Z większością bym nie przesadzał (z resztą to forum o grach więc nie dziwota a temat ten jest przez nas raczej nadreprezentowany) ale znacznie więcej facetów nosi rajstopy niż się ludziom wydaje. Większość się z tym nie obnosi i albo nie wie o tym nikt albo tylko najbliższa rodzina lub też najbliżsi przyjaciele. Przedsiębiorcy sprzedający rajstopy na allegro czy w małych internetowych sklepikach połączonych z blogiem czasem piszą że zaskakująco duża część kupujących to faceci i oczywiście nie można wykluczyć że jakiś procent po prostu kupuje je dla swoich żon/matek/sióstr to na ogół kobiety kupują tą odzież same w sklepach, drogeriach itp. bo jest powszechnie dostępna. Gdy facet kupuje rajstopy z dostawą kuriera lub do paczkomatu można połączyć kropki a ludzie co robią to zawodowo znają najlepiej swoją klientele. Sprzedaż wysyłkowa czyni rajstopowe zakupy dla panów łatwiejszymi i mniej stresującymi więc nic dziwnego że ilość panów noszących rajstopy rośnie. Mi rajstopy na początku kupowała mama a potem sam już głównie na Allegro. W sklepie czy drogerii kupiłem może ze 5 razy tylko i też skupiałem wzrok wokół kasy jakbym miał irokeza choć to może i trochę paranoi z mojej strony.
Więc się nie przejmuj jest nas o wiele więcej niż się wydaje i nic złego nie robimy.
A i późno trochę ale korzystając z okazji dla użytkowników forum i bywalców wątku szczere życzenia Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i powodzenia w Nowym Roku. Oby był lepszy niż obecny.
Ps. Nosiłem na przestrzeni lat mnóstwo rajstop różnej grubości ale 30 den chyba nigdy. Swoją drogą może to dobry kompromis między trwałością a ochroną cieplną w cieplejsze dni. Może warto wypróbować.
Pamiętam jak ta gra wyszła wyglądała świetnie i miałem zagrać. Odkładałem na później i zapomniałem. Przypomniał mi o niej filmik na kanale Digital Foundry. W mordę trzeba nadrobić bo wygląda naprawdę nieźle. A to że rozgrywka prosta to niekoniecznie problem bo czasami potrzeba takiej rozgrywki gdzie można wyłączyć myślenie i cieszyć się grafiką i akcją.
Niedaleko mojego domu znajduję się szkółka pełna świerków więc jako że w tym roku to mi przypada zaszczyt/obowiązek zorganizowanie choinki na święta to tam pojadę. Może uda mi się znaleźć coś konkretnego bo pod centrami handlowymi rabują w biały dzień na tych drzewkach.
Do relaksu po pracy koszulka lub bluza i legginsy to dobre połączenie bardzo wygodne. Kto nigdy nie próbował nie wie co traci (więc polecam spróbować). Nie ma się co dziwić że u kobiet moda na legginsy tak się rozprzestrzeniła (choć tu może nawet ważniejsze są względy estetyczne). Jak w domu fajną opcją są też rajstopy bawełniane i spodenki.
Pamiętam jak jakieś 16 lat temu byłem z grupką znajomych na wakacjach na południu Hiszpanii. Zima była jak na Hiszpańskie warunki zimna i na ulicach tubylcy w chłodne chodzili w kurtkach, czapkach i rękawiczkach. My za to w cienkich rozpiętych kurtkach i bardzo zimno nam nie było bo zimy u nas były wtedy znacznie gorsze. A teraz sam zamieniam się w takiego Hiszpana który trzęsie się z zima gdy temperatura spada poniżej 10 stopni. Nie żebym kiedyś był jakiś bardzo odporny na zimno ale teraz byle chłody i muszę się dla komfortu cieplej ubierać.
A co do rajtek to sam przekonałem się do cielistych rajstop 20 DEN choć dale wolę 40.
Pozdrawiam
Jak planujesz zakupy na święta to ja bym odradzał grube rajstopy. Owszem przydają się (więc kilka par warto mieć) ale ostatnimi czasy coraz rzadziej. Ja mam ich sporo 100 DEN i grubszych z mikrofibry, polarowe i bawełniane i przynajmniej w tym roku głównie leżały w szufladzie. Teraz nosiłem w większości 40 DEN a 20 i 60 raczej rzadziej. Grubsze rajtki starczają na długo więc kupowanie ich na zapas nie ma większego sensu lepiej kupić te w których chodzi się częściej i zużywają się szybciej.
Tytuł to oczywiście bezczelny trick marketingowy (gra bardziej w klimatach Sirena) ale jeśli gra okażę się dobra (grałem może z godzinę i jestem dobrej myśli) to mogę to wybaczyć. Dupki z Konami pozbyli się Kojimy i niemal zabiły swoje najlepsze serie gier. Może doszło tam do jakiejś zmiany i czekają nas lepsze czasy. Trochę za wrześnie na hurra optymizm ale jestem gotowy dać im drugą szansę.
Ja ograłem jedynkę bez dodatkowych epizodów i gra była świetna. Myślę że przed premierą trójki warto nadrobić zaległości. Horrorowe platformówki jak Limbo czy Inside bardzo mi przypadło do gustu a tu mamy coś podobnego tylko z pełną swobodą ruch.
Mi trochę nie leży że nie zaczęli nowej serii tylko wykorzystali tytuł znanej serii bo jest znowu na czasie choć ta gra ma najpewniej bardzo mało z nią wspólnego. Po pierwszej godzinie ta gra mi bardziej przypomina Sirena bez sight jack. Pierwsza zagadka była ciekawa i na poziomie We Mgle gra nie stara się podpowiadać ale szybko rozgryzłem o co chodzi. Walka nie jest skomplikowana ale trzeba trochę wyczucia czasu i strategii. Reasumując po współczesnym Konami spodziewałem się kupy guana i jestem pozytywnie zaskoczony. Wątpię aby ta gra pobiła choćby remake dwójki ale ocenę zostawię na napisy końcowe wtedy wyrobię sobie opinie.
Co prawda to prawda zimy nie są tak srogie jak kiedyś. Za mojej młodości ogromne zaspy wzdłuż dróg i 30 stopniowe mrozy może nie były powszechne jak za czasów mojego ojca ale jak najbardziej się zdarzały. Trochę zazdroszczę odporności. Ze mnie jest straszny zmarźlak. Krótkie spodenki noszę rzadko a poza latem nigdy. Pamiętam jak na konkursie skoków narciarskich (nie pamiętam już który to był rok ale jakieś dobre 8 lat temu) mimo grubych rajstop bawełnianych pod spodniami i porządnej kurki trzęsłem się z zima aż moja dziewczyna się zmartwiła choć starałem nie dać po sobie poznać że jest mi zimo ale cóż to jest wielką fanką skoków a ja chciałem jej zrobić prezent.
Ja kaleson także nie znoszę a o ochronę przed zimnem zadbać trzeba. Ta niechęć do kalesonów jest jednym z powodów dlaczego noszę rajstopy. Są wykonane z przyjemnych dla skóry materiałów (nylon, bawełna czy nawet wełna merino z domieszkami), bardziej dopasowane i elastyczne i możesz sobie wybrać grubość (a zatem i stopię ochrony przed zimnem) wedle potrzeby czy ochoty i jak dla mnie są bardzo wygodne. Czasem w ogóle zapominam że mam je na sobie to jak druga skóra (choć to może być spowodowane tym że noszę je sporą część roku od wielu lat). Rajstopy to nie kalesony choć funkcje dla mnie pełną tą samą więc jak kalesonów nie lubisz to polecałbym spróbować rajtek bo przemrożenie kolan to nie są żarty. A co do kalesonów nawet o nich nie myślałem ot kilkunastu lat więc może coś się zmieniło pod względem komfortu poza tym legginsów traningowych jest teraz pełno również dla facetów ale tu wracamy do grubości takie kalesony czy legginsy pod spodnie to raczej na siarczyste mrozy a ja lubię mieć opcję jakiejś ochronę przed zimnem większą część roku (jestem aktywny i sporo pracuję na zewnątrz często w mroźne i deszczowe dni). Więc jeśli twoje zdrowie ci miłe to pomyśl o jakieś odzieży ochronnej na zimę obojętnie co miało by to być byle było ciepłe, komfortowe i ci odpowiadało. Pozdrawiam.
Doskonale cię rozumiem chłopie choć jestem już po złej stronie 30stki. Jeśli czytałeś ten wątek przed postowaniem opisałem tu swoje doświadczenia. Ogólnie rajtki poleciłbym kaemu facetowi chociaż spróbować rajstop ale prawda jest taka że na facetów jak my dalej spora część społeczeństwa patrzy jak na dziwaków i szczerzę jakoś bardzo im się nie dziwię sam jestem dość konserwatywnym katolikiem mieszkającym na prowincji więc w moich kręgach nie jest to coś do czego łatwo się przyznać. Rajstopy jak nadmieniłem poleciła mi mama więc z moich badań (sample size of one ;-P) wynika że to raczej z ojcem będziesz miał problem. A co do kobiet to cóż upodobania są różne i nie ma co się dziwić że nie każda kobieta lubi je nosić ale te co lubią noszą je bardzo często sam znam wiele takich kobiet ale coraz więcej jest też pań co nosić ich nie chcą bo albo nie lubią albo mają jakiś uraz spowodowany wymogami dress codu albo złymi doświadczeniami ze źle dobranymi, słabej jakości rajstopami.
Jeśli miałbym ci coś poradzić to jeśli nie lubisz nosić skarpet do rajstop to poleciłbym po prostu grubsze rajtki z mikrofibry w stonowanych kolorach co się w oczy nie rzucają. Praktycznie nikt tego nie zauważy no i ludzie po prostu nie oczekują takiego widoku więc szansa na to że coś zauważą jest mniejsza. Rajtki bawełniane są spoko bo same z siebie wyglądają jak bawełniane skarpety ale można je nosić wygodnie tylko jak jest bardzo zimno więc czarne 60 DEN bez nadmiernego połysku są najbezpieczniejsze.
Swoją drogą to warto by było rodziców w temat powoli wprowadzać bo o ile trzymanie niskiego profilu w przestrzeni publicznej jest raczej zalecane o tyle chowanie się z twoją garderobą nawet w domu to byłby koszmar. No cóż jeśli to czytasz to powodzenia i nie zamartwiaj się zanadto (wiem że ja mam z tym problem) wielu facetów nosi rajtki ale większość ludzi o tym nie wie bo faceci się z tym raczej nie afiszują a jako że nie tylko nie robisz nic złego to jeszcze dbasz o swoje zdrowie to raczej nie ma się co przejmować tylko robić swoje. Jeśli ktoś czy to kobieta czy mężczyzna ich nie lubi spoko ale nie dyktujmy ludziom jaką bieliznę mają nosić a jakiej nie a sama idea wykluczenia połowy społeczeństwa z noszenia praktycznej ciepłej odzieży tylko dla tego że wciągu ostatnich kilkudziesięciu lat była identyfikowana wyłącznie z kobietami to istny absurd. Gdyby kobiety w latach 20stych nie postawiły na swoje dalej nie do pomyślenia mogło by być aby nosiły spodnie więc myślę że faceci mimo stygmy społecznej powinni też postawić na swoim. Pozdrowienia dla praktykujących zdrowy rozsądek.
Maj w tym roku jakoś strasznie zimny więc temat mi się przypomniał. Na szczęście i w tym roku obyło się bez przeziębienia ale rajtki noszę dalej dość często bo noce i poranki dalej chłodne prawdę powiedziawszy mam już dosyć tych chłodów.
Za dzieciaka też chodziłem w bawełnianych ale w gimnazjum za taki ubiór koledzy z klasy by mnie chyba ukrzyżowali więc jak większość przestałem je nosić choć parę osób się nie dostosowało i byli potem obiektem żartów. Może czasy się rzeczywiście zmieniają bo u mnie w szkole to było nie do pomyślenia. Dzięki za komentarz !
Jeśli chodzi o kwestie zdrowotne jak problemy żylne czy utrzymanie ciepła w zimę myślę że rozsądni ludzie nie mieli by z tym większych problemów niestety rozsądek i pewna doza tolerancji nie jest cechą wszystkich. Trochę czytałem podobnych wątków i o ile można ufać takim wpisom czytałem o przypadkach mobbingu w pracy właśnie dla tego że facet nosił rajstopy kompresyjne i co mnie jakoś nie dziwi osobą nierozsądną była w tym przypadku kobieta.
Już abstrahując od kwestii praktycznych czy zdrowotnych rajstopy to ubiór na nogi a te posiadają i kobiety i mężczyźni więc zawężanie puli osób które obyczajowo mogą taką odzież nosić jest dla mnie nie fair między innymi dla tego że są wygodne, ciepłe a dla niektórych niezbędne dla zachowania zdrowia przy problemach żylnych. Są też kwestie estetyki i upodobań tu raczej ludzie będą mniej tolerancyjni.
Jak już wspomniałem w tym wątku mała dostępność i widoczność takiej odzieży dedykowanej dla mężczyzn i ogólne przeświadczenie (które nie musi być podyktowane złą wolą czy brakiem tolerancji a bardziej ogólną ignorancją) że rajstopy to odzież wyłącznie damska a mężczyźni którzy je noszą zwykle robią to z powodu jakiś zaburzeń czy urojeń sprawia że sytuacja poprawia się bardzo powoli. Jeszcze legginsy i odzież kompresyjna sportowa to jest coś co się widuje na ulicach i w telewizji ale rajstopy to dalej nisza w niszy.
Dzięki chłopie że nagłaśniasz temat i się wypowiadasz bo wtedy może parę osób otworzy oczy i nie będzie patrzeć na nas jak na dziwaków. Życzę miłego noszenia i oczywiście zdrowia bo te się ma tylko jedno.
A co do mody dla powodzian to sam tego nie rozumiem. Owłosione kostki nie wyglądają estetycznie to raz a dwa gdy jest chłodno ostatnie czego chcę to odsłonięta skóra tam gdzie powietrze jest najzimniejsze. Ale jak ktoś tak lubi to co mi do tego ja się takich ubrań nie wybieram.
Szczerze na forum o grach się czegoś takiego nie spodziewałem ale cóż nic co ludzkie nie jest nam obce wiec może się tu wypowiem. Mam 32 lata a w rajstopach chodzę od kiedy miałem jakieś 17. Oczywiście jako dzieciak jak większość chodziłem w to w co ubierała mnie mama i rajstopy (takie bawełniane z wzorem jak chłopięce skarpetki) ale jak się zaczęło dorastać i wybyło się na pewną niezależność przestałem to robić bo koledzy się śmieli, obciach itp.
Potem wiele lat nic aż zacząłem mieć problemy ze zdrowiem ale i z kolanami (co mogło ale nie musiało mieć związku) zimy były wtedy znacznie bardziej srogie niż teraz ale nie chciałam nic zakładać pod spodnie. Po próbach perswazji ze strony matki spróbowałem kaleson takich jak nosił ojciec i nie dość że to sam w sobie był straszny obciach to i było to strasznie nie wygodne i na ogół za ciepłe zwłaszcza jak w szkole czy pociągu grzeli jak głupie.
Po tym mama zasugerowała mi rajstopy (oczywiście bez wiedzy i zgody ojca bo opieprzył by ją i mnie) i mimo początkowego strachu co by było gdyby mnie ktoś zoczył zacząłem nosić, Najpierw w zimę jak musiałem a potem od późnej jesieni do wczesnej wiosny. Nosiłem oczywiście takie grube z mikrofibry czarne bądź granatowe raczej ciemne kolory co się w oczy nie rzucają lub bawełniane bo wtedy nie musiałem nosić skarpetek by zakryć dolną część nogi którą widać. Kiedyś nosiłem jak mówiłem raczej grube od 60 den w górę.
I co mogę powiedzieć przyzwyczaiłem się. Gdy lato się kończy i pojawiają się pierwsze chłodne dni zaczynam je nosić pod spodnie i kończę kiedy jest w nich już za ciepło wiosną. Zimy nie są już tak zimne jak kiedyś więc nawet zacząłem nosić cienkie rajstopy 40 i nawet 20 den. Grubszych pod skarpetkami już nie chowam ale cienkie jak najbardziej i nie obnoszę się z tym ani z nikim poza może Internetem o tym nie gadam.
To powiedziawszy odpowiedział bym na pytanie "Czy to normalne że facet chodzi w rajstopach ?" raczej nie. Gdyby było to normalne temat ten by nie powstał jak wiele mu podobnych a ludzie nie kłopotali by się odpowiadać bo dla każdego było by to oczywiste a nie jest. Innym pytaniem było by "Czy akceptowalnym jest aby facet zakładał rajstopy ?" i tu odpowiedź w zasadzie zależy od nas wszystkich. Ja sam nie mam z tym problemu i nie widzę w tym nic złego choć przyznam że sam jak stanę przed lustrem w rajtkach i koszulce jak się ubieram to wyglądam trochę jak aktor kabaretowy. Gdzie mieszkam jest to nie do pomyślenia i mam nadzieje że nikt nigdy się nie dowie w co się ubieram i mimo wielu wypowiedzi w Internecie które wydają się liberalne i zachęcające nie oczekiwałbym wiele tolerancji na Polskich ulicach. Lubie Polskę i Polaków i na mam do nikogo żalu ale szkoda że jest w naszym społeczeństie taka mała akceptacja dla nawet niewielkich przejawów odmienności. Cóż ja nie mam zamiaru być prowokatorem i burzyć porządku więc traktuje to jako sprawę osobistą i nie obnoszę się z tym. Może coś się zmieni i mężczyźni tacy jak ja będą mogli być bardziej otwarci ale nie liczył bym na to. Kiedyś można było kupić wiele rodzajów rajstop dedykowanych dla panów i wydawało się że moda się zmienia ale zmiany nie nadeszły (może miedzy innymi dla tego że męskie rajtki były drogie a jak ktoś już nosił damskie i jako tako pasują i nie nie trzeba za nie płacić 2 - 3x tyle to po co przepłacać. Lida produkowała nawet takie z męskim rozporkiem wiec były one wygodne w codziennym użytkowaniu.
Innym panom co to czytają (choć wątpię aby komuś się chciało to czytać) polecam nieco więcej tolerancji bo dziwactwa swoje mniejsze lub większe ma każdy więc traktuj innych jak sam chciałbyś być traktowany zaś panowie co noszą to współczuje bo mało kto ma odwagę robić to otwarcie a ci którzy robią to prywatnie gdy się wyda są często obiektem drwin i niesmacznych żartów (krzywe spojrzenia jeszcze można przeżyć). Szczególnie ludzie którzy mają jakieś problemy żylne tak na dobrą sprawę są na to skazani bo lekarz zaleca i tu to nie jest kwestia fanaberii czy mody a zdrowia a oceny i wyroki ludzie wydają naprędce bez zastanowienia (osobiście znałem takiego pana który z racji wieku miał gdzieś co ludzie sobie pomyślą i w lato chodził w rajstopach kompresyjnych klapkach i spodenkach).
Pozdrawiam praktykujących zdrowy rozsądek.