Bardzo dobra kosmiczna strzelanka, ukończyłem po około 50 godzinach.
Moje wrażenia:
- wspaniałe widoki!,
- jest też fabuła :),
- dużo zbieractwa (surowców i broni),
- dzięki dużemu wyborowi broni każdy może wybrać swój styl walki (na szczęście nie ma "jedynego słusznego" stylu/broni, dzięki któremu będziemy sobie lepiej radzić),
- duży otwarty świat i mnóstwo zajęć,
- gra dobra dla osób, które generalnie nie mają czasu na granie. Składa się z misji głównych, pobocznych i zleceń, można też sobie polatać i samemu znaleźć zajęcie. Tak więc można przysiąść na 30 minut i zrobić kilka rzeczy jak i posiedzieć dłużej.
Jedyne do czego można się przyczepić to:
- powtarzalność misji. Polegają głównie na: "leć i zniszcz", "leć i uruchom", "leć, znajdź i wróć". Misje są więc takie "Ubisoftowe".
- levelowanie jest nużące. Aby wykonać misję główną zalecany jest odpowiedni level, który można osiągnąć poprzez wykonywanie powtarzalnych czynności (misji pobocznych bądź zleceń) aczkolwiek miałem przypadki, że podchodziłem do misji głównej z levelem mniejszym o 2 od zalecanego i nie miałem problemu z przejściem.
Polecam grę ale Chorusa polecam bardziej :)
Wróciłem do tej gry po 30 latach i przeszedłem :)
To jest klasyka, gra zrobiona z sercem. Jedna z najlepszych gier w ogóle.
Popieram. W moim przypadku "Kolekcja gier" z możliwością odznaczenia ukończonych gier to były moje ulubione funkcjonalności na tej stronie.
Na samym początku gra wydaje się bardzo fajna ale nie polecam, nie podoba mi się przez absurdalne mechaniki:
- podczas misji gdzie można eliminować wroga podczas skradania istnieje limit cichych zabójstw. Po przekroczeniu limitu automatycznie przechodzimy do otwartej walki,
- wykrycie jednego z naszych żołnierzy podczas skradania automatycznie ujawnia (wraz z ich pozycjami, nawet jak są za osłoną) całą naszą drużynę,
- po dokonaniu cichego zabójstwa, w następnej turze żołnierz wroga przechodzi przez to miejsce jakby nic się nie stało, ciało zabitego magicznie znika,
- trzonem każdej misji jest eliminacja kolejnych fal żołnierzy wroga,
- nawet jeśli wrogowie strzelają podczas tury do naszego żołnierza i ani razu go nie trafią, spada mu morale, a jak spadnie do zera to przez kolejną turę jest bezużyteczny (morale co prawda "odnawia się"),
- niektórych żołnierzy wroga nie można zabić po cichu podczas skradania, bo tak.
Gra może być ale bez fajerwerków, nawet fajna, taka zręcznościowa.
Plusy:
- klimat przełomu lat 50 i 60-tych, w szczególności muzyka,
- fajnie się jeździ tym samochodem,
- jest też nawet intrygująca fabuła :),
- żadnych błędów w grze,
- destrukcja otoczenia,
- misje nie są ani nudne ani powtarzalne ponieważ zawsze pojawiają się jakieś "komplikacje" albo "niespodzianki". Misji "na czas" (których nie cierpię) jest mało, może 1-2 przez całą grę.
Minusy:
- łatwa gra (bardzo trudno zniszczyć pojazd, do celu zawsze kierują nas strzałki, naprawdę trzeba się starać żeby zawalić misję, a jeśli już tak to nie zaczyna się misji od początku lecz od pewnego momentu),
- część rzeczy jest jakaś niedorobiona (albo zapomniana), np. nie ma sensu zbierać pieniędzy, schematów i elementów na ulepszenie pojazdu bo ulepszanie pojazdu jest właściwie niepotrzebne aby ukończyć grę, miejsca gdzie można ukryć się przed ścigającą policją (np. śmietniki) - nie wiem po co są, przez całą grę policja mnie nie ścigała.
Polecam ale po zakupie na dzikiej przecenie.
Gra jest dostępna w przedsprzedaży od ok. 2 miesięcy ale nie ma ani słowa o wymaganiach systemowych na PC. Jak tak można? :)
Zgadzam się z przedmówcą: jak gra jest dobra to może być jak najdłuższa.
Poza tym te długie gry składają się zazwyczaj z kilkudziesięciu questów, które trwają po kilkanaście minut, może pół godziny max.? Jak ktoś ogólnie nie ma czasu to może sobie robić 1-2 questy dziennie.
Po prostu dobrą długą grę przechodzi się dłużej :)
Nikt nikomu nie każe przechodzić Cyberpunka z dodatkiem w 3 dni.
Prosta, niewymagająca gra z ładną grafiką i fajnym klimatem. O wiele lepiej bawiłem się jako pirat w AC: Black Flag.
W mojej opinii Skull and Bones jest sam raz na odmóżdżenie na wieczór po ciężkim dniu pracy.
Powróciłem do This War of Mine po 5 latach przerwy. Wg. mnie gra jest dobra. Nie jest trudna ale raczej irytująca: są momenty, że żadne planowanie i strategiczne podejście nic nie dadzą bo nastąpi seria zdarzeń, którym nie da się zaradzić i koniec. Gra dołująca (takie było założenie twórców). Gra po której ma się kaca. Z pewnością do niej powrócę ale za kilka lat.
Gra jest dobra, tak dobra, że udowodniła mi, że metroidvania to nie mój preferowany gatunek gier.
Gra nie działa prawdopodobnie przez aktualizację Windows 11 24H2 (wywala podczas startu). Problem trwa od około 2 miesięcy, na chwilę obecną nie rozwiązano go.
Gra jest bardzo dobra: dopracowana, super grafika. Największy jej atut to potyczki i strzelanie (wszak to kosmiczna strzelanka).
Co do fabuły to dla jednych może być zbyt pompatyczna, dla innych mogą to być fajne klimaty s-f, a dla jeszcze innych może być tylko tłem do strzelanki.
Gra nie jest zbyt trudna aczkolwiek ostatnia misja może napsuć krwi.
Jedna z lepszych gier w jakie grałem i oczywiście polecam.
Fajna grafika i klimat. Są elementy zręcznościowe, jest skradanie, jest też wiele możliwości jeśli chodzi o przejście poziomów. Rewelacyjna platformówka!
Przy okazji cena Horizon Forbidden West na PC jakoś poszybowała w górę w kluczykowniach.
Manor Lords jest na tej liście chyba dlatego, że ostatnio dużo się o tym mówi? Przecież gra jest jeszcze w EA.
A gdzie jakiekolwiek Settlersy?
Przydałoby się DLC. Ukończyłem grę kilka dni temu i odczuwam jakąś pustkę:)
Gra dobra ale nie wybitna.
Faktycznie nie grałem i walę ironią. Ale skoro Teqnixi polecasz, to zakupię pod choinkę i sprawdzę.
Ja również.
Chociaż już raz było -34% i ciężko będzie o większą przecenę biorąc pod uwagę że to raczej nowa gra.
Może niech najpierw Sweeney sam się zwolni. A potem niech założy konto na steamie
Mam pytanie - bo nie grałem. Czy ta gra jest już Arcydziełem i Grą Dekady jak zapowiadali przed premierą?
Czyli Alan będzie raczej uciekał niż walczył? W jedynce łapał zadyszkę po przebiegnięciu kilku metrów. Może trenował przez te lata?
Ta piosenka pod koniec gry, gdy wyeliminuje się wszystkich członków Zakonu i wraca z ostatniej misji... Było warto ukończyć grę, chociażby dla tej chwili.
Gra dobra, żadnych bugów ale endgame "trudny na siłę", wręcz frustrujący.
Mimo wszystko polecam.
Ostatnio jakby więcej pozytywnych ocen...
Zawsze można przetestować za darmo (jest "Trial" na Ubisoft Connect) aczkolwiek nie wiem ile misji czy czasu gry ten trial obejmuje.
Grafika bardzo ładna, sterowanie postacią i strzelanie w porządku, fabuła trochę popieprzona ale fajna, żadnych bugów czy glitchy (ani razu), zabawa ze światłem i dźwiękiem ze strony deweloperów sprawia, że gra ma niepowtarzalny klimat. Oceniam ją bardzo dobrze.
Premiera gry była przekładana wiele razy + nie było ostatnio żadnej akcji marketingowej. Wydaje mi się, że jutro Ubisoft odetchnie z ulgą, że ma tę grę już z głowy.
Coś czuję, że będzie można ją kupić już w tym roku za mniej niż stówę.
Niemniej jednak mam nadzieję, że gra będzie dobra bo jestem fanem serii.
Powinni jeszcze wydać Assassin's Creed: Siedziba Ubisoftu (w celu oczyszczenia tej gęstej atmosfery wokół firmy).
Pomyślałem, że może ta gra tak obrywa w recenzjach bo ma w nazwie legendarne "Jagged Alliance" a "Jagged Alliance" to ona nie jest.
Sądziłem, że przyzwyczaję się do specyficznej grafiki, "humoru" i dialogów.
Po dwóch misjach nie dam rady więcej.
Ta gra jest słaba.
W ankiecie dotyczącej tego artykułu "Ile pieniędzy przeznaczasz średnio na gry na wyprzedażach Steam?" proponuję dodać opcję "nie kupuję gier na wyprzedażach Steam".
Bo mi się ostatnio (parę lat) nie zdarzyło czegoś kupić na tych wyprzedażach,
Problem chyba polega na tym, że każdy oczekuje od tej gry czegoś innego: jedni chcą powrotu do korzeni (S2) lub czegoś więcej (S3), inni twierdzą że S4 była najlepsza, jeszcze inni chcą nowego podejścia do gry (jak S7) albo jeszcze coś...
Nie zadowolisz wszystkich.
A to dobrze. Bo od Everspace 1 się niestety odbiłem przez te częste zgony. Czekam więc na ES2.
I to jest właśnie ten moment kiedy zakupię: gra połatana i z ostateczną zawartością.
Anno 1800.
Ilekroć mam ochotę pograć w city buildera, zawsze wracam do Anno 1800 (a żeby nie było nudno to dokupuje czasem jakieś dlc). Gra jest tak fajna, że inne gry tego typu mnie na chwilę obecną nie interesują. I tak od 3 lat.
Gra genialna: dynamiczna, dobrze dopracowana strzelanka. Fabuła też ok, nawet jak kogoś nie interesują klimaty typu "zjawiska paranormalne", wszystko jest tu fajnie dopięte.
Minusem jest mapa, która jest właściwie bezużyteczna ale oznaczenia w Biurze dokładnie wskazują konkretne kierunki więc nie da rady zabłądzić.
Warto zagrać i dograć do końca.
Czy w Everspace 2 jest tak samo jak w jedynce, że na początku się bardzo często ginie aż nadchodzi ten wspaniały moment kiedy przejmujemy kontrolę nad sytuacją?
W porównaniu do innych strategii turowych, Rebel Cops to taka siermiężna gra. Można pograć jak się nie ma w co. Bez fajerwerków.
Miło będzie wrócić do korzeni ale bez elementów rpg i levelovania zrobi się gra na 15h?
Czyli sprawdziło się to, co zapowiadali przed premierą: to jest Arcydzieło i Gra Dekady
Checkpointy są tym razem poustawiane kilkaset metrów od danej misji, którą się np. zawaliło bądź gdy przerwało się grę.
Gram w trybie z levelowaniem sprzętu ale samo levelowanie broni sprawia, że jest ona trochę lepsza. Tu nie jest tak jak w The Division, że trzeba wywalać kilka magazynków na jednego przeciwnika.
Zacząłem w nią grać dopiero 2 lata po wydaniu. Biorąc pod uwagę negatywne odczucia graczy po premierze, wygląda na to, że Ubisoft przez ten czas wykonał tytaniczną pracę nad ulepszeniem gry: według mnie jest ona bardzo dobra.
Zacząłem w nią grać tydzień temu.
Zgadzam się z przedmówcą: ta gra jest bardzo dobra.
A czy The Division: Heartland nie miał być TPS-em? Czy coś się może zmieniło i to przegapiłem?
"Wyprzedaż starszych gier wydawcy zanotowała wzrost o 37%". Czy chodzi może o ukrytą promocję na terenie Polski dwa tygodnie temu?
Pewnie ogłoszą przecenę na 29,99 zł.
Nie rozumiem po co nadal organizowane są te "wyprzedaże" na Steamie. Chyba tylko po to żeby o tym serwisie było głośniej w serwisach branżowych.
Wszystko od dawna jest i tak tańsze w keyshopach, nie wspominając już o innych gamepasach, itd.
Będzie dobrze. Anno 1800 wyszło Ubisoftom dodkonale więc w przypadku The Settlers nie może być inaczej.
Co z tego, że gier z otwartym światem jest za dużo? Przecież nikt nikogo nie zmusza do grania w tego typu gry.
Jest obecnie taka różnorodność i ilość fajnych pozycji, że nie ma nawet czasu żeby to wszystko ograć (ale to bardzo dobrze bo właśnie jest w czym wybierać!).
4GB VRAM to miały już kilka lat temu GTX 1050 w laptopach.
W ogóle pomyłką było wypuszczanie na rynek laptopów z RTX 3050 i RTX 3050Ti w takich cenach (wg autora: cena rzadko spada poniżej 4500 zł), skoro 2 lata starszy GTX 1660Ti z 6GB radzi sobie o wiele lepiej od RTX 3050Ti np. w takim AC Valhalla.
The Settlers!!!
Ileż można czekać? To już ponad 10 lat od premiery ostatniej części.
Za dużo fantasy. Od bajkowego i pustego Elizjum z tymi przeklętymi teleportami i wspinaczką wysokogórską aż się robiło niedobrze.
Dziedzictwo pierwszego ostrza jest znacznie lepszym dodatkiem.
Generalnie bardzo fajna gra ale pewien niesmak pozostał :)
Z jednej strony mapy są super, dbałość o szczegóły na wysokim poziomie, możliwość przejścia misji na wiele, wiele sposobów.
Z drugiej strony to jest tylko kilka misji, a grę można ukończyć w kilka godzin. Chyba że ktoś lubi przechodzić te same misje, na tych samych mapach, na nieskończenie wiele sposobów, żeby odhaczyć jakieś tam osiągnięcia. Ja nie. Wykonałem misje i uważam tę (krótką) grę za ukończoną.
Grę Desperados 3 postrzegam jako drugą cześć Shadow Tactics: Blades of the Shogun - mechaniki są takie same, zdolności bohaterów też (tylko lekko zmodyfikowane) ale to bardzo dobrze bo gra jest świetna.
Na plus jeszcze fajna grafika i klimat dzikiego zachodu. Warto zagrać.
Nic specjalnego. To samo co podczas każdej weekendowej przeceny Steam, tylko że teraz zbiorczo. Mogliby się bardziej postarać jak np. ostatnio Ubisoft z kodem "forward".
Zgadzam się z poprzednikami: gra fajna ale na kilka godzin, potem bardzo szybko się nudzi. Nie ma tego czegoś co miało Theme Hospital.
Ktoś wie czy Instytut Badawczy w tym DLC liczy się jako monument, czyli możliwy warunek wygranej w grze swobodnej (tak jak Wystawa Światowa w podstawce)?
Gra bardzo fajna, jest więcej możliwości w porównaniu do poprzedniej części.
Odniosłem jednak wrażenie, że momentami gra starała się być ”trudna na siłę”: celność i prawdopodobieństwo trafienia wroga, szczególnie w początkowej fazie gry to była loteria.
Generalnie warto zagrać.
Gra bardzo dobra, mimo 8 lat od premiery grafika na ustawieniach ultra daje radę, a obecnie nie potrzeba jakiegoś super sprzętu żeby grać w AC: Black Flag na najwyższych ustawieniach.
Fabuła bardzo ciekawa i intrygująca. Przyznam, że pirackie klimaty nigdy mnie nie interesowały jednak po paru godzinach od rozpoczęcia gry porzuciłem wątek główny i oddałem się rabowaniu statków no i przede wszystkim odwiedzając każdą nową lokację zaczynałem od poszukiwania szant :)
Nie wiem tylko po co tyle tych wszystkich aktywności pobocznych mających na celu zdobycie forsy. Ulepszyłem parę rzeczy mniej więcej będąc w 30% fabuły i starczyło to do końca gry.
Gra jest bardzo dobra: dopracowana, nieźle zbalansowana, prostota grafiki jest na plus.
Zakupiłem bo chciałem przypomnieć sobie stare dobre czasy Industry Giant II. Porównując jednak obie gry, Rise of Industry jest bardzo uproszczona, mimo to gorąco polecam.
Zdecydowanie najsłabsza z trylogii Assassin's Creed Chronicles. W porównaniu z pozostałymi jakieś takie nie wiadomo co. Nawet nie chciało mi się jej ukończyć.
Gra wybitna. Nawet po tylu latach od premiery grafika bardzo ładna. Naprawdę warto zagrać.
Pod koniec 2021 r. ma być DLC! Po 5 latach od wydania gry. A sama gra jest świetna, dopracowana w najmniejszych szczegółach.
Bardzo fajny dodatek. Po zaliczeniu podstawki solo, gdzie pozostało już tylko przechodzenie po raz kolejny tych samych misji, miło było eksplorować nową mapę i wrócić do levelowania i związanego z tym doboru coraz lepszego sprzętu.
DLC jest krótki (maks. kilkanaście godzin) dlatego warto go kupić jedynie po przecenie.
Mało Ci było wersji podstawowej gry? To bierz ten DLC :-)
Do przejścia jest około 20 misji w głównym wątku no i są jeszcze misje poboczne.
A nawiązanie do ataku helikopterów z "Czasu Apokalipsy" pod koniec jednej z misji w tym DLC to jest mistrzostwo Świata dla Ubisoftu!
Szkoda, że nie ma jeszcze ze trzech takich dodatków.
Gdzieś przeczytałem, że jest to gra odpowiednia dla osób, które nigdy nie grały w Europę Universalis ani w Crusader Kings (jako gra dobra dla początkujących jeśli chodzi o tytuły Paradoxu). Tak jest w moim przypadku.
Według mnie Imperator: Rome to bardzo fajna i przyjemna strategia.
Gra wybitna, grafika jest wspaniała. Jeśli ktoś się zastanawia czy kupić to niech się nie zastanawia i kupuje. Mnogość wszystkiego przytłacza w bardzo pozytywnym sensie. Brakuje mi jedynie scenariuszy (jak w Anno 1404) ale można ustawić warunki wygranej dla danej sesji. Kampania to właściwie tutorial na kilkanaście godzin. Polecam!
Gra jest świetna. Można naprawdę wsiąknąć we wspaniały klimat Boliwii no i ta ścieżka dźwiękowa... cudo:)
W przeciwieństwie do The Division (1 i 2), które też bardzo lubię, tutaj nie trzeba wywalać kilku magazynków w jednego przeciwnika, eliminacja wrogów jest tu tak jakby bardziej normalna:) Kampania jest w porządku no i można grać solo.
spoiler start
Jedyne co mnie zdenerwowało to misja z Predatorem ale na to po prostu trzeba znaleźć sposób.
spoiler stop
Miałem tak ale z Ghost Recon Wildlands (cena też niby 15 zł). Ponieważ jest to klasyczne wprowadzanie konsumenta w błąd co do ceny :) napisałem do nich i odpowiedzieli, że ceną obowiązującą za grę jest ta, która pojawi się po dodaniu gry do koszyka (bo zdarzył się błąd). Nawet mają to w regulaminie...
Shadow Tactics Blades of the Shogun
spoiler start
Mugen
spoiler stop
Wg. mnie najfajniejsza postać.
Moja słabo-średnia GTX 1050 4GB w laptopie jest jakaś magiczna, np. w Assassins Creed Odyssey powinienem osiągnąć 30fps na średnich ustawieniach tymczasem na wysokich mam około 50 fps.
Testowałem podczas darmowego weekendu i kupiłem od razu bo gra jest świetna i strasznie wciąga. Oprawa audio-wizualna jest bardzo dobra. To fakt, że poszczególne misje i zadania są do siebie podobne ale po 50 h gry wcale mi się to nie znudziło.
Wbrew wszelkim informacjom, że jest to gra wieloosobowa, grając solo nie napotkałem żadnych problemów z poziomem trudności.