Idź na strzelnicę, zmienisz zdanie :)
Jeżeli już, to powinno być odwrotnie, bo zdecydowana większość przestępstw z użyciem broni palnej jest popełniana przy pomocy broni krótkiej. "Broń szturmowa" to margines marginesu ;)
https://www.hoplofobia.info/przemoc-w-ameryce-podsumowanie/ polecam lekturę :)
"po co mężczyźnie np. profesjonalny karabin szturmowy."
Do zabawy, każdy kto chociaż raz spróbował ognia ciągłego, chociażby z pistoletu maszynowego, to chce więcej ;)
Nie, żadnych otwartych światów... Przesyt tego jest.
Chyba, że "otwarty świat" w stylu Fallen Order.
Akurat za Riddlerem nie przepadam, ale zobaczymy... Może coś fajnego z tego wyjdzie :)
Przelicz najpierw, czy będzie Cię stać na utrzymanie serii 7... Stare E65 jest bardzo drogie w serwisie, a nowsze jeszcze droższe, V8 zeżre kosztami, zwłaszcza w topowych wersjach, a niezadbany silnik V8 od BMW umrze na obracające się panewki (przypadłość w E60, gdzie nawet w V10 z M5 obracały się panewki, seria 7 chyba miała te same silniki). Jeżeli Ty masz być kierowcą to Li Ci nie będzie potrzebne.
Jest wiele jego wypowiedzi, w których krytycznie odnosi się to Luka w nowej trylogii, mówił też, że to nie jest ta sama postać, którą grał wcześniej.
Szkoda, bo Forzy przydałaby się dobra konkurencja. Zarówno Horizon, jak i Motorsport praktycznie stoją w miejscu.
Trzy trzysta za telefo... Czo?
Za to kupię nową, oryginalną kasetę zapłonową i cały zestaw rozrządu z głównym napinaczem :P
W Arkham Asylum był pokój z planami Arkham City.
W Arkham City można było odnaleźć wiadomość Scarecrowa do Batmana, która zapowiadała Arkham Knight.
W Arkham Knight natomiast jest cała masa odniesień do Supermana - szyldy LexCorp, czy rozmowy NPCów o "dziwadle z Metropolis".
Sam za Supermanem nie przepadam, ale gdyby Rocksteady zrobiło z nim grę na poziomie serii Arkham to brałbym w ciemno.
SSD? W Końcu ;)
Do dzisiaj mam koszmary przez czasy ładowania w Wiedźminie 3 na Xbox One ;P
Gra całkiem przyjemna, ale do momentu, kiedy
spoiler start
Lis przybiera postać ducha... Jasny szlag mnie trafiał przez tę responsywność sterowania nim i jak ułomnie podążał za główną bohaterką... przez co kamera szalała...
spoiler stop
Ta i kolejny, zupełnie niepotrzebny program na dysku... Chcesz sobie pograć to musisz zainstalować: Steam, Uplay, Origin, Battlenet... Do każdego nowe konto, inne hasło...
Kiedyś kupowałem grę i się cieszyłem, a teraz mnie jasny ciul strzela, jak za każdym razem, kiedy chcę sobie pograć na PC muszę włączać te badziewia pokroju Steama...
Ostatnim telefonem, z którego byłem zadowolony była Nokia 5220 XpressMusic, później miałem już smartphony i szczerze mówiąc co nowszy to gorszy, nie ważne czy to był Symbian, Windows, Android, czy iOS... Nawet eksperymentowałem z Ubuntu. Jeszcze w miarę zadowolony byłem z Philipsa Xenium W6500 na JellyBean, bo z tym telefonem nie było większych kłopotów. Teraz męczę się z Xenium V377 i Lollipop... W pracy mam znajomych, którzy mają "flagowce" i widzę, że problemy są identyczne, co w moich bieda wersjach, tylko cena jaką musisz zapłacić za torturę ich posiadania jest wyższa.
Ciekawe. Chociaż nigdy tego się nie spodziewałem, teraz nawet w lodówce (dosłownie) widzę Star Wars :P
Miałem zarówno iOS, Androida, Symbiana, Windows Phone, a przez moment Ubuntu Touch... Dziś męczę się z Androidem. Telefony nie mają szczęścia do systemów... Może Hłałej coś ciekawego zaproponuje.
Gra ma świetną optymalizację, na moim leciwym sprzęcie Q6600, 4GB RAM DDR2 i GeForce GT660 chodzi 40-60 fps w 1080p przy maks detalach. Jedynie co mi doskwiera to długi czas ładowania i ścinki w pierwszych 2-3 minutach od wczytania mapy.
Nie pamiętam kiedy ostatni raz jakaś gra wciągnęła mnie tak bardzo jak Cities: Skylines :)
Szczerze powiem, ze spodziewałem się średniej gry, a bardzo pozytywnie się zaskoczyłem. Przyjemny tryb fabularny, świetna motoryka postaci i duże mechy ;) mam nadzieję, że trzecia część będzie dłuższa od 2. :)
Dobra, działa :D Comodo wrzucał program do piaskownicy i to był problem... Muszę zmienić antywirusa...
Widocznie mam coś z systemem... Ta wersja 2.30 instaluje się, ale po uruchomieniu aplikacji sypie błędami. Spróbuję po reinstalacji win7 i tak mam syf na laptopie :P
Da radę to zainstalować na 64 bit Win 7? Mam płytę z CD-Action i za cholerę nie mogę instalatora uruchomić, wyskakuje komunikat o niezgodności z systemem 64 bit...
300 000 zł rocznie, ale chyba w "starych złotych" :P
Ja miałem po półtora roku na stanowisku referenta 2 450 zł brutto... Za pracę z marginesem społecznym...
Forza Horizon 3? Możesz też spróbować The Crew, może Cię nie znudzi tak szybko, jak mnie :)
Co do ostatniego przemówienia Putina - zbliżają się wybory w Rosji :P
Jakieś pozory trzeba zachować :)
Mówił też o rakietach o napędzie nuklearnym, technologia którą amerykanie wymyślili w latach 50./60. Project Pluto, czy Supersonic Low Altitude Missile (SLAM). Oba projekty są martwe, tak samo będzie z tymi hucznymi zapowiedziami Rosjan.
Czyli kwestie ludzi czekających na przystanku, że autobus przyjedzie za jakieś sześć miesięcy były prawdziwe :)
@Heinrich074
O ile jestem za tępieniem szeregu chamów i buraków, tak pod "mowę nienawiści" można podciągnąć wszystko. Od powiedzenia komuś, że słabo gra po powiedzenie "on" na trans-kobietę (w Commiefornii bodaj za nieużywanie transgender pronouns w odniesieniu do tych osób można trafić do aresztu :P ).
Czyli nie będzie można używać słowa "koleś", bo implikuje ono płeć rozmówcy - mowa nienawiści :)
Na serio ta gra ma aż tak wysoką ocenę (9.1)?
Fabuła nudna i przewidywalna, a narracja jest po prostu kiepska. Interakcja z otoczeniem praktycznie zerowa. Żadnej ciekawej mechaniki, czy pomysłu na grę...
Całość to godzina łażenia po domu i szukanie kartek...
Bardzo klimatyczna i ciekawie zrealizowana. Niby zachęca do ponownego przechodzenia, ale ja sam drugi raz nie próbowałem.
Ogrywałem na XO, bo jakiś czas temu było w Games with Gold.
Dawno już kupiłem wersję pudełkową ze wszystkimi dodatkami, gra kapitalna zarówno pod względem rozgrywki, mechaniki, grafiki i kampanii dla jednego gracza (Front Wschodni i Ofensywa w Ardenach).
Jeżeli ktoś jeszcze nie ma to brać bez zastanawiania się ;)
Jak wyszło Gears of War: Judgement za darmo w ramach Games with Gold, zrobili też przecenę na pozostałe części, więc je sobie kupiłem :)
Do końca roku dali wszystkie części w ramach GwG :D
Także wiem, co kolega czuje :)
Obawiałbym się o gameplay, jeżeli zdecydowaliby się na osadzenie gry podczas rewolucji lutowej. Walki na miecze w 1917?
Ja sam lubię świat antyczny, więc najchętniej widziałbym jako tło fabularne wojnę peloponeską, powstanie Imperium Rzymskiego w basenie Morza Śródziemnego, albo
podboje Aleksandra Macedońskiego. Liczyłem kiedyś na wcielenie się w Brutusa (myślałem, że jego "pamiętniki" z Brotherhood coś sugerują), historia miałaby potencjał - podboje Cezara, I Triumwirat, przyjaźń z Cezarem. Na koniec spisek i trudna decyzja Brutusa o zabójstwie przyjaciela dla "dobra republiki". Niestety końcówka Origins moje marzenia zniszczyła i zgwałciła, spłycając zabójstwo Cezara jak tylko się da...
Ja jestem chyba w mniejszości, bo podoba mi się wątek "współczesny" :(
Generalnie w dzisiejszym świecie określenia "prawica" i "lewica" utraciły swoje pierwotne znaczenia. Tak samo, jak "konserwatyzm" i "liberalizm". Dzisiejsze partie "liberalne" mało mają wspólnego z klasycznym liberalizmem czy socjalliberalizmem.
Dzisiaj raczej występują mieszanki liberalizmu gospodarczego z konserwatyzmem światopoglądowym, interwencjonizmu z liberalnym światopoglądem i tak dalej, i tak dalej.
Ja bardzo rzadko piwo piję, innego alkoholu nie tykam, bo nie lubię.
Piwo też w małych ilościach, max. 1l na dzień. Jak już wybieram piwo jest to zazwyczaj porter 22 stopnie od Ciechana, coffie stout od Kormorana , zwykły pszeniczniak z browaru Amber albo mój ulubiony witbier od Kormorana - mniam :)
Generalnie nie lubię piw Pinty, bo ci chmielą swoje piwa na potęgę, nie przepadam za tym, ale ludzie to właśnie podobno lubią ;)
majstr W takim razie kim jestem ja - człowiek, który pracował z takimi ewenementami przez bagatela 1,5 roku :D
Aż do psychiatry trafiłem :/
Vader Wszystkie punkty przy dzisiejszych decydentach UE są niestety nierealne do zrealizowania. Najpierw trzeba byłoby wymienić całą "elitę", która zasiada w PE i KE. Dzisiaj mamy taką sytuację, że wszystkie te pontony z "uchodźcami" są przechwytywane przez Frontex i NGO coraz bliżej brzegu Afryki --> nytimes.com/interactive/2017/06/14/world/europe/migrant-rescue-efforts-deadly.html Niedługo będą ich zabierać prosto z plaż.
To, co teraz obserwujemy ze wprowadzaniem mechanizmów automatycznego rozdzielania uchodźców to próba ograniczenia suwerenności krajów członkowskich UE. Na szczęście sama Unia nie ma żadnych środków "przymusu bezpośredniego" w postaci np. wojska (o utworzenie międzynarodowych sił UE postulował i dalej postuluje Kaczyński) i musi wymyślać sankcje finansowe, których wprowadzenie jest trudne.
Cieszy opór państw Europy Środkowo-Wschodniej ws. "uchodźców". Nie chodzi tutaj o żaden rasizm, czy inne "izmy", ale o wolność wyboru kogo wpuszczamy do swojego państwa. Można zastosować porównanie do własnego domu nie wpuszczamy przecież wszystkich, którzy przyjdą, możemy to zrobić, ale nikt nie powinien nas do tego zmuszać, tak samo powinno być w przypadku państwa. Art. 4 konstytucji RP z 97r. 1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.
To obywatele powinni podejmować decyzje czy chcą u siebie "uchodźców", czy nie.
Powinniśmy powołać do życia I Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Polskiego, na czele z Cesarzem Jarosławem Wspaniałym, Zrodzonym z Nadziei, Biało-Czerwonym Płomieniem Tańczącym na Kurhanami Swoich Wrogów...
Na serio już, to jeżeli ktoś liczy na zmiany to się zawiedzie. Socjalizm nadal żywy.
Seria ma ciekawą stylistykę, "cukierkowa" grafika i dosyć mroczny, ciężki klimat ;)
Chyba największym atutem tej gry to mimika twarzy, a w tej edycji wyglądają koszmarnie :P Wstyd R*, wstyd...
Z przodu też wymieniałem i na nieszczęście przy zdejmowaniu starego urwały się "bolce", przy ich usuwaniu zarysowałem sobie maskę (na szczęście nie za głęboko), ale nowy znaczek prosto z chin się ładnie prezentuje :D
Fajny kolor ;)
Emblemat widzę typowo "Saabowy" ;) Ja ściągałem zamiennik z ali i nakleiłem na stary ;) Trzyma się :)
Z tymi nowszymi podobno jest kłopot, ja z nimi styczności nie miałem, więc się nie wypowiem :)
9000 z silnikami b234 to dobry wybór, ale za dobry egzemplarz trzeba odpowiednio zapłacić :P Osobiście bardzo podoba mi się design 9000 CS, w Gdańsku niedaleko Placu Zebrań Ludowych stoi taki na felgach coś a'la OZ Superturismo - cudo ;)
Ja sam myślę o drugim aucie albo o 900 pierwszej generacji, albo o 93 pierwszej generacji w cabrio ;)

Są na forum piloci? Tutaj mój 93OG MY01 z silnikiem B205E i przeciekającymi lampami z tyłu ;) Jestem w trakcie uszczelniania ;)
Aurelius - To co napisałeś to jest kłamstwo. W USA najwięcej strzelanin wywoływane jest przez przestępców (jakoś tak się dziwnie składa, że są to przestępcy z kilku, specyficznych grup etnicznych, ale o tym otwarcie nie można mówić, bez oskarżeń o rasizm), a ofiarami są głównie inni przestępcy. Co więcej, legalna broń palna w rękach cywilów zapobiega rocznie ponad 2,5 mln przestępstw.
DanuelX - Tak, jak napisałeś - "Bandyci tak czy inaczej będą mieli broń..." Chodzi o to, żeby xarexon miał możliwość skutecznie stawić czoła bandycie z nielegalną bronią.
Polecam lekturę - hoplofobia.info/tag/czarna-przestepczosc-2/
Podobno bardzo popularne jest teraz szmuglowanie z Ukrainy, gdzie przez konflikt bardzo łatwo o automaty.
Ja mam Philipsa Xenium v377, na mrozie (nawet -20°C) radzi sobie dobrze, problemów nie ma. Chociaż sam smartphone jest średni... Największa jego zaleta to duża odporność na upadki. Nie raz spadał na ziemię (różne wysokości i powierzchnie) i do tej pory mam tylko dwie małe, ledwie widoczne ryski po bokach.
Zgadzam się, W3 jest za prosty :/ Są mody, nawet stworzone przez pracowników CDPR, chociaż ja nie testowałem.
Jeżeli chodzi o Mroczny poziom w W2 to po zdobyciu całego przeklętego rynsztunku gra robi się prostsza, głównie ze względu na bonusy, jakie oferuje wyposażenie.
W domu mam - dwa króliki (lwy), kota norweskiego leśnego, kota brytyjskiego, krótkowłosego, kota ragdoll i zwykłego "dachowca", owczarka niemieckiego, owczarka kaukaskiego i małego kundelka a'la terier. Wszystkie zwierzaki są super i wszystkie są tak samo kochane (oprócz królików, te bywają często wredne :D)
Jedyną "promocją" jest chyba to, że można będzie kupić E-25 :P Pewnie w pakiecie z 10 000 golda za 250 zł :P Super promocja :D
"Nadwyżka budżetowa" to kłamliwe określenie, które sugeruje coś zupełnie innego, niż oznacza. Kojarzy się z tym, że nie będziemy mieli długu, prawda?
Tymczasem w rzeczywistości określenie to oznacza, że dług będzie niższy o x zł w stosunku do zaplanowanego długu. Czyli dług cały czas jest, ale niższy, niż się spodziewano.
Tak samo jest z tym "uszczelnieniem" VAT. Bawią się w kreatywną księgowość. Raz przyspieszą zwrot VAT, raz opóźnią, żeby mieć te "większe wpływy".
futureman16 wiesz, jak wygląda rozpatrywanie wniosku o 500+, złożonego drogą elektroniczną (przez epuap, albo empatię)?
Wniosek po tym, jak wpływa do urzędu jest drukowany i dalej rozpatrywany w sposób tradycyjny :D
Największą wadą, ale i zaletą F1 2017 jest to, że w grze są tylko bolidy F1 ;) Jeżeli ktoś szuka gry o tej tematyce to ta gra spełni jego oczekiwania, model jazdy jest świetny, nadaje się do pada i kierownicy. Czasem zdarzają się dziwności typu - odpadł mi z tyłu spojler, a auto dalej zasuwa w zakrętach, jakby nic się nie stało, albo blokujący się safety car (u mnie praktycznie za każdym razem w Monte Carlo, jak wyjedzie safety to mają miejsce rzeczy niestworzone). Dobrze jest też zorganizowana cała otoczka ze strategią do wyścigu - ile paliwa wlać, kiedy zjechać do PITu, jakie opony itp. Ma to realny wpływ na wyścig.
W PC2 jeszcze nie grałem, ale dużo czasu spędziłem w jedynce. Jeżeli szukasz gry z rozmaitymi pojazdami i klasami wyścigów to PC2 będzie raczej dobrym wyborem (raczej, bo wolałbym Assetto Corsa, gdybym miał wybierać c; ) nie wiem, jak się gra na padzie, bo nie próbowałem, na kierownicy (mam G920 + shifter) jest świetnie, ale w pierwszej części nie był wykorzystywany Force Feedback w 100%, podobno w "dwójce" to poprawiono.
Nie zgadzam się z Twoim porównaniem :) W przypadku parkowania na miejscu dla niepełnosprawnych zabierasz to miejsce osobie, która potrzebuje więcej miejsca na parkingu, żeby wysiąść, odbierasz jej możliwość łatwego opuszczenia pojazdu - pośrednio robisz komuś krzywdę.
W wypadku pobierania przez ludzi "zamożnych" (na Polskie realia, ok. 2000 funtów miesięcznie to niskie wynagrodzenie) 500+ to po prostu państwo oddaje im małą część pieniędzy, które wcześniej zrabowało. Nikomu nie dzieje się w tym wypadku krzywda (jeżeli chodzi o samo pobieranie przez "zamożnych" 500+, sam program krzywdzi i upośledza społeczeństwo).
Tak naszych żołnierzy Brytyjczycy przyjęli i uratowali, że po wojnie kazali zapłacić za utrzymanie polskich oddziałów na terenie UK :)
Ace_2005 To, co piszesz to małe zjawisko, ale kilka takich przykładów było. Po X latach rodzice chcieli zabrać swoje dziecko z domu dziecka, na szczęście pracownicy socjalni zablokowali całą procedurę ;)
Tam gdzie jest podobna pomoc socjalna mnożą się patologie.
Przykład - UK ma problem z nastolatkami w ciąży, wszyscy oczywiście obwiniają "brak edukacji seksualnej". Nikt nie bierze pod uwagę tego, że taka nastoletnia matka jest obdarowywana z automatu mieszkaniem i zasiłkami.
Szwecja, UK, Niemcy - Jest tam sporo "samotnych matek", głównie ze środowisk muzułmańskich, które dostają pieniądze za to, że są samotne, a faktycznie są jedną z czterech żon Muhammada, czy innego Ahmeda.
Dlaczego Takie kraje, jak Francja, UK, Niemcy, czy Szwecja mają problemy z falami nielegalnych migrantów? Bo tam wojen nie ma? Nie. Jest bardzo rozwinięty system świadczeń socjalnych.
Przy okazji, do 500+ jak i innych świadczeń uprawnieni są również cudzoziemcy, najliczniejsze grupy obcokrajowców, którzy pobierają zasiłki w Polsce to Ukraińcy, Czeczeni, Cyganie i Rosjanie.
Celu nie osiągnięto, ba nawet same założenia programu jasno wskazują na to, że ten program nie ma na celu zwiększenia dzietności, bo co to jest o 270 tys. więcej w ciągu 10 lat?
Rząd obtrąbił sukces, bo niby w pierwszym kwartale 2017 był wzrost liczby urodzeń, oczywiście dzięki 500+. Nikt jednak nie podaje prawdziwej przyczyny - w "wiek rozrodczy" wchodzą teraz dzieci z poprzedniego wyżu demograficznego (mniej więcej lata 1985-1995).
Druga sprawa... Pracowałem do niedawna w instytucji, która zajmowała się przyznawaniem świadczeń. Nawet sobie nie wyobrażacie ile jest rodzin, które dosłownie z pokolenia na pokolenie utrzymują się tylko z pomocy społecznej. Prababcia zaczęła, później babka, matka, a teraz córka.
Z czałym szacunkiem Ace_2005 ale czego mają się wstydzić? Skoro netto zarabiają po 5000 zł to brutto wychodzi ok. 7000 zł, koszta pracodawcy to łącznie ok. 8500-9000 zł, czyli państwo dosłownie zabiera jednej osobie z tej rodziny 3500 - 4000 zł miesięcznie. 7000 - 8000 zł miesięcznie na rodzinę... Skoro mogą odzyskać chociażby te 500 zł to dlaczego mają nie brać?
Cóż. Gry to biznes, a jak gracz na coś wydaje pieniądze na mikrotransakcje to naturalne, że tychże będzie więcej. Byznes iz byznes ;)
Dlatego potrzebna jest mądra polityka prorodzinna, która rozwiąże problemy ludzi, którzy chcą mieć dzieci, ale ich nie mają z różnych powodów. Np. pracują, ale nie ma przedszkola/żłobka, żeby dziecko uczęszczało. Po co ludziom dawać pieniądze, skoro można ich nie zabierać? Tak będzie taniej dla państwa i wspierane będą osoby pracujące, a nie tak, jak jest teraz - nagradza się patologie. Im więcej patologii tym większa nagroda.
Trzeba ludzi wspierać i zachęcać, a nie zmuszać ich do posiadania dzieci. Przymus nigdy nie przynosi efektu.
To mówisz o 2. części ;) Jeżeli mam być szczery to wyszło im to dobrze, przedstawili również Rozkaz 227. Do "dwójki" jest świetny dodatek Ardennes Assault, zgodnie z nazwą przedstawia ofensywę w Ardenach.
Pierwsza część to Normandia (oczywiście ze strony amerykańskiej, ale także bitwa o Caen z perspektywy Brytyjczyków) i Market Garden ;)
Chyba raczysz żartować... Nic tak nie jest dobre, jak zmuszanie ludzi do czegoś, co nam się wydaje, że jest dobre. Mało jest teraz dramatów, gdzie krzywdzone jest dziecko? A Ty jeszcze chcesz zmuszać (opodatkowanie bezdzietnych jest formą zmuszania ich do posiadania potomstwa) ludzi, żeby dzieci rodzili, mimo że nie chcą? Gratuluję pomysłu.
Natomiast na emeryturę odkładasz Ty sam. Tobie zabierają na składki ZUS.
To, że dalej Twoje pieniądze przekazywane są na emerytury i renty dla innych jest konsekwencją źle skonstruowanego systemu.
500+ to tylko jeden z zasiłków. Pracowałem przez półtora roku w instytucji zajmującej się właśnie zasiłkami.
Oprócz 500+ są jeszcze Zasiłki Rodzinne od 95 - 135 zł miesięcznie (oraz dodatki do zasiłku, kwota od jednorazowego 100 zł we wrześniu do 400 zł miesięcznie, jest też "drugie becikowe" - jednorazowo 1000 zł), Fundusz Alimentacyjny (w tym wypadku państwo zajmuje się de facto spłacaniem czyjegoś długu alimentacyjnego) do 500 zł miesięcznie. Becikowe - 1000 zł (na szczęście jednorazowo na dziecko). Zasiłek pielęgnacyjny (bo Brajanek ma niedosłuch) 153 zł miesięcznie. Do tego Zasiłki Celowe (np. na zakup ubrań dla dziecka, czy "wyprawkę szkolną") tutaj też nawet może to być 500 zł jednorazowo. Zasiłki stałe do 500 zł chyba. Dodatki mieszkaniowe, kwota ustalana indywidualnie, ale może to być nawet 50% czynszu, który wnioskodawca płaci. Obniżka czynszowa - jeżeli ktoś ma lokal komunalny, czynsz można mu obniżyć o 15%, 40%, albo 60%. Stypendia szkolne do 740 zł, ale tutaj jest to zwrot poniesionych kosztów na wydatki związane ze szkołą.
Są rodziny, które z samej pomocy społecznej wyciągają po 5000 zł miesięcznie na dwoje dzieci...
Uważam, że jakąś formę pomocy społecznej państwo powinno zapewnić (każdemu może w życiu powinąć się noga), ale pomoc ta powinna być raczej zorganizowana w postaci pracy socjalnej, poświęconego czasu takiej osobie w potrzebie.
Dzisiaj to wygląda tak - jesteś w trudnej sytuacji życiowej (czyt. nie chce Ci się pracować, a masz stado bach-orków)? Masz tutaj pieniądze. Co jest chore, bo prowadzi do sytuacji, gdzie permanentne nieroby dostają od państwa po nawet i po 2500 zł za dziecko miesięcznie, a osoba która ma jedno dziecko, pracuje i przekracza kryterium dochodowe o 100 zł nie dostanie nic.
Prowadzi to do tworzenia przez państwo patologii.
Tusk nie zabrał becikowego, wprowadzili tylko kryterium dochodowe, które i tak jest wysokie - 1920 zł netto na osobę w rodzinie.
Dla mnie najlepsza część serii. Zarówno historia Ezio, jak i wątek współczesny wciąga. Narracja prowadzona w sposób wyśmienity ;)
Grę dostałem w ramach Games With Gold, w sumie nie miałem oczekiwań. Gra jednak wciągnęła mnie klimatem i historią ;)
Przeszedłem bez rozlewu krwi, bardzo satysfakcjonujące.
Grę psuje przede wszystkim zły system ulepszeń mechanicznych i jeszcze gorszy model jazdy.
Niestety gra to jedno, wielkie rozczarowanie... Niestety. Od strony technicznej i mechanicznej jest super. Gra działa i wygląda miodnie, przyjemnie się skrada, strzela i "fultonuje"... Od strony narracji i samej fabuły... Jest źle, tragicznie wręcz biorąc pod uwagę, że to MGS. O ile sam prolog ocieka wręcz klimatem charakterystycznym dla MGS i długimi cutscenkami, tak dalej jest już źle. Bardzo źle...
Gra to bardzo miłe zaskoczenie dla mnie, kupiłem po przecenie z zerowymi oczekiwaniami, a wyszła bardzo dobra gra z dobry systemem walki i świetnym systemem nemezis :)
spoiler start
Spędziłem masę czasu po ukończeniu fabuły tylko na tym, żeby "opętać" wszystkich orków ;)
spoiler stop
Jestem fanem serialu, grało mi się super, ale fabuła zdecydowanie lepsza była w Kijku.
Końcówka Fractured But Whole jest mocno średnia, wydaje się wymuszona wręcz... System walki niby jest lepszy, ale w Kijku można było podczas ataku "skusić", przez co było ryzyko, że źle coś pujdzie. We Fractured But Whole niby jest trochę taktyki, ale zbyt trudne walki nie były. Musiałem tylko raz powtarzać walkę ze świątecznymi satanistami.
Nie wiem, co w tej grze jest, że tak mnie do niej ciągnie :D Gram odkąd wyszla na X360, teraz przeżuciem się na XO. Kupiłem łącznie trzy czołgi premium - E-25, JagdTigera 8,8cm i KV-1 Captured, mam kilka X Tierów. Gra mnie niesamowicie irytuje, denerwuje, frustruje, wkurza... Ale zawsze wrócę i odpalę chociażby na jedną bitwę.
MatchMaker wymaga dużych poprawek, niektóre pojazdy (głównie rosyjskie) są zbyt mocne, artyleria to zakała tej gry, a a mikrofonach siedzą dzieci przed mutacją (dobrze, że można ich wyciszyć). Gra jest tragiczna i wspaniała jednocześnie, nie wiem, jak WG to zrobił.
Generalnie mi gra się dobrze, ale nikomu nie polecam zaczynać :D
Dobra gra, ale miałem przez cały czas wrażenie, jakbym grał w duże DLC do trzeciej części.
Gra nie jest zła, bawiłem się świetnie przez całą drogę. Jednak w porównaniu do Poprzednich części Andromeda wydaje się pusta... Miejscami wręcz jest bardzo odtwórcza i "leniwa"... Mieli całą nową galaktykę i dosłownie nieograniczone pole do popisu odnośnie wymyślenia nowych ras, a skończyło się na Kettach i Angarach... Humanoidalne, dwunożne stworzenia, które zostały tak zaprojektowane, żeby mogły sypiać z ludźmi... Gdzie tu kreatywność, jak w przypadku Hanarów, czy Elkorów?
Historia też jest "leniwa" i rozczarowująca.
spoiler start
Chociażby pierwszy kontakt z Angarami - niezrozumiały komunikat przez radio, nagle super szybkie tłumaczenie (jak mogłaby wyglądać próba zrozumienia obcego języka świetnie pokazuje film Arrival) i nagle: O! Człowiek z innej galaktyki, chodź do naszych przywódców!"...
spoiler stop
Na plus walka, która teraz jest dynamiczniejsza i oprawa (głównie chodzi mi o same "widoki" i niektóre projekty poziomów, bo technologicznie jest średnio.) Do tego przyjemnie jeździło się Nomadem, ale doskwierał brak uzbrojenia.
Na duży minus surowce, nienawidzę zbierania surowców, jak w ME2, a tutaj jest podobnie.
Mam wersję PC i X360. Odwalili kawał dobrej roboty z tym, że W2 wygląda świetnie i chodzi świetnie na staruszku X360 ;) Jasne, że wersja PC wygląda dużo lepiej, ale i konsolowa wersja cieszy oko ;)
To dalej świetne CoH, dodatek wprowadza ciekawe mechaniki, ale kampanie są zdecydowanie za krótkie.
Jest świetna ;) Gram na G920 + shifter. Trochę mało samochodów, ale za to każdy odczuwalnie inaczej się prowadzi, odwalili kawał dobrej roboty.
Jak lubisz strategie to seria Company of Heroes jest godna polecenia ;) W multi też można pograć, dużo ludzi gra.
Podpisuję się pod Twoją wypowiedzią. Z tym, że grałem na XO i od strony technicznej nie mam nic do zarzucenia.
Od siebie dodam jeszcze, że strasznie chaotyczny wątek główny i urwane cutscenki (których w ogóle jest w grze mało, większość narracji to stojący Bayek i naprzeciwko niego drugi rozmówca), jak ta z początku gry z faraonem. Miałem trochę wrażenie, że gra zaczyna się gdzieś mniej więcej w drugiej ćwiartce scenariusza. Tęsknię trochę za sposobem, w jaki przedstawiony był Ezio, poznawaliśmy go dosłownie podczas narodzin, a później sterowaliśmy nim przez większość jego życia, co było moim zdaniem świetne. Przeżywaliśmy praktycznie całe życie Ezio, a nie jak w przypadku Bayeka - wchodzimy w jego buty pośrodku jakiegoś chaosu i historia kończy się w miejscu, gdzie mogłaby być najciekawsza, zakładanie bractwa.
Niezbyt podoba mi się wątek współczesny, też jest dosyć niezrozumiały.
spoiler start
Laya niby jest pracownikiem Abstergo, a zaraz musimy zadźgać Sigma Team... Nagle puff! William Miles...
spoiler stop
Gra robi średnie pierwsze wrażenie (głównie przez chaos narracji), później robi dobre wrażenie mechanika walki, która jednak po odkryciu umiejętności szarży z tarczą staje się dosyć banalna. Za to można dobrze pobawić się z łukami. Generalnie gra ma problem, jak wszystkie AC - po jakimś czasie staje się zbyt łatwa.
Origins na pewno jest lepsza od Unity i Syndicate, ale wciąż serii daleko do najlepszych moim zdaniem Brotherhood i Rogue.