@Xinex - news informuje o jednym aspekcie całej wielkiej sprawy, która nadal się toczy i rozwija. Myślę, że w ciągu najbliższych 2-3 tygodni pojawią się na ten temat nowe fakty itd. Wtedy też pewnie i na GOLu pojawi się obszerny materiał na temat tego skandalu, bo na prawdę jest o czym pisać.
Tak faktycznie, to już teraz można stworzyć całkiem pokaźny wpis o zamieszaniu wokół Pani Quinn i środowiska dziennikarsko-gamedev'owego na północnym zachodzie USA. Aktualnie o aferze sporo można się dowiedzieć z wątku na reddicie (http://www.reddit.com/r/gaming/comments/2ecj0a/quinnspiracy_theory_innout_edition/)
Czekam na jakiś dokument o tej sprawie ;)
Myślałem nad wykorzystaniem w mojej budzie nieco mniejsze obudowy (do 40 cm wysokości i koleś z z pewnego sklepu polecił mi taki zestaw:
Obudowa Fractal Design Core 1000 (b/z)
Płyta Gigabyte GA-B75M-D2V /intel B75, LGA 1155/
Czy taki setup pociągnie I5-3350P i MSI GeForce GTX 660 Ti OC 2GB DDR5 - w sensie czy nie będzie problemów z chłodzeniem w związku z mniejszą obudową?
Zestaw z 394 jest bardzo wporzo (oprócz tych 4GB ramu) i miałbym do niego pytanie. Jeśli nie mam zamiaru bawić się w podkręcanie procka, to jest sens inwestować w model z K na końcu czy Intel Core i5-3350P w zupełnośi wystarczy dla karty z zestawy spod 394.
Hmm... być może system rozgrywki będzie fajny, albo gra powali humorem. Niemniej jednak... WTF jest z tą grafiką? Wiem, że oprawa wizualna to sprawa drugorzędna, ale - na brodę Odyna - wygląda to paskudnie :/.
Doskonale rozumiem, że małe studia nie mają kasy na nowoczesny engine, albo np. nie trafił im się twórca, który zaproponowałby super design artystyczny.... Fuj ;P
Nie ma bata - to musi byc fejkowy trailer, żeby gracze zwrócili na niego uwagę. Nie widzę innej opcji.
Hmm czy mi się wydaje, czy architektura na tych grafikach jest mocno inspirowana twórczością Beksińskiego?
Nimr - napisz wprost jaka gra dostała taką niesprawiedliwą ocenę :). Ulży Ci troszeczkę, ale obawiam się, że resztę życia spędzisz w ciągłych męczarniach więdząc, że ktoś śmiał mieć inne zdanie i OPINIĘ o danym produkcie niż Ty :).
Assassin's Creed: Revelations - fuj ciągle to samo skakanie po budynkach niech zrobią coś nowego
Assassin's Creed IV - ee to już nie to samo nie ma tego na czym bazowała seria...
WTF?! ;P

Oryginalna trylogia miała 3 różnych reżyserów i szczerze mówiąc chciałbym, aby i w najnowszej Disney pozwolił wykazać się nie tylko Abramsowi. Na myśl od razu przychodzi Joss Whedon, Matthew Vaughn albo Jon Favreau. Co do pkt 5 "przeciw" -> patrz obrazek :)
Miejscówki pokazane na trailerze dosyć mocno sugerują, że w DSII ponownie wrócimy do Lordran. Las do sludzenia przypomina Darkroot Garden, jaskinia nieodparcie kojarzy się z Tomb of Giants, a most, jak wspomniał Hed, wygląda jak ten prowadzący do Painted World. Nasuwa się więc pytanie: kiedy zostanie umieszczona akcja gry. Smok przypominający Kalameeta zdaje się sugerować, że raczej będzie do prequel. Z drugiej strony słowa narratora: "You are of the undead. Forever without hope. Forever without LIGHT" dają do zrozumienia, że będzie to jednak sequel opowiadający co się stało w Lordran po tym jak bohater "jedynki" wybrał hmmm..."bardziej mroczne zakończenie", a smoki się odrodziły.
Nie ważne co się stanie - i tak nie mogę się doczekać :).
EDIT: Coś dla fanatyków tzw. "lore": http://youtu.be/JpS0HMzqnTQ
Nie możesz, czy raczej nie chcesz? :)
Czy przesiadka na pada będzie jakąś ujmą na pecetowym honorze? Czy może nie masz pada i nie chcesz go kupować? No ja już sam nie wiem jak Ci tu dogodzić :)
Czasami mam takie nieodparte wrażenie, że niektórzy na siłę robią sobie sami problemy... :P
Podłączyłem pada, zalogowałem się do GFWL (średni system, ale jakoś mi tam nie wadził) i po prostu grałem. Tak się zastanawiam Barth, czy nie masz pada (IMHO znacznie przyjemniej na padzie gra się w tytuły pokroju Darksiders, Assassin's Creed, Batman: AA i AC), czy po prostu tak sobie postanowiłeś, że klawa+mysz only?
Ja Marka Morgana pamiętam i cenię za muzykę do Planescape: Torment. Facet dalej ma to coś i jeśli reszta podkładu muzycznego do Wasteland 2 będzie taka sama, to pewnie wyląduje na odtwarzaczy mp3 na dłużej :)
@s.o.c.o.m
Przeczytaj zdanie do końca. To bezmyślne wciskanie ataku jest postawione w opozycji do parowania, backstabów itd. Całość gry można przejść nie używając żadnego zaklęcia, nie robiąc ciosów w plecy i nie parując ataków :).
@Scott P. - techniczne uchybnienia niebyły dla mnie az tak irytujące, żeby odejmować za nie aż 10 pkt od oceny końcowej. W ostatecznym rozrachunku mają one minimallny wpływ na przyjemność czerpaną z gry. Na tej samej zasadzie grze Shadow of the Colossus nie odebrałbym ani jednego punkta za chwilowe spadki FPS, bo SotC jest grą idealną (dla mnie :).
Panowie (Alex i ttwizard) IMHO nie ma się co sprzeczać. Dark souls można porównac do tych spleśniałych francuskich serów albo duriana. Niektórzy ich kompletnie nie cierpią i nie trwaią, a inni są smakoszami. To nie sprawia, że jednak grupa jest lepsza niż druga (chociaż pewnie się tak czuje). Chill out mamy piątek :D
Wielkie dzięki za informację. Normalnie pewniem bym przeoczył ten tytuł, a tak będę go miał w pamięci. Obecnie katuje YS: Origin (IMHO znacznie lepszy niż Felghana), a w planach oczywiście Dark Souls. Będę miał jednak na uwadze ten tytuł, i gdy tylko pojawi się w jakiejś ciekawej promocji to z pewnością nie omieszkam go zakupić :)
Bardzo ciekawie zrobione zwiastuny. Jeśli film będzie utrzymany w takim stonowanym klimacie, to może być to bardzo interesujące podejście do Super-Mana. Obsada i osoby pracujące nad obrazem kilkukrotnie pokazywały, że potrafią stworzyć dobry film na podstawie komiksu. Osobiście nigdy nie przepadałem za Super-Manem, ale możliwe, że nowy film zmieni moje podejście :). Czekam z nieskrywaną ciekawością na dalsze informacje o Man of Steel.
Gratulacje tekstu. Oby więcej takich :)
Jeśli sie zastanowic, to pewinie na portalach o transporcie, zdrowiu, edukacji wojsku itd mozna by przeczytac podobny felieton ;P
@sekret_mnicha - podpisuje się pod postem rencami i nogami :). Jeśli mogę pogrymasić, to zabrakło mi przemówień Kena Robinsona :)
@FSM - niestety, ale takie zmienianie w locie byłoby wbrew "filozofii" Blizzarda jeśli chodzi o gameplay D3. Dodatkowo nie wiem jakby to wpływało na Nephalem Valor. Poprostu ustawiamy sobie te 6 umiejętności z danymi runami i one muszą nam wystarczyć.
@Likfidator - tutaj muszę przyznać Ci rację co do klejnotów. Ekonomia w D3 cały czas jest w pewnym sensie w powijakach i w ciągu następnych kilku tygodni naprawdę wiele może się zmienić. Zwłaszcza gdy wprowadzony zostanie AH z prawdziwymi pieniędzmi. Nie wykluczałbym załamania się cen na dotychczasowym AH lub nawet swego rodzaju podziału: itemki z lvl 60 na AH z prawdziwymi pieniędzmi, a reszta w AH z goldem. No ale to są tylko moje przypuszczenia - wszystko może rozegrać się zupełnie inaczej.
Coy2K - 300-400 golda to leci pod koniec Hella. Porady są skierowane raczej do osób, które dopiero co zaczynają przygodę z Diablo i im przydadzą się te drobne z białych itemkow. Zwlaszcza, ze wycieczka do miasta nie trwa az tak dlugo.
Punk widzenia zależy od punkt siedzenia :). Olewanie przedmiotów tworzonych u kowala jest, z ekonomicznego punktu widzenia, w pełni uzasadnione. Jeśli ktoś chce mieć "single player experience" (nie korzystać z aukcji i pomocy innych graczy) to nie ma problemu - można rozwalać i tworzyć nowe przedmioty do woli :).
Ale rozumiem Twoje podejście i fakt, że niektórzy gracze mogą mieć sporo frajdy z tworzenia itemków na normalu i koszmarze. Ja jednak wolę w Diablo "efektywność".
@Coy2K: w którym miejscu zaspoilowałem coś, czego nie domyśliłby się średnio rozgarnięty człowiek po obejrzeniu choćby końcówki z Kapitana Ameryki?
@piokos - Nie uważasz, że zastanawianie się nad tym, czy BW i Hawkeye mieli wystarczającą ilosc magazynkówi strzał w filmie, w którym jest inwazja obcych, nordycki bóg piorunów, kontrolowanie umysłów i koleś zmieniający się w wielkiego zielonego potwora jest nieco... czepialskie... bezsensowne... Idąc na tego typu film widz powinien z góry godzić się na pewną konwencję, żeby czerpać z niego pełnię przyjemności. Coleridge nazwał to zjawisko "Suspension of disbelief". :)
@pinkos: od 2/3 filmu zaczyna się totalna rozwałka, a przed nią gadanie jest przeplatane licznymi scenami walki. Dialogi są i tak bardzo zgrabnie napisane, i nawet jak zaczyna się robić zbyt poważnie, to z pomoca przychodzi niezawodny Tony Stark z kapitalnym one-linerem :). Szczerze mówiąc to jestem zaskoczony tym, że w tak krótkim filmie zmieścili tyle epickich potyczek pomiędzy poszczególnymi superbohaterami.
PS. Hulk rządzi :)
Świeżo po powrocie z Avengersów - O. M. G. ! Nie zawiodłem się ani trochę. Jest akcja (duuuużo akcji), jest specyficzny dla Whedona humor i nawet jest przesłanie. Mark Ruffalo wypadł bardzo dobrze - nie wiem, czy Norton by się nadawał do tego filmu tak jak on. Generalnie rzecz biorąc: Fani produkcji o superbohaterach muszą iść do kina. Osoby lubiące filmy akcji ze szczyptą dobrego humoru też muszą iść do kina. Seans odradzam nudziarzom, zrzędom, tetrykom i Loki'emu ;P
@SpecShadow:
„nie podoba się gra [tu wstaw wysokobudżetową produkcję, ze sporym hype i dużym wydatkiem na marketing]? To przyzwyczaj się bo takie są realia rynku" - mi ten "argument" na kilometr śmierdzi przymusowym uszczęśliwianiem kogoś. Popatrzmy na to z perspektywy: ktoś powiedział, że gra mu się nie podoba (nie ważne z jakich przyczyn), a my musimy go za to zgnoić, bo śmiał mieć inne zdanie na temat produktu niż my. IMHO totalny absurd. Jeśli ktoś pisze na forum, że dla niego np taki Call of Duty lub Battlefield jest grą beznadziejną, z biedną grafiką, słabą fabułą, a w dodatku jest przeokropnie nudna, no to co mi z tego przyjdzie, że powiem mu: "nie pasi - twój problem przyzwyczaj się". To naprawdę mój problem, że komuś się coś nie podoba? Jeśli chcesz pokazać, że gra nie jest beee i fuj to zaprezentuj zwięźle argumenty potwierdzające Twoją opinię. Wtedy czytelnik, który szuka info o danym tytule skorzysta z waszej wymiany zdań. Sypanie argumentami pt. "Nie podoba się? To GTFO!" nie przynosi realnych korzyści nikomu.
Co do UU, to chodziło mi o adaptację, a nie odtworzenie jej w skali 1-do1. Z resztą, z tego co wiem, nigdy nie zostało chyba powiedziane, że silnik Grimrocka nie pozwala na płynne chodzenie. Tak więc wierniejsze odtworzenie UU nie jest definitywnie wykluczone (no chyba, że info o nienaruszalności sposobu chodzenia w Legend of Grimrock gdzieś mi umknęło).
Bardzo dobrze, że o Fezie się pisze (i to jeszcze w ten - jakże dobry - sposób). Takim grom trzeba pomagać przebić się do świadomości ogółu.
BTW: Jakim sposobem Braid nie znalazł się na Twojej liście must have z XBLA? Toż to skandal ;P
Jedno słowo: Begotten - jeden z najbardziej porytych filmów, które miałem (wątpliwą) przyjemność obejrzeć. Obraz jest do znalezienia na YT, ale nie wiem czy go polecać czy nie... Niektórzy mówią, że jest przeintelektualizowany, inni, że to ruchomy test rorschacha. Susan Sontag napisała nawet, że przy Begotten Eraserhead Lyncha wydaje się być bajką dla grzecznych dzieci. No cóż - nie jestem widać odbiorcą tego typu "dzieł". Jeśli ktoś lubi, to tak jak wspominałem - masz na Youtube.
Całkiem sympatycznie. Fajnie, że obrazki nie są zbytnio podrasowane (jak to często ma miejsce w pzypadku nowych materiałów z gier). No i cóż - czekam z niecierpliwością :)
Co do poziomu trudności, to zgodzę się z autorem tekstu. "Poziom trudności świetnie się skaluje, a gra przez cały czas stanowi wyzwanie. Nie twierdzę, że „BG” jest upiornie trudne, ale na pewno jest wystarczająco trudne by utrzymać przy sobie gracza i nie zanudzić go kolejnymi żałosnymi przeciwnikami."
Swego czasu przeszłem jedynke jedną postacią (W/Z/M) bez żadnych modów i nawet udało mi się zabić Drizzta - po zdobyciu jego mieczy gra była banalna :P. Jak wyjdzie odświeżona wersja to jest plan, żeby cała sagę ukończyć "solistą".
Baldur FTW!
@Mortanius - tutaj się róznimy - Harmony of Despair była fajna, ale system dusz z Arii IMHO bije na głowę ten zastosowany w Harmony. Równie dobry (o ile nie lepszy) system wprowadzono dopiero w Order of Ecclesia
To jest dowcip bazujący na paronimi dwóch słów:
1) Meningitis - Zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych
2) minging - smelling bad (za http://dictionary.cambridge.org/dictionary/british/minging_1) albo ugly (http://dictionary.cambridge.org/dictionary/british/minging_2)
Mnie najbardziej ciekawi jak dokładnie wygląda system umiejętności i walki. Czym różni się od klasycznych MMO (SW:TOR, WoW) pod względem tych najbardziej kluczowych elementów: targetowanie, castowanie itp.
Moją reakcję na polską reklamówkę PS Vita można streścić wchodząc na wyszukiwarkę obrazków google i wpisać: "Dafuq" :P
Żadko kiedy jestem tak krytyczny, ale... kręcone komórką, aktorstwo jeszcze lepsiejsze niż w "Dlaczego ja", obróbkę dźwięku robił głuchy kot, a pomysł monologów i scenariusza dał martwy szczur po lobotomii.
Ahh od razu lepiej ;)
@Kwiść: http://images.vg247.com/current//2012/02/slide14.jpg <-- Acti napisali, że "sold", a nie "shipped". To samo jest na kotaku: http://kotaku.com/5883835/wow-activision-sold-a-crapload-of-skylanders-toys
Trailer bardzo fajny.
Z minusów: fragmenty ze Spider-Manem w wersji CGI wyglądają "tak se". Może się do nich przekonam w pełnej wersji.
Plusy: cała reszta. IMHO Andrew Garfield to jeden z najlepszych kandydatów, by zagrać Petera Parkera. Mogę się podpisać pod tym co napisał Kazioo i dodać ten 4-minutowy filmik, który mówi sam za siebie - http://youtu.be/JMcyclphuNs - the nerd is strong with this one ;)
W tym roku było IMHO tak:
Budweiser - średniawo. Nieco się zawiodłem
Branża samochodowa - bardzo dobre reklamy
Bridgestone - całkiem spoko powyżej tegorocznej średniej
Coca-cola - w miarę ok. Bardzo fimilijnie - wcale bym się nie obraził, gyby miśki się u nas w tv pojawiły
The Voice - Vocal Kombat - bardzo miłe zaskoczenie. (http://youtu.be/0OjVPRGD8ow) Dziwię się, że u nas reklamy prezentujące jakąś historię są tak mało popularne
The Avengers - strasznie jestem napalony na ten film i najnowszy zwiastun skutecznie tę ochotę podsycił. Tekst Starka na końcu - mistrzostwo: http://youtu.be/K2V4Mn80LPU
Wielkie dzięki za tego linka. Jako samozwańczy maniak serii MGS czuje, że czeka mnie miła lektura :).
OMG ile ja nad tą grą przesiedziałem :). Zawsze był system: wracamy ze szkoły, obiadek, odrabianie zadania (a co - pilny ze mnie uczeń) i siadamy z kumplami do Diablo II :). Nie wiem czy dałbym jej 100. Z drugiej strony, nie wiem czy w ogóle ośmieliłbym się dać którejkolwiek grze perfekcyjną notę...
@MiszczCzarny - Oj, Braida to ja tak poniewierać nie pozwolę.
"Cofanie czasu to mechaniczny fajerwerk - fajny, ale nie wnoszący nic ciekawego do warstwy contentowej"
Cofanie czasu to w Braidzie element kluczowy całej mechaniki rozgrywki i każdy z poszczególnych światów przedstawił go z nieco innej perspektywy. Co więcej, kwestia cofania czasu idealnie łączy się z opowiedzianą historią, zwłaszcza jeśli prześledzimy ostatni (a może pierwszy?) level gry. Sprawne połączenie tych dwóch płaszczyzn (gameplay'u i historii) jest bardzo rzadkie i Blow wykonał to perfekcyjnie. Dlatego też uważam, że Twoje zdanie jest nietrafne.
"Braid jest tak samo płytki, jak Mario - stosuje dokładnie te same klisze, dodając do tego otoczkę "głębi""
Rozumiem, że opowiedzenie historii, którą można rozpatrywać na wielu poziomach jest płytkie? Wbrew pozorom, ostatnie odsłony Mario (vide. Galaxy) głębię w sobie mają - wystarczy poszukać. Poza tym - można myśleć o tym, że jest to powielanie tych samych "klisz" albo podejść do tego z innej strony i spojrzeć na historię Tima czy Mario mając na uwadzę teorię Josepha Campbella.
Polecam jeszcze przeczytać ten podrozdział wpisu na wikipedii: http://en.wikipedia.org/wiki/Braid_(video_game)#Reception
Nie wiem - może nie ukończyłeś Braida lub nie zainteresowałeś się historią i stąd taka opinia? A może Braid jest zdecydowanie zbyt mainstreamowy, żeby go pochwalić? ;P
@mr_nadol - mam nadzieję, że teraz wszystko jest jasne i nawet zdanie wyrwane z kontekstu jest ok :)
Obraz jest wypasiony :). Autor namalował Ico i Wandera - ma chłopak/dziewczyna gust "growy" ;). Pełen szacun.
@raziel88ck - Dzięki za zwrócenie uwagi. Faktycznie to już będzie 19 odsłona serii (lub 20 jeśli liczyć Motor City Online) - strasznie to pokręcone. Poprawione, jednak cytat pozostawiliśmy w oryginale - najwyraźniej pracownicy GAME się machnęli.
Ze wszystkimi ocenami eJay'a się zgadzam (no może +1 dla Fight Club), ale nie z tą wystawioną Benjaminowi Buttonowi. Ja rozumiem, że to nie jest typowy dla Finchera film i wiele osób nie lubi go, bo liczyły na coś innego. Dla mnie BB jest trochę jak Forest Gump. Z tym, że Forest pokazuje jak się zmieniała ameryka, a BB prezentuje zmiany u poszczególnych ludzi, których główny bohater spotyka. Ten film nie dąży do jakiegoś jednego wyjaśniającego wszystko końca. W wypadku Benjamina Buttona trzeba rozkoszować się seansem i poszczególnymi wątkami - "podróż" jest tu ważniejsza niż cel :) IMHO 7,5/10 jak nic :)
@WrednySierściuch - odniesienie do Biblii wydawało mi się to na tyle "oczywiście oczywiste", że nie wspominałem o tym w recenzji.
Sam biłem się ze sobą z tą oceną. Zabrakło mi jednak "tego czegoś", żeby dać grze więcej. To baaaaaardzo dobra gra indie, ale do Bastiona czy Braida trochę jej brakuje. Ah te subiektywne opinie ;P
Mój pajęczy zmysł podpowiada mi, że oddanie 3 głosów bardzo pomogło Wiedźminowi w wygraniu plebiscytu. Każdy sobie myślał: No dobra zaznaczyłem jedną suuuuuuuuuperzastą grę, teraz może coś polskiego (Wiesiek) i na koniec coś ambitnego. To oczywiście tylko moje przypuszczenia i moge się mylić. Uważam jednak, że część głosów oddanych na (bardzo dobrą) grę CD Projekt RED poleciała "bez większej namiętności" :)
Akurat w przypadku AC Revelations nie wyczuwam tego "odcinania kuponów". To tak jakbyś dziewczynie po upojnej nocy powiedział: "Sorry kochanie, ale to już było. Czuć odcinanie kuponów" :P. Nowości są (jedne dobre, drugie mniej), a to co jest, czyli rdzeń rozgrywki, jest ciągle piekielnie dobrze wykonane.
Jak zwykle super zestaw. Jeśli chodzi o malowanie/sztuki plastyczne to tutaj jest coś dla fanów serii Assassin's Creed: http://youtu.be/_8Zk9dfBgPg
@pawloki. Racja. Podałem to tylko jako ciekawostkę. Doprecyzowałem jednak treść, żeby rozwiać wątpliwości :)
IMHO bardzo fajnie jak na pierwszy raz. Super, że nie ma zbędnego przynudzania, tylko prosto z mostu co i jak. W podobnej konwencji utrzymany jest cykl HardNews na screwattack.com i na nich można się wzorować. Jeśli chodzi o poprawki to raczej takie techniczne mi przychodzą do głowy:
1) Wrzucić jakiś podkład muzyczny (delikatny, żeby tylko coś brzmiało w tle)
2) Dobrze, że jest ruch, a nie "gadająca głowa". Jednak fajniej by było, gdyby było mniej zbędnego ruchu (chodzi mi o lewą ręke, która usilnie odwraca moją uwagę ;)).
3) Lepiej by chyba wyglądało, gdybyś skadrował następny materiał tak, aby głowa nie była ucięta.
Odpowiedzi na pytania końcowe:
1) W tym tygodniu jestem do tyłu z wszystkim bo zajęć jest masa i ciesze się jak moge strzelić z 1 meczyk w LoLa
2) Na weekendzie planuje pozbyć się zatrważającego bólu głowy i ruszyć AC: Revelations.
Keep up the good work :).
Co do ocen. Nie wydaje mi się, żeby wywalenie ich było dobrym pomysłem. Z jednej strony strony takie jak metacritic i gamerankings mają bardzo duże znaczenie i "średnia" ocen jest dla niektorych graczy bardzo ważna. Ciężko więc, żeby serwis, który chce się liczyć nie dawał numerycznej oceny. Z drugiej strony, ocena podnosi "oglądalność i komentarze" - takie prawa rynku. To jednak nie jest IMHO powód, by wylewać na kogoś i na coś wiadro pomyj, bo akurat taka jest jego opinia. to trochę tak jakby krytykować geparda, że poluje na milusie gazele, a nie czepi się słonia...takie życie. (Przepraszam wszystkich biologów za to wielce nietrafne porównanie na końcu ;) ).
@Morgul Maugoth - Masz rację. Jednak bez niego komentarze czytałoby się znacznie przyjemniej :)
@koobon - dodałem skrócony opis transferu z UMD na PSVita. W związku z tym, że Vita nie będzie mieć czytnika dysków UMD (co było wiadome już od jakiegoś czasu), do przeniesienia gry będziemy potrzebowali konsoli zdolnej odczytać ten format.
@Kozok - dzięki za czujność. Faktycznie - przeoczyłem poprzedni film. Treść newsa już poprawiona :)
@Kwiść dziękuję za dobrą wiadomość. Niestety muszę czekać do początku grudnia. Mam nadzieję, że wyrobie się z "przejściem" Batmana, żeby potem na spokojnie rozwalić AC na czynniki pierwsze i napisać o nim jakąś rozprawę doktorską :P
Na moim ołtarzu jesień będzie stać 3 tytułami na PC: AC: Revelations (<--fanboy), Batman: AC i...może Skyrim, ale z nim poczekam na opinie specjalistów :). W każdym razie kiedyś w niego zagram. Jesli okaże się spoko, to sesję ze Skyrimem planuję na święta. Jeśli będzie lekka kicha - to jakiś GOTY pewnie prędzej czy później trzeba będzie nabyć.
Co do Elder Scrolls: Morrowinda kocham, Oblivion mnie odrzuca skalowaniem levelów. Zobaczymy co z tego Skyrima wyjdzie.
Podobny plebiscyt był (może ciągle jest) przeprowadzany na stronie jednego z polskich magazynów o grach konsolowych. BTW: ja bym ze swojej strony zaproponował Lady z Devil May Cry, Lulu z Final Fantasy X i Anne z Planescape: Torment.
@Blas95 - Dziękuję :). Tak naprawdę to ja tylko lekko zaznaczyłem niektóre dodatkowe wątki, które były poruszane w komiksie i i DLC (jest dostępne na PC). Całą masę informacji można znaleść na Wiki serii Assassin's Creed.
@Emisariusz & Mr_Hyde - żeby nie było niepotrzebnych nieporozumień dodałem odpowiednią adnotację co do cen.
HOLY MOTHER OF "WALL OF TEXT" :P Ogromny szacun za włożony wkład pracy. Co prawda moje WTFG tez były obszerne (jesli by je połączyć w całość), ale zapewne nie aż tak szczegółowe ;).
IMHO najlepsza gra swojej generacji. Oprócz bardzo dobrej oprawy technicznej i niezwykłego klimatu zachwyca niesamowicie dobrym "wyważeniem" systemu walki. Tutaj wszytskie czary są użyteczne, trzeba z głową podchodzić do kolejnych przeciwników i za pierwszym przejściem nigdy nie ma się poczucia, że jest za łatwo bądź za trudno. Dla mnie niemalże ideał.
IMHO można by to podciągnąć pod tzw. "burzenie czwartej ściany". Motyw w grach wykorzystywany (Kojima to uwielbia). Pasowałoby jakiś większy tekst o tym przygotować... :)
Praktycznie każdy film Finchera łykam bez popitki. Bardzo mi opowiada sposób, w jaki konstruuje on swoje filmy. Muzyka Renzora powinna być butelkowana i sprzedawana w uzdrowiskach. Idę na film w ciemno. :)
@krzysiu26
W WoWie są tzw. BoE przedmioty (czyli przypiane są do postaci dopiero gry ona je założy). To właśnie te itemki kosztują na AH najwięcej i ludzie z checią zaczęliby je sprzedawać za realną gotówkę. Oczywiście BoE epickich przedmiotów nie jest wiele, ale jednak są :).
Na temat Boardwalk Empire słyszałem same pozytywne opinie, więc może się skuszę. W końcu musiałbym nadrobić tylko jeden sezon... A tu znajomi nagabują mnie do obczajenia The Office i Entourage. ONZ przyjmuje petycje o wydłużenie doby?
Captain Obvious to the rescue! Ocena gry nie musi być współmierna do ilości pieniędzy wydanych na jej produkcję i promocję :). World of Goo, Braid, czy ostatnio Bastion (chociaż on jest już nieco większa gra) pokazują, że można zrobić coś fajniejszego, bardziej wciągającego i dającego więcej satysfakcji niż większość gier AAA. Mi np. więcej frajdy sprawił Bastion niż pierwszy Mass Effect.
PS. W głębi duszy myślę, że Karule zażartował, tylko zapomniał dać emoticony na końcu :)
/edit: źle przepisałem nick autora wątku
Co do trailera - mój błąd. VG247 pisało o nim, a ja chcąc go szybko dodać do newsa nie sprawdziłem, czy to nie jest właśnie fake. Błąd oczywiscie naprawiony.
@ Sensai3D i Paul12 - dzięki za zwrócenie uwagi. Przepraszam za tę nieścisłość i mam nadzieję, że już wszystko się zgadza :).
Skarpeta wygrała pomysłem i bardzo solidnym wykonaniem. Drugi (animowany) teledysk tez jest swietnie wykonany. Szkoda tylko, że w sumie mało oryginalny.
A tak btw to w głowie mi sie nie mieści, że te "amatorskie" produkcje technicznie i pomysłem biją na głowę polskie "PROfsjonalne" teledyski. Naprawdę nie stać nas ja jakiś głupi filtr do kamery i ciekawe niestandardowe ujęcia? AAAa czekajcie... wszyscy utalentowani operatorzy wyjechali do USA. OK nie było tematu :P
Pozwole sobie nie zgodzić się z Twoją opinią co do "słabego połączenia" audio i wideo. IMHO w produkcji hamps19 zostało to wykonane na najwyższym poziomie. Nawet na oficjalnym facebookowym feedzie dali temu wyraz: http://www.facebook.com/assassinscreed :)
@radeusz11: IMHO to nie jest zupełnie coś innego. Gdybym napisał, że karta będzie 3 razy mocniejsza/silniejsza - wtedy to by było nadużycie.
Za sjp.pl: wydajny - przynoszący znaczne zyski lub efekty w stosunku do włożonej pracy, poniesionych kosztów itp. Włożona praca/poniesione koszty = pobierana przez kartę energia; zyski/efekty = moc karty.
@kaganpwnz - faktycznie nie informowaliśmy tydzień wcześniej. Ale za to miesiąc wcześniej tak: https://www.gry-online.pl/newsroom/najlepsi-europejscy-gracze-w-starcraft-ii-i-world-of-warcraft-na-finalach-european-battlenet-invitational-w-warszawie/zaebc0 :)
Ks Natanek nie popiera "DIABOLO" więc fani diablo mogą spać spokojnie... chociaż może i nie - przecież ta gra to bedzie taki epic fail, że szkoda gadać. Jak producenci śmią (ew. śmieją :P) robić takie rzeczy. I ludzie to kupią!?
Hejters gona hejt :P
PS. Zawsze mnie zastanawiał ten mechanizm - myślę, że dysonans poznawczy ma z tym coś wspólnego.
@jcraft - ja też się nie mogę z Tobą zgodzić. Z tym konkursem to kwestia indywidualnego odbioru. Ja wolałbym obrazek + jakaś backstory a Ty nie. Film nie będzie ustalał kanonu (chociaż pewnie znajdą się osoby twierdzące inaczej) i konkurs też by tego nie zrobił. Ja twierdzę, że historie byłyby fajne, Ty, że nie. De gustibus non est disputandum :).
Co do "erpegowatości" ME2 były prowadzone liczne dysputy i nie chcę się w jedną z nich wdawać ;)
@jcraft
Tym fragmentem, który zacytowałeś chciałem uwypuklić fakt, że BioWare odchodzi od RPGowych korzeni (historia postaci itd) pierwszego Mass Effect coraz bardziej. Doskonale wiem, że każdy gracz tworzy własnego Sheparda/panią Shepard, ale podanie 6 obrazków imho nie oddaje ducha serii. Podanie historii i wybór jednej z kilku mogloby dużo więcej powiedzieć o fanach cyklu i byłoby ciekawsze niż taki "suchy" konkurs piękności.
Co do braku kanonu - powstaje film na podstawie pierwszej części i tam nie będziemy mogli podejmować decyzji w imieniu bohatera. Czy oznacza to, że BW ustaliło jednak jakiś kanon? A może to jedna z kilku wersji i to odbiorcy będą sobie mogli wybrać która wersja jest "słuszna"?
Uważam, że podanie tła fabularnego dla kazdej z pani Shepard byłoby ciekawym eksperymentem. To było moje "gdybanie" tylko i wyłącznie. Koniec końców, to BioWare jest właścicielem uniwersum ME i może z nim zrobić co chce.
Mam nadzieję, że nie zagmatwałem za bardzo :).
Co do nadawania o późnych godzinach to chyba nikt nie przebije Canal+, które Serial Experiments Lain (bardzo zacne anime) emitowało o 1 w nocy :P.
Co do innych grzechów - cieżko temu zaprzeczyć i szczerze mówiąc jakoś nie widzę zmiany obecnego stanu rzeczy. Fakt - czasami miło się zaskoczę oglądając Księzniczkę Mononoke, albo Spirited Away, ale np. remake'ów Evangelionów (1.11 i 2.22) w polskiej tv nie zobaczymy.
Co do "zachodniości" ostatnich części RE: chciałbym przypomnieć, że pierwszy RE był bardzo mocno wzorowany na Alone in the Dark, czyli...zachodniej grze. No a RE4 był jedną z najlepiej ocenianych gier swojej generacji :). Look at the big picture :)
Plakaty bardzo fajne. Muszę przyznać, że od momentu, w którym dowiedziałem się, że Joss Wheadon pracuje nad Avengersami to czekam na ten film jak dziecko na Mikołaja :)
@Antares Na pytanie: "niech mi ktoś wyjaśni jakim cudem Varg Vikernes zamknięty za morderstwo(!) wychodzi sobie legalnie po odsiadce na wolność i żyje spokojnie wraz z rodziną."Odpowiedziałeś kilka słów wcześniej: przez całą specyfikę tego państwa. Tak sobie urządzili i już.
Nie rozumiem tylko dlaczego jest "winna"? Inna kultura i bardziej liberalne prawo karne - to wszytko. U nas siedzisz dożywocie, w niektórych stanach w USA wykonują wyrok śmierci. Behring Breivikowi grozi (chyba) 21 lat odsiadki.
Nie winiłbym tutaj łagodnego prawa. Wiele badań psychologicznych potwierdziło, że wysokość kary ma dużo mniejszy wpływ na popełnienie zbrodni niż jej nieuchronność tego, że złoczyńce dopadnie ramię sprawiedliwości. Winny tu jest fundametalizm i fanatyzm tych ludzi. Dla przypomnienia dodam, że w Japonii (w której kara śmierci obowiązuje) dochoszło w 1995 roku do zamachu, a poprowadzili go fanatycy z sekty Aum. Dlatego też, sądzę, że obwinianie systemu sprawiedliwości i dostępu do broni palnej jest zbyt wielkim naduzyciem.
/edit do literówki
Co do jRPG - Chrono Trigger to klasa sama w sobie. Z FF to IX jest najlepsza jeśli chodzi o klimat (to jest w sumie taka esencja pierwszych 6 części i zarazem podsumowanie pracy Sakaguchi'ego nad tą serią). Nie zgodze się z tym, że FF12 jest jednym z najsłabszych - IMHO to jedna z najlepszych odsłon sagi (czuć, że Matsuno maczał w nim palce). I podobnie jak inne gry Square osadzone w Ivalice (Vagrant Story, FFT) jest wyśmienita. Z pewnością lepsza niż przyzwoite FFX, czy słabe FFX-2.
Bardzo fajny art. Może idąc tym tropem skusiłbyś się na serię omawiającą "miejskie legendy" związanymi z grami?
Ja miałem tą przyjemność, że wraz z zakupem Orange Boxa ukonczyłem podstawke i obydwa episody. I w kolejności od najlepszego do najgorszego produktu, to mamy: podstawka, episod 2 (zaraz za podstawką) i na końcu episod 1 (IMHO zdecydowanie najsłabsza część tego zestawu). Także warto nawet dziś odpalić sobie HL2 + dodatki i można naprawdę świetnie się bawić.
PS. Rozwalił mnie fragment: "Tak dziecinko, jestem zdrowy, cały...gładki :)
Ten niecny proceder jest nagminny w praktycznie wszystkich anime opartych na mandze. To samo jest w Naruto i Bleachu, gdzie przyszłe walki, i ważne wydarzenia są "przepowiadane" w openingach. Trzeba wziąć pod uwagę, że to jest produkt kierowany na rynek japoński, gdzie ludzie ogladaja anime, zeby sobie przypomniec/utrwalic/zobaczyc jak wyglada w ruchu i kolorze historia przedstawiona w mandze. IMHO: dobrą robote odwalili np. przy Berserku, gdzie mogliw sumie zrobić MEGA spoilery, ale jednak udało się tę pułapkę ominąć.
@Refcz:
http://dcuo.mmorpg-life.com/1347/news/dcuo-launches-in-game-marketplace/ <-- na screenie widzę: 1 robot, 1 ticket oraz paczkę 5 ticketów. Nie ma nic o paczce 5 robocików. Jeśli jednak ktoś gra w DCUO ma "organoleptyczne" dowody to proszę bardzo :)
@Refcz - słuszna uwaga - nie wiem czemu mi się tam dwa "o" w mózgu wstawiły i zamiast bots miałem boots :P. Co do ich ilości to: http://massively.joystiq.com/2011/06/30/dc-universe-online-launches-in-game-market/ <- podają, że tickety są albo pojedyncze albo w paczkach po 5. O Robocikach nic takiego nie ma.
Widzę, że siedzenie w wieorybach nie osłabiło Twojej czujności ;). Dzięki za uwagę - oczywiście poprawione.
Wielkie dzięki FSM za tę informację. Wielkim fanem Monty Pythona jestem, ale jakoś szczerze mówiąc ostatnimi czasy nie śledziłem co ci starsi już panowie porabiają...Chyba trzeba będzie odświeżyć Sens Życia :)
Napisałem o nim dopiero w "pełnym" wpisie. Filmik można obejzec bez tej zakazanej wiedzy :)
Co do RP - na 1 roku podczas zajęć z fonetyki dawali wybor - albo jestes britisz albo amerikan i później się tego trzymasz. Ofkorz fonetyka byla tylko na 1 roku, ale pozniej zdarzali sie ludzie z przedmiotu pt. Praktyczna Nauka Języka Angielskiego, którzy katowali nas i wymową i transkrypcją fonetyczną.
A co do róznic między UK a US polecam: http://www.youtube.com/watch?v=OG3zbp-1jM0 :D
Ehh zanim skonczylem pisac to sie pojawilo sporo postow i niezdazylem wyedytowac poprzedniego no coz... To zaczne od dołu :P
@Zickk - ani tak ani tak :P looknij na link z posta powyzej, wpisz sobie counter i posłuchaj. To nie jest "Kanter". Niemniej jednak jak słysze konter i kanter to jakos uszy mi nie więdną bo wiem o co człowiekowi chodzi.
@tommik85 - podpisuje się pod Twoim postem rękami i nogami. (widać przejście przez studia filologiczne uczy wyrozumiałości :P)
Powtórzę jeszcze raz: GO GO: http://dictionary.cambridge.org/ ->>>wpisujemy słówko ->>> klikamy na US (ewentualnie UK jak chcemy być highbrow, arty-farty itd) słuchamy i powtarzamy :)
Podobało mi sie, jak z brytyjskiej wymowy (jak przy pursuit i world of warcraft) przeskoczyłeś na amerykańską (modeRn waRfaRe) :). Ale rozumiem, ze to był zabieg humorystyczny :P.
Jako (już prawie) magister filologii (jeszcze tylko obrona) to muszę powiedzieć, że aż tak bardzo nie razi mnie to, że ludzie sobie spolszczają niektóre nazwy. Nawet w niektórych przypadkach preferuję, jak ktoś twardo "po naszemu" nazwie grę bez zbędnego kombinowania. Niemniej jednak jeśli widzicie nazwę i nie jesteście pewni jak ją wymówić to zapraszam tutaj: http://dictionary.cambridge.org/ <--wpisujemy słówko i klikamy na UK albo US. Pomimo tego, że przez pięć lat wpajano mi RP (i tak staram sie mówić) to innym polecam wymowę US, bo jednak pewnie większość z nas jest bardziej osłuchana z tą odmianą szeroko rozumianej angielszczyzny.
@Cuntar - w wielu źródłach pisze się przez jedno "U". Co prawda w oryginale mamy 2 razy "u" (kolejno w nazwie jest "shi", małe "tsu", "pu", "u", "de", "n") Niemniej jednak często pisze się tą nazwę przez jedno "u" lub "u z kreseczką". Zdaję sobie sprawe, że to może być uważane za błąd, ale wersja przez jedno "u" się przyjęła. Nawet Viz Media na angielskim logo napisali to przez jedno "u". Ja pisząc newsa chciałem utrzymać konsekwencję tego co jest w encyklopedii, jak i na wielu anglojęzycznych stronach.
Ofkorz mozesz mi zarzucic - głupi amerykanie nie widza roznicy miedzy kanji, hiragana i katakana i ogolnie rzecz biorac sa głupi :P.
Hmm nie wiem czy aż tak magiczne, ale jeśli chodzi o podobny klimat to polecam końcówkę Devil May Cry 3 (dokładniej to trzy ostatnie poziomy). Chociaż z technicznego punktu widzenia level-design jakoś nie powala, tak jeśli chodzi o rodzaju artyzm to jest świetnie.
Bardzo sie cieszę, że tak szybko ukazała sie kolejna odsłona newsowego zestawienia na gameplayu.
Co do Wizardry - ta seria jakoś dziwnie znalazła niszę w Japonii własnie pomimo swojej "zachodniej" stylistyki. Tak więc nie byłbym w 100% pewny, czy w online'owej wersji Wizardry odnajdziemy cycate bohaterki i bishonenowatych chłopców.
Szkoda, że nie pokazaliście samej walki z kolosem, bo tak naprawdę to ona jest jedną z dwóch głównych skłądowych tej gry (1- eksploracja, 2- walka z kolosami). Ale spoko - rozumiem, czas goni i trzeba pokazywać inne gry :)
Uspokajam hardkorowych fanów symulacji - system KERS będzie. Tytuł newsa wyraznie wskazuje na nowości w F1 2011 :)
Może źle sie wyraziłem - nie chodziło mi o to, że są jakieś obżydliwe, pełne GORE itd. Niemniej jednak pracy pt My lonesome Cowboy nie odwarzyłbym się pokazać wszystkim :)
PS.
Byłbym zapomniał: w następnej części pojawi się HR Giger?
Fajny art. Dobrze, że na gameplay pisze się nie tylko o grach. BTW: nie wiem Rojo czy uleciało Ci z głowy, czy może pominąłeś go specjalnie, ale w kwestii sztuki współczesnej (tej lekko kontrowersyjnej) warto by było wspomnieć o Takashim Murakami. Od razu jednak ostrzegam wszelkich stróżów moralności - jego niektore prace nie są lekkostrawne :)
Bardzo fajna forma. Ja bym jednak skrócił nieco fragmenty gdzie siedzimy i oglądamy trailer. Widz może być wtedy a )znudzony bo widział dany zwiastun lub b)podjara sie i obejrzy caly zwiastun bez komentarza. Tak wiec jedyna moja uwaga to skondensować materiał i wtedy będzie już cycuś glancuś :)
@pecet007 - z całym szacunkiem, ale porównywanie South Park do Włatców Much mija się z celem. No i 3 nagrody Emmy oraz kilka innych nagród dosyć dobitnie pokazują, że jednak ludzie doceniają ten typ humoru. Z resztą...Monty Python też nie jest dla wszystkich. quot capita, tot sententiae :)
Oczywiście racje ma durbi - to promocja z okazji 3 rocznicy wydania gry. Ukłon w stronę osób, które kiedyś grały i odłożyły AoC z najróżniejszych powodów.
@ lynn: Faktycznie - sprawdzałem nieaktualne dane dotyczące sprzedaży. Błąd już jest poprawiony. Co do dostępności edycji kolekcjonerskiej to pochodzi ona z oficjalnej notki prasowej dystrybutora. Ewentualne egz pojawiaja sie, gdy ktos rezygnuje z zamowienia.
@charles popko - faktycznie. Z automatu pomyślałem, że chodzi tu o artefakt. Dzięki za czujność.
sekret_mnicha aka. FSM - plus za Stephena Lyncha :). Co prawda ma niektore piosenki, ktorych chłopaki z Lonely Island raczej by nie tknęli (no i niektorym osobom wydałyby się zbyt hardkorowe), ale jednak gościu jest mistrzem.
Ukryte ostrze w dzisiejszych czasach? Jak najbardziej: http://www.youtube.com/watch?v=BDRR-b979QA :D
@ Mitsukai - oczywiście chodzi o przycisk Y :) dzięki za czujność i zwrócenie uwagi, błąd poprawiony.
@jack - "obłożenie" pada praktycznie się nie zmieniało w poprzednich częściach, więc warto zwrócić na to uwagę.
Krzysiek - nie wiem czy dobrze zrozumialem, ale Chris Hemsworth (czyli Thor) nie grał w True Blood (to tak gwoli scisłości).
Jak dla mnie walka walka walka :). Preferuje ofkorz RTS w wykonaniu Blizza, ale np Total Annihilation też miło wspominam (chociaż tu chyba sentyment sie odzywa przez GENIALNĄ muzykę).
@jiser - troszeczke zamąciłeś w tym poście ale postaram się do niego odnieść. W 1 akapicie do newsa 1 zdanie uzylem jako wprowadzenie. Fakt - wiadomosc jest o grze portal 2, ale pierwsze zdanie podsumowuje trend, który można ostatnio zauważyć. Już w tym pierwszym zdaniu, do któego sie odnosisz jest napisane "Po raz kolejny".
Niemniej jednak możemy tak dywagować, czy rzeczywiście ludzie narzakający na krótkie gry to większość czy mniejszość. Czy jest to mała grupka zapaleńcow pożerająca gry w zastraszajacym tempie, czy moze znakomita wiekszosc graczy i wszechobecna casualizacja to tylko mit.
Tak czy inaczej możemy się spierać, a naprawdę żaden z nas nie dysponuje wiarygodnymi danymi. Być może pierwsze zdanie w newsie było nadużyciem, a może nie. Dlatego też wychodzę z taką propozycją: sprawdźmy te same ststystyki za miesiąc albo i za pół roku. Jestem przekonany, procent "ukończonych" Portali 2 w single player do ich całkowitej liczny pozostanie taki sam jak jest teraz w tydzien po jego premierze.
@jiser - zobacz na link z posta UV (z reszta w newsie tez on jest). Gdyby średnio 80% osób kończyło gry to byłoby wspaniale i wtedy wszelkie zarzuty w stronę producentów, że robią za krótkie produkcje byłyby na miejscu. A tak, na forach i portalach wypowiada się tzw. "vocal minority". No i nie jest to wniosek tylko na podstawie Portala 2.
Przypomnę tylko, jak zaraz po premierze Portala 2 była akcja w ktorej ludzie zanizali grze ocene, bo wg nich mozna ja przejsc w 4 godziny. Nie twierdzę, że nie można, jednak średnio graczom zajmuje to o wiele więcej (o ile w ogóle zdołają grę ukończyć). A statystyki smutne, bo gra bardzo zacna i warto ją przejść cała :D.
Tak więc wrzuć na luz i peace! :)
Już nawet TVN 24 wcisnęło między ślub Williama i Kate, a sprawą Kiszczaka info o ataku hakerow na PSN. Świat się zmienia? :P
@Kwiść - kącik muzyczny to fajna sprawa, z tym że (jak powiedziałeś) ludzie nie obeznani w klimacie nic z tego nie wyciągną. Gduby Koniu porównał omawiany zespół do czegos bardziej mainstreamowego to wtedy może by sie ktoś zainteresował, a tak to ludzie nie sprawdzą, bo są leniwi ;). To tak jakbym ja napisał, że Pe'zmoku gra w sumie podobną muze do Ore Ska Band - i co wszyscy czają o co chodzi nie? :P
Yasiu - z serią FF miałem identycznie. Ósemka też była moim pierwszym Fajnalem, a później już poszła reszta. Jedynke na NESa bardzo miło wspominam - naprawdę trzeba było orać te levele, żeby w następnym dungu byle potworek drużynę pierdem nie sprzątnął. I wcale mi nie przeszkadzało, że gra wygląda jak rezerwat smoków błotnych. Niemniej jednak, o ile w jRPG starsze można grać bez problemów to np. w gry z serii Ultima (od 1 do 5) ciężko się wgryźć. No i z tego co zauważyłem, generalnie archaiczna grafa 3D jest bardziej odstraszająca niż staruchy w 2D.
Jeśli chodzi o moje 3 albumy to (ostrzegam przed "rozstrzałem" gatunkowym) : System of a Down - Toxicity; Fort Minor - The Rising Tied; i ostatnio: Bonobo - Black Sands. PS. Cały soundtrack z Tony Hawk's Pro Skater 2 łykam bez popitki :)
Szczerze mówiąc też się zastanawiałem nad tym co powoduje na polskich serwisach taki poziom hejterstwa, fanbojstwa i innych temu podobnych zjawisk. Niestety ciężko o jednoznaczną odpowiedź. Weźmy chociaż takiego newsa, że Sony podaje liczbe konsol czy gier, które zostały wysłane do sklepów (shipped), a nie sprzedanych indywidualnym użytkownikom. Sony podalo - serwisy informują. Koniec kropka. U nas ciągle ktoś musi zacząć: "OMG co za oszuści wstydzą się powiedzieć ile sprzedali. Pewnie połowa tego zalega w magazynach." I pewnie Tommik masz rację w tym, że ludzie wdający się w tak "zażarte" dyskusje prowadzone są przez bandę frustratów, którzy nie mogą pozwolić sobie na ten sprzęt i starając się niwelować dysonan poznawczy "jadą po ekipie przeciwnej". Może też tak być, że anglo- i niemieckojęzyczne serwisy są odwiedzane przez ludzi bardziej dojrzałych, któych interesuje wymiana poglądów, a nie bluzgów. Niemniej jednak - jedno wytłumaczenie nie wyklucza drugiego.
@Scott P. DMC3 był boski :). Spędziłem przy tej grze strasznie dużo czasu. Niestety zostało mi kilka misji na Dante Must Die bez rangi S :/. Niemniej jednak miło wspominam skilowanie tej gry :)
O Reign over me jest tutaj: http://gameplay.pl/news.asp?ID=57010 (i gra jest dosyć ważną częścią filmu)
O Shadow of the Colossus i innej grze ludzi, którzy ją stworzyli tutaj: http://gameplay.pl/news.asp?ID=57743 :)
Graty Brucevsky - IMHO jeden z najlepszych tekstów na gameplay.
PS. Trzymam kciuki za twoją przejażdżkę Devil May Cry. Kursuje też kilka innych pociągów tej samej linii, ale polecam tylko 1 i 3 (na tym drugim poznałem co to znaczy "hardkorowo ćwiczyć skilla")
@mylosh: 1) John HAS A cat :), 2) angielski jest językiem (bardziej) analitycznym, a polski (bardziej) syntetycznym. Oni mają fixed word order, a my nie, bo funkcje wyrazu w zdaniu są zawarte w "końcówkach". Ale o tym to mozna dyskutować godzinami :)
@Lord: Bardzo musi wkurzać Cię ten głos, skoro zmusza do takich językoznawczych rozkminek :P
@sekret mnicha: W sumie wiemy, ze bedzie sequel: http://www.vg247.com/2011/03/16/homefront-2-single-player-will-be-longer-if-it-can-be-balanced-with-multiplayer-says-kaos/ Dodatkowo sama gra całkiem nieźle sie sprzedaje.
Skoro będzie to musimy użyć "the", bo mowa o konkretnym sequelu, a nie "jakimś tam bliżej nieokreślonym". Rozumiem, że chciałeś napisać "Kto wie, może zapowiedziany sequel będzie powodem"?
Super informacja i wporzo tłumaczenie.
BTW: nie powinno być "sound THE alarm" (jako fixed expression) i "THE announced sequel" (skoro wiemy, że sequel będzie)?
@gladius reloaded - W sumie nie dziwie Ci się. MGS4, było w pewnym sensie zwieńczeniem serii. W tej grze Kojima chciał (mniej więcej) wyjaśnić wszystko to co się stało w poprzednich częściach. Dodatkowo, tytu naładowany jest smaczkami, które trylko hardkorowi fani serii dostrzegą. Co do konwencji i grywalnosci w przypadku MGS to: kupujesz je i uwielbiasz przymykając oko na pewne nieścisłości i archaizmy w rozgrywce, albo najzwyczajniej w świecie ich nie trawisz.
De gustibus non est disputandum :)
@ Kazioo - Ja w newsie nie widze stwierdzenia, ze PS3 było lepiej zabezpieczone niz X360 :)
Czasami nie mam ochoty wracac do tekstu sprzed tygodnia :P <joke> Ale tak serio to od czasu do czasu wracam do starszych tekstów, które mi wyszły (np art: "Hype, wszedzie hype" w Neo+) i widzę że kilka rzeczy się zmieniło. Niemniej jednak - chyba wolę swoje obecne teksty.
Bardzo się cieszę, że ktoś pamięta jeszcze o Amerykańskim mustrzu makabry :). Genialny, jeśli chodzi o horrory. W przypadku liryki wolę jednak Whitmana (jeśli mowa tylko o literatów z USA).
Zdecydowanie bardziej wolę ucieczkę Thralla z WoWa w Caverns of Time -Escape from Durnholde Keep :). IMHO troche słabo im ta przygodówka wyszła i nie dziwię się, że została skasowana.
To też zależy jakie książki. Jeśli miałbym przeczytac 4 książki pokroju "Czarodziejskiej góry" czy "Ulissesa" w 10 dni to hmmmm byłoby ciężko :P
W takim razie zapraszam za tydzień - po snatcherze i policenauts bedzie o kolejnych czesciach metala :)
Surowa ocena, ale IMHO dobrze uzasadniona i sprawiedliwa. Ja bym grze dał 70% jako że "lemowsko-dickowskie zapędy" nawet mi się spodobały, a wielka teoria spiskowa, która jest szerzej objaśniona w 2 części mnie wprost wessała. Szkoda, że większość świetnych pomysłów znalazło się dopiero w AC:II. Trochę mi żal, że ten jakże ciekawy okres, który jest przedstawiony w pierwszej części przygód Assassinów został tak źle potraktowany.
Już dobrych kilka miesięcy temu widziałem zwiastun tego tytułu. I trzeba przyznać, że łechta on niesamowicie moje growe preferencje, które lubują się we wszelakich połączeniach zręcznościówki i gry logicznej (vide genialny Braid, czy Portal).
Design bardzo przypomina Cave Story aka Doukutsu Monogatari. Nie wiem czy to jawna insporacja czy może czegoś nie wiem :)
Kudos za wrzucenie Annah Theme - ten utwór ma w sobie to cos. I chociaż uwagę przyciąga głównie wokal, to reszta nie odstaje od niego ani trochę tworząc naprawdę "sycącą" całość :)
Miejska legenda głosi, że to Carmack powiedział: "Fabuła w grach komputerowych jest tak samo ważna jak w filmach porno." Chociaż już słyszałem kilka wersji. Kto wie która jest prawdziwa.
Co do kolorów w grach - polecam przeczytać książkę "Jeśli to fiolet, ktoś umrze". Oczywiście ona opisuje teorię koloru w filmie, ale o filmowości gier mówimy nie od dziś, więc całkiem spokojnie możemy te dwa media w tym kontekście porównywać. Np niebieski to kolor chłodny oznaczający bezradność, ale i inteligencję i zmuszający do introspekcji - imho całkiem pasuje do gatunki sci-fi.
Endex - oczywiście masz rację. Zwracam honor do kieszeni :). Myślę, że 2 bańki pękły, co jest bardzo dobrym wynikiem w porównaniu z 700 tysięcy sztuk Ico (wliczając w to re-release). Chociaż pewnie wraz z wydaniem Team Ico Collection liczby bedą większe.
@Endex - wg. serwisu vgchartz.com SotC sprzedal sie w Japonii i USA w ciagu pierwszych 10 tygodni w milionie egzemplarzy. Danych z EU nie są wliczone.
@stefm007 - wygrałeś! Zgłoś się do Prezesa osobiście po nagrodę :).
@Kwiść - cokolwiek robisz rzuć to natentychmiast :P i weź się za Braida - gra jest genialna!
Dzięki domzz, że trzymasz rękę na pulsie. Oczywiście chodzi o komputery Amiga. Będę pamiętać, żeby następnym razem nie otwierać zbyt wielu zakładek w przeglądarce ;).
Ciesze się, że wygrał "The King's Speech". Żal mi "Social Network" - chyba akademia jeszcze nie jest gotowa na, nazwijmy to, nowoczesność (co z resztą potwierdza brak nominacji dla Daft Punk). Nie rozumiem natomiast całego hype'u wokół Incepcji, która momentami swoim "skomplikowaniem" śmieszyła.
Moim zdaniem tegoroczna gala to będzie walka między Social Network (coś dla młodych, dynamicznych i troche geekowych) i Jak zostać królem (dla tradycjonalistów i fetyszystów brytyjskiego akcentu).
Ciężko mi powiedzieć, któremu dziełu kibicuję, bo są tak od siebie różne, że jednoznaczne określenie, który z nich był lepszy jest praktycznie niemożliwe. Co do aktora pierwszoplanowego - wygra Colin Firth. Łabędź nie wygra (może Portman zgarnie statuetke)...oby :).
BTW: warto też obczaić:
http://www.escapistmagazine.com/videos/view/escape-to-the-movies/2804-MovieBob-Oscars-2011
ROJO - już myślałem, że twój graczowy "street cred" upadł i ciężko się będzie pozbierać :P <joke> A tak na serio to jeśli ktoś chce nadrobić zaległości to jest stosowne streszczenie tego "dzieła" na youtube: http://www.youtube.com/watch?v=pNOFPHUl-Oo
Jeśli nie muszą być PCtowe to wybieram: World of Warcraft (podstawke), Final Fantasy VIII, Fifa 98 world cup (wtedy było ekstra - teraz obciach :P). To moje typy.
Dzięki za uwagi - zawsze są przydatne. Oczywiście zdania poprawiłem.
Tylko mam pytanie: Jak to "przechodząc do GOLa"? Czy my się skądś znamy? Szczerze mówiąc nie pamiętam Twojej ksywki, a wygląda to tak jakbyś żywił do mnie jakąś urazę.
Będę wdzięczny za oświecenie :)
Jeśli lubicie hardkor pełną gębą to mogę polecić Cave story - darmowa, grafa z przełomu 8-16 bitów ale szalenie grywalna...może kiedyś zrobie o niej wpis na gameplay'u :)
Jak zwykle świetny naGranie. Boli trochę, że nic nie wspomnieliście o muzyce z Shadow of the Colossus (np. The Opened Way) lub z ICO (Castle in the Mist). Pomijam już wszystkie utwory, których uczy sie Link poczas Ocariny of Time. Co do piosenki z gry to "You were there" z zakończenia ICO rządzi :)
Drodzy "czytelnicy" (pozdro Lord :)). Już we wstępie wspiminałem, że to będzie 10 gier, które mi najbardziej zapadły w pamięć. Widać Borderlands jakoś nie uchował się w zwojach mojej mózgownicy. Jednakże dzięki wpisom wpadłem na pomysł top10, który pojawi się mniej więcej za 15 tygodni (top 10 gier, o których Kono zapomniał) :P.
A tak serio - Borderlands był fajny, ale poprostu...hmmm no nie wiem jakoś do mnie nie przemówił.
@pawloki - znak zapytania jest po to, żeby zaznaczyć, iż ten zestaw nie został oficjalnie potwierdzony przez ekipę Gearbox Software. Może się okazać, że jest to sprytnie zmontowany fake.
Fantasta_13--> to marudzenia na poczatku przedostatniego akapitu to hiperbola (taki środek stylistyczny). Przedstawiłem tam negatywne opinie hejterów Acti-Blizzard. Zwracałem w tekście uwage, żeby spojrzeć na te gry z innej perspektywy. Wydawało mi się, że jasno daje do zrozumienia, że te negatywne opinie, które przytoczyłem są wytaczane przez przeciwników Activision i Blizzarda (do których się nie zaliczam). Sam gram zarówno w WoWa jak i SC2 i nie uważam siebie za nolajfa czy cyborga robiącego 500 APM.
Tak się właśnie zastanawiałem, czy jesteś tym Yasiem z CDA, który nagle zniknął i poszedł do wojska ;P. Tym bardziej miło mi być w tak zacnym towarzystwie :).
Na amazonie używane w stanie "like new" od 27$ :/. Ja swojej nie sprzedam :D
Ciekawi mnie kogo ze światka Starcrafta omówisz. Foxer, Fruit Dealer czy może Day9?
jRPG na żadnej generacji nie wyciskały soków z konsol - to zadanie dla gier akcji raczej niż RPGów. Ale np Rogue Galaxy czy Odin Sphere (choć ten 2 był 2D) wyglądały naprawdę sympatycznie.
Z fajnych freeware'owych gier 2D polecam Cave Story (zwłaszcza miłośnikom Metroida 2D).
To właśnie lubie w Top 10 - nigdy nie można sprostać oczekiwaniom każdego. Prawda jest taka, że jakbym zrobił top 100 to znalazł by się ktoś i by napisał: "Ej zapomniałeś o pistolecie z Duke Nukem 3D" albo "A co z magicznym staffem z WoWa, który daje 300 inta i 1900 spell power". Dlatego właśnie to jest dobra lista :)
Portal Gun jest cudny, ale nikogo bezpośrednio nim nie zabijesz, więc niestety musiał odpaść w przedbiegach :)
Sorki, że tak późno odpowiadam. I rad jestem niezmiernie, że przynajmniej jedna osoba bardzo pozytywnie odebrała mój post :). Z podobnych filmów...ciężko będzie. Bo zwyczajne muppety mają mało wspolnego z fantasy, a Neverending Story - sory nie moja bajka :P. Myślę, że na weekend skrobnę coś filmowego (ewentualnie muzycznego). Byle do jutra (egzamin) i koniec sesji. Zostanie już tylko pisanie pracy mgr przez ferie :P.
Grind w jRPG - to może posłużę się przykładem serii FF. Najmniej grindu jaki takiego wymagał IMHO FF9 - tam klucz do sukcesu opierał się na dobrze dobranych ubrankach i umiejętnościach w które pakowaliśmy kryształy. FFX - główna linia fabularna przechodzi się sama. Zero grindu. Natomiast jak zacząłem się bawić w Monster Arenę to tam już było czuć ostry grind. Czyszczenie sphere grida zapełnianie go lepszymi nodami itd...mordęga. A wszystko po to, zeby walczyc z Penance przez prawie godzinę :P. Z perspektywy czasu to i tak nie był najbardziej morderczy boss. Yiazmat z FF12 mnie ownował :P. Pokonałem skurczybyka ale bylo to tak mozolne, że musiałem go sobie rozłożyć na 2 dni!
Zależy jaki gatunek. Jak mam slashera, RPG albo FPP to sięgam po poziom trudności z wyższej półki. (Przechodzenie Devil May Cry 3 na Dante must Die albo granie tylko 1 postacią w Baldur's Gate tworzą zupełnie nowy wymiar rozgrywki). Przy RTS na początku preferuję normal. A co do poziomu trudności to kiedyś już o tym pisałem i dywagacje na ten temat znajdziecie u mnie na blogu :)
Akurat w wersji DVD z napisami niektóre problemy tłumaczeniowe zostały rozwiązane w bardzo ciekawy sposób. Scena kiedy Leonard pyta Sheldona: "What did Penny mean, "you'd make a cute couple?" i wtedy w oryginale zastosowano podwójne znaczenie słowa "make" tak w polskiej wersji tłumacze użyli podwójnego znaczenia słowa "para". Może i tłumaczenie nie jest dosłowne, ale za to jest ekwiwalentne.
@Krupsky: We wstępie napisałem: "Okazuje się, że jeśli myśląc o jakiejś osobie wpiszemy do niego jej imię i nazwisko – ona umrze." Chyba tutaj zabrakło "ostrości pojęć" :). W każdym razie - tak trzeba wiedzieć jak dana osoba wygląda i podczas wpisywania mieć jej portret w mózgu ;P. Z resztą imho to taki szczegół, w który by się już zagłębili ludzie czytający mangę. Zasad korzystania z DN jest, jak wiesz, dużo więcej i one też w jakiś sposób wpłynęły na przebieg historii (o oczach shinigami nie wspominając).
@Radanos - zawsze masz filmy live action, które jak widac z poprzednich komentarzy niektórym się bardziej podobały niż manga i anime. Zawsze warto sprawdzić :)
Problem z "Raito" polega na tym, że w języku japońskim nie ma osobnych sylab z R i L (japoński jest bardzo ubogim fonetycznie językiem). Częściej jest używane R np. w słówkach Terebi (telewizja) albo chociażby gdy japończycy mówią o "language lab" (w skrócie LL) to zapisują to katakaną "eru eru". Nie wiem dlaczego pisanie Raito jest bluźnierstwem.
A piszę o tym teraz, gdyż wcześniej Gameplay.pl nie istniał no i może niektórzy nie wiedzą o tym, iż taka manga istnieje (nie sądzisz?).
@Conath -> technicznie - trochę tak. Jeśli chodzi o klimat i historię - niebardzo :)
@TommiK właśnie twój art sprawdzałem i tam jest napisane że: "Chris Vrenna jest producentem muzycznym, inżynierem dźwięku i kompozytorem specjalizującym się w muzyce z gatunku industrial. Był perkusistą słynnego Nine Inch Nails, od 2004 roku jest także basistą zespołu Marylina Mansona" Doprecyzowałem, myślę że już jest ok :)
@Krol Pawel: "Bez sensu jest to zestawienie... same hity, które zna prawie każdy." tytuł brzmi: Top 10 tytułów na PC, których nie wypada nie znać - czyli jednak spełniłem to założenie ;).
To nie jest lista dla wyjadaczy PC, którzy konsoli kijem by nie tknęli. Mam nadzieję, że np. młodzi gracze wygoogluja sobie coś o System Shocku albo Dungeon Keeperze i spróbują je porównać do dzisiejszych bardzo hitów.
@kwiść - właśnie chodzi tu o to, że to jest mój BARDZO subiektywny TOP10. Myślę, że z całej historii PC cieżko by było wybrać top 100 obowiązkowych gier, a co dopiero 10. I w sumie teraz widzę, że dobrze zrobiłem dzieląc listę na 2 części, bo coniektórych miło zaskoczę, a innych srodze zawiodę. Hmm będzie ciekawie :).
@GaidenNinja - dzieki za wyłapanie błędu - muszę przestać oglądać Discovery Science :P
Jak mogłeś nie dać Firefly... :( Czuje się zobowiązany napisać kiedyś art o tym trochę już zapomnianym, niemniej jednak genialnym serialu SF :).
Edit: wstawialem post nie widzac poprzednich komentarzy. Widzę mamy tu niezły fanklub przygód kapitana Reynoldsa.
Fajny tekst. Czekałem na coś takiego w WoWie. Niestety jedyne umiejętności, któe castuje kilka osob to summon warlocka, i health stone (bo tego demona już chyba można samemu przyzwać). Damn...wydaje mi się, że trzeba będzie tych GW2 spróbować :)
No właśnie to mnie zastanawia. Nie jestem pewien, czy można używać czyjegoś wizerunku w celu zarobienia pieniędzy bez jego zgody. Niby mówili tym kobitom, że to jakieś niezależne badanie rynku i że mają się wypowiedzieć. Ja bym jednak obstawiał, że to jest po prostu dobrze zagrane :).
Świetny art i...widzę, że nieźle zgraliśmy się z tematami w czasie :) Hmm Niedziela retro dniem na gameplay.pl? ;)
To, że to jest "fake" nie powinno podlegać dyskusji. Pytanie tylko po co ktoś to umieścił na YT? Znając życie dowiemy się wkrótce :).
DUNCAN_83 -> Swiat przyspieszyl i ludzie nie chca marnowac czasu na gry ktore nie oferuja skondensowanych wrazen lub powoduja frustracje.
Ciężko mi się z tym zgodzić. Fakt jak się ma rodzine, prace, studia itd to lepiej przysiąść do jakiegoś CODa, cyknąć 10 godzin kampanii, która starcza na kilka tygodni, bo ma się raptem kilka godzin w tygodniu na granie. Niektóre gry są już tak produkowane, żeby je "ograć" i odstawić na półkę. Jednak ludzie ciągle tworzą iście masochistyczne tytuły (vide. I wanna be the guy) i znajdują one liczną grupę odbiorców.
ROJO -> Dzięki za ciepłe przywitanie. Co będe tworzył? Ciężko mi w tej chwili powiedzieć. Oprócz gier namiętnie oglądam seriale (Big Bang Theory, Dexter, House) i czytam książki. No i zawsze jest moja wyjątkowa miłość - tenis (zarówno czynnie jak i biernie). Tak więc nie chciałbym się teraz konkretnie deklarować, żeby później nie dotrzymać obietnicy ;).
Jak zwykle świetny art :). Zabrakło mi jedynie tylko nawiązania do gildii Legacy of Steel i jej dwóch guild masterów, którzy się nazywali: Ariel (Rob Pardo) i Tigole (Jeff Kaplan). Ale na to chyba przyjdzie czas przy opisywaniu WoWa :)
1) Jak już zauważyli ludzie na YT, CEO Razera wygląda troche jak Harold (Z Harolda i Kumara)
2) IMHO taki wynalazek nie ma prawa bytu. Nie wyobrażam sobie grania w MMO na małym ekraniku, nie wspominając o tej namiastce klawiatury. Dodatkowo, trzeba będzie mieć myszkę gdzieś osobno. Wyobrażacie sobie wyciągnięcie myszki w pociągu i smyranie nią po kolanie w czasie gry głupio śmiejecie się do małedo ekraniku spoczywającego na waszych kolanach...?
Kolejnym problemem jest upchnięcie wystarczającej mocy w tak małe opakowanie. WoW niby wymagań dużych nie ma, ale podczas raidu jak wszyscy castują, boss robi swoje i dojdą addy to niejeden full wypas desktop może dostać czkawki. Czekam na 3DS :)