Straszny syf. Obejrzałem tylko Shoguna, gdy była promocja. Do Netflixa i Prime Video nie ma co nawet porównywać. Gorszy niż Max a nawet Skyshowtime
Świetny, wyczerpujący post. Ja pograłem tylko 17 godzin, bo nie mogę się przyzwyczaić do sterowania podczas tego dziwnego modelu walki. Oczywiście chodzi o pad, na którym wydawało mi się, że będzie dobrze grało się w tę grę. Wszystko jest ok, do czasu gdy trzeba walczyć. Podczas atakowania, przypadkowo naciskam przycisk przełączania zdolności między postaciami i nie mogę też przyzwyczaić się do przełączania postaci strzałkami a ruchem gałką. Niestety nawet nie można zmienić tego przełączania i musi być strzałkami. Dla mnie to jest nienaturalne, nie umiem używać na zmianę tego i tego. Wszystko się myli. Kupiłem właśnie na przecenie Octopath Traveler 2 i mam nadzieję, że nie zrobiłem źle. Miałeś do czynienia z tą grą ?
Fajnie, więc może jest nadzieja dla mojego staruszka 1050 Ti chociaż na niskich. Ale wolałbym przez Geforce Now. Ciekawe czy będzie. Na razie nie ma.
Telewizory Hisense są takie wspaniałe, że nie działała na nich HBO. Chyba, że coś się zmieniło, ale wątpię.
Odstawiłem Diablo, zacząłem grać w Last Epoch, uważałem za świetną grę, ale coś mnie zniechęciło. Chciałem pograć sobie z kimś i grałem z magiem. Jego główna zdolność polegała na pokrywaniu całego ekranu jakąś tęczową oczojebną, pulsującą poświatą przez którą nie widziałem mobów ani siebie. Jak twórcy, robiąc w koińcu dobrą grę mogli tak przesadzić ? Gdy naprawili Diablo, wróciłem grać, tam magowie są normalni, a nie zaśmiecają ekran nie wiadomo czym. W ogóle jest bardziej przejrzyście na wszystkich postaciach.
To musisz zaktualizować te dane, bo teraz właśnie pokazuje na Steamie w Last Epoch 4,500 a W Diablo 4 16,000 graczy. Co to się stało, gdzie hejt na Diablo ? Czyżby naprawili tak, że łyka Last Epoch ?
Też nie mogłem się wczuć w bohatera. Gra każe mi bić niewinnych ludzi albo im pomagać. Jakiś nienormalny bohater.
Teraz dzicz zalewa negatywnymi komentarzami na Steamie świetną grę, tylko dlatego, że są problemy techniczne, tak jakby to była jakaś nowość w dzisiejszych czasach. Zamiast być cierpliwym, wolą się rzucać na twórców. Nie doceniają małego studia i zdolnych ludzi robiących grę z pasji a nie tylko dla pieniędzy.
To tak jak z filmem " Wszystko, wszędzie, naraz ". Widzowie nie rozumieją dlaczego taki gniot dostał 7 Oscarów.
Ma niskie wymagania sprzętowe. Można grać bez żadnego sprzętu :) Pierwsza taka gra. Ale na komputerze przyjemniej.
A jaki miał być debiut na Steamie skoro większość graczy kupiła grę na platformie Blizzarda ? Mieli kupić drugi raz ?
Ten film jest tak przenudny i denny pod każdym względem, że brak słów. Tylko Łowca Androidów dorównuje mu beznadziejnością. Są duuuużo lepsze filmy o Wietnamie, tak jak i lepsze s-f od ŁA. Chodzi o ten pierwszy, bo wersja z Goslingiem jest znakomita.
Po prostu przestańcie w to grać i nie będziecie mieć problemów. Zagrajcie w Insurgency SS. To jest prawdziwa strzelanka. Nie ma nawet jakiegoś śmiesznego celownika, a mechanika gry jest znacznie lepsza.
Jeśli chodzi o tytuł, expanse to nie jest ekspansja. A serial znakomity. Netflix pewnie żałuje, że musiał z niego wypaść.
Krzyż na drogę. Ja za chwilę zabieram się do grania w to cudo. Gram codziennie.
Nie ogladają, bo grają. Po co mają się zajmować oglądaniem jak można samemu grać. Nie tracą czasu.
Serio ? Po kampanii jest o wiele więcej ciekawego do robienia.
Nie używam żadnej z wymienionych umiejętności barbarzyńcy :) Mam inny swój ulubiony build. A z umiejętności Druida, 2 umiejętności używam tutaj wymienionych. Wspaniała firma, będzie rozwijała grę przez lata. Nie wjeżdżajcie mi tu z PoE, bo ta wasza " ambitna " gra po prostu się nie umywa. Grajcie w swoje PoE. Ja na forum PoE nie wchodzę i nie użalam się jaki to syf
Nie sprawdziłeś dokładnie " gówna " przed zakupem i jeszcze kupiłeś w najdroższej wersji ? To czyja to wina ? Blizzarda ? Ja wiedziałem na co się decyduje. To najlepsza gra na świecie. Miałeś czas by zwrócić, nie zrobiłeś tego.
Ci krytycy już wcześniej mieli problem z rzekomo zbyt bliską kamerą i skalowaniem. Otóż kamera jest taka, jaka powinna być. Ma być taka jak podczas walki z World bossami ? Chyba bym zwariował tak grając. Skalowanie jest w porządku. Nie rozumiem po co wracać do słabych potworów. By się wyżyć ? Bo innej korzyści z tego nie ma. Mapa jest pięknie zrobiona, a i tak na nią narzekają. Co za ludzie. Balansowanie postaci jest złą rzeczą ? Tylko POE i Last Epoch powiadacie ? Trzeba było przy nich zostać a nie kupować Diablo. Chyba wiedzieliście, że to nie dla was. Diablo jest dla prawdziwych fanów, a nie tych co grają w jakieś dziwactwa diablopodobne, rzekomo lepsze. Gra jest wspaniała, będzie rozwijana, błędy naprawiane, a twórcy będą sie słuchać graczy. Tylko na razie nie wiedzą kogo mają sie słuchać. Bo żale wylewają głównie ci, dla których gra nie jest przeznaczona. Mam nadzieję, że przez nich, nie zepsują gry, bo bardzo wielu graczy by ucierpiało. Diablo 4 zostało zrobione po to, by wszystko było przystępne i klarowne, zapewniające efektowną rozgrywkę, bo nie wszyscy gracze na świecie chcą się bawić w bezsensowne układanki i drewnianą walkę jak w POE itp. Diablo nigdy nie będzie przypominać PoE, nie oczekujcie więc tego. I nie mówcie, że stare części były lepsze. Były dobre kiedyś. Teraz są zbyt archaiczne by grać i żaden remaster nie pomoże. 3 mogłaby wcale nie wyjść, choć trochę się grało, ale 4 jest zwieńczeniem całej historii Diablo, cudem i arcydziełem.
Obsesja na punkcie Diablo, jak Kaczyńskiego na punkcie Niemców. Zakładam że Diablo 4 wyslakuje ci już z lodówki a w nocy nie możesz przez te grę spać. Nie zapomnij jutro nastawić budzik wcześniej, żebyś zdążył pierwszy skomentować nowy artykuł od Diablo. Karawana jedzie dalej i antygimby szczekają i wyją z rozpaczy.
UrBan_94 Po co wam plusy, jeśli i tak będziecie hejtować tę grę. Może napiszecie w co gracie, bo jak w Zeldę, to nic dziwnego, że Diablo 4 wam się nie podoba.
Mam nadzieję, że będziesz do gry wracać. Mi się nie znudzi po przejściu kampanii. Ja będę wracać żeby posiekac że znajomymi. Poza tym są też inne postacie, a w przyszłości na pewno będą dodawane nowe rzeczy. Chciałbym wymaksowac ile się da i zdobywac ciekawy ekwipunek.
Ale tylko kampanię ukończyłeś, czy wszystkie inne zadania i aktywności ? Po skończeniu kampanii, wszystkie inne zadania zostają czy znikają ?
Itemizacja jest świetna, a będzie jeszcze lepsza. Skalowanie jest po to, by było jakieś wyzwanie, a nie bezsensowne wyżywanie się na słabych mobach.
Wyjdzie nowa świetna gra i od razu gadanie, że stare były lepsze. Były wspaniałe jak nic innego nie było, ale stare diablo przy nowym jest jak z epoki kamienia łupanego i remastery wiele nie pomogą. To samo z Forzą 5. Dopracowana maksymalnie a jeden z drugim będzie pisać, że 4 lepsza. Albo Company od Heros 3, które zebrało cięgi, gdy tymczasem jest to nowy, świeży i usprawniony produkt w stosunku do 2. Nie wiem czego dzisiejsi gracze oczekują, ale jeśli chodzi o Diablo 4 to jest nie do uwierzenia, że taki hejt, bo jest to arcydzieło, zasługujące na nagrodę. Na szczęście zbyt wielu graczom się podoba, by odeszła w zapomnienie.
Oczywiście, że zadania są genialne. A co to ma wspólnego z fabułą ? Jest zadanie, nie czytam co NPC gada o nim, wystarczy mi tylko komunikat co mam zrobić i robię. Siekanie jest, klimat jest i dlatego to jest fajne. Może ty napisałbyś jaki serial lubisz. Podejrzewam, że to właśnie twoje seriale są " modą na sukces "
No cóż, ja mam takie zdanie, Ty inne i nic się na to nie poradzi. Nudę i te same schematy to masz w RDR 2. To podobno najlepsza produkcja na świecie. Piękna grafika, a gra w ogóle nie wciągająca. Jakieś bzdurne zadania i ciągłe strzelanie. Można 100 przeciwników zabić od razu, bo są tak głupi. Kolesia zawiesili i torturowali a on zyskał nagle siłę He-Mana i wszystkich pozabijał. W sumie każdemu podoba się co innego, ale gdy widzę, jak film " Wszystko, wszędzie, naraz " czyli bezsensowna kaszana dostaje tyle Oscarów to przestaje wierzyć w ludzi.
Ostatni sezon " Gry o Tron " miał swoje plusy i minusy. W mojej ogólnej ocenie wyszedł na plus, ale wróćmy do Diablo 4. Nie kieruję się niczym innym poza moimi przemyśleniami. W Diablo 4 podoba mi się rozległy świat, bardzo ciekawe krainy, różnorodność przeciwników, możliwość wyboru zadań podczas kampanii, nie ma jednej sztywnej ścieżki. Poza tym zadania poboczne są genialne i wszelakie aktywności rozsiane po mapie świata, takie jak twierdze, wydarzenia, możliwość zabijania innych graczy na pewnych obszarach, a także wspaniale rozwinięta możliwość grania z innymi graczami. Można ich spotykać podczas naszej podróży a także w miastach. Mogą zabijać razem z nami, można zaprosić do drużyny, a takze grać ze znajomymi oczywiście. Poza tym jest dużo piwnic, jaskiń itd. Według mnie bardzo ładna grafika, wiele szczegółów, piękna mapa świata, bardzo funkcjonalna, wszystko ładnie opisane, wygodny przejrzysty interfejs, okienko postaci, drzewko umiejętności nieskomplikowane, ale dające frajdę w kombinowaniu najlepszego dla nas zestawu. Wywalono bzdurną identyfikację, dodano świetny system leczenia i mikstur. Dodano dużo fajnych rzeczy, trudno wszystko wymienić, bo jeszcze nie wszystko odkryłem. Mamy też takie postacie jak okultysta czy dostawca kuriozów. System aspektów jest wyśmienity. Walka jest mięsista, efektowna, używanie umięjętności nie powoduje chaosu, wszystko ładnie widać. Gram na razie Barbarzyńcą, walka wydaje się przyjemna, nie przesadzona, nie wygląda dziecinnie i dziwnie. Poza nadnaturalnymi skillami widzę w nim Wojownika, który jest mistrzem w używaniu broni. A system z miejscami na 4 bronie jest przewspaniały. Pewnie o czymś zapomniałem, ale tak w skrócie można powiedzieć, że podoba mi się wszystko. Fabuły nie ocenię, bo nie przykładam do niej wagi. Na początku ją śledziłem, potem nie chciało mi się słuchać i czytać tych bzdur :) Liczy się walka. Zapomniałbym o muzyce. To jest klasa sama w sobie. Idealnie dobrana do lokacji.
Bawią mnie komentarze tych co kupili i żałują. Ja nie żałuję, wiedziałem, że to strzał w 10 i na pewno wielu graczy też tak myśli. Nawet nie staram się wejść w głowy tych, dla których gra jest słaba, bo ich nie zrozumiem. Poprzednie wszystkie części gry są po prostu prymitywne w stosunku do najnowszej i inne gry też wszystkie razem wzięte.
Nie ma znaczenia co jest potem. Ważne jest zabijanie ! To esencja tej gry. Nawet grać tylko po to żeby zabijać jest świetną sprawą. Bić, ubijać, siekać !
Całe Diablo 4 jest antydepresyjne. To lek na wszystko. Tylko, że ten lek może uzależnić. Powinno być napisane na grze " silnie uzależnia, nie zaczynaj grać. Ja zacząłem i nie mogę się oderwać.
To, że gra w Diablo, jest już niebywałe, ale jej problemy ? Łojej, chciałbym mieć takie gdybym był milionerem. Biedactwo, nie wie jak rozwiązać ten " problem ". Problem wszech czasów po prostu.
Sroe Poe. Drewniana walka, drewniane wszystko. Co mnie jakiś Brodaty obchodzi. Diablo 4 jest najlepszą grą na świecie.
Pewnie. Nie słuchajcie bzdur, że to przystawka do D3, że gra mobilna itd. To jest arcydzieło, które sprawia, że nie gra sie w inne gry.
Ja niczego nie potrzebuję oprócz kibla, prysznica i zapasu jedzenia przy kompie. Nie mogę się oderwać od grania. 80 godzin autor przegrał, ale oszacował czas czy można gdzieś to podejrzeć jaki jest czas gry ?
Niech dają ile chcą. Niech sobie grają w Zeldę jak im się nie podoba. D4 jest kapitalne.
zanim się znudzą, będą mieć jeszcze sporo wyposażenia do zdobycia, a to obok walki jest esencją gry
Dziwni są ci, co w każdej nowej grze widzą dlc do starej. Normalni gracze widzą, że jest to inne, ulepszone Diablo. Po prostu nie lubisz tej gry i nie widzisz tego.
Myślałem, że chodzi o inne przygotowania. Ile dni urlopu wziąć, ile zrobić zapasów jedzenia i napojów, jak zabezpieczyć się przed wtargnięciem siostry / brata i innych szkodników podczas pierwszego odpalenia gry, jak przygotować się psychicznie i fizycznie do startu, jakiej muzyki słuchać w trakcie pobierania i co wypić, by dostarczyło energii na całą noc. I czy konieczne są diabelskie modły i obrzędy demoniczne.
Jak rozumiem, to medytacja dziecięca, bo samo wyobrażenie jak dorośli się tym zachwycają, jest po prostu straszne.
Czyli od razu z budowy trafił do Batmana i Robina ? Ciekawe. Chyba, że wcześniejsze filmy się nie liczą, bo zarabiał na nich tak jak na budowach zapewne.
Mi też się podoba wbrew opiniom. Uważam, że jest wygodniejsza w graniu niż 2. Jest inna, ale moim zdaniem lepsza. Tam się gubiłem, tutaj nie. Jest prostsza do opanowania, co nie znaczy, że prostacka. Grafika mi pasuje, nie wymagam cudów, a czołgi też fajnie walą i wybuchają. Szkoda tylko, że nie będzie z kim grać gdy wszyscy odejdą. a do 2 nie chce wracać.
Dla mnie odległość jest w porządku. Żeby tylko nie zrobili za bardzo oddalonej kamery. Najlepsza by była regulacja.
Niestety masz rację. Dla młodszych w sam raz, ale starsi ? Z takich gier powinno się wyrastać. Ale każdy ma prawo grać w to co chce. A niech sobie będzie GOTY. Po 7 Oscarach dla filmu " Wszystko, wszędzie, naraz " nic nie powinno już dziwić.
Przejść i wywalić ? Przecież na tym polega by bić setki godzin, bo można wiele przedmiotów znaleźć i rożne nowe eventy robić oraz wymaksować wszystkie postacie a co najważnmiejsze po prostu można tłuc potwory bez końca, bo to jest najlepsze w tej grze.
To będzie wspaniała gra, rozwijana przez wiele lat. Już beta pokazała pazur, tylko słabo chodziła. Trzeba mieć nadzieję, że pełna będzie dużo lepiej.
Szkoda,.że nie ma Panzer Generala.To była gra... A panzer corps jeszcze lepszy, ale to już dzisiejsze czasy.
Chcą to wypośrodkować. Przecież nie zawsze będziesz skazany na zabijanie razem z innymi potworów. A to, że będą się kręcić po świecie nie powinno przeszkadzać. Głównie będą się kręcić w miastach. Mapy są duże i nie będzie tak, że będziesz napotykać ciągle innych. Będą porozrzucani na różnych serwerach i nie będzie milionów na jednej sesji. Mi tam ogolnie akurat pasuje to. Bez innych graczy byłoby pusto jakoś.
Oczywiście, że nie powinni mieć możliwości kupna i grania. Putina popiera większość Rusków, taka jest prawda.
Wszystko co wymieniłeś już się nie dzieje. Teraz liczy się to, co wyprawia Rosja i nie wygląda na to by miała przestać. Ale można by było usunąć chiński za picie szampana z Putinem.
POE to straszny syf. Wszystko sztuczne i przekombinowane, tak żeby przez to, że jest rozbudowane, udawać, że jest dobrą grą a tymczasem to toporny gniot. Tylko Diablo się liczy. 3 nie była doskonała ale 4 będzie wspaniała.
Ja na szczęście nie kupuje, bo pić ich nie mogę ze względów zdrowotnych. Ale kiedyś waliłem 2 litry dziennie Coli. Teraz i tak mnie do tego nie ciągnie. Chłodny jednodniowy sok z marchewki bije wszystkie inne napoje pod względem smaku a na pewno pod względem zdrowia.
A o " Energy " nie procesują się z nikim ? Dziwne. Czyżby za mało popularne było ? Słowo Monster ( jak i Energy ) występuje w tytułach tylu filmów, że pozwy powinny być już dawno gotowe. Największym udziałowcem w tych napojach jest Coca-Cola, dlatego nic dziwnego, że takie roszczenia mają. Nikt nie powinien się uginać przed nimi. Normalny sąd powinien to wyśmiać.
Cena Diablo 4 jest uzasadniona, ponieważ jest to wielkie dzieło pod każdym względem. Fabuła, grafika, mechanika i muzyka są na najwyższym poziomie.
Z czegoś takiego mogą być tylko zadowoleni fani POE, bo tam nietaturalna szybkość ataku to norma. W Diablo gracze oczekują normalnej szybkości, a nie jak na przewijaniu video.
Jak można wrócić do 3 ? Ja tą padakę porzuciłem już dawno. Miałem kupić D2R, ale skoro ma być niedługo 4 to wybór był jasny. 4 jest fenomenalna.
Nie sugerujcie się początkiem. Pograjcie dłużej, a zobaczycie jak gra się pięknie rozwija. A muzyka to poezja. Cudowna, depresyjna i mroczna.
Zgadza się. Nawet na największe dzieło będą narzekania. D 4 jest bardzo dobre i tyle, a ktoś może mieć swoje zdanie. Co innego np. z tegorocznymi Oscarami. Wygrała produkcja będaca obiektywnie totalną kaszaną i osoby chwalące ją tego nie zmienią. Ci co mówią, że grafika w Diablo jest słaba, nie wiedzą, że tego typu gra nie może wyglądać tak jak RDR2, ale nie wytłumaczysz im.
Nie można się oderwać od nowego Diabła. Nie tylko najlepsze Diablo, ale też prawdopodobnie najlepsza gra na świecie. Narzekania, że jest jak gra mobilna, albo, że nie powinna być online są przedziwne. Lokacje są piękne, a online w tych czasach to esencja gry. To tak jakby narzekać, że w strzelance nie ma botów zamiast prawdziwych graczy. Kontakt z drugim graczem jest piękny w każdym świecie gier.
64 GB ramu ? Niech jeszcze więcej przywala. Ja mam 16 i mi dobrze chodzi, nie licząc momentów w których czasem przytnie ale to beta, więc nic dziwnego.
Początek gry a do tego beta, więc nic dziwnego, że nie jest trudna. Muzyka świetna. Mroczna i depresyjna. Pasuje do klimatu.
Nie jest tak trudno. Trudno to było zagrać w Lost Ark na początku. Nowe Diablo jest niebywałe. Wspaniała rozgrywka, dobrze dobrane kolory, efekty nie zakłócające widocznosci, jak zwykle piękne zdolności postaci, rozwój postaci bardzo przyjemny, świetne dialogi z npc i w ogóle to taki jakby powrót do korzeni w nowoczesnym wydaniu. Problemy techniczne są, ale to beta. Natomiast interfejs, rozgrywka, walka to coś cudownego. Wszystko duże, czytelne, wygodne.
Przecież online to esencja tej gry. Gracze lubią spotykać innych graczy i razem walczyć. Samemu smutno
Dlatego, że są potwornie nudne i męczące w sterowaniu. Lepiej zagrać w takie gry jak Fallout 2, Atom, czy Wasteland albo w XCOM 2.
Warszawa z czasów zaboru rosyjskiego a tu jakieś potwory. Nie można zrobić w dzisiejszych czasach normalnej gry historycznej lub jakiejkolwiek innej, bez potworów i niestworzonych rzeczy ?
Przecież tu tylko całowanie jest pokazane. Obejrzyj sobie " Hiacynta " . Tam jest pokazane jak gość dobrze zapina gościa.
Po co mają się wypowiadać przeciw dyskryminacji. Przecież reprezentuje ich czarnoskóry i to z zaworem w głowie
Niedługo będziemy mieć to na żywo. Miedwiediew i Cyryl już zapowiedzieli, że jak Rosja przegra to będzie koniec świata. Widać takie coś bardziej im się opłaca niż wyjście z Ukrainy.
Co było to było, ale nie przypominam sobie, by z premedytacją walili rakietami w bloki mieszkalne albo zniszczyli całe miasto jak Ruscy zniszczyli Mariupol. USA nie zamierzają już prowadzić wojen, bo to się nie opłaca. Teraz Rosja przejęła pałeczkę, niestety obierając za główny cel bezbronnych ludzi. A co do Syrii, to akurat ostatnio największy udział w zabijaniu cywilów miał tam Putin. Nie wspomnę już co Rosja robiła w Gruzji czy Czeczenii. Pupile Rosji, czyli Iran, Korea Płn, Wenezuela i Białoruś popierają ludobójstwo Putina, Iran wysyła chętnie drony w tym celu. Jeśli mam do wyboru USA a dyktatorów krajów siejących terror nawet wśród własnych obywateli, no to wybór jest jasny.
Coh 3 jest lepsze niż 2, bo jest usprawnione pod każdym względem. Ale bedą twierdzić że jest gorsze, tak jak rzekomo gorsza jest Forza 5 od 4, gdy tymczasem to 5 jest dużo lepsza. Wyjdzie najlepsze Diablo, czyli 4, a bedą twierdzić, że to 2 jest lepsza. Netflix ma największą widownię, bo rzekomo jest najlepszy, gdy tymczasem to HBO MAX jest lepsze.
Najlepsza bijatyka to Shaolin vs Wutang 2 a nie Tekkeny czy Mortale, ale jest tak niszowa, że nie ma jej na GOL :)
To będzie gra idealna. Będzie wyglądać jak trzeba a rozgrywka będzie doszlifowana. Cieszy mnie, że duży nacisk będzie na walkę fizyczną położony, przynajmniej w przypadku tych postaci, które walczą kontaktowo. Muszę ograć porządnie wszystko zanim wyjdzie Diablo, bo potem już będzie tylko w Diablo grane. 1000 godzin pęknie jak nic dość szybko. Fajnie, że ma być większa interakcja z innymi graczami. Spotykanie na drodze innych graczy będzie bardzo fajne, jeśli tak rzeczywiście będzie.
Aplikacja Apple słaba technicznie, a dla więcej niż jednej osoby w domu niepraktyczna, jeśli nie można utworzyć profili. Prime Video kiedyś kulało, a teraz jest szybkie jak Netflix i łatwiejsze w obsłudze. Produkcje też coraz lepsze. Disney jest ok, choć dobrego tam na razie mało i niestety aplikacja jest powolna. HBO MAX bardzo dobre i po zlikwidowaniu Netflixa najlepsza alternatywa.
Gorzej niż dramat. Aż tak źle nie powinno to wyglądać, nawet grając z najlepszymi drużynami. Weszli w buty San Marino, tyle, że przegrana była niska. Jak można było przegrać tylko 2 bramkami podczas takiej ilości strzałów argentyńskich to nie wiem.
Też tak myślę. Ciekawiej jest walczyć tylko tym co się znajdzie, a nie czekać na gotowy zrzut.
Nie każdy kto ma pieniądze kupuje wszystko jak leci za każdą cenę. Może Henry jest oszczędny a także nie lubi zbytnio napełniać kasy korporacjom po ich wymyślonych cenach.
Mam kłopot z całkowitym wejściem w postać naszego głównego bohatera. Tak, wiem, że jest gansterem, ale jednym pomaga, a drugich bije. Możemy przywalić bandycie, zabić albo go puścić. A gdy napadamy na pociąg, musimy przywalić siedzącemu bezbronnemu pasażerowi, bo innej możliwości gra nie daje. Nie wiem co chciał przez to osiągnąć Rockstar, ale dla mnie to podłe.
Co tam robi język rosyjski ? Dla Capcomu mało zbrodni od lutego popełniła Rosja ? Ruskich będą nagradzać, Polaków jak widać gnoić. Wcześniejsze części mogły mieć polski, ale 4 już nie.
Kawał życia nie zostanie zmarnowany. Teraz będzie mógł następne 6000 godzin walić bez obaw.
Ten serial to od początku kaszana, dlatego dla mnie nieistotne czym będzie lub nie będzie. Ród Smoka zapowiadał się dobrze, niestety teraz już wiadomo, że jest to też kupa. Oba te seriale to strata czasu.
Niestety najgorszy typ znajdzie swoich fanów. Taki jest świat. Może w Dahmerze fascynowało ich to, że był inny niż przeciętny zabójca. Z serialu wynika, że nie zabijał dla samego zabijania, ale interesowało go budowanie relacji z ofiarami, potem skupiał się na ich zwłokach. O sobie mówił, że nie jest chory, ale dziwny.
Ta gra to chyba jest jego świat prawdziwy. Do realnego świata wychodzi z gry raczej rzadko.
Też miałem wątpliwości, ale potem zacząłem się wciągać. Teraz dojechałem do Saint Denis i miejsce wydaje się bardzo ciekawe.
Powinni zrobić karciankę w świecie Cyberpunka. Nazywałaby się Cyberdeck albo CyberCards
Najbardziej irytująca jest jazda samochodem w Cyberpunku. Chciałem wrócić do gry po ostatnim łataniu, ale nie, nie da się tego wytrzymać. Tak jak było tak jest. Jazda jak po lodzie obojętnie po jakiej nawierzchni, a nie mam możliwości instalacji modów, bo gram przez GFN. Przez to porzuciłem na dobre grę. Po co mam się denerwować.
Co za bzdury piszesz. Jakie MMA ? Tutaj elfka jest Seagalem, Van Dammem, Rambo, He-Manem i wszystkim w jednym. Masz klapki na oczach. Zobacz na Filmweb, tam ktoś opisał ile głupot jest. Dlaczego krat nie wyłamała ? Toż to takie liche kraty w porównaniu z opancerzonymi rycerzami.
RDR 2 leje Wiedźmina, GTA i Cyberpunka aż kwiczą. Mogą tylko tej grze buty czyścić. Zawiera wspaniały świat roślin, zwierząt i miast oraz misternie utkane wszelakie aktywności i postacie.
Jeśli tutaj bedą takie akcje w stylu wepchnięcia 3 rosłych rycerzy do celi przez drobną kobietę to ja podziękuję za taki serial. A to tylko jeden przykład bzdur z ROP, lecz po nim zrezygnowałem z oglądania.
A materiałów dotyczących mordowania dla zabawy mieszkańców Ukrainy przez Ruskich tam nie ma ? Dziwne. Może dlatego, że Assange chciałby dostać azyl u Putina ?
Ród Smoka jest po prostu lepszy. Władca ma piękne widoki, ładne statki, zamki,miasta ale potwory są zrobione beznadziejnie. Animacja jak dla dzieci. W Rodzie smoki wyglądają jak smoki i poruszają się tak jak trzeba. Główna bohaterka jest ciekawa, tak jak i król oraz inne postacie. We Władcy bohaterka i jej towarzysz niedoli to jakieś nieporozumienie. W miarę fajna jest tylko Nori. W ogóle dialogów, zdarzeń i akcji nie ma co porównywać, bo wszystko wypada lepiej u Martina. Jest jakaś logika i pomysł, a Władca błyszczy tylko niczym pusta błyskotka, bez polotu, z dziwacznymi sytuacjami. Muzyka w Rodzie jest świetna, we Władcy leży. Ileż można słuchać orkiestrowej dramaturgii.
Czarnoskórzy aktorzy są spoko, ale pytanie czy mogą zagrać każdą postać ? Nie chciałbym, by doszło to do momentu, kiedy Eskimosi bedą musieli być czarnoskórzy w filmach, by nie były produkcjami rzekomo rasistowskimi, ale chyba niestety do tego to zmierza.
Musi być dobry, bo przecież nie po to wydali tyle pieniędzy żeby stworzyć truchło takie jak Wiedźmin.
I muzyka też całkiem ciekawa była. Pierwszy odcinek podobał mi się bardziej niż pierwszy odcinek GOT. Będzie dobrze.
adi9568, Toż to wiem, że suma zniżki zmienia się z podwyżką, ale nadal powinna być zniżką, a Prime jest jest za 49 tylko na jeden rok.
Ciekawe, czy utrzymają zniżkę dla tych co nie przerwali. Miała być na zawsze...
Goten, kolesiu, mam gdzieś korporacje i czy jestem podłączony do internetu podczas singla czy nie, więc nie mam wpływu na korporacje ani one nie mają wpływu na mnie, bo ani mi to nie robi źle, ani dobrze. Nie protestuję ani nie piszę do korpo, że robią dobrze. Gra ma być dobra i tyle. Ty się ciągle rzucasz i miotasz bo coś ci przeszkadza, więc jesteś niewolnikiem.
No to graj sobie w te gry kolesiu, a ja będę grać w diablo 4 bez względu na to czy będzie wymóg czy nie.
No to wyłącz go gdy piszesz w edytorze tekstu i nie graj w nic, skoro wmowiles sobie że połączenie internetowe jest uciążliwe.
Wow. Przez frajerów nie można położyć kres szaleństwu. Dobre. To wyjdź ze swoimi sprzymierzeńcami na ulicę i pokaż siłę. Demonstruj. Mi ten twój problem jest obojętny (chociaż nie wiedziałem, że mam taką moc wpływania na poczynania duzych firm ), ale może są jacyś waleczni z pokolenia online którzy lobbują na rzecz bycia online. Walcz. Zniszcz ich. Wymyślacie jakieś kody 37 i rzekome wieczne problemy z serwerami. Jak piszecie w Wordzie, to też wyłączacie internet bo nie jest wam potrzebny ? Zagrajcie i nie myślcie o połączeniu. Gra się normalnie, internet nie gryzie.
Skoro ja jestem frajerem,bo nie przeszkadza mi internet w singlu, to większymi są ci, co są szpiegowani przez korporacje wszystkim znane i nie zdają sobie z tego sprawy :) Tak, jesteś ich niewolnikiem,ale wyluzuj. Wypij kawę i odpocznij. Nie zacietrzewiaj się. To co Tobie przeszkadza, innym nie musi. Masz swoją prawdę i inni mają swoją.
Też gram od lat 90-tych, ale czasy się już dawno zmieniły. W dobie Microsoftu, Facebooka i Google niewolnikami są wszyscy, więc nie musisz uciekać do dżungli, tylko się przystosować. Może i powinien być singiel bez połączenia, ale mi to nie przeszkadza, bo faktycznie nie wiem co to jest błąd 37. Jeśli inni go doświadczają, no to nic na to nie poradzę. Nie wiem jak jest jeśli chodzi o Blizzarda ale na Steamie grałem czasem offline, gdy nie miałam połączenia, bo jest taka możliwość. Być może są miejsca bez internetu, ale jak tacy gracze zamierzają w ogóle zainstalować grę bez steamów i innych platform, to nie wiem. Niewiele im gier pozostaje do wyboru. Poza tym to wszystko jest potrzebne by automatycznie aktualizować gry, a nie poszukiwać patchów nie wiadomo gdzie.
Przebiją. Już stary Deus przebija CP pod niektórymi względami. W CP jest otwarty świat, ale wszystko inne leży i kwiczy w stosunku do Deusa. W sumie zagrałbym jeszcze raz w Cyberpunka, ale interfejs to porażka. Nie można na to patrzeć, mimo innych zalet gry.
A cóż ci przeszkadza internet w grze ? Wynikają z tego jakieś problemy ? Chyba, że codziennie pada ci internet, bo innych powodów nie widzę, by widzieć różnice w graniu online i offline.
Nie grałem, ale z wyglądu i walki to mi bardziej przypomina W3 niż XCOM
Szkoda, że nie gra w War Thunder. Tam czułby się jak ryba w wodzie jeśli chodzi o wydawanie kasy. I na pewno miałby z kim grać.
Niech zapłaci też za innych graczy, to będzie miał z kim grać.
Nie ma co się wstydzić pisania takich artykułów. Artykuł o ekipie Friza już był, więc na pewno gorszych nie będzie. Ten jest całkiem w porządku. Można się dowiedzieć, w co grają idole lub po prostu znani mniej lub bardziej.
Wygląda fajnie, ale jeśli będzie mocno obcięty z góry i z dołu, to już się zniechęciłem :( Po co to robią ? Z tego co zaobserwowałem, to raczej filmy są tak robione, ale seriale mają pełny ekran. Nie lubię uciętego, bo czuję się jakbym część telewizora wyrzucał do kosza. Ród Smoka od HBO jakoś może być na całym ekranie, no prawie całym z tego co widziałem na trailerze.
Horror to jest to, że nie działa Netflix od wczoraj. Nawet strona nie chce się do konca otworzyc, a na TV aplikacja to w ogole nie nie działa. Ale nic na ten temat nie mogę znaleźć w sieci. Jeśli tylko u mnie tak jest, to ja nie wiem co to ma być. Inne serwisy działają.
Hearthstone przy Gwincie to syf, a przy KARDS to już w ogóle padaka z tego Hearthstona.
Jeszcze jak wejdzie podwyżka i dopłata za dzielenie kont , to dopiero będą " tanie " plany .
Przez reklamy nie oglądam telewizji. Zależy jakie to by były reklamy, ile i w jakich momentach. Bo jeśli wyskakiwałby mi Karolak albo Kurdej Szatan, to nie chce takiego planu nawet za darmo. Chyba, że byłyby to jakieś fajne zagraniczne reklamy w małych ilościach, ale wiedząc, jaki pazerny jest Netflix, to polską wersję Netflixa wypchaja Karolakami, Wojewódzkimi, Wieniawami, Muchami i Rozenkami Majdanami.
Nie oglądałem Obi-Wana. Mandalorianin mi się podobał, ale skoro Obi- Wan jest rzekomo lepszy, to nie wiem co myśleć, skoro wszędzie czytam, że to straszny gniot.
Hanys_Mori Z tobą dyskusja jest jałowa. Przyczepiłeś się do tego 18- latka. Napisałem, że broń nie powinna być sprzedawana byle komu, a ten chłopak, który zabijał ostatnio w szkole, to był tylko przykład, ale nawet tego nie kojarzyłeś, tylko przywoływałeś jakieś zdarzenia sprzed kilku lat. Nie musisz pisać o cieżarówkach. Można też zabić nożem, ale ten chłopaczek nie zabiłby tylu uczniów co karabinem, i byłaby szansa na jego powstrzymanie. Nie wjechałby też ciężarówką do szkoły, ale jeśli uważasz, że sprzedawanie broni każdemu kto ma taki kaprys jest ok, no to dalsza dyskusja nie ma sensu.
Oczywiście. Broń atomowa też powinna być sprzedawana w sklepach, skoro i tak można zabijać ciężarówką.
Panie Hanys, to było nawiązanie do konkretnej sytuacji, podałem jako przyklad. Nie chodzi o sprzedaż tylko 18-latkom, ale o to, by nie można było sprzedawać byle komu, a zwłaszcza niezrównoważonemu kolesiowi, który tylko czeka na to, aż będzie mu wydany dowód i pobiegnie po broń.
Łatwiej usunąć grę, niż znieść prawo, na mocy którego 18-latek może sobie w sklepie kupić karabiny szturmowe jak bułkę na przerwie szkolnej.
Aha, czyli jak odpalę kompa, to zacznie się pobierać i mogę to anulować, bo jeśli aktualizacja nie dojdzie do końca, to nic się nie stanie ze starą wersja, tak ? Ale jeśli będę chciał zainstalować inne części gry, to już będą mieć w sobie te patche, więc wyboru nie będzie i mogę się już z nimi pożegnać, tak ? Nie mam mocnego sprzętu. Trudno im było zrobić w opcjach wybór. Beznadziejni są. Myślą, że każdy potrzebuje potężnego kompa w domu.
Na moim wszystko działa oprócz HBO, dlatego oglądam na monitorze. Miałem kupić przystawkę, ale zrezygnowałem, skoro Disney działa, więc będę oglądać na zmianę, tu i tam.
Albo Mindhunter jest za mądry dla większości widzów, albo włodarze Netflixa za głupi. Jesli chcą wprowadzić podwyżkę i opłatę za dzielenie konta, to chyba jednak są głupi. Problemem Netflixa jest potworna ilość kiczu i nie każdemu chce się przekopywać by znaleźć coś dobrego. Niestety wielu ogląda gnioty. A Disney mnie zaskoczył, samych filmów nie za wiele, ale mają wysokie oceny. Gwiezdne Wojny mnie nigdy nie pociągały, a The Mandalorian owszem, dobrze się ogląda. HBO MAX - pierwsza klasa, zwłaszcza z dożywotnia zniżką. No cóż, trzeba będzie zobaczyć jeszcze Peaky Blinders i powoli się żegnać, nie czekając na podwyżkę. Zastanawia mnie to, dlaczego Netflix produkuje aż tyle tego. Naprawdę myślą, że ludzie nie mają nic innego do roboty tylko siedzieć całą dobę i oglądać ? Większość chce obejrzeć coś dobrego raz na jakiś czas. A oni się boją, że jakiś dzień będzie bez nowej zawartości i walą te bzdurne produkcje, myśląc że jak tego nie będą robić, to wszyscy uciekną od Netflixa.
Podchodziłem jak do jeża, bo w większości nie lubię produkcji o superbohaterach a z bajek wyrosłem, ale na szczęście są też inne, choć niektóre klasyki widziałem wiele razy. Zobaczymy co z tego dalej będzie. Aplikacja na telewizor przypomina tę z HBO MAX. Netflix chodzi szybciej, ale może to poprawią. Ważne, że w ogóle chodzi na LG z 2016. Jakość obrazu bardzo dobra, przewijanie mogłoby być takie jak w Netflixie, ale oglądanie nie polega na przewijaniu. Wszystko gładko poszło, poza tym, że nie dostałem wciąż maila z weryfikacja adresu. Na HBO dostałem, ale i tak zweryfikować się nie da, bo jest błąd. Apki mobilnej Disneya nie mogę zainstalować jak na razie, bo jest błąd.
Ciekawe czy ktoś w ogóle używa jeszcze monitora do oglądania filmów. Mój telewizor okazał się za stary do HBO MAX. Zastanawiałem się nad przystawką, ale jej cena to roczna subskrypcja HBO, więc to mnie odepchnęło. Postanowiłem spróbować na monitorze i całkiem nieźle się ogląda. NIby 24 cale, ale przecież bliżej się ogląda no i więcej szczegołów widać z bliska, przynajmniej jeśli chodzi o moje oczy. Dźwięk w słuchawkach też spoko. Kiedyś tak się oglądało, choć wiadomo, że monitory były bardziej prymitywne.
Serial był dobry kiedyś. Potem było beznadziejnie. Nic nie uratuje Netflixa. Bzdurne seriale, pomysły z podwyżką i opłatą za dzielenie konta nie uratują na pewno. Oczywiście są perełki jak " Miłość, smierć i roboty " ale to nic nie zmienia.
Ja gram tak samo dużo, ale wstrzymałem grabie Sowietami we wszystkich grach. Niech Sowieci wy..........z Ukrainy. Wtedy wznowię. Mogę grać Niemcami, bo tamta wojna była dawno, ale źle bym się czuł teraz grając mordercami.
Zlikwidować gry w USA, zwiekszyc dostęp do broni. Niech będzie do kupienia w każdym sklepie spożywczym i aptece, a przy ulicach postawić automaty z bronią, tak by każdy obywatel mógł kupić w drodze do pracy czy szkoły, mały pistolecik. Wtedy będzie bezpieczniej.
Zgadzam się. Przyjemność z operowania grą w CP jest żadna. Ani to wygodne ani ładne. Nawet jeśli podoba się fabuła, to odrzuca mnie ten cały interfejs i ekran rozwoju postaci. Teraz gram w Wasteland 3 i poza fajna fabułą i walką, to korzystanie ze wszystkiego co gra oferuje jest przyjemnością. I przejrzyste i dogodne. Takie jak powinno być. Nie wiem dlaczego w CP poszli w taki prymitywizm, jeśli w Wiedźminie 3 było to dobrze zrobione
Tak, wygeneruje zysk dodatkowy ale będzie to HBO. Pomijając cenę Netflixa i walke z dzieleniem konta, to główna głupotą jest pompowanie kasy w setki bzdurnych produkcji. Lepiej mniej a lepiej.
No teraz już jest. Dla nowych. Ale ja nie przerwałem opłacania i mam za 19,99. Ale można też wykupić na rok i wtedy tyle wychodzi za miesiąc.
Zakupiłem w przecenie. Miałem nie kupować bo wydawała mi się efekciarska, słaba, gorsza niż dwójka a śnieg zamiast piasku jakoś nie pasował, ale zagrałem w końcu i nie żałuję. Niebywała rozgrywka, klimat wylewa się z ekranu. Wspaniały ekran rozwoju postaci, wspólny ekwipunek i nareszcie nie trzeba przelaczac postaci gdy chce się coś zrobić, bo idzie ta, która ma rozwinięta dana umiejętność. Dotąd myślałem, że najlepszy jest ATOM RPG, ale Wasteland 3 przebija wszystko . Dwójka mnie po pewnym czasie nużyła, tutaj wręcz przeciwnie. Podoba mi się podróżowanie. Widać żyjący świat a nie tylko samą mapę, po której się poruszamy.
W The 100 odpadłem po pierwszym odcinku. Poziom absurdów nieakceptowalny dla mnie. Lost był fajny do pewnego momentu, potem już miałem wrażenie, że nawet twórcy nie wiedzą o co w tym chodzi. Ale The Dark mimo wszystko mnie nie zawiodł. Ostatni sezon gorszy, ale trzeba przyznać, że twórcy mają dużą wyobraźnię.
" Miodowe lata " Brrrr. Dla mnie to zbyt głupie by było zabawne. Główni bohaterowie z takim IQ nie daliby rady funkcjonować w życiu pod każdym względem. Co w tym serialu widzieli inni ? Nie mam pojęcia. " Rodzina zastępcza " to samo. Można zidiocieć oglądając. Z " Kiepskimi" sprawa inna. Z jednej strony wiele głupoty, z drugiej sporo momentów zabawnych. Ale np." Święta wojna" to już porażka. Ok, zostawmy te polskie " dzieła ", bo nie ma ich nawet w zestawieniu, choć też były za długie. Odniosę się tylko do TWD. Wciągnąłem się, ale w połowie dałem sobie spokój, gdy zobaczyłem, że dwóch gości, otoczonych hordą zombiaków wychodzi z tego cało. Ale już wcześniej gdy bohaterowie trafili do tego sztucznego miasteczka, sytuacje tam przedstawione wydawały mi się po prostu słabe . Ale początkowe przygody bardzo fajne.
Szkoda tylko, że przez Putina nie będzie kontynuacji serialu " Ku jezioru " To był wspaniały serial. Nie wiedziałem, że w Rosji może powstać cos lepszego niż większość zachodnich produkcji oryginalnych Netflixa. Netflixa mogę porzucić w każdej chwili. Jestem zabezpieczony HBO i Prime. Innych nie potrzebuje
No masz racje. Gdyby każdy oglądał za darmo, to wszyscy by upadli i kręcili filmy za darmo. Charytatywnie.
Jak wprowadza podwyżki i opłaty za dzielenie to jeszcze więcej stracą. Może nie zauważyli, że konkurencja jest coraz lepsza a zarazem coraz tańsza. No cóż...niech robią jak uważają. Ja żegnam się w momencie podwyżki. Było fajnie, ale wszystko ma swój koniec. A reklam nie zamierzam oglądać na Netflixie , bo właśnie przez nie nie oglądam też telewizji.
Tak, pogwałcenie ich praw. Zapewne uważają, że Putin, którego popierają, zabija ludzi na Ukrainie zgodnie z prawem.
Ale chyba wielu to nie dotyczy, bo są w kablówce, tak jak nie dotyczyło przejście na cyfrę. Można mieć radziecki telewizor nawet. No może trochę przesadziłem. Dla mnie telewizja jest zabijana przez okropne reklamy i jakieś celebryckie programy. Dlatego unikam, chociaż lubię pooglądać np. Polsat News.
Następny artykuł będzie miał tytuł " mam dość gier " :) Ale by było. Ja powinienem mieć dość seriali po tym jak napaliłem się na Synów anarchii i rozczarowawalem się najbardziej w życiu. Czegoś tak bzdurnego i naciąganego nie widziałem jeszcze, więc długo nie wytrzymałem. A miało być tak pięknie. Tak fajnie i klimatycznie to wyglądało w zwiastunach. Myślałem, że to w miarę mądry serial a nie coś nie dla fanów Drużyny A.
Kibicowałem Netflixowi, ale teraz chce zobaczyć jak Netflix poleci w dół przez pazerność. Jak wprowadza podwyżkę i opłatę za dzielenie konta, to zostawie tylko HBO i Prime. Tu nie przeszkadza im dzielenie konta z rodziną, która mieszka w innym bloku i ceny się zmieniają minimalnie przez lata, a czasem jak widać nawet w dół lecą. A serwisy się rozwijają, więc, trzeba będzie tylko przekonać rodzinę do zmiany. Już im zapisałem listę produkcji do obejrzenia. A Netflix ? No cóż, nie będę płakać, nawet jesli nie obejrzę czegoś dobrego. Codziennie wrzucają coś nowego, ale większość produkcji i tak stanowia gnioty w ładnym opakowaniu.
HBO MAX jest za 19,99 jeśli nie przerwiesz. Apple TV - dobry obraz nic nie daje jeśli chcesz oglądać na telewizorze, bo aplikacja jest tak beznadziejna, że szkoda słów.
Wisi mi "sukces" i kasa tych "gwiazd". Jeśli pustaki chcą płacić pustakom to niech płacą, ale niekoniecznie gracze sobie życzą by takie coś było na portalu
Barkhad Abdi, czyli grający solmalijskiego pirata w " kapitanie Phillipsie " dostał nominacje do Oskara za rolę drugoplanowa , a dostał 65 tys.dolarów wynagrodzenia. Niestety budżet dla samej produkcji nie był dzięki temu większy, bo Tom Hanks zgarnął 50 milionów. Dużym zaskoczeniem był dla mnie koreański " Space Sweepers". Bodajże 21 milionów wyniósł budżet a zawarte efekty biją wiele bogatych produkcji S-F. Poza tym to bardzo dobry film. Na koniec ciekawostka. Sigourney Weaver za Obcego w 1979 dostała milion dolarów.
By mieć wiecej środków na nowe produkcje, polecam inwestować w mniejsza ilość gniotów. W zanadrzu czeka jeszcze podwyżka. Ciekawe ile finalnie będzie wynosić na zabawa. Te ich kombinacje raczej mniejsze zyski dadzą niż większe. To tak jakby mysleć, że gdyby zniknęło piractwo, to nagle producenci mieliby gigantyczne zyski. Inne platformy nie mają problemów z pieniędzmi i dzieleniem kont, mimo że mają mniejsze zyski. A mają mniej subskrybentów i są tańsze. Tylko tu się uczepili. Netflix jest ok, sporo już się obejrzało dobrego, ale trzeba się przedzierać przez wiele gniotów czasami. Automatyczne zwiastuny na głównej są bardzo dobrym rozwiązaniem, ale to tylko kwestia wygody, bez tego da się żyć, więc Netflix powinien raczej uważać na konkurencję a nie rzucac kłody. No chyba, że uważają, iż widzowie obłożą się wszystkimi serwisami i nie będą patrzeć ile na to wydają.
A co myślałeś ? Przecież nie wolno krytykować takich wybitnych ludzi, którzy tworzą wielkie dzieło.
Wiadomo, że są różne tematy na GOL, nie tylko same gry, ale to już przesada. To faktycznie upadek. Jak widać w sondzie i po komentarzach, chyba nie wszyscy to oglądają, więc ktoś tu kłamie jak Ławrow.
Nie wiedziałem, że nawet tutaj nie bedę mógł się uwolnić od celebryckiej patologii. Nawet jeśli ktoś z redakcji jest fanem, to niech daruje sobie i nie zniesmacza bywalców portalu. Na pytanie, dlaczego wszyscy to oglądają, odpowiem, że wszyscy poza mną hahaha. Miliardy oglądają a ja jeden nie, nieprawdopodobne, co? A to, że mają coś wspolnego z grami ? To nie jest usprawiedliwienie dla szerzenia tego szajsu. Poza tym podejrzewam, że te gry reprezentują ich poziom.
Faszyzm stosuje Putin na mieszkańcach Ukrainy, ale nie próbuj przekonywać bezmyślnych streamerów, skoro nawet rektorzy uniwersytetów bronią Putina.
Trzeba ciągle mówić o Ukrainie, w każdym kontekście, żeby świat zjadł Putina i jego terrorystyczne państwo.
Masz rację, po co wydawać tak potężna sumę jaka jest 19,99. To aż 0,66 na dzień. A tak sobie poszukasz i wygodnie obejrzysz. Aplikacja to prymityw w porównaniu z wygodnym i nowoczesnym twoim sposobem.
Na początku wciągnęła mnie ta gra, ale teraz chyba jednak szkoda czasu i pogram w w coś innego, czekając na Diablo. Po przejażdżce na biedronce i rozmowie z krasnoludkami odpadłem całkiem. Oczekiwałem gry fantasy a nie bajki dla dzieci. Owszem, walka bardzo udana, ale może i tak nie mam czego żałować, skoro zbyt kolorowe i zbyt błyszczące to wszystko podczas naparzania, zwłaszcza w drużynie. Bieganie do setek npc-ów tak bardzo mnie nie denerwowało, ale po raz drugi nie chciałbym przechodzić fabuły przez to. Gra robi wrażenie fajnej, ale jest dziwna.
Rosjanie właśnie pożegnali się też z Samsungiem. Niestety jest w tym kraju wielu, którzy popierają Wladolfa Putlera i łykają propagandę, mimo, że mogliby sprawdzić, co naprawdę się dzieje. Dla takich miejsce jest w Korei Płn i będą ją mieć na miejscu. Nie muszą wyjeżdżać. Ale żeby tak się stało, to ostatnie rury z gazem muszą paść, bo z nich finansowane jest zabijanie.
Pozostaje jeszcze odciąć ostatnią rurę gazową i ropę. Tak, to bolesne, ale niech Zachód szuka innych zródeł. Trudno. Inaczej bedzie przez to finansować zabijanie ludzi.
To raczej byłby prezent dla Putina a nie sankcja.
Nawet grać przez tego bandytę nie można. Dureń popełnił błąd życia, doprowadzi przez to do zniszczenia gospodarczego i wizerunkowego swojego kraju, ale nie wiem dlaczego musi zabić tylu ludzi w innym, skoro niczego w nim nie osiągnie.
Przed inwazją zacząłem grać sowietami w Panzer Corps oraz grałem też w ATOM Trudograd. Teraz odechciało mi się.
Widocznie zbrodnie były zbyt małe, by im przeszkadzały w interesach. Kto wie czy teraz też by tkwili w tym kursie nadal, gdyby nie presja innych państw. Lepiej zmądrzeć późno niż wcale. Lepiej zachować twarz niż stanąć po stronie morderców. Putin zaczął mordowanie już w Rosji. Dziennikarze, opozycjoniści, byli agenci itd. Ale to innym państwom nie przeszkadzało, bo przecież czynów tych dokonywali " nieznani sprawcy "
Być może autor nie widział. Ja tam widzę hack’n’slash. Bo po prostu mechanika walki oraz interfejsu skilli, życia i many właśnie jest oparta na tego typu grach i akurat nie zauważyć tego w LA jest raczej niemożliwością.
Diablo 3 jest strasznie ubogie przy Lost Ark. Nie chodzi mi o to, że można zamienić króliczka na liska, ale o walkę, wielkość i róznorodność terenów i rożnych aktywności, kart itd. Owszem, być moze niektore rzeczy sa niepotrzebne, jakieś romanse itp, ale ja gram dla przyjemnosci a nie po to by brutalnie wszystko wymaksować. Hm, walka niby taka sama w wykonaniu roznych postaci ? Ciekawe, bo mimo, że gram na razie tylko jedną klasą, to widzę bogaty repertuar umiejętności innych graczy. Walka jest najlepszą z najlepszych, mimo, że skille sa oparte na cooldownach. One się tu dobrze sprawdzają.
Kraj w którym władza zabija dziennikarzy, opozycjonistów, byłych agentów, a protestujących na ulicy wsadza do więzienia, nie powinien mieć przyznawanych Igrzysk olimpijskich, bez względu na to ile kasy wykładają, więc organizacje sportowe zbłaźniły się już dawno. A tej wojny nie można nawet nazwać wojną, a raczej zbrodnią, bo nawet starszego człowieka w samochodzie potrafią przejechać wozem opancerzonym.
Przyjaźń Niemców do Putina została umocniona dzięki Shroederowi i stało się to kuriozalne, że jeden z najważniejszych państw NATO w regionie tak bratał się z Rosją. Jeśli dzisiaj Niemcy zdecydowaliby się na stałe zamknąć swoją cześć NS2, byłby to duży cios w inwestycję życia Putina. Ale chyba nie mają na tyle jaj, jeśli są przeciwni blokadzie SWIFT. Broni też boją się wysyłać na Ukrainę. Nie chcą ranić serca Putina. Niestety trzeba by było też coś zrobić z ewentualnymi brakami surowców rosyjskich dla Europy. Jeśli chodzi o układ sił, to nie tylko USA. Brytyjczycy też są mocni, Francuzi też słabi nie są. Niemcy też zachowaliby się jak członek sojuszu w obliczu wojny z Rosją, tak sądzę. Nie mieliby wyjścia. Puchatek jest dla mnie zagadką. Nie słyszałem, by Chiny kiedykolwiek groziły Zachodowi, choć nastawienie przyjazne nie jest. Nie wiem czy to jest przyjaciel Rosji,może Rosja tak uważa. Mam wrażenie, że jakiekolwiek wydarzenia na świecie, mało Chiny obchodzą, póki wszystko u nich działa dobrze.
To już za dużo by było. Krajów NATO Putin nie odważy się atakować bo sam będzie w czarnej dziurze. Rakiety jądrowe mu nic nie dadzą, bo wtedy odwet jądrowy z zachodu mniejszy nie będzie. Niestety Ukraina nie ma tego przywileju bycia w NATO i Putin to wykorzystuje. Wie, że Ameryka i Europa nie chcą wojny na wielką skalę i robi co chce w Ukrainie. Oczywiście mógłby zaatakować Polskę i kraje nadbałtyckie i wtedy już nie byłoby wyjścia. Trzeba by było użyć wszystkich środków by zniszczyć Rosję, bez względu na straty własne. Na razie mam nadzieję, że Ukraina będzie dozbrajania i finansowana, by miała jakiekolwiek szanse. To że Rosjanie zajmą miasta i wstawia swoje rządy to nie przekreśla walki. Partyzantka może na długo obrzydzić Putinowi pobyt na Ukrainie.
Czyli można się spodziewać, ze Chiny będą tak głupie i zaatakują Tajwan ? Aha, już po igrzyskach, więc można. Chińczycy będą zabijać Chińczyków, tylko dlatego, że nie chcą być komunistami i za dobrze sobie radzą sami. Biorąc pod uwagę ile elektroniki się tam produkuje, to ja nie wiem czy w ogóle będzie można kupić komputery po zniszczeniu fabryk tajwańskich.
No niestety, NATO może tylko patrzeć. Oczywiście Putin nie dałby rady z wojskami NATO, a Chiny by nie pomogły, bo im to wisi tak naprawdę. Niestety ten nowy Stalin ma coś, co zniszczy pół świata, gdy zacznie przegrywać. Ciekawe tylko co by było, gdyby wcześniej NATO obstawiło Ukrainę. Śmiem wątpić, czy odważyłby się atakować. Ale zrobiłby to od razu po wyjściu. W ogóle jak widzę te mordy Putina, Ławrowa, czy Pieskowa, to szlag mnie trafia. Komuniści, którymi dowodzi oficer KGB, więc czego innego się spodziewać ? Chiny to też komuna, ale można było oczekiwać, że teraz są tak nowocześni i rozwinięci, że skrytykują Putina.
Konfrontacja z NATO groziłaby niestety użyciem atomu przez Putina na różne miasta na świecie. A ma go w nadmiarze.
Ukraina nie ma rządu prorosyjskiego, więc trzeba ją najechać by zrobić z niej Białoruś. Ale Zachód będzie zapewniał środki Ukrainie i Putin zazna drugiego Afganistanu. Będzie witał swoich żołnierzyków w Moskwie, ale w trumnach.
No właśnie żadna nie jest taka wspaniała:) Jak jest kolejka to sobie obejrzyj film zamiast usuwac grę. Ja tak robię. I jest fajnie.
Gdy gracze niegrający są w szkole albo w pracy, wtedy jest 500,000 grających i szybko się wchodzi. A w środku nocy lub nad ranem to nie wiem, bo nie sprawdzalem. Miałem olać te grę ale coś mnie wciągnęło. Fakt, że kolorowa, ale mozna wyłączyć błyski potworów gdy się z nimi walczy. Ciekawa gra o wielu aktywnościach, ale nie zawracalbym sobie nią głowy, gdyby nie genialny model walki. To co wyprawiają postacie może równać się tylko z fantazyjnymi ciosami w MK11. Gdy gra się postacią kontaktową i stosuje różne umiejętności, to widać, że postać po prostu walczy, a nie tylko puszcza jakieś świecące chmurki jak w niektórych slasherach. Combosy są też bardzo fajne.
Też coś mnie ciągnie do tej giereczki, ale nie wiem co ja tam robię :) poszwędam się po mieście, pocwicze karate na bandytach i szast prast kilka godzin leci. Jakbym jeszcze wiedział, co się robi z wieloma składnikami zawartości to by było dobrze :) Jak widze, nie trzeba nawet drużyny zakładać, bo gracze walczą też przy nas, przy okazji robienia zadań. To jest fajne.
Złożoność gry mnie przeraża, ale z drugiej strony nudne byłoby tylko zabijanie. Miałem w to nie grać, ale stwierdziłem, że coś fajnego stracę, więc gram. Jak nie wciągnie, nie bede ciągnać tego na siłę, ale warto odkryć to co ma do zaoferowania. Gdyby nie walka w stylu Diablo, to w ogóle bym się nie zainteresował.
Ostatnia podwyżka była w tamtym roku i już chcą podwyższać. A wcześniej przez kilka lat nie było podwyżek. Jeśli w takim tempie będzie to następować, to trzeba będzie się zastanowić. Jeśli do tego dojdą utrudnienia w dzieleniu konta, tylko dlatego, że np rodzina nie mieszka ze sobą, no to cóż ...strzela sobie samobója. Może lepiej zamiast robić takie " dzieła " jak o dziewczynie Ronaldo, to niech przeznacza finanse na więcej normalnych produkcji
Nie mam na razie czasu na czekanie w kolejkach, skończyłem tylko prolog i na chwilę bylem w mieście, dlatego mam pytanie do tych co grali dłużej. Interesuje mnie co-op, ponieważ lubię walczyć drużynowo. W innych grach, np. w Diablo 3, było to jasne. Po prostu wbijało się do randomowej drużyny. A tutaj jak to wygląda ? Trzeba zagadać do kogoś czy robiac zadania, będą pojawiać się też inni gracze ? Walka niby fajna, ale nawalone tych różnych okienek, że nie wiadomo za co się zabrać.
Zacząłem tylko by sprawdzić jak się gra, ale potem już nie mogłem wbić na serwer albo w ogole do gry. To kiedy gra się z innymi graczami ? Po skonczeniu fabuły w pojedynke czy oni też robią fabułe z tobą ? Gdzie oni są ?
Masz zdrowie żeby po nocach grać. Teraz jest ponad 700,000. Cześć graczy śpi. Ciekawe ile będzie w południe....Moze będzie rekord.
Jak wygląda multiplayer ? W mieście spotyka się graczy i robi się z nimi fabułę czy są jakieś specjalne wydarzenia dla zespołu ?
Nie podoba mi się to. Ani mechanika ani wygląd. Czekam tylko na Diablo 4. Bardziej naturalnie to wygląda. A tu mi się wszystko zlewa. Od tych kolorów i błyskotek niedobrze się robi. Zbyt mrocznych gier też nie lubię, ale właśnie Diablo 4 będzie w sam raz. Widać już po dotychczasowych materiałach. Lost ark nie będzie żadną konkurencją dla nowego Diabła.
Po przeczytaniu komentarzy dziczy z tego kraju, uważam, że nawet na napisy włoskie nie zasługują. Ale żeby napisy nie wystarczały, no to wymagania że ho ho. Przecież gra musi być we wszystkich językach świata, żeby dogodzić. Piękny język...hm, ale hiszpański dużo bardziej popularny na świecie i według mnie ładniejszy. Dziwią się, że w polskiej grze jest polski język...No cóż. Trzeba mieć nadzieję, że nie wszyscy Włosi są tak nienormalni. Czy grając np. w Resident Evil 2 narzekam, że postacie nie mówią po polsku ? Ważne, że nie mówią po japońsku !
Ja nie wyobrażam sobie grania czym innym niż myszą. Jak można celować z karabinu na padzie ? To jakaś katorga. Pad jest dobry do wiedźmina a nie do strzelania.
Ja mam telewizor z 2017 roku, więc nie mam po co czytać artykułu. Ciekawe, jakie to nowoczesne technologie zastosowali w aplikacji, że kilkuletnie telewizory są za stare. Na szczęście na HBO MAX świat się nie kończy.
HBO MAX będzie miało kłopot, bo większość użytkowników raczej nie wyrzuci kilkuletnich telewizorów na śmietnik.
Kontynuacji najbardziej potrzebuje serial " Ziemia 2 ". Wspaniała produkcja S-F, nieznana młodszym widzom. Niestety nie ma co liczyć na kontynuację. Marco Polo też dobrze wspominam i szkoda, że nie będzie dalszych części. Sense8 jest serialem tak niebywałym, że brak słów by opisać. To trzeba zobaczyć. Nie jest to serial dla pisowców, więc nie powinni tracić czasu na niego.
Kupiłem sobie Hitmana 3 zl na Epicu za 50 zł, mam jeszcze Absolution za 17 zł i tyle mi wystarczy. Nie będę wydawać nie wiadomo ile.
Zapowiada się na razie na zjedzenie Cyberpunka 2077 na śniadanie. To będzie COŚ.
Czyli platforma od Blizzarda zniknie ? Ciekawe, czy przejęcie wpłynie na cenę Diablo 4. Byłoby drogo a teraz będzie pewnie jeszcze drożej.
Gra fabularna za 254 zł na 2 godziny z zamknietymi oczami ? Myślałem, że kilkadziesiąt godzin zajmuje cała przygoda, zwłaszcza, że podobno walki są tak trudne, że ginie się przez pół dnia w jednej.
To ja mam 15 nieogranych i myślałem, że to dużo. Spoko, Steam nie padnie i gier nie zabierze. Bedą cały czas, jak w banku. Fajne były czasy wymiany płyt z grami, ale to już historia.
Nikt nie powinien kupować FFVII R. Może wtedy firma poszłaby po rozum do głowy. Ja po 24 latach gram sobie w FF VII '97 z modem graficznym i jest fajnie.
Niech dadzą już spokój z tym Cyberpunkiem i robią Thorgala. Jakieś ploty były kiedyś na ten temat. Ktoś mający coś wspólnego z tym uniwersum odwiedził studio czy coś.
Ja bym dorzucił jeszcze Replaced, Red Frost i Tank Squad. Zapowiadają się bardzo ciekawie.
Kierujemy antyterrorystami, a nie terrorystami, ale dla tych co się burzą, to chyba nie ma znaczenia. Niech pretensje mają do rządu, że tak łatwo można zdobyć broń. Jakby to działo się w filmie, nie byłoby wrzasku,ale do gier trzeba się przyczepić.
Kupił ktoś gry w ilości hurtowej czy tylko ja szalony jestem ? Tylko w tym miesiącu wydałem 700 zł na przecenione gry ze wszystkich serwisów, ale szkoda mi zwracać, bo to zacne tytuły. Będą czekać w kolejce. Kupiłem między innymi RDR2, RE2 i 7, MGS PP, AC Origins i Mafię. Sekiro kusi, ale poczekam aż będzie jeszcze tańsze.
Ale ja nie zamierzam grać w starego RE2. Kupiłem sobie remake. Co do Finala, to wystarczy tylko 7th Heaven i mody się same instalują czy trzeba je gdzieś wygrzebać ? Muszę się w to zagłębić.
Zdecydowałem się na razie na starą 7 i nie jest tak źle. Launcher ma już jakieś ulepszacze graficzne a rozdzielczość na szczęście nie jest wyjęta wprost z PSX. Jakieś tam przystosowanie do PC jest. Będzie grane. Ta gra ma duszę. Za 22 zł nie ma czego zalowac.
Na steamie jest w przecenie wersja z 97 i zastanawiam się czy warto wciągać ? Grałem na PSX, ale teraz z taką grafiką nie wiem czy warto, choć coś mnie ciągnie by przeżyć tę przygodę ponownie. Wiem, że są mody graficzne, ale wyglada to na skomplikowane, nie chcę się w to bawić. A remake ? No cóż, za taką cenę i z takimi niedoróbkami, to niech sami twórcy sobie grają. Zastanawiałem się też nad FINAL FANTASY XV WINDOWS EDITION i FINAL FANTASY X/X-2 HD Remaster, bo nigdy nie grałem, ale wyglądają już na zupełnie coś innego, jakoś nie ciągną jak 7, choć trochę kuszą. Inne części na pewno odpadają. Jest 8, ale zwalony remaster. Final 7 '97 się zestarzał, ale i tak lepiej wygląda niż pierwsza wersja Resident Evil 2 na PSX. Tak sobie włączyłem gameplay, by sobie przypomnieć i przestraszyłem się.
Nie bardzo wiem na co liczą za taką cenę, ale może to jakiś eksperyment. Na Japończyków chyba liczyć nie mogą bo mają już na konsolach, więc może bali się, że mało graczy kupi i chcieli zrekompensować sobie ceną ? Obawiam się, że na dobre to im nie wyjdzie.
To prawda. Wielu nie będzie patrzeć na cenę i wciągnie, bo ich na to stać, ale też wielu się zbuntuje przeciw takiej polityce, mimo grubego portfela, bo nie każdy chce być rżnięty bezpodstawnie. Równie dobrze gra mogłaby kosztować 1000 zł, bo przecież zamożnych graczy jest wielu...
Mam już sporo przecen że Steama, ale za takie ceny to chyba się skusze na rdr2 i days gone. Chyba warto ? Pociąga mnie dziki zachód, ale nie interesują mnie takie produkcje jak Desperados. A Days gone na celowniku mam, bo jakoś bardziej do mnie przemawia niż Dying light.
Taka cena za jedną część pociętej gry. No to powodzenia w ilości sprzedanych egzemplarzy. Za wersję z 97 dałem ponad 200 ale takie były wtedy ceny gier na PSX. 1/3 wartości konsoli. Były to ceny okrutne, dlatego nic dziwnego, że zabezpieczenia były usuwane i kwitło piractwo po 20 zł za grę. Jak widać twórcy uznali, że od tych czasów sporo czasu minęło i trzeba przywalić taka cenę, żeby ją dobrze zapamiętali wszyscy.
I znowu jakieś potwory, zamiast fajnej gry o Dzikim Zachodzie. To bardziej jakaś bijatyka a nie western.
Pomogła mi porada kogoś z forum Steama, żeby dać na 0% efekty pełnoekranowe. Tak to się chyba nazywa o ile pamiętam .W każdym meczu był crash, a teraz żadnych na razie.
Zmieniam zdanie. To nie jest gra dla dzieci. Dałem jej szansę i się wciągnałem. Przypomina mi stare czasy, gdy tłukło się w Unreala Tournamenta.
Owszem, jemy zwierzęta, które wczesniej trzeba zabić. Ktoś to robi, choć ja bym nie potrafił. Różnica jest taka, że myśliwi zabijają dla przyjemności. By sobie miło spędzić czas i postrzelać. Pożywienie ma drugorzędne znaczenie. Dawno temu człowiek polował by przetrwać. Dzisiaj to tylko sport i rozrywka.
Poczekaj, nie śpiesz się z tym WW3. To co wcześniej wyszło, to była porażka. Cudu z tego teraz nie będzie. Dla mnie jedyne wyczesane strzelanki to Insurgency SS i Hell let Loose. Reszta się nie liczy. Ale tu są ważne umiejętności a nie bieganie, skakanie i nawalanie. Próbowałem podchodzić do tego Halo Infinity kilka razy, tak dla odmiany, bo nie o realizm tu chodzi, ale o zabawę. Jednak nie mogę pozbyć się wrażenia, że to po prostu gra dla dzieci.
Powolne ? Z ciekawości zainstalowałem, i dla mnie, po przesiadce z bardziej taktycznych strzelanek, jest to tak szybkie, że nie wiem co się dzieje na ekranie. To nie wiem już jak wygląda szybka strzelanka według was, ale ja bym w szybszą nie zagrał. Są jakieś granice.
Prawda. Gra fajna, ale wyciąganie kasy straszne. Żeby kupić pojazd, trzeba kupić poprzednie. Nie tylko odblokowac. Tego chyba wcześniej nie było. Jak słabo grasz, lwy pożerają naprawy. Jak grasz dobrze, to i tak zarobki są żałosne w stosunku do cen maszyn. Jeśli zdecydujesz się na wydanie prawdziwej kasy to i tak będzie to kropla w morzu potrzeb, chyba że wydasz tysiące :). Jeśli się zapomni o progresie, można grać :) Tak dla rozrywki, od czasu do czasu, ciągle na tych samych maszynach.
I to jest zdrowe podejście.Ja odbiłem się od GTA V już na początku. I masz rację, strzelanie i jazda są beznadziejne. Nie oczekuję realizmu, ale naturalności. Wyrosłem już z "syndromu wielkich hitów" i nie myślę, że coś ze mną nie tak, jeśli miliony grają a mi się grać w to nie chce. W Cyberpunka na początku grałem tylko dlatego, że szkoda było mi 200 zł :) Z czasem tę grę nawet polubiłem, ale nigdy nie fascynowałem się nią. Grałem od czasu do czasu.Strzelanie ujdzie, choć wygląd broni jest komiksowy. Pojazdy niech już może zlikwidują bo jazda nimi jest tak potworna, że nie znajduje słów. Gra ma wady jak i zalety, ale nie jest to gra do której bym chciał wrócić. Natomiast zauroczylem się Wiedźminem 3 a kiedyś długo do niego podchodziłem, bo wydawał mi się nudny.
Nie powinno się porzucać gry, tylko dlatego, że wychodzi wiele innych. Presja powoduje, że nie można się skupić na grze. Jeśli jest to gra złożona, to tym bardziej można się zniechęcić, gdy tak się pędzi nerwowo przez nią. Trzeba poświęcić czas jednej konkretnej. Inne mogą poczekać. Chyba że są inne powody. Na siłę nie ma co grać. Kiedyś się rzucałem na gry bez zastanowienia, teraz starannie je dobieram, by nie kupować na marne. Chyba że są to darmówki, ale też nie rzucam się na nie niepotrzebnie. Nie gram już w kilka gier fabularnych w jednym czasie, bo to źle na mnie wpływa. Ale w przerwach w jakieś nawalanki multiplayerowe to i owszem.
Isillo, to słabą cierpliwość masz. Ale jazda motorkiem podobno jest fajna. Na pewno lepsza niż jazda w Cyberpunku. Tam to jest jakaś parodia. Choć nie grałem w DG, to myślę nad kupnem. Mam dosyć skakania jak małpa na lince i bez linki w Dying light. Mam nadzieję, że DG jest bardziej normalne i po prostu lepsze.
Widzę, że ceny mają świetne. Kosmetyki dwa razy drożej niż w drogeriach i aptekach. Ale nawet dla samego oglądania prime video warto.
Gra tak samo dobra jak i skopana pod wieloma względami. Nie pasuje mi ogólnie mechanika. Sztuczne i dziwne to. Model jazdy jest najbardziej tragiczny. Śmieszy mnie to, że nasz bohater jest taki wrażliwy i empatyczny a potem można nim wywalać ludzi z samochodów jak w GTA :).Czasem zagram tak na siłę, ale ciągnie mnie bardziej do Wieśka 3. Jakiś taki bardziej naturalny i przejrzysty. Może i Cyber fajnie wygląda i ma ciekawe postacie, ale co z tego...
Jeśli zapomnisz o nowych pojazdach, to można grać, bo gra jest bardzo dobra. A trzeba zapomnieć o nowych maszynach, bo gdy je w końcu odblokujesz, i tak nie masz za co ich kupić :) Ale z pomocą przychodzi możliwość dokupienia fajnej paczki orłów za jedyne 720 zł.
Przypomina mi się mój pierwszy magnetowid gdy go słyszę. Brzostyński, Utta i Gudowski też świetni.
Nic nowego w mechanice. Ta sama nierealna szybkość, strzelanie,fragowanie zamiast prawdziwego zabijania i wszystko ogólnie. Arcade dla dzieci. Tak, wiem, że to zrecznościówka, ale te nowoczesne celowniki w czasie 2 wojny światowej mogliby sobie darować.