~6 razy mniej niż Valhalla(25mln)
~2,5 razy mniej niż Odyssey/Origins(10mln)
I to zakładając, że sprzedali te 4,3mln
Nie no, świetny wynik
Telewizor wykorzystasz, jak zamienisz konsolę na PC
Gabe nie uległ organizacjom, dostał ultimatum od Visy i MasterCarda, usuwasz gry, albo my usuwamy możliwość płatności kartą, a to byłaby śmierć dla Steama.
"Sam system natomiast ma się dobrze, skutecznie odstraszając kolejnych twórców cracków."
Oraz graczy, którzy nie tolerują denuvo i tych ze słabszym sprzętem.
Też jestem ciekawy jak to liczą. Dostałem AC:S za darmo do nowego laptopa, czy uznają to za preorder?
Do teraz mam sprawną koszulkę z GTA 2,kiedyś to dawali dodatki do kolekcjonerek.
>w Betesdzie sądzą, że opracowali już idealny wzór na grę i nie będą od niego odstępować (silnik też idealny).
Jakby nie patrzeć to tak jest, każda gra od Morrowinda w 2001 była według tego samego wzoru i była hitem.
Od schematu odeszli dopiero przy Starfieldzie i wyszedł, starfield...
Nie są twoje, nic nie kupiłeś, masz prawo grania w gry tak długo jak wydawca/steam ci pozwolą.
Jutro możesz dostać informację, ze twoje konto zostaje zamknięte, albo od teraz steam będzie działać tylko na linuksie i nic nie będziesz mógł z tym zrobić.
Steam to nie jest sklep, to wypożyczalnia.
Zgłębianie fabuły starszych dodatków to gameplayowy koszmar i coś dla masochistów.
Kiedy ostatnio wróciłem do wowa postanowiłem w końcu zacząć czytać treść questów i podejść do tego jak do singla z fabułą.
Podstawka jeszcze jako tako działała, przerobiłem kilka regionów przed wbiciem 60lvl, ale dalej 90% zawartości jest zbędna. Od burning crusade, wbicie max lvl dla dodatku to kwestia 1-1,5 zony, jeżeli chcesz poznać fabułę to musisz biegać z za wysokim lvlem i robić questy które nie dają już nagród, a każdego przeciwnika zabijasz jednym ciosem.
Próbowałem, ale to było tak męczące, że nie udało mi się skończyć żadnego dodatku.
Fanboje Steama zawsze bawią, nie ma drugiej firmy, która tak bardzo zniszczyła rynek gier dla konsumentów xD
Tylko głównym problemem cyfrowego wypożyczania gier jest to, że jest drogo, ale za to nie masz żadnych praw do produktu.
Blizzard wypuścił overwatch 2,więc usunął ludziom z bibliotek jedynkę. Starsze części GTA tracą zawartość, kiedy producenci stwierdzą, że można po prostu wycofać swoje stare gry przy wypuszczeniu nowej tak żeby gracze nie mieli wyboru i musieli wypożyczać nową część zawsze jak wyjdzie?
Nie muszą, mogą zostawić starą wersję dla ludzi którzy mają ochotę jej używać na własną odpowiedzialność.
Niestety, brak możliwości odsprzedaży i mikrotransakcje sprawiły, że bardziej opłaca się wydawać gry co 10-15 lat niż co 3-5.
Nie mówiąc już o tym, że duże firmy jak ognia unikają jakiejkolwiek innowacji i ryzyka.
Potrafią potrafią, tylko po co skoro fani kupią najpierw edycję podstawową, potem special edition, anniversary edition, wersję na PC, na konsolę, na Switcha itd...
Większy zysk mają z wydawania w kółko Skyrim to nie muszą się spieszyć z 6 częścią