Teardown to logiczna gra o burzeniu budynków, w której gracz musi w przebiegły sposób kraść jednocześnie kilka rzeczy przymocowane linką zanim zjawi się straż.
Zapomniałem powiedzieć, że kilka lat wcześniej ta gra chodziła mi w rozdzielczości 720p30 z zapasem mocy obliczeniowej tej samej karty AMD 5850, i bez wgrywania niczego, a teraz spaduje do 15 herców pomimo wyłączania V-sync i wgrywania różnych modów optymalizujących wydajność.
Dziecinada to podejście tego człowieka do tematu. „Nie wiem to coś pozmyślam, i tak się hołota nie połapie.”
Uczciwy polityk powiedziałby: nie wiem.
Niezoptymalizowany erpeg z brzydką grafiką, beznadziejnym nawigowaniem po interfejsie, słabo responsywnym sterowaniem awatarem, licznymi błędami technicznymi, nudnymi dialogami, iluzją wyboru i rozwojem postaci ograniczonym wymaganiem wbicia wyższego poziomu.
Gracz musi grać wyłącznie optymalnie, żeby popychać akcję gry. Nie wystarczy „tylko” dobrze.
Tu nie wolno zmarnować chociaż jednego punktu umiejętności, albo naboju.
Niech autor gry sam sobie w to gra, bo widać gołym okiem, że poziom trudności robił pod siebie żeby miał „wyzwanie”.
Aż 8 rodzajów obrażeń od żywiołów, żeby gracz dłużej gapił się w cyferki.
Zbędne rozdrabnianie parametrów np.: obrażenia od ognia/podpalenia, zimna/zamrożenia; X % obrażeń fizycznych zamieniane w obrażenia od żywiołów, zamiast nadać broni bazowe obrażenia od żywiołów.
Symulator sortowania złomu.
Granie w Terrarię przypomina wciskanie guzika, po którym żadna lampka się nie zapala.
Nie marnujcie prądu na tę grę.
Gra w okienku rozmiaru ok. 1000x600 obciąża kąkuter w takim stopniu jak Snowrunner albo Wiedźmin 3 w 1280x720p30 na średnich ustawieniach.
2 - Bajtek; Top Secret
3 - Secret Service; Świat Gier Komputerowych
4 - Gambler; Reset
5 - CD-Action; Neo
6 - PSX Extreme; Click!
7 - Play; Komputer Świat Gry
Gra, w której można się poczuć jak bohater książki „Helikopter w ogniu”. Zacny klimat przybliżający uczucie przytłoczenia i powagę sytuacji.
Kamera w przerywnikach tak się rusza realistycznie, jakby gracz oglądał nakręcony film, a nie wytworzoną kąkuterem grafikę.
Dźwięk przestrzenny tak jak dawniej robili w grach. Tłumienie wysokich tonów ze wzrostem odległości, efekty dopplera, dynamiczne pogłosy, opóźnienia... Postaci słychać przez radio i na żywo jednocześnie. Bajka!
Monotonna gra-wydmuszka zrobiona tak, żeby maksymalnie spowolnić gracza:
- leczyć się można przez jedzenie rzadko występującego ścierwa, którego nie można wziąć ze sobą na zapas.
- żałośnie mały limit amunicji tj. 1-3 nabojów do strzelby.
- do samochodu mieści się tylko jeden kanisterek.
- skrytki mają śmieszną ilość waluty, jej zbieranie wymaga wysiadania z samochodu i szukania przez 2 minuty dojścia do niej.
- ceny części do samochodu tak wysokie, że nie można go ulepszać bez nudnego zdobywania fortec.
- broni nie da się ze sobą zabrać i niszczy się bardzo szybko.
- bije się z kilkunastoma przeciwnikami na raz, który każdy przyjmuje po 20 ciosów zanim padnie.
- śmierć cofa do punktu kontrolnego, w którym jeszcze raz musisz mozolnie pokonywać 17 przeciwników.
- trzeba popychać fabułę do przodu przymusowym obalaniem durnych wieżyczek lub zbieraniem innego gówna rozsianego po nudnym świecie gry.
- trzeba dymać na szczyt góry do jakiegoś fagota, żeby móc wydać punkty umiejętności.
Nie polecam. To jest złodziej czasu!
Domyślam się, że VRR to skrót od 'variable refreshing rate', czyli:
„...włączenie technologii zmiennej częstotliwości odświeżania Zmiennej Częstotliwości Odświeżania”.
Remejk wersji z 2012 roku, bo najbardziej opłaca się ulepszać grafikę ledwie dziesięcioletnim bestsellerom, zamiast starym i ciekawym grom, na które już się nie da patrzeć.
Fajna ta gra, taka nie za intuicyjna.
Podejście producentów typu: "niepotrzebnie skomplikujmy grę i nazwijmy to wyzwaniem/symulacją".
Ekwipunek gracza nie istnieje, w nim można przenosić tylko narzędzia, butlę wody i jakiś baton.
Ekwipunek gracza to aż dwa (2) sloty szybkiego wyboru, do tych 2 slotów można zabrać 2 przedmioty. Żeby budować trzeba w jednym slocie trzymać narzędzie, a w drugim materiał.
Budowanie polega na wyprodukowaniu w maszynie tzw. 'kit' budowanego przedmiotu, który pochłania surowce, a mimo to tak naprawdę jest tylko szkicem, takim blueprintem/placeholderem, do którego jeszcze trzeba donieść osobne komponenty. Dopiero po najechaniu myszą na ten blueprint gra pokaże jakie następne materiały trzeba przynieść, nie wcześniej (no bo po co? I tak nie możesz naładować materiałów do nieistniejącego ekwipunku :-D ).
Do każdego etapu budowy potrzebne jest inne narzędzie i inny materiał. Jako że, jak już mówiłem, gracz ma 2 sloty na ekwipunek przez to znowu trzeba przekładać tymi narzędziami z jednego okienka do drugiego.
Właściwa nazwa gry to: Inventory Juggler Simulator lub Backtracking Builder.
Klimatyczny symulator klikania trybu ''użyj wiedźmińskich zmysłów'' z ładnym światem, nawet niezłą fabułą, z przeciętną monotonną rozgrywką i śmieciowym systemem ekwipunku.
Czy przestał już wstawiać znaki końca wiersza przy zapisywaniu pliku w miejscu zawijania tekstu?
Te głupie Androidy rezerwują sobie część pamięci. W LG K10 to jest ok. 500mb, przy 499 megabajtach wolnego miejsca nie mogę już ściągnąć listy mejli, albo wgrać plik z komputera.
Przeglądarką UC Browser da się ściągać do całkowitego zapełnienia pamięci.
Śmieszny RNG co określa, w którym ruchu w turze ma być trafienie, a nie przez którego żołnierza, żeby zobaczyć jak marksmen 90% pudłuje na korzyść strzelbiarza z szansą 17%.
Immersion 100!
A i jeszcze walka, która kradnie 1/3 czasu na wyświetlanie wszelkich animacji-dłużyzn.
Czy ktokolwiek w tej wersji ujrzał jakąkolwiek różnice w obrazie oprócz tego, że ta 'poprawiona ' gra używa więcej zasobów komputera i ma powyłączane połowę ustawień graficznych?
To tylko o to chodzi.
Wcześniej już apple w tych swoich kablach wstawiało jakiś czip, jak telefon go nie wykrył (kable zamienniki czipu nie mają), to zapisywał sobie to w pamięci, co skutkowało zerwaniem gwarancji na baterię.
Takie kabelki to dobry dla nich interes, po 80 zł wyłudzać.
Pobierz sobie modyfikację SpintiresPlus. Z nią można m.in. ustawić automatyczny załadunek w trybie hardcore i zablokować porę dnia.
Za pomocą lewego przycisku myszy rzucaj się pod samochody. Steruj postacią tak, żeby jak najczęściej się odbijała.
Zalety:
– emocjonujące ściganie bandytów i ucieczka przed policją.
– ładna grafika i rozsądne wymagania.
– w radiowozach zamontowane zabawki do zatrzymywania piratów.
– zmienny cykl dnia i nocy.
Wady:
– niepomijalne komunikaty i przerywniki. Przez 1/3 część gry gracz czeka zamiast jeździć.
– jawne oszustwa SI: dostaje ogromne przyspieszenie, kilometr przed metą zwalnia.
– symulacja podsterowności polega na opóźnieniu skrętu kierownicą jak w: Euro Truck Simulator albo Spintires.
– nierówny poziom trudności: próby czasowe są wyraźnie trudniejsze od innych wyścigów.
– spychanie kierowców nie działa - odradzają się na nowo.
– ograniczone informacje w HUD. Prawdopodobnie po to, żeby ukryć oszustwa gry.
– brak tworzenia wrażenia postępu w grze.
Kij z grami, ale do internetu by się przydało, żeby czcionkę lepiej widzieć. Radeon x1600 miał taką rozdzielczość.
Po co tak sztucznie blokować? A może strony WWW też nie uciągnie? :-)
Zmiany względem The Sims 3:
+ parę czynności simowie mogą wykonywać jednocześnie np. czytać na kiblu i rozmawiać grając na kompie lub podlewając rośliny. Nie jest ich jednak za dużo.
+ ulepszony interfejs: lista sejwów do wyboru, czytelniejsza lista opcji dialogowych, automatyczne przydzielanie pragnień do slotów na pragnienia, kompaktowy widok nastrójników.
+ dodany wybór wielkości porcji gotowanego posiłku.
+ wygodniejszy interfejs tworzenia sima.
+ możliwość dostosowania wielkości członków ciała osobno.
+ dodany licznik trwałości jedzenia.
+ łatwiej dostępne menu telefonu i przycisk wyśrodkowania kamery na domie.
+/- część pragnień pojawia się pod wpływem nastroju. Nie ma dużego wpływu na rozgrywkę.
- gra wczytuje się szybciej, ale przy przemieszczaniu w sumie może to zajmować dłużej niż jednorazowe wczytywanie całej mapy w The Sims 3. Dodatkowo wymusza styl gry, nie zachęcając do przełączania między simami znajdującymi się na różnych posesjach.
- wprowadzone wymagania poziomu kariery do kupienia niektórych droższych sprzętów.
- usunięte łóżka o pośredniej wartości 'energia' tj.: 5-8 itp..
- brak zmywarek.
- brak możliwości zmiany kolorów ubrań.
- 3 sloty na pragnienia zamiast 4.
- 3 cechy charakteru zamiast 5.
- nie można przejrzeć statystyk sima, kiedy ten siedzi w pracy.
- po każdym sraniu sim myje ręce, nie da się tego przerwać.
Zalety:
Ładna grafika, poziomy szybko się wczytują. Lokacje są bardziej urozmaicone w porównaniu z poprzednią częścią. Postaci gracza od czasu do czasu towarzyszą koledzy, co trochę urozmaica rozgrywkę.
Duży rozmiar czcionki, nagrania z automatycznych sekretarek zamienione na notatki tekstowe.
Wady:
Monotonia, rzeka pancernych najemników jak w Perseus Mandate.
Strzelba jest mniej skuteczna, do zlikwidowania wojowników potrzeba kilku strzałów, postać gracza szarżuje powoli, podbiec z lufą też nie bardzo. Broń skuteczna na mutanty, których liczebność wynosi z 7%.
Na koniec najlepszy outstanding move producenta: dźwięk jest wyłącznie w kwadrofonii, więc jeśli gracie w stereo to gónwo usłyszycie.
Zmiany względem Far Cry 2:
– dużo lepsze poruszanie. Szybka podróż z dowolnego miejsca, samochód stoi co kilkaset metrów. Nie ma korytarzowej budowy świata, można przejść góry na przełaj.
– dodane drzewko umiejętności bohatera.
– dodane popisowe techniki likwidowania nożem.
– dużo lepsza narracja. Zadania podejmuje się w różnych miejscach, nie ma backtrackingu, ciekawsze przerywniki filmowe.
Zalety:
– ciekawe zadania.
– ciekawe lokacje. Ładne kopalnie, ruiny, domki. Nie ma ograniczeń w poruszaniu się.
– niezła fabuła. Częste zwroty akcji, parę ciekawych postaci.
– pomysłowy rozwój postaci.
– szukanie dupereli jest ciekawe, każda ruina wygląda inaczej, a za figurki są wyraźne nagrody.
– Quick Time Event nie są frustrujące.
– ładne odgłosy wystrzałów, w miarę realityczne.
Wady:
– przeciętna sztuczna inteligencja.
– krótki zasięg strzału.
– obraz często oślepia.
– wkurzające burczenie w menu głównym i dziwne niektóre efekty dźwiękowe np. po zebraniu zaginionej figurki lub odblokowaniu umiejętności.
Cechy gry:
- samolot po przechyleniu spada w dół, jakby był przeciągnięty.
Terenowy samochód jedzie wolniej na asfalcie niż w terenie.
Śmigłowce nie mogą latać na boki, tylko skręcać za pomocą wirnika w ogonie.
- głupia inteligencja kierowców, którzy zderzają się ze wszystkim.
- nieprzyzwoita ekonomia. Nowy karabinek kosztuje 800, a handlarz daje za niego 14. Wszyscy chcą pieniędzy, prawie nigdy nie można załatwić sprawy w inny sposób.
- z czasem może zniknąć samochód razem z całym dobytkiem, zapaść się pod ziemię.
- przy szybszym ruchu myszy przybliżone przyrządy celownicze oddalają się z powrotem. W trakcie trzymania klawisza Ctrl nie można zmienić broni.
Sterowanie:
WSAD - poruszanie się
LShift - celowanie nożem
RShift - celowanie
RShift + RCtrl - przeładowanie broni
Enter - akcja/atak
RCtrl - cofnij/zamknij menu
I - ekwipunek
M - mapa
Gra trudna w następujący sposób:
- kamera o polu widzenia alkogogli.
- zombi potrafi się szybko poruszać.
- zombi nosi broń o dużym zasięgu.
- zombi występuje w dużych ilościach.
- ataki zombi odbierają bohaterowi połowę punktów życia.
- konieczność dokładniejszego przycelowania w porównaniu z poprzednimi grami.
Jak pan dopychasz do końca i dalej nie działa, to pan masz przejściówkę mono, a potrzebna jest stereofoniczna.
Wydaje mi się, że koledze chodzi o to jak wczytać zawarte pliki językowe. Często są one skompilowane do jakiegoś bytecode, czy cuś, i nie da się ich normalnie przeczytać.
Pobrać dodatek do przeglądarki, który pozwoli na ładowanie swoich CSS i dla każdej strony dodawać do tych przykrych selektorów 'display:none'.
Prawdopodobnie są też programiki z wgranymi już stronami, dodatki typu 'no cookie'.
Fajne tekstury drogi. Kolory pasują, neonki na witrynach wyglądają mniej sztucznie. Niedoświetlenie ukrywa wady grafiki z tamtego czasu i samo wygląda trochę bardziej realistycznie.
Światło najbardziej dziwnie wygląda w showroomie, ale gra od początku miała taki śmieszny bloom. No ale tego już nie jesteś w stanie zmienić bez wpływania na oświetlenie w innych fragmentach gry, gdzie to już wygląda prawie normalnie, no bo programu nie ma, niby skąd kod źródłowy z dupy wyjąć, same binarki skompilowane tylko?
Brzmienie tego samochodu jest mniej monotonne. Nie wiem z którego powodu, słychać dithering w wysokich tonach jak po zmniejszeniu bitrate.
Albo Big Day, takie śliczne piosenki mają. Przester brutalny, taki skürwysyński crunch soczysty w stylu '70, a nie te ulizane, mdłe gitarki co teraz grają.
Motorm4x. Samochody terenowe, tryb wolnej jazdy, rozmaite dyscypliny, tuning.
Zalety:
– wymagający poziom trudności.
– duża grywalność.
– duży wybór broni.
– kompani dostają medale – fajna rzecz.
– dobry dźwięk. Dynamika jest duża, strzały są głośne.
Wady:
– noktowizor daje za dużą przewagę. Sylwetki w nocy świecą się wyraźnie.
– drużyny ustawiają się byle jak: nie szukają osłon, często nie patrzą we wskazanym kierunku.
– zazwyczaj przeciwnicy stoją jak kukły i czekają, aby zabić gracza. Przy większym dystansie dzielącym ich od gracza, szukają go, chowają się za osłony i rzucają granaty. Przeciwnik często głupieje i wykazuje bierną postawę, w budynkach lub gdy gracz się do niego zbliży.
– nic nie wpływa na trajektorię pocisków, wystarczy wycelować prosto w piksel.
Opis:
Intensywna gra o szybkim tempie i różnorodnych lokacjach. Regeneracja zdrowia i nieskończony respawn przeciwników.
Zalety:
– ciekawa kampania.
– ładne animacje.
– ładna grafika przy rozsądnych wymaganiach sprzętowych.
– grywalny tryb sieciowy.
Wady:
– jest regeneracja zdrowia, ale gracz potrafi przyjąć na siebie aż 6-7 pocisków zanim skona. Tak samo jest z przeciwnikami.
– przeciwników często jest za dużo, gra z taktycznej strzelanki zamienia się w Serious Sam.
– widoczny respawn przeciwników wywołany przez wejście w portal na mapie.
– inteligencja żołnierzy jest słaba. Zostają w tyle i nie pomagają lub wyrywają się do przodu wg. programu, nie oceniając zagrożenia.
Zalety:
- dostępny tryb potyczki.
- sporo mechanik. Różne grubości pancerza, zdobywanie artylerii, stawianie zasieków.
- czytelny interfejs graficzny.
Wady:
- brak możliwości nadpisania zapisu gry.
- kamerę można by móc bardziej oddalać.
- czołgi są za mocne, do zwycięstwa wystarczą czołgi z inżynierami.
- piechota po sformowaniu brygady wsparcia nie może porzucić nowej roli.
- nieczytelna minimapa. Budynki, jednostki, strefy: to wszystko jest jedną niebieską plamą.
- nie można dokończyć dodatkowych zadań po zaliczeniu głównego celu.
Opis:
Gra taktyczna, w której gracz może kontrolować najmniejszy szczegół.
Nie ma ekonomii i budowania bazy, jest tylko walka.
Do wyboru 3 kampanie.
Zalety:
- ładna szczegółowa, czytelna grafika z niskimi wymaganiami.
- zadanie często można wykonać na różne sposoby.
- wygodny samouczek.
- duża swoboda działania.
- przyjemne dźwięki.
- dużo fajnych mechanik: można rabować ekwipunek poległych, tankowanie i uzupełnianie amunicji odbywa się ręcznie przez przeciąganie dóbr z okna ekwipunku żołnierza do ekwipunku pojazdu, żołnierze mogą jechać na pancerzu, można przejmować działa, wyciągać karabiny z rozbitych czołgów...
Wady:
- przeciętna SI.
- brak fabuły, kolejne misje są luźno powiązane ze sobą.
- trudno dowodzić dużymi oddziałami.
- brak możliwości stawiania prostych umocnień.
Opis:
Gra nie posiada ekonomii. Jednostki werbuje się za określoną w zadaniu pulę punktów.
Gracz może wezwać wsparcie z powietrza za punkt punkty zdobytych przez eliminowanie wroga.
W trybie sieciowym, każdy gracz może dołączyć do innej brygady.
Zalety:
- ciekawe przerywniki filmowe.
- ładne efekty graficzne.
- tryb potyczki przez internet i z botami.
- obszerny wybór wsparcia z powietrza.
Wady:
- brak możliwości ustawienia zachowania jednostek.
- brak możliwości przypisania jednostek do skrótu klawiszowego i dodawania rozkazów do kolejki.
- cele misji najczęściej polegają tylko na staniu jednostkami wewnątrz kółek.
Zalety:
– fajnie zaprojektowane poziomy.
– duży wybór modyfikacji.
– dobry mechanizm walki.
– 5 miejsc na szybki zapis.
Wady:
– części gór nie można pokonać z powodu niewidzialnej ściany.
– słabo odtworzone dialogi.
– backtraking.
– monotonna muzyka.
Gra to odpowiednik Toca Race Driver dla rajdów samochodowych.
Zalety:
– niezły ForceFeedback.
– duży wybór poziomów trudności.
– niezła grafika.
– widok z wnętrza pojazdu.
– spory wybór samochodów. Są: Fiat 131, Peugeot 205.
Wady:
– pieniądze zarabia się łatwo, nie przydają się na tyle ile gracz się spodziewał
– tryb kariery przypominający ten z gry Split/Second lub Toca: Racing Driver, nie każdemu przypadnie do gustu.
– idiotyczny panel ustawień sterowania – na jednej karcie wyświetla się podgląd przypisanych klawiszych, a dopiero na drugiej karcie można zmienić ich przypisanie.
– sterowanie na klawiaturze jest toporne.
– samochody zbyt szybko wytracają prędkość.
– parametry samochodu po każdym wyścigu trzeba ustawiać na nowo. Brak możliwości doboru opon.
Opis:
Gra przypomina skrzyżowanie gier Quake 4 i Dead Space. To korytarzowa strzelanka z prostymi łamigłówkami.
Poza zmianą grawitacji nic nowego.
Zalety:
- fajne poziomy.
- pomysłowe kładki i zmiany podłóg.
- z każdej pułapki można się wydostać.
- brak błędów.
Wady:
- monotonia.
- zagadki jakby przemocą dodane do gry. Jest ich za dużo.
Zmiany w porównaniu do poprzedniej części:
- usunięta rupieciarnia. Teraz jest mniej, ale bardziej konkretnych broni.
- usunięte nudne jeżdżenie łazikiem po pustych planetach. Wprowadzone poszukiwanie surowców przez jeżdżenie kursorem myszy po globusie.
- ograniczone drzewko rozwoju postaci, usunięte specjalizacje w wybranym typie broni. Zamiast tego są ulepszenia broni w laboratorium.
- ciekawsze zadania.
- broń wymaga teraz amunicji do strzelania.
- na mapie galaktyki wyświetlają się dostępne cele do wykonania.
- szybki powrót po ukończeniu zadania.
Zalety:
- ciekawa fabuła i postaci.
- usprawnienia, usunięcie mało istotnych elementów gry.
- ładna grafika, doskonały interfejs postaci i menu.
- wpływ na zakończenie fabuły.
- zmiana wyglądu bohatera w trakcie gry.
Wady:
- Shepard może czasem utknąć na mapie.
- zaznaczenie symboli w mini-grze "pamięciówka" za szybko wygasa.
- niska czułość myszy w trybie skanowania planety.
Nie będziesz nagrywać, ale różnica jest taka, że w tym możesz wzmocnić dźwięk i ustawiać panoramę, czego tamto urządzenie nie ma.
W TV w kółko mówią tylko 'zakażenie' i żadnych synonimów do tego. Czemu nie mogą powiedzieć 'zarażenie'?
Nawet głupia wyszukiwarka się narzuca.
Opis:
Gra przypomina połączenie Most Wanted i Burnout Paradise.
Nowością jest system zdobywania umiejętności, chociaż wydaje mi się, że gra przyznaje punkty w losowy sposób, niezależnie od stylu jazdy gracza.
Gra jest przeciętna, nie wnosi do serii niczego przełomowego. Jako osobna gra – przystępna ścigałka dla 10-latka.
Zalety:
– dobra jakość obrazu w przerywnikach.
– fajne misje dostarczania samochodów.
– wyścigi można podejmować z poziomu mapy.
Wady:
– samochód ma nieprzyzwoitą przyczepność, trzyma się jak kleszcz u dupy, wyhamowanie z 250km/h do 100km/h trwa mniej niż sekundę. Nieprecyzyjne sterowanie na klawiaturze w porównaniu do poprzednich gier.
– obrzydliwy ruch kamery zza samochodu. Gra ma, nienaturalny dla ludzkiego wzroku, mały kąt widzenia.
– te same samochody od kilku lat: RX-7, czwarte GTO, Mustang, Gallardo itd.
– przerywniki, których nie można pomijać.
– muzyka ustawiona na 50% nadal jest głośniejsza od silnika samochodu, brzmienie silników jest „wygładzone” i nieciekawe.
– nieprzyjemne menu gry – opcje w poprzednich częściach dostępne „na wierzchu” są teraz niepotrzebnie zagnieżdżone. Dodatkowo przy każdym kliknięciu trzeba czekać ok. pół sekundy na wyświetlenie animacji.
– przycinanie przy doczytywaniu mapy.
– brak poziomu trudności do wyboru. Raz jest bardzo łatwo, innym razem wygrywa się z pomocą szczęścia.
– niejasne kryteria przyznawania punktów umiejętności.
– brak nawet możliwości pooglądania wozu ze wszystkich stron przed jego zakupem, obrót kamery przy tuningu wizualnym jest mocno ograniczony.
Zmiany w stosunku do Ghost Recon:
- gracz teraz dowodzi jednym 4-osobowym oddziałem.
- można wydawać rozkazy z listy wyboru, bez konieczności zaglądania do mapy.
- możliwość śledzenia za pomocą drona.
- większy realizm.
Zalety:
– zwiększony realizm. Już nie można strzelać w trakcie biegania, nie można wyciągnąć broni stojąc zbyt blisko muru.
– trochę lepsza SI. Kompani próbują chować się za osłonami. Przeciwnicy próbują zaskoczyć gracza.
– fajny bajer – można celować na dwa sposoby: przez przytrzymanie przycisku i jego puszczenie lub przez pojedyncze kliknięciu, żeby nie trzeba było trzymać przycisku.
Wady:
– punkty zapisu gry mogłyby występować trochę częściej. Uciążliwe w trudniejszej misji "Mayday, Mayday!".
– kilka niedociągnięć. Żołnierz, który nie dotrze do śmigłowca jest uznany przez grę za zmarłego.
– skromny wybór broni.
- formuła przydzielania zadań: "zrób najpierw A, a dopiero później ci powiemy, że masz zrobić B".
Zmiany i nowości:
- siatka ekwipunku z polami jednakowego rozmiaru.
- kilkuosobowa drużyna.
- kamera filmowa dla mówionych dialogów.
- menu kontekstowe w postaci listy. Teraz pokazuje tylko dostępne opcje.
- podświetlenie nowych przedmiotów w ekwipunku.
Zalety:
- ciekawa fabuła.
- dużo usprawnień. Mało istotne elementy rozgrywki zostały zredukowane: można odpocząć na ulicy, pułapki można rozbrajać jednym przyciskiem, automatyczna identyfikacja przedmiotu, mniej beczek ze śmieciowymi przedmiotami, członków drużyny werbuje się z listy wyboru.
- dużo opcji ustawienia zachowania SI.
- ładne efekty czarów.
- fajny pomysł posiadania zamku.
Wady:
- długie wczytywanie. Po wczytaniu gry cała lokacja ładuje się od nowa.
- opasłe pliki zapisu stanu gry, trudne do kompresowania.
- mało użyteczne dwa pozostałe tryby kamery.
- postać nie rozbije drzwi dopóki tryb parowania jest włączony, a gra nie informuje o tym.
- gracz może podjąć zadania, które są niemożliwe do wykonania np. dostarczenie paczki do martwego Brata Merringa.
- postaci blokują sobie nawzajem drzwi.
Opis:
Gra przypomina połączenie gier Fable i Star Wars: KotOR.
Sporo dialogów i zwrotów akcji. Minimalny ekwipunek.
Zalety:
- ciekawe postaci.
- dużo stylów walki.
- wciągająca fabuła.
- wesoła grafika.
- można pograć w arkanoid.
Wady:
- niekiedy za dużo dialogów.
- kamera czasem wariuje.
- nie można pauzować przerywników filmowych.
<b>Opis:</b>
Gra strategiczna z minimalną gospodarką - kopalnia do wydobywania pieniędzy, budynki do rekrutacji wojsk i fortyfikacje.
Do dyspozycji gracza odnawialne z upływem czasu "buffy" przyspieszające lub ukrywające jednostki, udające atak.
Błędy popełnione 10 minut wcześniej trudno poprawić.
<b>Zalety:</b>
- fajny interfejs z żetonami i strzałkami na mapie.
- dostępny tryb potyczki.
- encyklopedia jednostek.
- nie trzeba dużo klikać.
<b>Wady:</b>
- brak opcji nadania nazwy zapisom stanu gry. Brak informacji, która to misja.
- wkurzające panele wyjeżdżające z boków ekranu.
- przerywniki filmowe bez znaczenia dla rozgrywki. Nie można je przewinąć.
- brak możliwości przypisania jednostek do skrótu klawiszowego.
- nierówny poziom trudności, niektóre misje są bardzo trudne.
Witajta!
Większość ludzi po przyjściu z pola najpierw się rozbiera, a potem odwiesza odzienie na haku. Tyle, że w szalu, zbiera się pewnie masa nachuchanych koronawirusów.
Odkażacie to wódką, pierzecie w pralce czy posypujecie zasypką do niemowlęcych dup?
Mamy już 2 okrążenie. W tej chwili prowadzi pan Darth_Tusken z przewagą jednego bajtu. Czy uda mu się utrzymać prowadzenie do końca wyścigu?
A może by wymyślić telefon, w którym drugi ekran zaczepia się na „jaskółczy ogon” i podłącza kablem?
Czytaj: „Już nauczyłem się intonacji i autotune nie potrzebuję. Nie ważne, że skargi na autotune dotyczą do tej pory nagranych piosenek, a wtedy jeszcze potrzebowałem tej technologii.
Po cichu liczę na wywołanie u internautów skojarzenia „nie używa autotune = nigdy nie używał autotune'”".
Nie kupować uchwytów marki Arkas.
Regulacja pionowego pochylenia jest źle zaprojektowana, jak mocno byście nie dokręcali, telewizor zawsze będzie opadał na dziób. Gdyby telewizor ważył 5 kilo to może ustoi.
Jak się wsunie gwóźdź 10-calowy przy górnym wycięciu, to telewizor będzie lekko pochylony do dołu, i nie opadnie niżej - dobre chociaż to.
Nie żaden odkop! Użytkowników przydaje się ostrzegać przed tandetą.
Podobne do Dungeon Siege.
Zalety:
– rozmaite lokacje.
– możliwość teleportacji do kryjówki.
Wady:
– naprawy sprzętu rujnują budżet.
– monotonia.
Dlaczego po, a nie o? Bigos się tu gotuje, mróz szczypie w palec u nogi. Jebla idzie dostać.
Znowu! Przecież przed chwilą było 3500-cośtam!
Niech się nie zesrają z tymi złączami.
PS
Ups. O jeden za wysoko.
„Piano” w tej piosence to dno. W kółko wygrywa jedną wartość rytmiczną bez sensu, udając akcenty. Lepi jakby sam bas grał.
Main features in system software update 7.02 (includes 7.00 and 7.01)
– „This system software update improves system performance.”
Jakieś konkrety? To nawet technicznie nie jest dziennik zmian, bo same ogólniki są podane.
Plik manifest zawsze można edytować. Najważniejsze, żeby programy nie korzystały z funkcji, których kernel siódemki nie posiada. Wtedy to się nie odpali.
Zalety:
– fajna mroczna grafika.
– przyjemne efekty dźwiękowe i muzyka.
– ciekawe lokacje.
– obszerność przedmiotów.
– różnorodne potwory.
– ciekawe klasy postaci i ich umiejętności. W trybie wieloosobowym fajnie się uzupełniają.
– dobry polski dubbing.
Wady:
– słaby balans postaci. Na Battlenet przeważa czarodziejka i paladyn. Pierwsza, bo ma teleport; drugi młotami bije prawie wszystko.
– niska rozdzielczość ekranu.
Opis:
Bardzo dobra terenówka. Układ napędowy, ekonomia, rozsądny poziom trudności to mocne punkty tej gry. Jazda sprawia tylko przyjemność, a uszkodzenia są bolesne dla portfela.
Zalety:
– ładny wizualny model uszkodzeń i brudu.
– różnorodne zadania.
– zróżnicowane samochody i części do nich.
– fajna muzyka.
– dobra fizyka w pojazdach.
Wady:
– przeklęty pewien etap w zimowej lokacji, bardzo trudno jest go ukończyć i ruszyć grę do przodu.
– tylko autozapis.
Zalety:
– ciekawe drzewko umiejętności
– dobry interfejs gry i ekwipunek
– sporo ciekawych lokacji
– klimatyczna lokacja pustynna
– wprowadzenie punktów reputacji u przedstawicieli frakcji i wiążące się z nimi przywileje i nagrody
– opcja wyswobadzania uciemiężonych miast
– zmieniona walka bronią dystansową, należy cele wybierać ręcznie
Wady:
– bardzo słaby wątek główny
– od zimowej lokacji gra zamienia się w toporny hack n' slash, gra się już na siłę
– wymaga szybkiego dysku, nawet na nowszych komputerach lubi się przycinać
– zadania poboczne zaczynają być monotonne
Małostkowi jesteście, jakby detale na plastykowym pudle były ważniejsze od osiągów, wygody i niezawodności.
Żeby to jeszcze była mowa o kiepskim kształcie, który utrudnia ustawienie konsoli na regale, ślizgających się nóżkach, złączach w niedostępnych miejscach albo słabym chłodzeniu.
Marudzicie tak pewnie, bo to lubicie robić.
Wiedziałem, że ktoś będzie miał pretensje za to, że jakiś internauta ważył się nie znać jego ulubionego zespołu. Haha.
"Możesz ćpać, ale po przykuciu się łańcuchami do ściany, aż halucynacje miną".
Wtedy sobie mogą wojować o te swoje ukochane prochy.

Mój motyw sprzed roku, testowany na Operze i Chrome.
– poziomy układ screenów na podstronie gry.
– szerszy blok opisu gry.
– zmniejszone marginesy i odstępy.
– PEGI i „Gry podobne” są teraz obok siebie.
– wyłączone panele „X graczy poleca tę grę”, „Encyklopedia gier”, „Znajdź nas na FB”, „Gry, o których się mówi”.
– lepiej widoczna data, żeby trudniej odkopać temat.
Do włączenia potrzebujecie w przeglądarce Custom Style Script lub Stylebot.
Do pobrania:
http://drive.google.com/uc?export=download&id=192V0IY6-faZgF5O99GmKe8Fvr5dM4L5j
Jak telewizja ma poznać oglądalność, jeśli antena satelitarna w domu może tylko odbierać?
Czy podczas pauzy będzie wysyłać kopie tego samego obrazu?
Ma to w ogóle sens? Z zakłóceniami magnetycznymi obraz nie będzie szumiał, bo jest cyfrowy. Obraz zacznie się dopiero psuć, gdy zaczną znikać piksele.
Ile Gigabitów przez te 2 metry trzeba wysyłać, żeby mieć korzyść z tego kabla?
Gadu Gadu w 2018 roku - 300 MB w pamięci. Już nawet na skrzynki mejlowe często nie można wysłać programu.
Według mnie fabuła nie jest idealna. W połowie gry narracja się psuje, wątek kuzynów schodzi na dalszy plan, a gracz w bieżącym momencie nie pamięta już kogo ściga i po co.
Fizyka poruszania pojazdów jest częściowo dobrze zrobiona – jeśli się dobrze przyjrzeć, w rzeczywistości zawieszenie zachowuje się tak samo przy każdej prędkości, najlepiej widać przy manewrowaniu motocyklem.
Największe wady:
1) Eksploracja jest bardzo słaba. Nie ma niczego co by zachęciło gracza do zwiedzania świata gry. Żadnych „znajdziek”, posiadłości, ciekawych ramp do akrobacji pojazdami. Brak misji, strażaka, policjanta...
2) Mało zróżnicowane misje. W Vice City i San Andreas było pomysłowo, dawkowane w dobrym rytmie. Tutaj wyróżniają się tylko ucieczka z banku i prowokacja z telefonem.
3) Za dużo postaci jest karykaturami. Chyba jedynie ten czarnuch, przeciwnik Playboya wyglądał na normalnego.
4) Słabo zrobione podróżowanie pieszo i poruszanie wtedy kamerą.
Gra na „przefrunięcie” głównego wątku, bez rozglądania się co jest po za nim.
Ja pomogę. Jest źle zaprojektowana: za mały kąt wyprzedzenia sworznia, za wąska kierownica, za małe koła. Brak siedzenia, brak koszyka na jakiś drobiazg, nie jest wygodne, słabo pokonuje przeszkody, prowadzi się trudniej od roweru.
Jazda wynajmowaną hulajnogą kosztuje prawie tyle co kurs taksówką. Sam system naliczania opłat jest nieuczciwy, sprzęt pobiera opłatę od upłyniętego czasu, a nie zużytej mocy lub przejechanych kilometrów.
No przeoczyłem. Ale lepszy byłby przycisk z migającą diodą zamiast „yntelygentnych” czujników, które działają według nieznanego użytkownikowi algorytmu.
W artykule ani słowa o zliczaniu przebiegu modlitwy, podstawowej funkcji, dla której urządzenie w ogóle miałoby sens istnienia.
Rozwiązanie znacznie tańsze:
Użytkownik bierze dekoder z dyskiem, nagrywa program, przy odtwarzaniu przewija reklamy.
Nie lepiej cegłofonem sfilmować siebie w ruchu, razem z przebitkami i jakąś fabułą, zmontować i za 3 dni zobaczyć jak narracja wygląda?
PS
Akademia filmowa T-Mobile zobacz.
Towar powinien być 3 razy droższy od bezpośredniego kosztu produkcji, a nie 8 razy droższy, a najlepiej jeszcze ze 20x!
Pewnie dlatego, że ma komercyjną licencję. Licencja Freeware nie pozwoli na używanie programu w firmowych komputrach.
Przed wymianą płyty głównej powinieneś wszelakie sterowniki odinstalować, bo nie zawsze uruchomi się bezproblemowo na nowym sprzęcie.
Bądź przygotowany na ponowną instalację systemu, gdyby nie dało się uruchomić, żebyś plików nie potracił.
Opis:
Unreal jest strzelanką science-fiction z elementami zręcznościowej skakanki i prostymi zagadkami. Często trzeba pociągnąć za dźwignie, przejść do desce itp.
Gra ma oczarowujący klimat, gracz ma wrażenie jakby sam był w tym świecie.
Każdy fan strzelanek powinien zagrać w Unreal.
Zalety:
– przystępna grafika z czytelnym HUD.
– ciekawe bronie z dwoma trybami strzału i ekwipunek ogólnie.
– ciekawe, ładne i spore mapy. Niezłe animacje.
– rozmaity repertuar przeciwników. Każdy z nich walczy na swój sposób.
– dobry dźwięk, odgłosy nie denerwują, muzyka jest przyjemna i pasuje do gry.
– grę można przechodzić na różne sposoby.
Autohotkey z programem:
:bs 11*:piszschowek:: ; Uruchamia wpisaniem frazy 'piszschowek', parametr 'bs 12' wyzwala 12 razy klawisz 'Backspace'.
SendRaw, %Clipboard% ; Wypisuje zawartość zmiennej schowek.
Return
Moim zdaniem najłatwiej zaoszczędzić na prądzie przeprowadzając się. Czytałem, że niektórzy płacą 60 groszy za kilowat albo więcej.
Dzisiaj przetestowałem kilka programów do zmiany formatów muzyki.
Pooglądajcie sobie wyniki: https://drive.google.com/open?id=18BSd8lvuJ3sp9zbXwTMFAwbnTrWTiJpa
Dla mnie wibracja jest dobra do pokazywania tego czego nie widać. W symulatorze lotu sobie może wibrować jak się działkiem strzela albo samolot przeciągnie. Przy strzelaniu z karabinku, albo wjeżdżaniu w krawężnik to mnie srodze wkürwia. Przecież wiem, że wyjechałem po za tor! W NFS Porsche wyłączyłem tę zarazę, bo jedyne co robi to klekocze kierownicą.
Gra powinna dać wybór graczowi.
Z płytami głównemi jest tak:
– mają określone gniazdo procesora, do których pasują tylko takie procesory.
– funkcje Dual bios i Recovery bios pozwalają na przywrócenie programu płyty po zaniku prądu przy aktualizacji.
– mają różną ilość i rodzaj złącz.
– część z nich nie umożliwia podkręcania procesora.
– określają maksymalną liczbę pamięci RAM. Procesor też.
Przed zakupem należy sprawdzić kompatybilność:
– lista obsługiwanych procesorów.
– złącza, szczególnie od zasilacza. Zazwyczaj są ATX 24. Niektóre płyty mają niestandardowe wtyczki 16pin, 14pin...
– dostępność sterowników dla docelowego systemu operacyjnego.
– typ pamięci RAM.
Podstawki LGA 775, 1156, AM3 można już uznać za przestarzałe.
Możesz poczytać to https://www.morele.net/wiadomosc/jak-wybrac-plyte-glowna-jaka-najlepsza-polecane-modele/499/ i to https://zbudujpc.pl/jak-kupic-uzywana-plyte-glowna/
Co tam jest do kontynuowania? Alex nie żyje. C.D. nie żyje. Cordell już wtedy był zepsuty, umiał wszystko, pojawiała się nawet magia i przenoszenie w czasie, a z Trivetta zrobili łamagę.
Eko – czyt.: nasz sprzęt jest słabszy od docelowych kart graficznych, i nie ma tylu funkcji i złączy co płyta główna komputera, naturalnie więc jest, że pobiera mniej prądu, ale nie istotny jest fakt, że przy tej samej architekturze mocniejszy procesor ma taki sam stosunek poboru prądu do wydajności jak procesor o mniejszym taktowaniu.
Zauważyliśmy, że wzdychający tęsknie za czymś doniosłym i szlachetnym romantyczni wojownicy o los planety, tacy jak Pani Alutka, chętnie kupują eko-towary, dlatego wada naszego urządzenia będzie przy sprzedaży atutem!
Prostokątne bez listewków, z wysuwaną półką za 100zł. Lepszego nie będzie, większe tylko zachęca do bałaganiarstwa.
Dla LGA 1155 3470, bo wpiërdala mniej prądu. Różnica jest taka: http://cpuboss.com/cpus/Intel-Core-i5-3470-vs-Intel-Core-i5-2400
Na bestgore sobie możecie znaleźć, gdzie policja kazała grubasowi klęknąć na skrzyżowanych kolanach i podpełznąć bliżej z rękami na głowie, ten wypierdzielił się na ryj i posłali mu ze cztery kulki.
Czy program Notatnik został już naprawiony tj. czy już nie wstawia znaków końca wiersza przy zapisywaniu pliku z włączonym zawijaniem wierszy i czy w końcu pokazuje nunerację wierszy?
Na tym forum znalazłem najwięcej podludzi. I jeszcze jest gazeta.
Procesor jest na liście płyty MSI.
Popatrzaj na naklejkę zasilacza i oblicz moc. Zwykły zasilacz ma 70% wydajności, to potrzeba mu 180 W.
Tak samo jak pańska bezczelność. Nakłaniasz ludzi, żeby wyrażali fałszywe, pozytywne opinie.
"Ale proszę Państwa! Lodówka nie musi służyć tylko do przechowywania żywności, można też na nią tylko spoglądać.
Nadal możecie zjadać znalezioną w grze żywność i lodówka nie jest do tego niezbędna".
Klapki do baterii jak zwykle brak :-)
Producenci są tak pazerni, że z dużą pewnością się ludzie mogą zakładać o „flaszkę”, że w przyszłości w ogóle nie będzie można podłączyć telefonu do komputra.
Ja mam kosmiczną super technologię: komórki z klapką i bateriami w cenie 30zł. Do tego ładowarka do baterii za 25zł. Użytkownik wkłada drugą, rach ciach, i już ma naładowane do pełna.
Nocny Kochanek ustalił właściwe przeznaczenie Power metalu – podwójna stopa przez całą piosenkę, riffy zrobione z szesnastek, teksty o magicznych wojownikach, solo na dwie gitary, które brzmiały jak syntezator i ogólnie cukierkowe, wygładzone brzmienie to była groteska stylizowana na poważny produkt.
Dzięki żartobliwym tekstom power metal zyskuje. Ten zespół jednak i tak gra bardziej w stronę Heavy, a ich brzmienie nie jest tak bardzo „ugłaskane”.
Nie jestem pewien czy się zrozumieliśmy. Nie chodziło mi o kabel zasilający, ale o ten dwużyłowy, który wychodzi z obudowy i podłącza się do MoBo. Zazwyczaj ma wtyczkę z napisem PWR.
Kiedy dwie krowy nie chcą ustąpić...
http://www.edziecko.pl/rodzice/7,79361,25172661,policja-musiala-interweniowac-po-bojce-dwulatkow-z-trzylatkiem.html
Głupia ta ankieta jest. Powinno być: "Jaki element strachu w grze horror jest wg. Ciebie najważniejszy?"
Nie lubisz się podporządkowywać, bo może ktoś zwraca się do Ciebie jak gbur, bez szacunku?
100Mpix zrobione Lanczosem albo BSplinem. Żartowałem :-)
Matryca nagra 100Mpix z utraceniem ostrości po przejściu obrazu przez "obiektyw", a potem do tego obrazka doda szum.
Ja żem czytał, że czasem w serwisach puszczą kroplę z pipety na papierek i tada! Zalany, bo kolorek zmienił.
Niesamowite, że ankietowani chcą grać samodzielnie w grach, w których jest łatwiej o współpracę i zabawa jest wtedy większa.
Mię się wydaje, że nieuk nieświadomie już znał elementy harmonii, bo się nauczył z innych piosenek, na poprawne akordy można trafić przypadkiem, bo konsonanse brzmią naturalnie.
Emocje tak naprawdę ludzie sobie przypisują do piosenki. Tak samo nauczyli się, jakie brzmienie ma wesoła piosenka itd.
Przykład: kolega w szkole usłyszał A-moll, piosenka ledwie się zaczęła, i powiedział, że to smutne, dla mnie było neutralne. Brzmienia basu, instrumentów trzeba się najpierw nauczyć jak brzmią, żeby je móc świadomie rozróżniać z nagrania.
W refrenie Gyöngyhajú lány to co przypomina skrzypce, to gitara. W Machine Gunn Eddie kolega keybordzista pomylił gitary na 3 głosy z wydatnym pogłosem, z organami.
Taki Enej lub Zakopower jest dla ludności super, bo to marketing wypuszczał single i opowiadał, że to dobre. Ludzkie umysły sobie to zakodowały, ustaliły przychylne nastawienie i łatwiej przyswajały piosenkę. Z każdym kolejnym przesłuchaniem piosenkę odbiera się lepiej.
Przez 90 dni próbowali to naprawić. Gdyby mu obiecali naprawić błąd, prawdopodobnie skłamaliby. Jakby mu napisali, że spróbują naprawić, to ten wziąłby ich za amatorów.
Do PI niezbędny jest radiator. Ja się na to kiedyś patrzał, ale wyszło, że starsza Androida jest dużo mocniejsza, albo laptop.
Jak ludzie mówili, że film 1080 się zacina. Przecież na chüjowym Core2Duo HD oglądam i nawet tu chodzi płynnie.
To mogliby sprzedawać razem z przejściówką, żeby móc grafikę opuścić za okno. Hahaha.
Jakim zerem trzeba być, żeby nasyłać na kogoś policję, bo się przegrało w gierkę?
Konkretna akcja z dobrze zrobionymi brońmi i interaktywną drużyną.
Zalety:
– grywalność.
– grafika F.E.A.R.
– dobry dźwięk.
– sporo broni i ciekawy model strzelania. Do karabinka M4 można w trakcie gry zamontować lunetę.
Wady:
– jest łatwa: żołnierze są nieśmiertelni, życie postaci gracza odnawia się, przeciwnicy reagują dość powoli.
– za krótka.
Tu sobie przeczytajta:
http://www.plotek.pl/plotek/7,154063,25068767,lord-kruszwil.html#a=84&c=68&s=BoxPloImg5
Omamy każdemu polakowi się mogo zdarzyć. Śmiać mi się z Was chce.
Ja mam zwykły za 40zł, farba odlazła a tak samo się piecze. Weź ten, w którym zamknięcie się nie urwie, a jeśli urwie to łatwo je bedzie dorobić.
Miałem Nokię E7 i na niej też mię denerwowało pisanie. Pisze się w tym samym tempie co w dotykowej androidzie.
Najlepiej głosem albo klawiaturą od komputera.
Opis:
Nietypowa gra z połączeniem fajnych mechanik i monotonią gry. Polecam nie kończyć gry na 100%, a skupić się na głównym wątku.
Zalety:
– skakanie po budynkach sprawia dużą frajdę.
– ciekawy mechanizm walki.
– nawet ciekawe sekwencje filmowe głównego bohatera z maszyną Animus.
Wady:
– po kilku godzinach gra staje się bardzo monotonna:
– zlecenia zabójstw wykonywane są wyłącznie w ten sam sposób – dźgnij mieczem, zamocz piórko i przeciwnik kona przez 2 minuty nadając dramaturgii. Nie można dla odmiany otruć, zainscenizować wypadku, zasztyletować po kryjomu itd.
– zadania poboczne właściwie służą tylko do odblokowania możliwości podjęcia głównego zlecenia i „popchnięcia” fabuły do przodu – same w sobie nie są zbyt ciekawe.
– gracz skacze z kolejnych wież głównie dla zwiększenia paska zdrowia.
Zalety:
– „namacalny” klimat wojny.
– graczowi towarzyszą żołnierze.
– towarzysze potrafią stosować taktykę.
– pasująca muzyka, dobra stereofonia.
– gracz może grać po stronie aliantów i sowietów.
Wady:
– ruscy mówią angielskim akcentem.
– słabe animacje poruszania samochodów.
Zakres możliwości.
W tym się zawiera:
– sam fakt wykonywania czynności nieosiągalnych w rzeczywistości.
– ilość interakcji postaci gracza ze światem gry.
– możliwość prowadzenia tej samej rozgrywki na wiele sposobów.
– mnogość gatunków gry.
Były seriale paradokumentalne, potem „Kabaretowy Klub Dwójki” i inne kabarety.
Teraz w telewizji dominują rozmaite koncerty.
Co będzie następne?
Strona dla graczy to chyba złe miejsce na tego niusa. Procesory ARM są zazwyczaj przeznaczone do serwerów.
Niedobrze. Użytkownik powinien mieć wybór. Już teraz nowsze wersje przeglądarek Blink sztucznie blokują strony ze starym SSL, bo tak najłatwiej zrobić i nawoływać, że to dla bezpieczeństwa.
Nieobeznani jeszcze błędnie pomyślą, że przeglądarka nie pozwala im wejść, bo na stronie są wirusy.
Jeśli lubisz metal, to obejrzyj sobie tego gościa:
https://www.youtube.com/user/TheTaskmaster/videos
Niektóre twory ma wyśmienite np. to:
https://youtu.be/paF2fzbZGQw
Jak ja kürwa nienawidzę „Dane aplikacji”. Co są jakieś instalatory do Adobe, Cubasów i innych chüjów, to ustawień nie zapisze w folderze programu, tylko zawsze te pierdölone „Ustawienia lokalne” i „Dane aplikacji”.
Do tego jeszcze uzależnianie parametrów programu od wpisów w rejestrze, zamiast zapisywać je do osobnego pliku konfiguracyjnego.
50 pikseli poniżej ramki na tekst. Nie można dodać do istniejącego komentarza.
Na gitarce gram 7 lat. Do szkół nie chodziłem, uczyłem się sam.
Nie słyszałem, żeby w jakiejkolwiek muzycznej szkole uczyli realizacji dźwięku.
Te wszystkie szkoły to lipa. Państwowe szkoły muzyczne są bardzo rozciągnięte w czasie, tam się gra jakieś klasyki. Szkoły (kursy) I i II stopnia to pierdoły mówiące, że nauczyłeś się teorii muzyki. Teorii i technik gry można się nauczyć z internetu.
Najlepsze z tych wszystkich będą prywatne lekcje z nauczycielem i instrumentem, bo się tam uczy konkretów. Nie musisz wypełniać jakichś głupich terminów, sam sobie dobierasz tempo.
Najlepiej się nauczyć grać z prywatnych lekcji lub poradników, a potem z płyt i ćwicząc z instrumentem.
Takie jest moje zdanie.
http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,25018792,kierowcy-w-luce-swiadomosci.html#s=BoxOpLink
Szkoda jeszcze, że nie postawiono im zarzutu tylko pobicia :D
Znaczy się, będzie coś innego niż Windows. Jeśli jest na tyle różny od Windows, że program antywirusowy ma mieć inną nazwę, to pewnie będzie OS na abonament, albo w jaki inny chmurce.
Na strony z błędem „ssl_no_cypher” (sztucznie poblokowane przez przeglądarki na Blinku) mam starego Firefoxa i zazwyczaj działa. Ta strona nadal zwraca ten błąd.
Chyba w stelaż wylądował, ale nawet w samego dmuchańca to też wygląda niebezpiecznie, bo się szyja gwałtownie zgina na tej twardej plandece.
Zalety:
– pasująca muzyka.
– niezły wybór broni.
– ściany niszczą się od ostrzału.
– reflektory na wieżach można niszczyć.
– niezła kampania i duża grywalność.
Wady:
– wyraźnie widoczny proces produkcji:
– Inteligencja jest głupia – mimo patrzenia w inną stronę, snajperzy od razu zauważają gracza, część żołnierzy nie wie co zrobić, gdy gracz podejdzie do nich w zasięg wręcz. W ostatnim etapie Norwegii Widziałem nawet modele szkopów zwrócone tyłem do gracza i strzelające prosto w niego.
– W pierwszej misji żołnierze giną zaprogramowani.
– W kilku miejscach przeciwnicy odradzają się bez końca.
– towarzysze nie potrafią kucać. Często wyrywają się do przodu lub nie chowają za przeszkodą.
– można w dowolnym momencie przeładować wszystkie broni, ale karabinu M1 już nie.
– nie można leczyć towarzyszy, ani wziąć broń wroga – szkopy używają Mausera, a gracz czeka wieki na przeładowanie Springfielda. Proces przeładowania można przerwać tylko w przypadku strzelby.
– śnieżne lokacje są nudne.
Zalety:
– niezłe animacje.
– ciekawy model prowadzenia samochodu, ale nie do końca.
– nowe modele samochodów.
– poruszanie się taksówkami wraz z pomijaniem czasu.
– autozapis po ukończeniu misji.
– możliwość używania telefonu komórkowego.
– normalne dźwięki wystrzałów.
– kilka fajnych dupereli: roboty drogowe, kierowcy naprawiający samochód na drodze, przechodnie dzwoniący z komórki.
– nawet ciekawy wątek kuzynów.
– po podjęciu misji, pojazd którym gracz przybył stoi przy ulicy. Nie działa u Elizabety.
Wady:
– okropna wydajność gry.
– gra nie zachęca do zwiedzania świata – jest dużo mniej misji pobocznych, nagrodę otrzymuje się dopiero po odnalezieniu wszystkich 200 gołębi. W Vice City za zebranie części paczek już były profity.
Każdy bar, sklep, lakiernię itp. trzeba ręcznie wyszukać i odwiedzić, żeby budynek dopiero pojawił się na mapie.
– podczas biegania kamera usilnie wraca do pierwotnej pozycji przy obracaniu nią. Rozglądanie się jest utrudnione.
– akcja rozwija się powoli.
– wtórne, nudne i frustrujące zadania – wielokrotnie wybijamy bandytów w magazynach, ścigamy pojazdem różnych gości itd.
– przy wysokiej prędkości zawieszenie działa tak jak przy powolnej jeździe – samochód kołysze się jak Cadillac Brougham, motocyklom zbyt mocno odciąża się tylne koło po pochyleniu ciała.
– brak garaży do kolekcjonowania samochodów. Jest miejsce na jedną brykę przed kryjówką.
– chowanie za osłonami działa tylko w połowie – żeby strzelać trzeba wcisnąć PPM i przytrzymać LPM, żeby Niko się wychylił i strzelał, po puszczeniu LPM postać znów się chowa – tym sposobem nie można strzelać pojedynczym ogniem. Dodatkowo przy wychyleniu się kursor przesuwa się o kilka pikseli w bok i trzeba korygować, mimo wcześniejszego namierzania.
– kiepska prędkość poruszania – bohater spaceruje albo pędzi tak, że ciężko nim manewrować w korytarzach.
Taaaaak...? Ja jestem prawie pewien, że karta nie obsługuje takie rozdzielczości, to przerywa.
Nie wydaje mi się. Prędzej od przegrzania albo pęknięcia baterii. Żeby się telefon zajął, to trzeba by ładować ładowarką o prądzie ze 4 amper.
Czytaj: iPhonowi na rękę jest zwalać winę na nieoryginalną ładowarkę. Kumaci wiedzą, że liczą się parametry i jakość budowy ładowarki, a nie jej marka.
W UT można było grać czterema drużynami. Fajnie by wyglądał "Capture the Flag".
Moje zdanie jest takie, że graczom spodobały się strzelanki, które nie są Sci-Fi.
W 2002 roku popularny był Counter Strike.
1) W ogłoszeniach komisów ściągnij odpicowane zdjęcia kilku przypadkowych bryk i porównaj je w rzeczywistości. Jeśli się nie będzie zgadzać wygląd któregoś z nich, to natychmiastowy odwrót. Nie zapowiadaj się. Popatrz na pracę mechaników przy tych samochodach.
2) W jeździe próbnej wdepnij gaz do dechy, to będzie słychać ewentualne usterki, dziurę w tłumiku, zużyte sprzęgło, stukanie zawieszenia itp.
3) Poszukaj mniej pospolitych samochodów. Cena często jest niższa i auto będzie mniej wyklekotane.
Na Wiki znalazłem: „nowy kompilator JIT (75% szybsza instalacja aplikacji oraz zmniejszenie rozmiaru kodu wynikowego o 50%)”.
Czy to znaczy, że aplikacje są kodem źródłowym?