4,5 miesiąca do premiery, więc nie ma się co spodziewać jakichkolwiek poprawek w zakresie drewna animacji i gameplayu. Smutne to, że przez tyle lat Piranha nie zrobiła kroku do przodu, a w niektórych aspektach wręcz się cofnęła.
Ta sama historia z Tyranny, brak promocji, która idzie w parze z croudfundingiem przełożyła się na zdecydowanie niższą sprzedaż. To jest po prostu najskuteczniejsza forma marketingu dla firm, które nie mogą sobie pozwolić na wrzucenie kilkunastu milionów w tradycyjne formy reklamy.
Gry nie śledzę, więc się za bardzo nie orientuję, ale kickstarter Pathfinder Online, który pokazujecie dotyczy tylko dema technologicznego, później zrobili Kickstartera już dla właściwej gry, który uzbierał +$1mil i aktualizacje ukazują się na bierząco. Ostatnia jest z 2 kwietnia.
Link:
https://www.kickstarter.com/projects/1675907842/pathfinder-online-a-fantasy-sandbox-mmo
Do minusów dodałbym jeszcze bardzo częste loadingi (chodzi mi o x360, nie wiem jak pozostałe platformy).
Z wypowiedzi (i filmików) zagranicznych recenzentów wynika, że na PC w ogóle nie ma loadingów, kolejne lokacje ładują się natychmiastowo.
Dla tych co przeliczają na dolary i porównują z zachodem... Pamiętajcie, że większość budżetu gry idzie na płace dla ludzi nad nią pracujących, a te są o wiele niższe niż w USA.
http://ruinedkingdoms.com/torment/ <- dobra stronka do monitorowania postępu, dokładniejsze dane niż na kicktraq.
Czy naprawdę przy każdym temacie związanym z Kickstarterem musi pojawić się taki kretyński komentarz? To już staje sie nużące.
Ukryta wiadomość w trailerze oznajmuje, że 5 lutego CDPR zapowie jeszcze jedną grę, która wyjdzie przed Cyberpunk.
And that's not all that's new. We are about the reveal our other project, which is much closer to being completed, and yes it will be a fully open-world game with an intense story. You can probably guess the game we're talking about. On the 5th of February it will be all clear.
Wiedźmin 3?
4,1 mln to niewiele w porównaniu z budżetami dzisiejszych produkcji (szczególnie jeśli odejmiemy 10% udziału dla KS i Amazon oraz koszty produkcji fizycznych nagród), ale myślę, że mimo to, ta kwota powinna pozwolić Obsidianowi stworzyć grę równie rozbudowaną co te z czasów Black Isle. Teraz pozostaje tylko czekać do 2014.
A na Metacritic średnia ocen użytkowników to 0.4 http://www.metacritic.com/game/playstation-3/resident-evil-6
Ten serwis przerodził się w jedno wielkie żerowisko dla trolli, dziwię się, że jeszcze nie wyłączyli możliwości oceniania zwykłym użytkownikom.
Ciekawe jak teraz się będą tłumaczyć z bugów, bo niestety standardowe "wydawca naciskał" już nie przejdzie.
Jakoś w DS3 bugów nie było. Czemu? Bo gra na własnym silniku robiona i bez absurdalnych ograniczeń czasowych, a nie dlatego, że to Obsidian.
Ale mniejsza o to, bo mamy tu projekt marzenie każdego fana cRPG i Black Isle i choćbym miał jeść jedynie suchy chleb przez cały miesiąc, to dokładam tyle kasy ile tylko mam, żeby ta gra ujrzała światło dzienne.
Niezła gra, ale trochę zbyt hmm... prostacka i uboga zarówno jeśli chodzi o mechanikę jak i świat. Trochę się też zawiodłem faktem, że permadeath właściwie nic nie znaczy w tej grze, bo bohaterowie są niemal równie łatwi do zastąpienia co broń. Mimo to produkcja warta uwagi, ale poczekałbym jednak na łatki, bo jak dotąd Fatshark właściwie olewało swoje produkcje po premierze.
@Nikuu
System walki to była porażka. Tego typu RPG z walką w czasie rzeczywistym (szczególnie, że w Original Sin mamy dowodzić drużyną) mija się z celem i to była największa wada DD.
No niestety cała ta polonizacja to istny koszmar. Niemal każde zdanie tłumaczone bez kontekstu, przez co ma się wrażenie, że postacie nie tyle ze sobą rozmawiają co rzucają w kosmos swoimi kwestiami i natychmiast zapominają co przed chwilą powiedziały (dobrze, że Cenega szybko wydała tego patch, bo przed nim to dopiero były jaja). W dodatku dialogi w przeciwieństwie do wersji angielskiej są strasznie sztywne i bardziej przypominają recytowanie encyklopedii niż rozmowę. Jakość dubbingu również nie zachwyca. Pomijając już nawet głos głównego bohatera najbardziej razi jakość nagrań - bardzo często słychać, że poszczególne kwestie były nagrywane w innym terminie i w czasie rozmowy aktor zmienia w drastycznie intonację, często jest też za blisko mikrofonu, niektóre kwestie są dużo głośniejsze od pozostałych. Imiona są czasem wymawiane po "polskiemu" czasem po "angielskiemu", nawet główny bohater w różny sposób wypowiada nazwisko gubernatora na drugiej wyspie. Większość aktorów nie pokazuje, żadnych emocji, nawet kiedy powinni krzyczeć robią to w sposób niezwykle stonowany, jakby recytowali wierszyk - mój faworyt to głos Utopca (na drugiej wyspie), który zamiast zawodzić jak przystało na porządnego stwora czyta z kartki każdą zwielokrotnioną samogłoskę. TRAAAAAGEEEEEEDIIIIIIAAAAAAA. Oczywiście są też naprawdę pozytywne akcenty, jak choćby ten przeklinający gnom, ale szczerze powiedziawszy niespecjalnie mam ochotę znosić te wszystkie niedoróbki. Już wolę tę angielską wersję, może i nudna i bez polotów, ale przynajmniej bez wpadek.
Fajnie, że jest na pierwszym miejscu, ale z drugiej strony innych premier brak, więc wynik specjalnie nie dziwi.
@Kamil950
No dobra, tylko kto teraz "zadośćuczyni" GOG-owi? Ostro rozreklamowali grę, a twórcy w zamian załatwili ich na cacy. Co prawda nikt przez to nie zbankrutuje, ale zamiast promować ekspansję na nowe tytuły, GOG musi teraz rozdawać za darmo grę poirytowanym klientom. Niewątpliwie ekipa Amanita Design miała dobre chęci, ale chyba nie do końca pomyśleli o konsekwencjach.
@Ziomal122
Optymalizacja jest żałosna
Optymalizacji nie ma, bo to się robi w ostatnim etapie produkcji. No, ale w tym aspekcie Piranha zazwyczaj i tak zawodzi, więc zobaczymy jak to będzie w pełnej wersji.
Gra zdecydowanie wygląda gorzej niż Wiedźmin 2
No chyba sobie żartujesz? Serio porównujesz grę z otwartym światem do gry z korytarzykami i niewidzialnymi ścianami? Wiedźmin ma tyle uproszczeń technicznych, że nic dziwnego, że mogą sobie pozwolić na przeznaczenie większej liczby zasobów na grafikę.
Ten nowy system jest po prostu do bani. Perki stały się modne, są w porządku, ale jak można to tak tragicznie zrobić.
To znaczy co konkretnie ci się nie podoba? Nie mówię, że nie masz racji, bo ja nie jestem w stanie ocenić jak ten system się sprawdzi po króciutkiej becie, ale chciałbym usłyszeć jakieś argumenty poza "jest po prostu do bani".
o interfejsie nie wspominając.
Tu się zgodzę, interfejs iście konsolowy, wszystko poupychane bez ładu i składu i dostosowane pod kontroler.
@Ragn'or Co do twojego pierwszego pytania
spoiler start
Na czwarty poziom sa dwa zejścia, jedno wiedzie do "zielonych żelek" plujących kwasem, które mnie niszczą szybko oaraz drzwi z gargulcem z napisem "feed me". Czym go nakarmić , żeby otworzyly sie drzwi?
Nakarmić go musisz zielonym klejnotem, który znajduje się za tymi glutami, w ukrytym pomieszczeniu. Lepiej zostawić sobie to miejsce na później, bo żelki są bardzo silne. :)
spoiler stop
@sebogothic
Od razu można się przenosić, czy tak jak w Oblivionie pierwszy raz trzeba dojść na własnych nogach?
Najpierw trzeba dostać się na własnych nogach. Trochę szkoda, że nie będzie kamieni teleportacyjnych, bo to przynajmniej miało sens w świecie gry, no ale przecież nie trzeba z tego korzystać.
Yuen wielki szacunek dla ciebie, bo jak dotąd spośród wszystkich wypowiedzi profesjonalistów jako jedyny zwróciłeś uwagę, że gry to zupełnie oddzielne medium i fakt, że pewne rozwiązania działają w książce czy filmie nie oznacza, że sprawdzą się w medium interaktywnym, w którym gracz odgrywa główną rolę.
Brian Fargo zalinkował wasz filmik na Youtube:
https://twitter.com/#!/BrianFargo/status/180855723834609665
Nie będzie łatwo, ale Fargo zebrał świetny zespół, a poza tym nie zaczynają od zera i pewnie wykorzystają materiał, nad którym pracował między innym Jason Anderson
Trzymam kciuki za ten projekt, bo niestety gier RPG, które rzeczywiście mają coś wspólnego z tym gatunkiem poza pustymi słowami producenta jest jak na lekarstwo. Tym bardziej, że Avellone z Obsidianem może wystartują z własną grą jak zobacżą te wyniki.
PS Już prawie 600 tys. uzbierali!
@Zorpen
Problemem nie jest brak happy endu, a fakt, że zakończenie nie ma najmniejszego sensu i decyzje, które podejmowaliśmy w trakcie całej trylogii nie mają na nic wpływu. Polecam przeczytać tę wypowiedź jeśli nie rozumiesz dlaczego graczom nie podoba się zakończenie serii:
http://www.reddit.com/r/Games/comments/qscwt/mass_effect_3_confusion_choice_and_catharsis_why/
@Zorpen
"To ciekawe, czyli sam Bioware klamie mowiac ze mozna uzyskac "najlepsze" zakonczenie grajac jedynie w SP, to ze trzeba zrobic kazdy mozliwy quest, podjac same dobre decyzje* itd to inna sprawa."
Nawet wtedy nie ma możliwości uzyskania koniecznych 4000 punktów EMS, maksymalny wynik przy Galactic Readiness = 50% to ok. 3700 punktów EMS. Ja osiągnąłem ok. 7100 całkowitej siły zbrojnej mimo, że wykonałem wszystkie questy poboczne (cała galaktyka odkryta w 100%), pogodziłem Quarian i Gethy i wszędzie gdzie się praktycznie dało osiągnąłem maksimum punktów. A co do tego co napisałeś w spoilerze:
spoiler start
Jeśli w pierwszej części również uratowałeś królowę Rachni to nie zostaniesz zdradzony.
spoiler stop
Gra sama w sobie mimo, że najgorsza z trylogii, to jest znośna, takie 7.5/10. Ale to zakończenie to jakaś kpina, zupełnie odebrało mi chęć do wracania do tej serii. Wygląda na to, że Bioware straciło szacunek zarówno do swoich fanów jak i do samego uniwersum skoro odwalają pozbawione jakiegokolwiek sensu zakończenie, które w dodatku nie ma nic wspólnego z tym co zrobililiśmy w trakcie tych trzech produkcji.
Dzięki za odpowiedzi! Szkoda, że nie można zabijać NPC, ale poza tym gra zapowiada się bardzo dobrze.
Ostatnio czytałem wypowiedź kogoś kto rzekomo grał w tzw. betę i kilka rzeczy mnie zapokoiło.
1. Czy to prawda, że nie można zabijać zwykłych NPC?
2. Czy w grze występują QTE i jeśli tak to jak często?
3. Czy to prawda, że nie można okradać pobitych NPC?
4. Napisałeś, że na początku może być bardzo trudno, ale czy poziom trudności nie jest zbyt niski w dalszej części?
5. No i czy to prawda, że w przeciwieństwie do poprzednich gier PB można ustawić poziom trudności?
@lordpilot
W jedynkę grałem niestety tylko chwilę, więc to tylko moje przypuszczenia, ale wydaje mi się, że to demko zostało specjalnie tak pocięte (na początku jest informacja, że początkowe sceny zostały zmodyfikowane na potrzeby dema), żeby pokazać jedynie efektowny, liniowy fragment. Możliwe, że twórcy nie chcieli tracić czasu na dostosowywanie bardziej "swobodnych" lokacji i wprowadzać zmian w kodzie.
Zgadzam się natomiast co do bardziej kolorowego klimatu i poziomu trudności - mimo, że grałem na padzie, do którego nie jestem zbytnio przyzwyczajony to ani razu nie miałem problemów.
Po demie nie mam wielkich nadziei co do tego tytułu. Miałem wrażenie jakbym grał w kopię Divinity 2 pozbawioną jej najlepszych cech (humor, dialogi, zamiana w smoka, voice acting), a jedyne co KoA oferuje w zamian to ulepszona walka. Strona artystyczna rodem z WoW też mnie odrzuciła, tym bardziej, że od strony fabularnej gra stara się być dość poważna (choć ciężko to ocenić po samym demie). O licznych problemach technicznych nie będę się nawet rozpisywał, bo demo korzystało ze starej wersji gry, więc ciężko powiedzieć jak będzie się sprawowała finalna wersja. Poczekam oczywiście na recenzje, ale według mnie to z tej gry będzie typowy średniak.
@Lothers
Demo Age of Decadence prawdopodobnie pojawi się jeszcze w tym miesiącu, więc myślę, że szansa na premierę w tym roku jest całkiem spora.
kaszanka9 ma rację, kooperacja nie wpływa na zakończenie, a jedynie ułatwia osiągnięcie danego typu zakończenia (prawdopodobnie skrajnie "złego" i "dobrego").
Następny jest filmik o frakcjach. Natives zapowiadają się świetnie, ciekaw jestem tej magii voodoo.
W pierwszym Risenie zawiodło przede wszystkim dopracowanie fabuły - zabrakło pomysłu na ostatni rozdział i zrobili z gry dungeon crawlera. Walka z bossem to była totalna porażka - zupełnie nie pasowała do reszty rozgrywki i przypominała bardziej platformówkę niż grę cRPG. Jeśli PB dopracuje te elementy i gra będzie ciekawiła do samego końca to nie mam wątpliwości, że będzie to dla mnie mocny kandydat do gry roku.
Żyd rozwalający bandę rudzielców. Naprawdę jestem ciekaw co wyjdzie z tej gry, zawsze to jakaś odskocznia od ogranych światów fantasy.
Ta i znając życie Remedy będzie płakać, że ludzie nie chcą kupować dwuletniej gry będącej portem na odwal się (na co wskazują te wszystkie uniki w wywiadzie dla RPS) za $50.
To był raczej żart, no ale kto wie. Tylko co potem? Batman: Arkham Universe?
Trudno uwierzyć, że ktoś był na tyle naiwny, żeby sądzić, że sprawa się nie wyda. Chyba, że to jakiś sfrustrowany pracownik NG :P
Sam nie wiem co o tym myśleć, ale to w końcu Obsidian, więc totalnej klapy raczej nie będzie. Tym bardziej, że pewnie będzie to gra na ich własnym silniku, więc nie będzie tak zabugowana.
"Niech nie pierdzieli głupot tylko zmieni przelicznik, bo $1 =/= 1€.."
A czasem nawet jeszcze i dokładają do tego parę euro np. promocja GTA za 5$, a w Europie 7€. Ktoś w Polsce w ogóle kupuje na Steamie gry, które można dostać nawet za dwa razy niższą cenę w wersji pudełkowej? Chyba tylko jak jest jakaś wyjątkowo dobra promocja.
Ta recenzja moim zdaniem jest dużo lepsza, choć miejscami nieco zbyt krytyczna (po angielsku):
http://www.youtube.com/watch?v=ap87xnjOh8E
Za dużych różnić nie widać , wiadomo PC najlepsze , ale konsole wcale nie tak bardzo w tyle
Trudno żeby były skoro gra była robiona pod konsole, a potem portowana na pc. Na szczęście w modderach siła i niedługo poprawią brzydkie tekstury i (oby) beznadziejny interfejs.
Zapowiada się naprawdę świetnie. I całe szczęście, bo Nintendo potrzebuje teraz choć na tym polu sukcesu.
Ten filmik pochodzi z G4, jedynie ktoś usunął beznadziejny komentarz i podmienił go muzyką.
"Railworks 3: TS2012 + Trains vs Zombies"
Ta gra to z pewnością istne arcydzieło.
Wreszcie! Teraz pozostaje tylko czekać na ten trailer w przyszłym tygodniu. Może wcześniej Rockstar coś napisze na twitterze:
http://twitter.com/#!/RockstarGames
Jezu Chryste posolony i na patyku, jak już wrzucacie miniaturkę do newsa to podlinkujcie pod nią wersję w oryginalnych rozmiarach, a nie drażnicie ludzi. :/ Po to wchodzę na tę stronę, żebym nie musiał tracić czasu na szukanie po necie takich rzeczy.
Jakiś projekt Obsidian trzyma w tajemnicy.
Cóż, Obsidian jakiś czas temu otwarcie mówił, że ma chrapkę na zrobienie Icewind Dale 3, do tego pracują nad własnym IP i grą na podstawie Koła Czasu, więc zajęcia im raczej nie brakuje.
Widzę, że nie tylko mi demo przypadło do gustu. Pozostaje czekać na premierę na PC.
Wygląda bardziej jak GTA, niż Max Payne :/ Rockstar potrafi robić grywalne gry, ale niestety wszystkie są do siebie podobne.
@Cammidius
Dbają o rodaków, bo mogą sobie na to pozwolić, Japonia to jeden z największych rynków elektronicznej rozgrywki.
No, no, niezły wynik. Nie spodziewałem się, że pobije Space Marine. Wersja pudełkowa też najwyraźniej dobrze sobie radzi, bo Amerykańce narzekali, że wszyskie egzemplarze DI wykupione.
Generalnie zgadzam się z tym co zostało napisane w recenzji, ale gra bardzo mnie wciągnęła nawet mimo błędów i dość prostackich questów. Jedyne czego mi brakuje w tym tekście to słowa o muzyce, która według mnie jest bardzo dobra i klimatyczna - przypomina trochę tę ze zwiastuna.
Zapowiada się bardzo dobry wynik, szczególnie że do tego dochodzi sprzedaż wersji elektronicznej. Może rzeczywiście developerzy zrozumieją, że jest popyt na bardziej rozbudowane produkcje.
Wygląda jak coś pomiędzy Oblivionem (nawet czcionka ta sama :P) a Fable tyle, że pozbawiona wad i debilizmów z obu tych gier. W sumie interesowałem się tą produkcją głównie ze względu na Salvatore'a dla TES i gier Piranha Bytes, ale jako całość gra też zapowiada się bardzo miodnie i może wreszcie będzie jakaś konkurencja dla gier Bethesdy i Piranha Bytes w kategorii cRPG z otwartym światem.
@tybet2
Nawet w dużym mieście (Wrocław) jest problem z netem szybszym niż 2mb/s jak się mieszka w domu jednorodzinnym, bo po prostu żadnemu dostawcy nie opłaca się dociągać kabli skoro na jednym blokowisku zarobią więcej niż na całym takim osiedlu.
Tak bardziej szczegółowo:
- Wśród nowych przeciwników mają pojawić się między innymi mumie i szkielety-giganty.
- Pojawi się opcja zmiany przypisanych wcześniej talentów i umiejętności.
- Pojawi się system zaklinania, dzięki któremu będzie można wzmocnić broń i zbroję.
- DLC ma wydłużyć grę o kilka dodatkowych godzin.
@Dzienciou, @Drau
Niezłe z was nolife'y skoro nie potraficie po prostu zignorować newsów, które was nie interesują :P
@Taiczo84
Za dużo filmów się naoglądałeś :). Pomijając już fakt, że gra ma kategorię wiekową 12+.
A pomysł fajny, szkoda tylko że nie mam dobrego głosu do tego typu rzeczy.
No właśnie, zazwyczaj tworzę sobie w takich edytorach swoją własną postać, ale w Mass Effect nieważne jakie opcje się wybierze, to i tak wyjdzie z tego azjatycki ćpun skrzyżowany z orangutanem :P A domyślny wygląd idealnie pasuje do postaci i głosu Sheparda.
@assassin47
Sprawdź w słowniku co to jest mimika.
@Przemcio9
Masz jakieś kontrargumenty w tej sprawie czy tylko sobie trollujesz?
Technicznie dużo lepiej niż w Oblivionie, artystycznie dalej dość słabo, szczególnie w przypadku kobiet. Najlepiej chyba wypadają Argonianie.
@Zdenio
Właśnie przez takich krótkowzrocznych debili jak ty tego typu akcje stają się codziennością. Trzeba gdzieś jednak postawić granicę, bo w końcu korporacje zaczną ci dosłownie wchodzić w tyłek, żeby zobaczyć czy nie przyda ci się przypadkiem środek na przeczyszczenie.
@dave_mgs
Jedna kość pamięci może i nie jest droga, ale 51.8 mln to już co innego, tym bardziej 5 lat temu. Tym bardziej, że konsole nie potrzebują aż tyle pamięci co PC, bo prawie w całości idzie ona na samą grę, a nie na rozbudowany system operacyjny i aplikacje działające w tle. Nie wspominając już o wielu uproszczeniach sprzętowych, które nieco zmniejszają zapotrzebowanie na moc. Choć oczywiście nie zmienia to faktu, że 256 MB ramu to w dzisiejszych czasach śmiesznie mało i bardzo ogranicza to rozwój gier i to nie tylko pod względem grafiki.
@danuczek
Chyba na jakiś inny ranking patrzysz, bo oficjalne dane pokrywają się z tym co podają gry-online:
http://store.steampowered.com/feeds/weeklytopsellers.xml
Nic więcej nie było, a tutaj mamy wieeelka afere.
Była jeszcze wypowiedź byłego pracownika.
http://www.gameinformer.com/b/news/archive/2010/12/20/former-rockstar-san-diego-employee-airs-dirty-laundry.aspx
Sam odszedł, a nie został zwolniony, więc raczej nie chodziło o wyżywanie się na byłym pracodawcy, ale ciężko na 100% powiedzieć ile w tym prawdy.
@Marassex
Bioforge było kozackie, no i mimo upływu tyle lat, wciąż niektóre rozwiązania robią wrażenie, np. to że jak bohater dostał ostre baty to naprawdę było widać na nim rany, kuśtykał i zaliczał glebę jak próbowało się biec. :] A dzisiaj to najwyżej ekran zrobi się czerwony na kilka sekund. :/
@Tomcio_666
Tak naprawdę to Bethesda nie ma z tą sprawą wiele wspólnego, jak sam Notch napisał to przesadna nadgorliwość działu prawniczego ZeniMax.
Tę grę powinno stworzyć Avalanche Studios, ci goście niewątpliwie wiedzieliby jak oddać klimat filmów.
Spoko, a za tydzień kolejny news "Playstation Vita jednak jeszcze w tym roku w Europie".
Jeśli dobrze zrozumiałem to ten sposób narracji został zaczerpnięty z gry Night of the Cephalopods i nie jest wcale taki innowacyjny.
@wiedeński kurier
Mogłaby np. odwracać uwagę i dekoncentrować wrogów. A jak to nie pomoże to w ostateczności może nasrać przeciwnikom na łeb.
@Xinjin
Rozumiem, że nawet jak gra będzie świetna i okaże się, że Piranha dopracuje lub całkowicie zmieni elementy, które nie sprawdzały się w pierwszej części (na co zresztą wskazują dotychczas ujawnione informacje) to i tak nie zagrasz, bo jedynka ci się nie podobała? Trochę naiwne podejście moim zdaniem.
@aaaMEN
Quake Wars 256, nie oszukujmy sie, kazdy kto regularnie gra na PC powinien miec podobny sprzet.
Niby po co skoro i tak żadna inna gra go w pełni nie wykorzysta? No chyba, że jest się idiotą i przy obecnej stagnacji rozwoju technologicznego w grach kupuje nowy sprzęt co pół roku.
A co do tego, że "każdy gracz ma podobną konfigurację" polecam zapoznać się z jakimiś realnymi danymi, a nie ośmieszać się przytaczając wyssane z palca głupoty:
http://store.steampowered.com/hwsurvey
Na karcie From Dust brakuje bowiem tekstu mówiącego o tym, że gra wymaga stałego połączenia z siecią.
Patrząc na ostatnie poczynania Ubi, taka informacja pojawi się godzinę przed premierą.
Gra już zamówiona, szkoda tylko, że trzeba czekać jeszcze cały miesiąc.
@jiker
To się nazywa profesjonalne podejście do ludzi, którzy zwyczajnie, bez żadnego czepialstwa zgłaszają pomyłkę.
@Forest1992
Podsumowując nie lubisz jak ktoś robi coś oryginalnego, łączy w ciekawy sposób ze sobą konwencje i gatunki. Wolisz się trzymać do bólu utartych schematów w niewiele różniące się od siebie gry. Do tego wszystkiego lubisz je szufladkować w ramach niewiele znaczących nazwach gatunków. Gratuluję, idealnie wpasowujesz się w stereotyp przeciętnego, amerykańskiego gracza.
@A.l.e.X
poza tym fizyka spadającego giganta zrzuconego przez smoka woła o pomstę do nieba (co to Quake Arena ?) zapewne to jednak wszystko do premiery poprawą.
Wątpliwe, obecne konsole nie są w stanie pociągnąć gry RPG z otwartym światem, złożoną grafiką i sztuczną inteligencją i jeszcze do tego dobrą fizyką.
Czytając tę wypowiedź od razu widać, że możemy zapomnieć o taktycznym wymiarze serii, znanym z pierwszych jej odsłon.
To znaczy w którym miejscu to widać? Bo w przytoczonym cytacie nie ma ani słowa o samej rozgrywce.
To ja od siebie polecę Emptyself. Coś właśnie pomiędzy trip hop (a właściwie trip rockiem), a progresywnym rockiem. Coś dla tych co nie mogą się przekonać do trip hop:
http://www.youtube.com/watch?v=RBZ85IRmwDc
Z góry gratuluję wszystkim, którzy będą oceniać grafikę na podstawie skanów niskiej rozdzielczości
Obecnie przy mocno już podstarzałych konsolach ocenianie grafiki po screenach mija się z celem, bo i tak nie widać efektów, które maskują wszelkie niedoskonałości. Za to można ocenić wstępnie - jak sam tytuł artykułu wskazuje - styl graficzny, a to akurat jest bardzo ważny element. No a w sumie to rzeczywiście jakby przeniesiono wygląd City 17 do realiów Deus Ex z postaciami rodem z Brinka. Szkoda tylko, że mordy wyglądają jak wyjęte z gry Bethesdy :P.
@g40st
Absolutnie nic nie zrozumiałeś z tego tekstu.
Jaja sobie robisz czy naprawdę nie rozumiesz tego co sam napisałeś? Von Zay może i nie popisał się swoim tekstem, ale przynajmniej miał jaja żeby wprost wyrazić swoją opinię, a nie rzucać takimi ogólnikami jak "internetowi kaznodzieje" czy "nieomylny celebryta youtubowy w swoim mniemaniu staje się jeszcze bardziej nieomylny" (w tym momencie hipokryzja sięga zenitu). No tak, w razie jak zabraknie argumentów można powiedzieć "nie zrozumiałeś", "nie o to mi chodziło".
To właśnie taka hipokryzja bardziej szkodzi temu serwisowi niż to co plecie na youtubie jakiś tam Von Zay czy ktokolwiek inny.
Klimat może jakiś jest ale strasznie te zombiaki sztywne, żadnego ragdolla itp. ogólnie nic ciekawego
Na pewno nie ma to nic wspólnego z tym, że nazwali tę wersję prototypową, a pełnoprawny produkt ma się pojawić dopiero w przyszłym roku.
I po co Wam te nowe konsole jak gra tak wygląda na starym xboxie ? Liczy się design,a nie dwa krzaczki więcej ;]
Litości ludzie, kiedy wy zrozumiecie, że mocniejszy sprzęt to nie tylko lepsza grafika?
A co do samej gry zapowiada się naprawdę miodnie, IMO dużo ciekawiej niż 2 poprzednie przeciętne części.
O tego typu opóźnienia mi chodzi, słyszałeś kiedyś o takich akcjach w przemyśle filmowym?
Oczywiście, że nie, bo jak już film zaczną kręcić to nie ma bata - albo kręcą do końca w te kilka zaplanowanych miesięcy (to jest jedna z "przewag" w produkcji filmów - na podstawie scenariusza dość łatwo jest wyznaczyć ilość dni na kręcenia zdjęć planie i koszty produkcji), albo wszystko szlag trafia, bo przecież aktorzy czy reżyser nie mogą siedzieć w nieskończoność nad jednym filmem.
Nie zrozum mnie źle - nowy Deus Ex to najbardziej oczekiwana przeze mnie gra w tym roku i chciałbym ją mieć w swoich chciwych łapskach już w marcu (tym bardziej, że byłby to wtedy miły prezent urodzinowy) to jestem w stanie wybaczyć te obsuwy twórcom jeśli dostarczą dobry, wyjątkowy produkt. Bo prawda jest taka, że niezależnie od tego czy mówimy o filmach, czy o grach, to jedynie niczym niewyróżniające się, produkowane taśmowo produkcje, których twórcy nie ryzykują próbując czegoś oryginalnego są tworzone zgodnie z rozkładem.
Hobbit to wyjątek potwierdzający regułę, po za tym zgadza się to z tym co napisałem, jak jest opóźnienie to na samym starcie, po stracie zdjęć już nie ma miejsca na opóźnienia i one nie występują.
Po raz drugi to piszę - jakie to ma do cholery znaczenie na jakim etapie wystąpią opóźnienia? Gry i filmy to dwie różne bajki, więc nic dziwnego, że mają inne słabe punkty, które mogą wpłynąć na datę premiery. I nie, Hobbit to nie jest w żadnym razie nie jest wyjątkiem, poczytaj sobie o opóźnieniach powodowanych tym, że producentom nie podoba się wizja filmu albo że studio jest niezadowolone ze scenariusza i wynajmuje kogoś do poprawek lub wręcz przepisania całego skryptu.
Zresztą żeby nie być gołosłownym, podeprę się wujkiem Google:
http://www.google.com/search?client=opera&rls=pl&q=op%C3%B3%C5%BAniony+site:filmweb.pl
Ruscy... to oznacza język ruski a ja go nie znam.
Strona projektu jest po angielsku i rosyjsku, więc sam mod pewnie też będzie oferował przynajmniej te dwie wersje językowe.
Wszystko fajnie, pięknie, ładnie tylko tak jest na filmikach filmiki obliviona też takie były a już gra tak aż fajna jak filmiki nie była.
No i co z tego? Przecież ten mod/gra jest tworzona przez zupełnie innych ludzi niż Oblivion.
Bzdury piszesz o tym opóźnianiu filmów, zawsze jest data ustalana najpierw sam rok, a potem jak już kończą ustala się dokładną i ona nigdy nie jest zmieniana.
Bzdury to ty wygadujesz i mówisz o czymś zupełnie innym. Gdyby Hobbit powstał wtedy kiedy planowano, to teraz by nie "ledwo zaczęli kręcić", ale film leciałby już do postprodukcji. Więc nie opowiadaj, że filmy nie są opóźniane. A to, że te opóźnienia powstają na wczesnym etapie planowania (kiedy dopiero te kosztowne w zerwaniu umowy dopiero są podpisywane) nie ma żadnego znaczenia.
Skoro film ma wyjść w 2012, a później się okazuje, że wtedy zaczynają dopiero kręcić zdjęcia to JEST opóźnienie.
I tak, tworzenie gier to JEST proces o wiele bardziej skomplikowany niż robienie filmu. Nawet pomijając stronę programistyczną, to jeden błąd na etapie designowania może kosztować parę miesięcy pracy.
@jaro1986
Zwłaszcza, że jak napisano w newsie, to była wersja preview, a nie żaden niegrywalny gniot. Może i miała błędy, ale powinna umożliwiać ukończenie gry.
Ta wersja zawierała tylko fragment gry, ok. 10 godzin, więc nie umożliwia ukończenia gry.
@maxreal
Developerzy powinni płacić za opóźnienia.
Ta, jasne. Jakby wydawcy niewystarczająco okradali twórców. Zdajesz sobie sprawę, że to wydawca wyznacza datę premiery i często jest ona niemalże niemożliwa do spełnienia? I że gdyby
Dlaczego w branży filmowej nie ma opóźnień?
Masz w ogóle pojęcie o czym mówisz? Tworzenie gier jest nieporównywalnie bardziej nieprzewidywalne i skomplikowane od nagrywania filmów.
Poza tym, te też są często opóźniane, bo np. reżyser strzeli focha, producent strzeli focha, studio strzeli focha albo scenariusz jest do d... i trzeba zatrudnić kogoś do poprawek itp. Ile to już razy Hobbit był opóźniany?
@Ymirr
Problem w tym, że te 2K ma podwójne znaczenie i odnosi się też do dwóch tysięcy. Czyli 2K11 to zarówno nazwa studia + numer wersji, jak i 2011 rok.
@oriano
Wymawia się skajrim, nawet w pierwszej zapowiedzi pada to słowo:
http://youtu.be/sUPI4DIqJVs?t=26s
@Qza
Aż się przypomina żarcik z Pulp Fiction :) No, ale ketchup to nie jest nazwa konkretnej marki i zdaje się, że "oficjalnie" spolszczone określenie to właśnie keczup - http://sjp.pwn.pl/slownik/2470481/keczup
Trochę już rano pograłem i jest ok (o niebo lepiej niż mi się zdawało po demie), początkowo interfejs, a w szczególności ekwipunek strasznie irytują, ale daje się do tego przyzwyczaić. Totalnie skaszaniona jest za to kamera - gram Katariną (postać walcząca na dystans) i na najwyższym poziomie walki z bossami są dość irytujące, bo przez większość czasu trzeba w nich walić na oślep, a oni mogą cię rozwalić jednym, dwoma ciosami. Fabuła na początku jest dość infantylna (jak na RPG, bo h'n's w stylu Diablo nawet czymś takim nie mogą się pochwalić), ale coś tam ciekawego zaczyna się powoli dziać. Od czasu do czasu można nawet podejmować wybory, ale na razie trudno mi powiedzieć czy i jak duży mają wpływ na to co się stanie. Rozwój postaci jest dość nietypowy, bo statystyki rozwijają się same, ale możemy na nie wpływać poprzez przedmioty, które nie tyle róznią się między sobą obrażeniami co właśnie wpływem na statsy. Mamy za to 9 umiejętności (niby mało, ale w przeciwieństwie do większości gier są dobrze przemyślane i różnią się między sobą), z których każdą możemy rozwijać na dwa sposoby (a nawet balansując między dwoma możliwymi ścieżkami).
Co do grafiki to technicznie jest dość słabo, a postacie wyglądają w większości wręcz koszmarnie (rozmazana morda Lucasa!), ale lokacje mają fajny design i są dość klimatyczne.
Voice acting wypada bardzo dobrze co zdaje się obecnie być standardem w przypadku gier wydawanych przez Square Enix.
Muzyka też jest całkiem niezła, na bagnach dobrze buduje klimat.
Gra zebrała sporo krytyki, częściowo zasłużenie (sterowanie i kiepska jakość portu na pc), częściowo niekoniecznie - ale Obsidian/SE sami sobie są winni za wydanie dema, które pokazuje właściwie same wady tej produkcji. No i nie wiem czy warto było się opierać na marce DS biorąc pod uwagę jak bardzo ta część różni się od poprzednich, co z pewnością zdenerwuje fanów.
A próbował ktoś patcha 7.5 do Bloodlines w wersji polskiej? Ciekaw jestem jak to się prezentuje.
@albz74
Czyli albo Sony jest niekompetentne i nie wiedziało o tym, albo na tyle nieuczciwe, że wcześniej tego nie ujawniło.
W sumie jedyna naprawdę fajna rzecz w DA2 to wygląd menu głównego i ekranów ładowania. Poza tym... pustka. W sumie to nawet się nie dziwię twórcom, że nie chce im się robić porządnej gry RPG jak widzą, że kolejna część CoD, w której prawie wszystko jest skopiowane z poprzednich odsłon sprzedaje się pięciokrotnie lepiej.
Ech, kiedyś to byli gracze, a nie te dzisiejsze boidupy co trzęsą portami i biadolą przy każdej informacji o nowej grze.
Mam nadzieję, że U.V. się jednak myli i taki etap wybrano specjalnie na prezentację (bo w końcu po co pokazywać elementy, które doskonale znamy z poprzednich części?). Nie mam nic przeciwko filmowym grą akcji, ale tych jest po prostu za dużo, a klimatu i gameplaya rodem z poprzednich przygód agenta 47 to trzeba by obecnie ze świecą w ręku szukać.
Liczyłem, że napiszecie coś więcej o koniach. Rzeczywiście ten element został poprawiony w stosunku do Obliviona? Można walczyć z siodła?
skoro nie wydaja patchy do swoich produkcji to w tych czasach jest to dla mnie big fail...
Akurat to czy studio wyda jakieś patche zależy w głównej mierze od wydawcy, w przypadku Alpha Protocol to właśnie Sega nie zgodziła się na prace nad łatką ze względu na słabą sprzedaż.
Nietypowy system walki, oryginalny sposób rozwoju postaci, połączenie elementów h'n's i klasycznego cRPG, rozbudowana fabuła... Szczerze powiedziawszy czekałem na tę grę bardziej niż na Diablo III - bo w ile niewiele różniących rąbadeł można grać? Po tym demku mój zapał jednak opadł, głównie ze względu na wszechobecną "konsolowatość" (strasznie irytujący interfejs i ekwipunek), ale wciąż czekam z nadzieją na pierwsze recenzje.
@K-Roll
Właśnie obejrzałem, smoki wyglądają fenomenalnie no i rzeczywiście ostro popracowali nad animacjami. Lokacje też bardzo ładne, a nie to co teren w Oblivionie robiony na odwal się. Fajne było też to łączenie czarów i finishery.
Gothic NIE MA level scalingu - zaden potwor (czyli 95% istot w grze) nie leveluje
Nie leveluje, ale minimalnie zwiększają się zadawane przez nich obrażenia i odporności, choć ale na szczęście nie zmienia się ich ekwipunek. To też jest forma level scalingu.
Kazda gra z level scalingiem jest do dupy. Bo nie mozesz sie nawet nacieszyc, ze przykoksiles, bo ciagle bedziesz mial przeciwnikow "na swoim poziomie".
Co do drugiego zdania to całkowicie się zgadzam - nie ma to jak złojenie dupy przeciwnikowi, który na pierwszym levelu brał nas na jednego hita :] Nie zgadzam się jednak z tym, że każda gra z level scalingiem jest do dupy. Nie tylko dlatego, że oznaczałoby to, że większość gier cRPG jest do dupy, ale przede wszystkim dlatego, że jeśli jest to rozwiązane w dobry sposób (jak np. w znanym modzie do Obliviona - Oscuro's Oblivion Overhaul - wrogowie levelujący do pewnego poziomu, bandyci zdobywający tylko sprzęt który jest na miarę ich możliwości itp.) pozwala to twórcom na większą swobodę, np. patrolujący/wędrujący wrogowie, a nie siedzący ciągle w jednym miejscu. Pozwala to też zachować pewną logikę przy wysokim level capie - no bo w końcu jak by nasz bohater nie był potężny to raczej nie pokona jednym ciachnięciem miecza wielkiego smoka.
@Irek22
Po pierwsze, wielkość świata ma znaczenie - im większy świat tym więcej planowania i tym trudniej rozłożyć odpowiednio przeciwników o danym levelu. Nie wspominając już o ogromnej ilości czasu, którą trzeba poświęcić na samo testowanie zbalansowania świata. Bo może się np. okazać, że na danym etapie gra stanie się zbyt prosta jeśli gracz zbyt dużo czasu spędził na pętaniu się po okolicy i zabijaniu stworów (do takiej sytuacji mogło dojść np. w Gothicu 1), albo że jest zbyt trudno bo skończyły się zadania i potwory, które pozwoliłyby zdobyć odpowiedni poziom do zabicia kolejnej generacji potworów. Takie przykłady można mnożyć w nieskończoność.
Po drugie, jak pisałem wcześniej level scaling był obecny w Gothicach mając tu na myśli wszystkie części - przytoczyłem trójkę jedynie ze względu na wielkość świata.
Po trzecie - nie bardzo rozumiem dlaczego pytasz się mnie o ten level scaling, ale niech będzie. Według mnie (i chyba każdego innego?) level scaling odpowiada za to jak zmienia się świat gry wraz z rozwojem postaci głównego bohatera. Może to oznaczać, że poziom przeciwników, ich ekwipunek lub ilość rośnie kiedy zdobywamy doświadczenie (najlepiej jedynie do określonego pułapu określonego z góry dla każdego typu przeciwnika - między innymi o tym zapomniała Bethesda w przypadku Obliviona). Może to też wpływać na to jaki ekwipunek znajdujemy w skrzyniach/beczkach itp. ale to IMO sprawdza się jedynie w grach h'n's.
Po czwarte - nie przytoczyłem jednej gry, ale trzy popularne serie (choć nie jestem pewien skalowania w Wiedźminie 1). Jakich gier jeszcze chcesz? Nawet najnowsze FF ma level scaling (w przeciwieństwie do większości poprzednich gier z serii). Wszystkie (poza prawdopodobnie Jade Empire) gry Bioware mają level scaling, niektóre klasyki Black Isle miały level scaling (przede wszystkim Icewind Dale). Jeśli chodzi o wyjątki to mamy polskiego Two Worlds - tam przeciwnicy nie byli skalowani, po prostu stawali się potężniejsi im dalej szliśmy na południe (dlatego świat był taki wydłużony) - moim zdaniem takie sobie rozwiązanie.
@Irek22
Przeczytaj jeszcze raz co napisałem, Gothic również ma level scaling. Poza tym jedynie 3 część ma świat porównywalnej wielkości do gier Bethesdy, a tam walka była po prostu śmiechu warta, więc nie ma nawet co porównywać.
PS Tak na temat level scaling w Gothicu 3 odpowiadała Piranha Bytes:
86.) Will the NPCs getting stronger during the game or are they going to stay always the same ? by LotW89
Yes, NPCs are getting stronger. They are even leveling - but in most cases not visible for the player. It's a "feature" of the game which we never mentioned in particular, although one can clearly see the effects.
@Irek22 Ciekawe o jakich dobrych grach RPG piszesz, bo zdecydowana większość gier cRPG ma level scaling. Np. Wiedźmin 2, Mass Effect (o ile można go nazwać RPG) czy Dragon Age, a te gry przecież są nieporównywalnie bardziej liniowe pod względem tego gdzie możemy się w danym momencie udać niż gry Bethesdy). Ba, nawet Gothic wbrew pozorom zawiera elementy skalowane razem z poziomem gracza. To, że w Oblivionie to rozwiązanie zostało totalnie spieprzone na wszystkie możliwe sposoby, nie oznacza, że jest ono zupełnie bez sensowne, a zrobienie z gry RPG z ogromnym i otwartym światem bez tego elementu byłoby naprawdę trudne.
PS Co do ilości dialogów - wygląda na to, że Bethesda znowu idzie w ilość a nie w jakość, pewnie znowu będą zupełnie nijakie jak w przypadku ich poprzednich gier. Wystarczy sobie porównać Fallouta 3 i New Vegas :/
Tak samo z tą nieskończoną ilością smoków, IMO to powinny być unikatowe bestie i powinno się czuć, że ich zabicie coś zmienia, bo inaczej gra zamieni się w h'n's, w którym po 5 minutach potwory respią się w tym samym miejscu.
@Conath
Wątpię żeby były potrzebne jakieś uproszczenia. Tak naprawdę nawet na poziomie trudnym W2 jest dość prosty, a te trudniejsze fragmenty wynikają raczej z bugów (które najwyraźniej mają być poprawione w patchu 1.2) niż intencji twórców. Osobiście poza walką z Letho (którego musiałem zaspamować petardami ze względu na bug ze znakami) nie pamiętam abym musiał się wysilić bardziej niż w tym "wesołym pif paf" w postaci ME2 (porównuję tu poziom trudny w obu grach).
@Shrike Tak, tyle, że budżet większości gier AAA znacząco przekracza ten Wiedźmina 2. Na przykład wspomniany tu bez sensu Starcraft 2 kosztował ponad 100 mln $, a W2 8 mln.
@Connor_
Wygrałeś, bo zrobiłeś to w jedynej słusznej kolejności. Jeśli wygra się z nim przed przyjęciem zadania z Trollem to nie da się zdobyć głowy mimo, że dialog z Żegotą sugeruje taką możliwość.
@Irek22
Jakie znowu naciąganie? Toż to zwykła reklama własnego produktu, która przynajmniej nie jest zupełnie bezużyteczna, bo i gracz ma z tego jakąś niewielką korzyść jak kupi sobie obie gry. Naciąganie to by było jakby wydali niedorobioną grę, do której trzeba by było kupić 10 DLC, żeby poznać zakończenie.
@Irek22 To wolny kraj, więc jak chcesz to możesz sobie nawet w portki srać. Ale skoro zamieszczasz swoją opinię w internecie to my możemy ją podważyć i zapytać o uzasadnienie. ;)
A co do trailera to trochę amatorsko to wygląda, więc nie ma się co cudów spodziewać. Tym bardziej że tego typu gierek jest ostatnio cała masa.
Można ściągnąć klienta, ale tylko przez torrenty. Tu macie link:
http://forums.redbana.com/0temp/Hellgate_Global.torrent
[22] Marne masz pojęcie o przeciętnym zachodnim graczu... A co do zagranicznych pism to zerknij sobie na wyniki Game Informera.
Trochę głupio dawać prezydentowi grę, która nazywa się Zabójcy Królów, no ale prezent oryginalny.
Zgadza się, ale Terraria ma jedną wadę: jak się przysiądzie i zejdzie do piekła to w 1 dzień można mieć najlepszy sprzęt.
Od wersji 1.0.2 do wydobywania hellstone'a potrzebny jest przynajmniej Nightmare Pickaxe, więc trzeba najpierw pokonać bossa. Choć i tak zdobycie najlepszego sprzętu jest trochę zbyt łatwe, ale twórcy przecież obiecują, że będą rozwijać grę tak długo jak tylko będzie się dało.
@Cokane Masta
Tu nie chodzi o grafikę, ale o dużo większe możliwości jakie daje mocniejszy sprzęt. Można stworzyć lepszą sztuczną inteligencję, dużo większe i bardziej otwarte lokacje, zlikwidować ograniczenia jak brak możliwości skakania czy pływania w większości gier, zwiększyć zasięg widzenia, ilość NPC itp. itd. Może tobie podobają się te "lepsze" gry, w których jesteś prowadzony za rączkę i walczysz z idiotami, ale niektórych zaczyna to już nużyć i chcą czegoś więcej.
Jeszcze nie ma o tym informacji, ale w sumie można tego patcha ręcznie ściągnąć tutaj: http://pl.thewitcher.com/patch/
@Lutz
Jeśli zainstalowałeś grę w domyślnym katalogu "Wiedźmin 2" to spróbuj przeinstalować ją do folderu bez polskich znaków (jest to znany błąd z anglojęzyczną wersją systemu operacyjnego).
Soundtracki do wszystkich części Tomb Raidera:
http://www.tombraiderchronicles.com/soundtrack/index.html
@Darkowski93m W sumie to ta podmiana mija się już z celem skoro patch 1.1 ma zrobić to samo. No chyba, że znowu coś się opóźni i nie wydadzą go dzisiaj.
Jest to Minecraft w 2D z dodanymi nowościami :D
Może na początku. W Minecrafcie dość szybko zdobywasz wszystkie przedmioty i przechodzisz do budowania różnych konstrukcji i zbieraniu na nie materiałów. W Terrarii natomiast mamy dużo większy nacisk na walkę i eksplorację podziemia (które staje się coraz bardziej niebezpieczne im głębiej schodzimy). Zdobycie wszystkich przedmiotów stanowi nie lada wyzwanie i często wpływają one w znaczący sposób na rozgrywkę (np. grappling hook czy magic mirror). Dzięki temu Terraria bardziej przypomina... grę niż symulator rozp****** sześcianów.
@Irek22
To, że ty nie miałeś na swojej konfiguracji to nie znaczy, że one nie istnieją. Wręcz przeciwnie, dotyczą sporej części graczy. Niestety na liście nie ma nic o poprawie obsługi monitorów 4:3 czy 5:4, której brak jest potężnym failem. No, ale w sumie ciężko byłoby to zmienić zaledwie w tydzień.
Przydałoby się też żeby przedmioty nie znikały z mapy po cutscenkach.
PS Aż wstyd się robi za to chamstwo i prostactwo polskich graczy, porównajcie sobie komentarze na pl.thewitcher.com i en.thewitcher.com. :/
@Drau No właśnie, ale może też być tak, że wersja na PS3 wyjdzie później niż na X360.
Ja w każdym razie czekam na tego patcha, bo nie mogę zainstalować tego DLC z Trollem.
Ta jasne, już to widzę. Pewnie jedyna różnica będzie taka, że do grania będzie potrzeba 8 GB ramu zamiast 4, bo reszta pójdzie na nowe świecidełka w systemie.
@PETRAS-36
Gdzie niby są te sterowniki, bo na stronie AMD dalej jest wersja 11.5 i hotfix 11.5a?
Musisz bodajże dać 7 punktów w te zdolności treningowe, a potem się odblokowuje reszta
Wydać trzeba 6 punktów (czyli będąc na 7 poziomie).
@śmigli
Deus Exem trzeba się bardziej zainteresować. Ktoś wie kto podkłada głoś głównemu bohaterowi? Brzmi jak Timothy Olyphant, ale pewnie się mylę.
Elias Toufexis, podkładał też głos pod Federico Auditore w Assassin's Creed.
W GOW`a trzeba by było włożyć 100 razy więcej pracy żeby stworzyć z tej gry RPG. Trzeba było by w ogóle stworzyć NPC`tów z własnym życiem dialogami, problemami, trzeba było by niesamowicie poszerzyć uniwersum gry (czego jak wiemy konsole by nie udźwignęły chcąc utrzymać zbliżony poziom graficzny) zaplanować setki alternatywnych możliwości fabularnych, stworzyć interfejs wymiany sprzedaży - ja pierdziele trzeba było by dorobić jeszcze 100 razy tyle kontentu który obecnie zawiera GOW.
I dokładnie dlatego pełnokrwiste cRPG zanikają - gry stają się coraz bardziej rozbudowane (pod względem technologicznym - nie chodzi mi bynajmniej o mechanikę/gameplay), nawet koszty tych "100 razy mniej rozbudowanych" gier są ogromne. A w przypadku cRPG dochodzi nieporównywalnie bardziej rozbudowany scenariusz, ogrom dialogów (a w dzisiejszych czasach gra bez voice actingu jest od razu mieszana z błotem), zazwyczaj większe lokacje (i znowu trzeba kombinować, bo konsole mają mało pamięci), więcej modeli postaci, nowe elementy interfejsu, więcej przedmiotów itp. Tak więc mamy wyższe koszta niż np. gry FPS (które dodatkowo można metodą kopiuj-wklej sprzedawać po kilka razy, vide seria Call of Duty), a grono odbiorców mniejsze i w dodatku bardziej wybredne. Jedyna nadzieja chyba w grach niezależnych typu Age of Decadence.
Zdaniem zarządu spółki City Interactive prowadzone przez CD Projekt działania z zakresu public relations uderzają w jej wizerunek.
Heh, a jakość gier CI uderza w wizerunek Polski.
Pamiętajcie, że Minecraft też opiera się na pomyśle innej gry - Infiniminer. Choć z drugiej strony Fortress Craft to totalna zrzynka, nawet oryginalniejszej nazwy nie chciało się autorom wymyślać.
Studio, które ma 90 pracowników (a pewnie nie wszyscy bezpośrednio biorą udział w tworzeniu gier) pracuje bodajże nad 8 projektami. To się nazywa hurtowa produkcja...
no i znowu "zbroja dla konia" jako dlc (powrót do korzeni?). świat schodzi na psy. "dodatek" wygląda na ni to patch ni to dlc
Boże, widzisz i nie grzmisz? Przecież wyraźnie jest napisane, że ta zbroja to tylko jeden z pomniejszych elementów tego dodatku i to jeszcze taki, o który chcieli sami gracze.
Jest w co grać i długo w co grać będzie.
Problem w tym, że gracze oczekują coraz lepszej grafiki, a sprzęt się nie zmienia, więc programiści muszą stosować coraz to wymyślniejsze sztuczki zamiast skupiać się na mechanice. Poza tym jeszcze dwa lata i okaże się, że komórki są mocniejsze od obecnych konsol.
Całe szczęście, już nawet nie chodzi o to, żeby PB robiło kolejne części Gothica, ale o to, żeby JoWood ich nie produkowało.
W Morrowindzie nie było takiego rozwiązania a mimo wszystko świetnie się bawiłem.
G.. prawda. W Morrowindzie jak i w praktycznie każdym cRPG zaimplementowane jest skalowanie poziomów. Po prostu w Oblivionie całkowicie schrzanili ten element.
Gra jest o niebo lepsza od jedynki, ale akurat grafika jest dużo gorsza (no i bohater ma poważną wadę wzroku, bo wszystko się rozmywa).
Biznes idealny, czyli sprzedać kilka razy to samo z innym tytułem.
Widzę, że już zaczyna się "profesjonalne" ocenianie sequela na podstawie pierwszej i bardzo ogólnej zapowiedzi.
A co do silnika to nie ma większego znaczenia czy będzie to mocno zmodyfikowany id Tech 4 czy id Tech 5 (który zresztą też od zera nie był pisany), bo i tak obecne konsole nie są w stanie w pełni wykorzystać potencjału tego drugiego.
American McGee odpowiada na pytania na Reddicie. Jest sporo informacji na temat Alicji, studia Spicy Horse i tworzeniu gier:
http://www.reddit.com/r/IAmA/comments/g4tkb/as_promised_american_mcgee_here_for_my_ama/
@A.l.e.X
Dokładnie, strasznie mnie zdziwiło to co koniu powiedział o poziomie trudności, bo poziomy trudny i koszmar są DUŻO trudniejsze niż w jedynce (niestety głównie ze względu na spawnujące się z powietrza fale przeciwników). Choć oczywiście tylko na PC, na konsolach jest łatwo niezależnie od poziomu trudności.
[80]
A jak sprzedaż na PC ma być lepsza skoro na zdecydowanie dominujących rynkach o największej liczbie graczy (USA, Azja) do grania używa się niemal wyłącznie konsol?
Czy komuś jeszcze zakończenie skojarzyło się
spoiler start
z serią KOTOR? Chodzi mi o to, że tam też bohater pierwszej części znika nie wiadomo gdzie, a bohater dwójki najprawdopodobniej podąża w jego ślady. Zapewne w DAIII, o ile powstanie, będziemy szukać bohaterów Fereldenu i Kirkwall, żeby utworzyć dream team w obliczu zbliżającej się wojny i podobnie miało byś w 3 części KOTOR-a, gdyby powstała.
spoiler stop
Swoją drogą, trudno mi zrozumieć spadek aktywności twórczej Morgana po 2000 roku...
Po prostu przeniósł się z gier do telewizji. A soundtrack zacny, chociaż bardziej podobała mi się jego muzyka w Falloutach.
Mroczne uniwersum to jest w Wiedzminie (ksiazki), a nie w DA.
Wiedźmin mroczny? Może dla pięciolatka, który nigdy nie czytał dark fantasy.
@Pavv56y5
A te 72% to i tak bardzo dużo porównując z innymi tytułami. Sam nie wiem o czym gorzej to świadczy - o współczesnych grach czy graczach.
@maxreal
To znaczy czego konkretnie się spodziewałeś? Bo niektóre filmiki CGI wyglądają gorzej od tego, nie wspominając już o samych grach, nawet Crysis wygląda przy tym biednie.
Już nie mogę się doczekać, mam nadzieję, że będzie dłuższa od Przewrotnego Losu.
@StoogeR
Animacje i hmm... fizyka postaci/system kolizji (nie wiem jak to do końca określić :P) miotą każdą grę. Na mnie największe wrażenie zrobiła ta narada, kiedy dowódca opiera się ręką na stole i naprawdę się czuje, że gościu się o niego opiera, a nie sztywno ustawia ręce w "powietrzu". Tak samo, kiedy później uderza palcem w mapę wskazując lokację. I tak przez cały filmik te drobiazgi dzięki, którym człowiek ma wrażenie, że widzi ludzi z krwi i kości (i mięśni!) w prawdziwym świecie, a nie manekiny "sunące" po danej linii.
Poza tym pamiętajmy, że jest to filmik z wersji pre-alpha - oznacza to, że wiele elementów graficznych nie jest jeszcze odpowiednio dopieszczona, więc w wersji finalnej możemy się spodziewać jeszcze lepszego efektu.
Uciąłbym jaja wszystkim piratom tej gry po przeczytaniu tego artykułu.
Ja bym raczej uciął jaja Microsoftowi i innym tego typu wydawcom, bo to oni przede wszystkim utrudniają życie developerom.
_Bo Wiedźmin 2 zapowiada się genialne dla fanów RPG, to co się dziwić._
Wiedźmin 2 to nie RPG.
40 godzin x 60 = 2400 minut
Skoro ma być 2500 przerywników to znaczy, że będą się pojawiać co minutę.
_quake - racja, mi się wydaję że specjalnie się pomylił_
Może i specjalnie się pomylił, ale chyba tylko po to, żeby narobić szumu wokół własnej osoby.
@spioszeq
Ustaw sobie renderer na DirectX 11 (nie szkodzi, że twoja karta go nie obsługuje) i możesz wtedy dać ustawienia na wysokie. U mnie na radku 4850 zadziałało.
Trailer bardzo fajny, ale chyba głównie ze względu na niesamowitą muzykę.
Sam nie wiem czy zazdrościć, czy współczuć ludziom, którzy kojarzą wszystkie te gry. Tak czy siak - jest hardcore.
@FanMassEffect
Akcja zaczyna się po wydarzeniach z jedynki i rozgrywa się na przestrzeni 10 lat.
[40] Tylko jaki jest sens istnienia w świecie fantasy broni palnej skoro każdy może rzucic fajerbala z gołej ręki?
Jeszcze chyba nigdy nie spotkałem się w grze/książce/filmie ze światem fantasy, w którym każda postać mogłaby swobodnie korzystać z magii. Wręcz przeciwnie, zazwyczaj magowie stanowią mniejszość, a dla łowcy czy wojownika broń palna stanowiłaby sporą przewagę.
http://www.telltalegames.com/jurassicpark <- Zwiastun Jurassic Park, gdyby nie to błoto na początku to byłby całkiem niezły.
@Biofan
Genialna to jest Malazańska Księga Poległych, saga Martina jest co najwyżej dobra/bardzo dobra.
Wolę muzykę Hansa...
Zimmer od lat nie stworzył nic specjalnie ciekawego, od taka Lady Gaga muzyki filmowej.
Gra została już zrecenzowana w PC Gamerze - dostała notę 94% i tytuł gry miesiąca.
_WTF ?! Podobno PEGI da +18 ..._
Jak PEGI może dać +18 skoro jeszcze na oczy tej gry nie widziała? Jeśli już to Howard powiedział, że "zdziwiłby się gdyby gra nie dostała oznaczenia 'M' (m.in. ze względu na większy realizm jeśli chodzi o brutalność)".
Epicka broń będąca nagrodą za przejście gry na poziomie hardcore:
http://www.youtube.com/watch?v=eBS86rAT4W0
Ech, ostatnio przybyło nieco graczy i pojawiły się niemiłosierne lagi, szczególnie w czasie walki. A to przecież dopiero zamknięta beta.
@dia8el
To nie jest prawdziwy tekst tego utworu, oryginał nie jest w języku smoków, a nie angielskim. Oryginalny tekst można odkryć rozwiązując zagadkę na gameinformerze:
http://www.gameinformer.com/p/skyrimpuzzle.aspx
Leci to tak:
Dovahkiin Dovahkiin (Dragonborn Dragonborn)
Naal ok zin los vahriin (By his honor is sworn)
Wah dein vokul mahfaeraak ahst vaal (To keep evil forever at bay)
Ahrk fin norok paal graan (And the fiercest foes rout)
Fod nust hon zindro zaan (When they hear triumph's shout)
Dovahkiin Fah hin kogaan mu draal (Dragonborn for your blessing we pray)
I druga część:
Ahrk fin kel lost prodah (And the scrolls have fortold)
Do ved viing ko fin krah (Of black wings in the cold)
Tol fod zeymah win kein meyz fundein (That when brothers wage war come unfurled)
Alduin feyn do jun (Alduin bane of kings)
kruziik vokun staadnau (Ancient shadow unbound)
voth aan bahlok wah diivon fin lein (With a hunger to swallow the world)
Kolejny artykuł na Game Informer, tym razem dotyczący silnika gry:
http://www.gameinformer.com/games/the_elder_scrolls_v_skyrim/b/xbox360/archive/2011/01/17/the-technology-behind-elder-scrolls-v-skyrim.aspx
Wcześniej byłem raczej sceptycznie nastawiony, ale jeśli spełnią te obietnice (i popracują nad głównym wątkiem) to gra będzie mocarna.
Kiedy ta gra powstała? Bo albo ona jest totalną zżynką flashowej gierki "Crush The Castle" (która z kolej opiera się na "Castle Clout"), albo na odwrót.
Przecież ten system prawie niczym się nie różni od tego z jedynki, poza tym, że animacje są bardziej efektowne!
Ale komentarze pod tym filmikiem pokazują jak łatwo niektórymi ludźmi zmanipulować - tyle się mówiło, że gra będzie bardzo uproszczona i teraz mimo, że filmik temu zaprzecza (albo raczej pokazuje, że twórcy nie pozbyli się "taktycznej" wersji walki) to niektórzy i tak powtarzają powtarzają to niczym bezmyślne zombie.
Moim zdaniem to dobra wiadomość - przynajmniej ją dopracują, chociaż muszą się wkurzać wszyscy ci, którzy po obejrzeniu trailera zamówili pre-ordery ;).
Dobra wiadomość to by była, gdyby w marcu wydali dopracowany produkt.
Może się mylę, ale rynek PC w Polsce jest chyba "trochę" większy od Nintendo.
@diseasex
Bethesda jest dobra w robieniu platformy dla modów. Oblivion + kilkadziesiąt modów zamienia się z beznadziejnego crapu w prawdziwe cudo.
To teraz skoro mają kasę to niech zatrudnią ludzi, którzy będą potrafili napisać przyzwoity scenariusz. I kogoś kto zaprojektuje im używalny interfejs.
Sztab Antypiracki informuje, że osoba posiadająca, przechowująca lub wykorzystująca urządzenia lub ich komponenty, służące do usuwania lub obchodzenia technicznych zabezpieczeń przed odtwarzaniem, przegrywaniem lub zwielokrotnianiem utworów (muzyki, filmów lub oprogramowania, w tym gier komputerowych) podlega odpowiedzialności karnej przewidzianej w art. 1181 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, tj. karze grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku.
Nie jestem ekspertem, ale wydaje mi się, że urządzeniem służącym do "usuwania lub obchodzenia technicznych zabezpieczeń" jest komputer. Czy to znaczy, że jak mam w domu komputer to popełniam przestępstwo?
A ten pusty kontynent jest jakoś uzasadniony fabularnie czy twórcy znowu olali fabułę i klimat uznając, że to nieistotne elementy w grach RPG?
No to już nic nie rozumiem, według tej mapy:
http://www.insidetwoworlds.com/gallery/albums/6864-twoworldsii_map_original.jpg
I zapewnień szefa Reality Pump:
http://www.cdprojekt.pl/news/5409/Miroslaw_Dymek_z_Reality_Pump_opowiada_o_Two_Worlds_II
Ta wyspa powinna być w trybie single wypełniona NPC-tami i questami, a kilka osób (posiadających oryginalną wersję oczywiście) twierdzi, że wyspa jest prawie całkowicie pusta i że gra jest dużo krótsza niż to co dostali testerzy.
@Arxel
Nie, sam nie mam gry, ale znam kogoś kto grał w wersję beta.
Ale jeśli to co mówisz to prawda to na pewno nie kupię TW2 ze względu na tak wybrakowany single player.
@Arxel
Nie wiem skąd wziąłeś taką informację, ale ta część wyspy została wycięta w ostatniej chwili ze względu na brak czasu na wykończenie. Może dodadzą to w jakimś DLC albo patchu.
Jeszcze jakoś bym zrozumiał gdyby od razu powiedzieli, że nie będzie edycji kolekcjonerskiej, a k... dwa dni przed premierą?! Teraz się zorientowali? Zero profesjonalizmu.
@aope
Bzdura - slashery na PC sprzedają się nawet w najlepszym razie średnio, a to "zainteresowanie", o którym mówisz jest spowodowane rzadkością tego typu premier na tę platformę i nieprzekłada się na wyniki finansowe. Kontroler też nie ma tu większego znaczenia, chyba, że w jakiś hardkorowych produkcjach, które i tak jakiś oszałamiających wyników nie mają.
@lordpilot
Jeszcze raz powtarzam - NIKOGO nie nazywam idiotą, nawet tych, którzy nie potrafią zrozumieć prostego zdania, której jeszcze później łopatologicznie tłumaczyłem.
Poza tym nie mam nic przeciwko grom typu Farmville, które w założeniu są tworzone dla "niedzielnych graczy". Natomiast nie podoba mi się przerabianie gry, która w założeniu ma być rozbudowana (to mimo wszystko cRPG!) na grę dla każdego poprzez upraszczanie jej do maksimum.
"Także wznieś się czasem ponad swoje fanbojstwo i "wymagania" i zrozum - nie każdy jest nabzdyczonym "hardkorem" i nie każdy traktuje gry śmiertelnie poważnie."
Skoro jestem takim fanbojem, to dlaczego sam mam w domu Xboksa 360 i PS3? ;) Nigdy nie napisałem, że konsole nie mają do zaproponowania nic ciekawego.
"Wymagań" też nie mam jakiś ogromnych, a już na pewno nie traktuję gier "śmiertelnie poważnie" - sam gram okazjonalnie, głównie w weekendy. Co nie zmienia faktu, że gra takiego studia jak Bioware, której mechanika ogranicza się do bezmyślnego walenia w jeden przycisk jest IMO tworzona dla idiotów, bo casualowcy grają jak to wspomniałeś w Farmville, a nie w erpegi, których przejście zajmuje po kilkadziesiąt godzin.
@misiek345
Czytanie ze zrozumieniem się kłania. Nie napisałem, że konsolowcy to idioci tylko, że gra jest robiona dla idiotów. Gry na PC często różnią się pod tym względem, bo ta grupa odbiorcza ma nieco inne wymagania (dlatego np. slashery tak rzadko pojawiają się na pecetach).
No cóż, wersja na Xboksa niewiele mówi, bo jest robiona dla idiotów. Ja dalej mam nadzieję, że pecetowe wydanie będzie bardziej przypominało jedynkę, a nie bezmyślnego slashera.
Tej grze żaden patch nie pomoże, chyba że taki, który doda sensowną fabułę.
@SULIK -> wersja GotY zawiera w sobie najnowszy patch 1.7
@szejdi -> nie
Gram już ok. 16 godzin i jako fan pierwszych dwóch części jestem zauroczony! Już od kilku lat nie zdażyło się, żeby jakaś gra tak bardzo mnie wciągnęła. Świetna fabuła, genialne dialogi często nawiązujące do poprzednich części, charakterystyczny czarny humor i tony klimatu tworzą bardzo grywalną mieszankę. Co do bugów to poza dwoma crashami i okazjonalnymi błędnymi ujęciami kamery wszystko działa u mnie bezproblemowo, więc pod tym względem jest lepiej niż się spodziewałem.
@Azazell3 W 3 trzeba było przytrzymać "R", więc tutaj jest pewnie tak samo.
A tak w ogóle to wydali już pierwszego patcha, który naprawia sporo błędów w skryptach, questach i m. in. kręcącą się głowę Doca:
http://uk.pc.gamespy.com/pc/fallout-new-vegas/1129573p1.html
@futureman
Ciężko to opisać, mamy otwarty, duży świat podobnie jak w Gothicu/Oblivionie, są questy poboczne, które możemy wykonywać w dowolnej kolejności, gadać z każdym, zabić każdego itp. Walki jest całkiem sporo, a jej styl zależy od preferencji graczy - może to być albo toporny FPS, albo coś bardziej w stylu cRPG czyli "turowy" system VAST, w którym wybieramy, w którą cześć ciała przeciwnika chcemy strzelić (podobnie jak to było w poprzednich częściach gry). Ciężko to opisać, więc najlepiej zobacz sobie gameplay z Fallouta 3 na youtube, bo ta część jest pod tym względem identyczna.
"Różnica jest ogromna: Wydajność dwurdzeniowego procesora na Feshyr wzrasta o 50%, a na Argaanii aż o 145% w porównaniu do "czystej" wersji Arcania: Gothic 4. Procesory cztero - i sześciordzeniowe przyspieszają o 60% na Feshyr i o 170% na Argaanii!"
To jest porównanie z pełną wersją bez patcha, która miała ogromne kłopoty z wydajnością. Nie mówi to nic o tym o ile wzrosła wydajność w porównaniu z demem.
No, ale skoro mówisz, że jest jeszcze lepiej, to pozostaje jedynie się cieszyć i czekać na polskie wydanie.
@syfilis14
"ta gra z patchiem podobno chodzi o 170 % lepiej
i faktycznie u kolegi chodzi teraz bez ścin a mu na średnich cieło demo"
Coś kręcisz, bo ten patch przywraca płynność właśne z dema (pełna wersja była początkowo gorzej zoptymalizowana).
@91Tommy Angello91
Co ty za bzdury wygadujesz, to jest nowa gra, stworzona przez inne studio, z zupełnie nowymi lokacjami, nowym bohaterem i nową fabułą. Myślisz, że jak gra jest stworzona na tym samym silniku to niczym się nie różni? Idąc tym tokiem rozumowania można by uznać, że wszystko na Unreal Engine to jedna i ta sama gra. Czyli np. Mirror's Edge, Gears of War, Mass Effect, Medal of Honor, Mortal Kombat, Borderlands, America's Army, Alpha Protocol, Batman: AS, Bioshock itp. to jedna gra. Bardzo inteligentne rozumowanie :P
@premium000169
Przecież było powiedziane, że gramy z Naruto będzie w piątek.
LOL, gra w Polsce jeszcze nie wyszła, a patch już gotowy. :P Swoją drogą ciekawe, że patch do polskiej wersji waży ponad 200 mega, a do angielskiej 13,5...
Arcade w pewnych mementach próbujące udawać symulację. Ogólnie cała gra jest arcadowa, ale nie aż tak jak DIRT.
@Zartan
Pod koniec demka Arcanii go nie było z resztą paczki, więc się pewnie nie pojawi. Chociaż zabawnie byłoby widzieć dwie rozmawiające ze sobą osoby o tym samym głosie. :P
@Złoty123
Bzdury pleciesz totalne. Jak ktoś pokazuje publicznie swoją to musi się liczyć z różnymi opiniami. To że ja nie mam do tego dobrego głosu i nie zamieszczam swojej pracy to nie znaczy, że nie mam prawa oceniać tych, którzy to robią. Tak samo jak moją pracę ocenia mój szef/nauczyciel/klient itp. Rozumiem, że ty każdą grę/film/muzykę oceniasz jako genialną tylko dlatego, że sam nie jesteś wykształcony w tym kierunku i zajmujesz się czymś innym? Tak to już jest - jak ktoś robi coś co później udostępnia szerszemu gronu, to odbiorcy to ocenia.
Oczywiście trzeba docenić starania uczestników, ale nie będę z tego powodu kłamał, że któraś praca mnie zachwyciła.
@Overlord
Przecież to są zupełnie dwie różne gry! W dodatku obie jeszcze nie wyszły, więc trudno być pewnym co do ich jakości. Ja osobiście brałbym jednak Arcanię, bo już mi się rzygać chce jak widzę kolejnego klona MW. No a poza tym niedługo wychodzi Black Ops, które zapowiada się o wiele lepiej.
Ja poczekam aż się pojawią jakieś większe patche, bo cena na razie odstrasza. A z tymi frakcjami to rzeczywiście fajna sprawa, szczególnie, że będzie można je też olać i działać solo :P
A co niby fotorealistyczna grafika ma wspólnego z estetyką i klimatem lat 50-tych? Zresztą bardziej niż o grafikę martwię się o bugi, które mogą popsuć rozgrywkę. Co prawda Bethesda pewnie aż tak bardzo jak inni wydawcy nie poganiała Obsidiana, ale wiadomo jak to jest z grami tego studia.
Nie lubię horrorów, zazwyczaj w ogóle nie straszą (chyba, że słabą fabułą), ale gry Frictional Games są nienajgorsze. Amnesia też jest niezła, tylko mogliby wprowadzić więcej zmian w mechanice.
@Garbol
To jest jedna wielka bzdura. W regulaminie GO stwierdzają, że płacisz za serwer (jakby nie zarabiali wystarczająco dużo na reklamach i abonamentach) tylko dlatego, że w przeciwnym wypadku zostaliby oskarżeniu o wyłudzenie. Takie działanie, choć skrajnie niemoralne i po prostu żałosne, jest oczywiście zgodne z prawem i zasadami biznesu. Na szczęście GO nie jest monopolistą w internecie i zawsze można z korzystać z dużo lepszych i przede wszystkim darmowych usług.
No i co z tego, że WoD skoro to tysiącpięćsetstodziewięćsetne MMO. Już na starcie możemy być pewni, że grze będzie brakowało najlepszych cech Bloodline od Troiki - świetnych dialogów i fabuły, oraz niezwykłego klimatu, którego gra dla wielu graczy w żaden sposób nie będzie mogła oddać.
"A przysłowiowym gwoździem do trumny było to, że czułem się jakbym grał w jakąś nową grę, zero klimatu gothikowego. R.I.P Gothic."
Chyba tylko totalni idioci myśleli, że gra robiona przez inne studio, z innym bohaterem i zmienioną nazwą będzie przypominać poprzednie części. Zrozumcie wreszcie, że Risen = duchowy następca Gothica, Arcania = no właśnie... to Arcania 1 ze stworami i kilkoma postaciami z Gothica.
@TEMRO -> Przecież to można wyłączyć w opcjach, wystarczyłoby żebyś tam zajrzał.
Cóż, gra nie jest aż tak tragiczna jak to opisywaliście i wygląda całkiem nieźle. Chociaż ja już dawno pogodziłem się, że to już nie będzie Gothic, tylko jakieś takie uproszczone... coś, więc pewnie dlatego aż tak bardzo się nie zawiodłem.
Ta pierwsza muzyczka od razu skojarzyła mi się z Egzorcystą. A sama gra zapowiada się na razie przeciętnie, no ale zobaczymy co z tego wyjdzie.
Fajna sprawa z recenzjami DLC, moja ocena tego dodatku to 1+/10 (plusik za swobodną jazdę).
@Bladerunner13
No, ale mogliby wybrać kogoś innego do roli głównego bohatera, bo Kopczyński za bardzo kojarzy się z bohaterami z poprzednich części.
Trochę przypomina Beyond Good & Evil pod względem klimatu i walki. Szkoda, że wychodzi tylko na konsole.
Ja się bardziej zastanawiam jak komuś się chciało 28 razy przechodzić tę samą grę w ciągu ośmiu miesięcy.
Wygląda jakby się te samochody się rozpuściły. A ten link do galerii nie działa.