W czasach kiedy żeby sprzedać papier toaletowy musisz na opakowaniu umieścić oznaczenie że papier pochodzi o zrównoważonych upraw, to nie można od takich firm jak Nvidia, Google czy OpenAI wymagać żeby to one udowodniły że pozyskały dane treningowe zgodnie z licencją?
Zdjęcia do 3 sezonu Severance mają się zacząć w kwietniu i trwać do grudnia, więc w tym roku na pewno nie będzie nowego sezonu. Na Pluribus też bym nie liczył skoro dopiero co się skończył pierwszy sezon więc pewnie Apple dał zielone światło na dłuższą historie - Vince Gilligan wspomniał że widzi tą historię na 3-4 sezony. Natomiast Silo jestem pewny że ukaże się w tym roku, tylko pewnie albo mają opóźnienia w post produkcji albo czekają na zapowiedzi innych seriali które mają wrócić w tym roku żeby albo unikać pokrycia terminów, albo właśnie żeby celowo je pokryć.
Strategia to obecnie dość szeroki termin mogący oznaczać wiele typów gier i w sumie gra w stylu X-COM pasowałaby do tego uniwersum. Ale słowo "mobile" w opisie nie zapowiada niczego dobrego.
spoiler start
We found the Fireflies. Turns out, there's a whole lot more like you, Ellie. People that are immune. It's dozens actually. Ain't done a damn bit of good neither. They've actually st—they've stopped looking for a cure. I'm taking us home. I'm sorry.
spoiler stop
Więc mylisz się w kwestii że Joel nic takiego nie mówił Ellie. Co do dokumentów że taki istnieje w Part 2 to możesz mieć racje. Ja nie pamiętam niczego takiego, ale mogłem coś pominąć. Czy to jednak coś zmienia? Szpital w Part 2 zwiedzamy z perspektywy Abby albo Ellie (ale już 2 lata po samym incydencie), a nie Joela więc cokolwiek się dowiadujemy w Part 2 w żaden sposób nie usprawiedliwia Joela bo on bazował na tym co dowiedzieliśmy się w Part 1.
spoiler start
Joel wymordował świetliki tylko i wyłącznie dlatego że nie chciał stracić Ellie którą traktował jak przyszywana córkę i był gotów poświęcić dla niej cały świat.
spoiler stop
spoiler start
April 28th. Marlene was right. The girl's infection is like nothing I've ever seen [...] We're about to hit a milestone in human history equal to the discovery of penicillin. After years of wandering in circles, we're about to come home, make a difference, and bring the human race back into control of its own destiny.
spoiler stop
Gra nie dawała 100% pewności że udałoby im się stworzyć lekarstwo, ale przypadek Ellie dawał szanse o kilka wielkości większą niż wszystko do tej pory.
Ja spodziewałem się że powstanie 3 część w której ...
spoiler start
Zaczniemy grę jako Abby, która po zadomowieniu się w nowej bazie świetlików opowie im o Ellie i ci stwierdzą że mają sposób na stworzenie lekarstwa. Abby wyruszy na poszukiwanie Ellie, bo tej sądząc po zakończeniu dwójki już nie będzie w Jackson. Tutaj jest miejsce na mnóstwo potencjalnych wątków, ale ostatecznie Ellie się odnajdzie i poświęci swoje życie dla lekarstwa.
spoiler stop
"Wyjaśnili" do w Dexter: Original Sin
spoiler start
Okazało się że nie został postrzelony w serce, ale tuż obok i dzięki temu "jakoś" udało się go uratować.
spoiler stop
Ciekawe co piszą w tym artykule. Ja robię aktualizację sterowników karty graficznej (RTX 4070) co 2-3 miesiąc, a czasem nawet raz na pół roku i nie pamiętam kiedy robiłem ostatnią, więc nie wiem jaką miałem wersje sterowników. I jakoś 3-4 tygodnie temu nagle zaczęły się problemy z kompem: czarny ekran jakby przechodzenie w stan hibernacji 8-9 minut po uruchomieniu komputera poprzedzony dziwnym dźwiękiem z okolic zasilacza/karty graficznej, który trwał niecałą sekundę i brzmiał trochę jak piszczące cewki. Zauważyłem też że mam mnóstwo procesów NVcontainer które nie potrafiły się uruchomić (po całym dniu jak zauważyłem że komp zwalnia było ich tysiące). No to zrobiłem czystą instalacja najnowszych sterowników i wszystkie problemy z zniknęły. Teraz patrzę że mam sterowniki 572.83. Więc w moim przypadku sprawdziło się rozwiązanie dokładnie odwrotne do tego co sugerują na tych forach.
Temat jest pewnie bardzie złożony, ale widzę 2 elementy które miały duży wpływ w ten sukces.
1. Gra była stosunkowo prosta i relatywnie skończona. Czasem jest tak że jakieś niezależny twórca wymyśla jakiś pomysł i wtedy większe studia kopiują go, rzucają mniejszy lub większy worek pieniędzy co umożliwia im szybsze dokończenie gry - pomimo późniejszego startu.
2. Niska cena gry. VS kosztował grosze, więc nie było problemu z kupnem. Klony często kuszą tym że są tańsze i nawet jeżeli nie oferują takiego samego rozgrywki, jeżeli różnica w cenie jest wystarczająca to część osób kupi te klony.
Łącząc oba te czynniki sprawia że powstające klony i nie były zagrożeniem dla VS, bo wydaje mi się że chętni na ten gatunek najpierw kupowali oryginał, a dopiero potem zwracali uwagę na klony.
Nie powiedziałbym że Part Two była nudna w klasycznym rozumieniu tego słowa. Przez cały film coś się działo, cały czas była akcja i powiedziałbym że fabuła nawet gnała do przodu jak szalona. To co jednak bym zarzucił temu filmowi to że Diuna ma do zaoferowania coś więcej niż akcja i walki itp. a tych elementów w tym filmie trochę zabrakło - pierwsza cześć była pod tym względem lepsza. Dlatego mimo że nie można nazwać tego filmu nudnym, to jednak ja się na seansie męczyłem i trochę nudziłem.
2018 to rok w którym wyszły między innymi God Of War czy Marvel's Spider-Man, więc faktycznie był to rok w którym gry z fabułą odnosiły sukcesy. Teraz mamy 2024 i jesteśmy po premierach takich klap jak Forspoken czy Unknown 9. Wybicie się z nową marką w tego typu grach wymaga albo oparcia na dobrej franczyzie, albo świetnej jakości rozgrywki i najczęściej jeszcze dużych nakładów na marketing. Widocznie to co powstało do tej pory nie było aż tak dobre i w dodatku dalekie od ukończenia, więc zamiast próbować poprawić woleli to skasować.
Dobra, to mamy konsole której podstawowa funkcją jest grania, więc ja się pytam... gdzie gry ? ;)
Trochę miałem zonka bo rok temu oglądałem podobny filmik: https://www.youtube.com/watch?v=4sl-s6d6_NU
No więc wchodzę sobie na https://www.speedrun.com/pl-PL/quake i wychodzi na to że ten rekord z przed roku poniżej 7s jest na poziomie Nightmare, gdzie większa liczba przeciwników daje szanse że ktoś trafi w plecy i da boosta. Ten rekord teraz został pobity na poziomie Easy.
Niemniej EIM64 nie jest pierwszą osoba na świecie która ukończyła ten poziom w czasie krótszym niż 7s jak zostało napisane w artykule, ale pierwszą która zrobiła to na poziomie Easy.
Moce które ma teraz Butcher to nie efekt TempV z 3 sezonu tylko faktycznego V które ten zażył gdzieś pomiędzy wydarzeniami z 3 a 4 sezonu. Wspomina o tym w rozmowie z Hughiem kiedy ten odebrał V dla swojego ojca które załatwił mu A-Train.
Możliwe że chodziło o pracowników wyspecjalizowanych w pewnych zadaniach, a że produkt się rozrósł to potrzebują więcej rąk do pracy. Mogli rozbudować te działy, zatrudnić nowych ludzi i ich wyszkolić, ale to zajmuje czas. A mogli też zaangażować do tego zewnętrzne wyspecjalizowane firmy, ale wtedy sporo dotychczasowych pracowników staje się niepotrzebnych.
Ale to tylko gdybanie. Możliwe że te tłumaczenie to tylko głupia gadka żeby ludzie ją kupili i się nie burzyli.
Czy ktoś się orientuje czy te recenzje są pisane w oparciu o całej sezony czy na bazie początkowych 3-4 odcinków? Bo moja ocena 3 sezonu była wyższa po początkowych kilku odcinkach i słabła wraz z zbliżaniem się do końca sezonu. I trochę ciężko mi uwierzyć w 98% dla całego sezonu 3. A biorąc pod uwagę że kolejne odcinki będą wypuszczane co tydzień to nie zdziwiłbym się gdyby recenzenci - żeby zmniejszyć ryzyko przecieków fabuły - dostali dostęp tylko do części odcinków.
Akurat jak wyszedł pierwszy sezon, to showrunner powiedział że mają mniej więcej rozpisana historię na 5 sezonów, ale nie wiedzą czy tyle dostaną. Dlatego mimo słabszego 3 sezonu który w sumie zatoczył koło, to wierzę że serial będzie dawać radę bo faktycznie wątki niektórych postaci zmierzają do końca (kto ogląda wie kogo mam na myśli).
Tytuł newsa trafnie to podsumował. Jakkolwiek by nie zostało to przedstawione to jest to skok na kasę, który próbuje się uzasadnić dobrem twórców.
Nie mniej zdarzyło mi się kilka razy w życiu że kupiłem jakaś grę za śmieszne pieniądze czy w jakieś paczce, w po przejściu byłem tak zafascynowany daną grą że było mi głupio że nie twórcy nie zarobili na mnie więcej, bo chciałbym żeby zrobili kolejne tego typu gry. Tylko że to zawsze dotyczyło indyków, a nie gier AAA i współczesnych tasiemców.
> Gwoli ścisłości, do Gizy powróciliśmy także w dwóch innych częściach cyklu: darmowym Lara Croft: Reflections oraz Tomb Raider: Chronicles, piątej grze z Larą Croft.
W piątce były poziomy w Gizie? Kojarzę poziomy w Rzymie, w Irlandii, w Rosji i ten futurystyczny wieżowiec.
Nie dziwne, bo właśnie o tym pisałem. Ktoś woli akumulatorek to może sobie kupić i używać. A jednocześnie można dalej używać starych i dobrze znanych paluszków - czy to akumulatorków czy zwykłych baterii alkalicznych.
Być może lepszym rozwiązaniem byłoby gdyby domyślnie zamiast paluszków był w zestawie z padem właśnie taki wymienialny akumulatorek z opcją awaryjnego używania zwykłych paluszków. Albo przejście na wymienne cylindryczne ogniwa Li-On które mają większą gęstość energetyczną, a wciąż są jakimś standardem i są łatwe do wymiany.
> Największą zagadką związaną z konsolą Xbox Series X/S jest pad. Z jakichś niewyjaśnionych przyczyn Microsoft z uporem maniaka stara się przekonać swoich fanów, że kontroler zasilany dwoma „paluszkami” to lepsze rozwiązanie niż zastosowanie akumulatora.
Bo jest lepsze, choć zależy co się dla kogo liczy. Owszem baterie czy akumulatorki Ni-MH mają mniejszą gęstość energetyczną niż akumulatory Li-On, co za tym idzie pad jest cięższy i trzyma krócej, a dodatkowo nie można go ładować w trakcie ładowania. Ale mając dwa zestawy paluszkowych akumulatorków w razie rozładowania się pada mogę w kilka chwil je wymienić i grać dalej. W zamian nie muszę się martwić że po kilku latach baterie w padach przestaną trzymać i będę musiał szukać nowych ogniw albo zmieników. A jak ktoś nie chce się bawić w paluszki to właśnie są zestawy Play & Charge, więc MS daje graczom wybór tak że jedni i drudzy mogą być zadowoleni.
Wystarczyło kilka minut w Google żeby znaleźć przybliżone liczby dotyczące sprzedaży konsol w wspomnianym 2021 roku i Microsoft miał w tym czasie sprzedać 8,75 mln urządzeń Xbox Series X oraz Xbox Series S, Sony 12,59 mln PlayStation 5, natomiast Nintendo aż 25,02 mln konsol Switch. I choć faktycznie Xbox jest wtedy trzecią siłą to różnica względem Sony już nie wygląda na tak dużą. Większość z tych pozostałych 79% udziałów w rynku ma Nintendo.
Obawiam się że tak czy inaczej to już koniec studia. Stracili sporo ludzi w ostatnim czasie, a za tym poszły umiejętności, doświadczenie i zgranie w zespole. Nawet jeżeli MS ich nie zamknie, albo nie oddeleguje do pomocy przy innym projekcie - co pewnie by jeszcze zwiększyło odejścia - to i tak ich kolejna gra pewnie nie sprosta oczekiwaniu graczy. No chyba że MS da im czas na odbudowanie kadry i dopracowanie kolejnego tytułu, co w sumie nie jest wykluczone bo jednak MS to nie EA.
Sony po prostu nie chce wkurzyć swoich klientów. Jeżeli wychodzą gry jako exclusive na PS4 żeby zachęcić do kupna konsoli, a niedługo później wszystkie te gry wychodzą na PC to część klientów może czuć się oszukana i wstrzymać lub opóźnić zakup kolejnej konsoli. Jeżeli przed kolejną generacją Sony wprost powie że będą wypuszczać swoje nowe gry na PC mniej więcej w tym samym czasie co na PS6 to większość graczy nie będzie miało o to pretensji. Ale też pewnie sprzedaż PS6 będzie mniejsza.
I żeby nie było... Ja się cieszę że wychodzą porty na PC bo im więcej osób ma możliwość zagrania w te tytuły tym lepiej. I to wcale nie musi oznaczać mniejszych zysków dla Sony bo gier z PC już się nie odsprzeda :P
> Czy ja wiem czy plan Rocka nie wypalił? bardziej Vin uległ
Raczej chodziło o komercyjną i artystyczną klapę Black Adam. Dwayne Johnson liczył na więcej filmów i większe znaczenie granego przez niego bohatera, ale póki co jego postać trafiła do zamrażarki.
A co do spadających zysków serii F&F to też bym nie winił tego czy innego aktora, a bardziej fakt zmęczenia widowni tą serią.
Trudno mi cokolwiek polecać bo nie znam ciebie i nie wiem co lubisz. Ja grę kupiłem jakiś czas temu i nie żałuję. Zresztą mam przegrane 83h - co dla osoby pracującej i ogólnie unikającej gier multi nie jest mało - a prawie każdego dnia odpalam żeby zagrać 2-3 mecze.
Trailery i gameplaye dość dobrze obrazują czego można się po tej grze spodziewać. Ja mogę tylko powiedzieć że przed kupnem obawiałem się tego że gra szybko mi się znudzi. Ale mecze są dość krótkie więc nie mączą, a tym samej są dość satysfakcjonujące.
Zastrzegam jednak że gram na padzie i raczej nie wyobrażam sobie grania w tą grę na klawiaturze.
Ja bym się tym nie przejmował. Po prostu każdym samochodzikiem gra się trochę inaczej i trzeba popróbować który najbardziej będzie odpowiadać. W podstawce masz ich kilkanaście, a DLC prowadzają po jednym/dwóch nowych, ale traktuj je tylko jako zmiany kosmetyczne.
Ja osobiście nie zwracam większej uwagi na samochód jakim gram. Nie lubię tylko tych płaskich bo często przejeżdżam pod odbijającą się piłką zamiast w nią uderzyć. Ale to raptem 2 czy 3 samochodziki.
1. Są czysto kosmetyczne.
2. Nie.
3. Tak.
4. W meczach nierankingowych 4 graczy. W rankingowych 3 graczy.
edit:
Chociaż po zastanowieniu się.. DLC wprowadzają nowe samochody, a każdy samochodzik ma inne hitboxy, przez co piłka odbija się trochę inaczej od każdego z nich. Ale samochodzik Merc którym najłatwiej strzelać bramki kiedy piłka jest na środku, jest dostępny w bazowej wersji gry.
Najlepiej jak zwrócisz się do sprzedawcy, oni naprawdę wiedzą co robią i chętnie pomogą. Gdyby w podanym sklepie robili problemy to ten sam łuk w identycznej cenie kupisz w [link]
Ten sklep znam i sobie chwalę. Mają też sklep stacjonarny, więc jeżeli masz w miarę blisko to możesz podjechać i na miejscu wszystko dobiorą.
Jak jesteś prawo ręczny to bierzesz majdan RH, wtedy w lewej ręce trzymasz łuk, a prawą naciągasz cięciwę. Zazwyczaj to wystarcza chociaż ważniejsze od tego która ręka jest dominująca jest to które oko jest dominujące. Mam jednego kumpla, który mimo że prawo ręczny to dominujące oko ma lewe i korzysta z łuku LH. Ale to rzadkie przypadki i nie warto sobie nimi zaprzątać głowy.
Moja przygoda z łucznictwem zaczęła się w kwietniu zeszłego roku i dalej jestem amatorem w tej kwestii, ale sądzę że będę mógł trochę Tobie pomóc.
Po pierwsze to moim zdaniem do 300zł nie kupisz niczego sensownego. Te łuki bloczkowe z Allegro czy Militaria.pl naprawdę nie są warte tych pieniędzy. Jak chcesz zacząć uprawiać łucznictwo - również na poziomie amatorskim - to zacznij od jakiegoś klasyka. Niestety tutaj za sam łuk zapłacisz ok 300zł, a do tego dochodzą strzały i inne akcesoria. Rozsądny budżet to według mnie minimum 500zł.
Teraz pytanie co kupić. Ja zaczynałem od SF Optimo+ jest to kopia bardzo popularnego przed kilkoma laty Samick Polaris, z tym że ten późniejszy zniknął z rynku - podobno przez problemy z wytrzymałością majdanów przy ramionach o sile 38-40lbs. Jak poszukasz to taki łuk wraz z prostym celownikiem jesteś w stanie kupić za 300-350zł. Alternatywnie możesz zamiast klasyka kupić jakiś prosty łuk (z jednego kawałka drewna) jak przykładowo popularna polska Diana.
Przy kupnie łuku ważne są 2 parametry: jego długość i siła naciągu.
Najbardziej standardowe długości to 66', 68' i 70'. Ja mam 178cm wzrostu i zdecydowałem się na 68' co daje jakieś 173cm. Ogólnie najlepiej żeby różnica w długości łuku i wzroście strzelca nie przekraczała 10cm. Jeżeli łuk jest zbyt długi to trudno będzie go odpowiednio mocno napiąć ze względu na mniejszą długość ramion, a jeżeli zbyt krótki to przy naciąganiu za bardzo będziesz obciążać ramiona łuku i możesz go uszkodzić.
Co do siły ramion to oznacza się je w funtach. Łuk o sile 25kg to naprawdę bardzo dużo. Na zawodach z cyklu World Archery Cup dominują siły naciągu 42-48lbs co daje jakieś 19-21kg. Dla facetów na początek zaleca się łuki o sile od 20 do 30lbs. Najlepiej gdybyś podjechał do sklepu łuczniczego i tam dobiorą Tobie właściwy naciąg. I tutaj nie warto zgrywać kozaka. Wcześniejsza rada o tym żeby sprawdzić czy dasz radę naciągnać i utrzymać tak przez 2sekundy jest dobra, ale pamiętaj że jak idziesz postrzelać to oddajesz kilkadziesiąt takich strzałów i po 3-4 seriach jak masz zbyt silny łuk to ręce zaczynają bardzo trząść.
Jak już znajdziesz i wybierzesz łuk to nie kupuj od razu tylko zgłoś się do sprzedawcy o pomoc w wyborze odpowiednich strzał. Jestem pewny że oni chętnie pomogą bo tych sklepów nie jest dużo i oni dbają o klientów. Ważna jest długość strzał i spiny, ale nie będę się o tym rozpisywał.
Mam nadzieje że trochę pomogłem;)