berkut47

berkut47 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

21.02.2026 11:24
berkut47
berkut47
20

uściślę nieco. Zdeklsrowane i patologiczne DEBILE i Złodzieje! wyleczyli mnie z kupowania i korzystania z UBI SHIT! Nener sell game from UBI!!! T firma zdechła bezpotomnie. Tojest koniec.

21.02.2026 09:23
berkut47
1
odpowiedz
berkut47
20

Uisoft upadł ostatecznie. Edzystkich niedorozwoi i DEBILi tam zatrudnili z okolicy! UBI to kupa  LOgowanie i strona yegp syfu o nazwie Ubi-contakt! NIR DZIAŁA.w swoje gry nie pogeasz.To GNOJE i ZŁodzeje. NEVER sell game from UBIsof. Its all great  monumental SHIT!!

23.01.2025 10:42
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Nistety w obecnych czasach oferta dla graczy+50 nie istnieje. AKtualnie obserwuję zalew grami miałkimi, które można zdefniować, jako "guma do żuci a. Miernota i bylejakość rządzą. Bardzo często wracam do gier z moich zasobów. N samym ateamie ponsd setka girek w bibliotece. Pozdrawiam po długiej przerwie.

18.03.2018 11:30
berkut47
😈
odpowiedz
berkut47
20
0.0
PC

Dałem się nabrać na okazyjne kupno tej gry. Z przykrością oświadczam, iż nie dałem wiary poszczególnym głosom forumowiczów, co uchroniłoby mnie od wyrzucenia w błoto kilkunastu złotówek. Powiem tak - ta pozycja to KUPA i jest to ocena maksymalnie łagodna. Nie chcę używać określeń bardziej oddających stan rzeczy, gdyż nawet słownik słów zelżywych nie posiada tyle pozycji, które można by użyć w odniesieniu do tego gniota. Zakup stanowczo odradzam, gdyż pozytywów ilość wynosi równe zero.

22.04.2017 13:00
berkut47
😈
odpowiedz
berkut47
20

Dziadostwo ostatniego rzędu. Mam na półce nieco ponad 20 tytułów. Szczęściem moim część z nich związana jest z Originem i Steamem. Pozostałych nie jestem w stanie na chwilę obecną ściągnąć, gdyż ekran raczy mnie komunikatem o nieistniejącym adresie. Padalcy nie wiedzą, czym jest elementarna uczciwość. Mając świadomość, że wystawili swoich klientów "do wiatru" i na próbę ich cierpliwość urządzili sobie wolny weekend. tak więc nie ma nawet możliwości uzyskania jakiejkolwiek informacji. Zakładam, że poniosę straty ale dla mnie ta firma zdechła, niczym bezdomny azor. Wstyd, po prostu wstyd. Utracić dobre imię jest bardzo łatwo, odzyskać bardzo trudno.

28.03.2017 19:18
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Mały cytacik - " ... Nie dlatego, że siedząc tam, zirytowałem pilota, tylko ponieważ nie wyskoczyłem z maszyny tak szybko jak inni, czyli od razu po dotknięciu pierwszych łodyg ryżu na polu." PYSZNE. Z ciekawości zapytam tylko, czy GOL zrezygnował z korekty i kontroli tego, co publikuje. W czasach, kiedy miałem zaszczyt i przyjemność współpracy z Redakcją pod dowództwem "Schucka" (serdeczne pozdrowienia!) taki knot nie miał żadnych szans na publikację. Poprawcie się :-)!

20.01.2017 07:52
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Witam wszystkich. Serie "Resident Evil" i Silent Hill" ograłem do okładek opakowań, w których były umieszczone. Faktem jest, że na przestrzeni lat obie serie ewoluowały raz w pożądanym przez Graczy kierunku lub też w przeciwnym. Siadając do pisania tego posta skonstatowałem, iż od premiery uwielbianej przeze mnie "3: Nemezis" minęło 17 lat! Dobry Boże! Miałem wtedy na karku nieco ponad czterdziestkę i bawiłem się okrutnie. Z nieufnością czekałem na nowego "RE". Zassane demo spowodowało, że wszystko, co aktualnie miałem na "piecu" w trakcie ogrywania poszło w odstawkę do dzisiaj ( jest tego sporo ..). Wygląda na to, że udostępniony mały trójkącik torciku jest zapowiedzią wielopiętrowego torciska z masą atrakcji tak oczekiwanych przez Graczy i niechaj w nasze ręce wpada co rychlej. Życząc miłośnikom zmarszczonej skóry w pralkę w miejscu, gdzie plecy szlachetną nazwę tracą, zimnych potów i stanów krańcowych serdecznie pozdrawiam.

02.05.2007 20:48
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

T_bone >
Co do "Grey Wolves" zgoda całkowita, kwestia jest besporna. Co do reszty ... . Faktem jest, że trafiają się byki, bugi i babole, ale z drugiej strony porównując chociażby "Bugothica" toż to prawie ideał. Faktem jest, że zjawiskiem codziennym zaczyna być dziki pośpiech wydawców gier w pogoni za zyskiem i Ubi podtrzymał ten beznadziejny trend. Ich sprawa, ale fakt wydawania sprawnego patchy raczej mnie cieszy, niż martwi.

Wracając do meritum, czyli niedomagań trafiło mi się bodaj na samym poczatku w trakcie ataku na konwój zaserwować w spory tankowiec 10(!) torped, a delikwent zanurzył się niamal pod relingi i nabierając wody przez burty zapierniczał żwawo do przodu z szybkością 9 węzłów i nijak nie mogłem go posłac na dno w ramach rybnej przynęty. Co do Twoich przygód w walce wynurzeniu ja nie miałem takich przypadków i powiem szczerze jestem nimi mocno zaskoczony. Aktualnie korzystam z wersji spatchowanej już przez Wydawcę, czyli Cenegę i dodatkowo wzbogaconą patchem 1.2. Raz podjechałem na "asa" w wynurzeniu pod konwój po utopieniu dwóch niszczycieli i dostałem "łomot" popisowy, nie licząc zabitych członków obsługi artylerii pokładowej. Łódka też była potężnie "wyklepana". Tak więc ja trafiłem na znacznie bardziej wstrzelaną ekipę. W przeciwieństwie do Ciebie mam mocno ograniczone doświadczenia z gry w trybie "multi" z uwagi na wybitne braki czasowe, więc Twoje spostrzeżenia przyjmuję bez zastrzeżeń.

Przy ocenie ogólnej zgadzam się z zawartą w recenzji, a jest to kwestia indywidualna i masz całkowite prawo do własnej, co nie zmienia faktu, że miło było wymienić z Tobą poglądy w tej kwestii. Pozdr.

02.05.2007 16:14
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

T_bone >
Opinia Twoja bazuje na grze przy poziomie "zero" realizmu, czy też wieściach gminnych, tych "co to grali w toto"? Przy 100% realizmu rozwalić z działa uzbrojnony konwój i pewno z eskortą w postaci niszczycieli można ... chyba tylko w czapce niewidce, głęboko wciśnietej na uszy. Inaczej nie da rady! AI zawodzi przy tym poziomie trudności? Chyba Twoje, wnioskując po treści postu, piszesz Waść pierdoły. Pytanie tylko po co? Modele uszkodzeń Ci się nie podobają? Wskaż proszę inny symulator morski o tym poziomie szczegółu, znasz jakiś? Mnie udało się urwać dwoma torpedami rufę krążownika "Mogami" i widok zniszczeń nie pozostawiał złudzeń, czego brakuje, włącznie z widocznymi wnętrzem grodzi. Radary i "to wszystko" chodzi idealnie pod jednym warunkiem - wysokiego stopnia rozgrywki (włączony manualny tryb obsługi Kalkulatora Torpedowego), poniżej po prostu nie są dostępne. Na mnie dwa tryby pracy radaru zrobiły pozytywne wrażenie, podobnie jak działanie sonaru. Osobiście mam pretensję o brak egzaminów na "szkółce" i paru innych dupereli, niemniej "IV" jest lepszy od poprzednika i to jest moja opinia. Co do patchy. Bardzo dobrze, że są dostępne. To widoczny znak, że zespół Ubisoftu nie olewa użytkowników. Dwa patche w miesiąc po premierze to działanie mocno pozytywne. Na temat modów nie będę się wypowiadał z uwagi na wrodzone lenistwo i korzystanie z wyrobów gotowych. Na koniec o grywalności. Gram na poziomie "100%" kampanię w tej chwili i zabawa jest przebogata, mimo, że wymaga sporej dozy cierpliwości i nie zawsze uplywający czas można skrócić jego kompresją. Sensownie o tej grze można mówić po dokładnym i RZETELNYM jej przejrzeniu, popartym grą na maksymalnym poziomie realizmu, gdzie wszystkie możliwości są otwarte. Opinie po półgodzinnym graniu na "Easy" są warte tyle, ile opowieści Babuni do poduszki. Bezbolesnie usypiają ...

30.04.2007 19:02
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Panowie! Żenujecie mnie w stopniu poważnym. Wolelibyście w miejsce hostess Romcia G. ...?

30.04.2007 18:57
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Poradnik został zaaktualizowany o wszystkie zakończenia. Może jednakże zdarzyć się, że nie wszystkie "secret area" zostały w nim uwidocznione. Wiadomo, rzeczą ludzką jest nie dojrzeć wszystkiego. W posłowiu Autor zasygnalizował taką możliwość i jest takie postępowanie ok., tym bardziej, że dotyczy jednostkowych przypadków.

30.04.2007 15:38
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Najgorsze jest to że starzy nie rozumieją co jest w grach takiego że my sie w nie na śmierć zagrywamy :P

Może ktoś zdefiniuje o jakich "starych" wspominał Autor tej błyskotliwej opinii? A może on sam ...

25.04.2007 23:26
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Do willing.pl
Zauważyłeś może datę publikacji na gamespay? 10 kwietnia 2007 r. Z taka samą fata pojawił się też materiał na Gamespot. Słyszałeś zapewne o cyklu redakcyjnym, a to oznacza, że materiał został opracowany PRZED publikacją najnowszych wieści z okolic producentów Timeshifta. W tej sprawie bardzo długo panowała cisza nie wyłączając stron producentów, oraz wydawców i przypadek zrządził, że wyszło jak wyszło. Zapewne,gdybyś doczytał w moim poście kwestię pewnego jasnowidzenia to potraktowałbyś sprawę lekko, czekając na ciąg dalszy ... A będzie i tak co ma być ...

25.04.2007 14:25
berkut47
😊
odpowiedz
berkut47
20

Co do "Deus Ex: Invisible War" faktycznie racja. Ale też i ten tytuł lat już trochę ma, ale grywało mi się osobiście w niego bardzo sympatycznie. Co do samego tekstu. Mam jasnowidzenie, że niebawem będzie aktualizacja jego tekstu dokonana przez Autora w oparciu o najnowsze wieści, co nie zmienia faktu, że TimeShift zapowiada się naprawdę nieźle, jedynie te obsuwki terminu premiery wkurzają. Koniec roku oznacza, że polski dystrybutor CD Projekt może nie zdążyć prze Nowym Rokiem 2008 i jest to niestety realna dość perspektywa.

21.04.2007 10:03
berkut47
😊
odpowiedz
berkut47
20

I na peceta proszę, bardzo proszę! Nie samymi konsolami ten świat jest wypełniony - na szczęście ...

07.04.2007 12:06
berkut47
👍
odpowiedz
berkut47
20

Wszystkiego Najlepszego Świątecznego - Graczom i Redakcji, Redaktorom i Współpracownikom.

04.04.2007 12:15
berkut47
👍
odpowiedz
berkut47
20

Doskonały temat i jego realizacja na tym samym poziomie! Moje Gratulacje i słowa Uznania! Tekst jest po prostu ŚWIETNY!

11.03.2007 08:43
berkut47
😃
odpowiedz
berkut47
20

Do Autora!
Miałeś chyba jasnowidzenie! Mam w ręku wydanie PL tej gry. Jak byk na okładce stoi "U-BOAT"! Wydawca "Cenega" też palnął errora, bardziej bolesnego, gdyż widocznego w kazdym sklepie! Z "Unterseeboot", czyli U-Boota, wyszła im "boat" - ang. łódź, łódka, I tak dobrze, że nie kajak, zwany po ichniemu canoe ...
Pozdr.

02.03.2007 12:52
berkut47
😊
odpowiedz
berkut47
20

A mówią, że cudów nie ma. Ja sam zwątpiłem, czy kiedykolwiek ten projekt zostanie doprowadzony do końca. Okazuje się i tu biję się w piersi, że nie miałem racji, ale poczekajmy do Premiery. Oby zapowiedzi się ziściły ...

23.02.2007 19:43
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Ciekawy tekst i ... coś w tym jest. Żyjemy w czasach szalonego pośpiechu, postępuje pełna standaryzacja wielu aspektów codziennego życia. Miał rację Herbert Marshall McLuhan prawiąc o globalnej wiosce. Do tego dodałbym nieco zmodyfikowane twierdzenie M. Kopernika o wypieraniu dobrych i ambitnych (cokolwiek to znaczy) gier przez wielką ilość przeciętnej papki, czy też gumy do żucia dla oczu. Unifikacja gustów na poziomie globalnym już jest faktem do czego walnie przyczyniają się media, niemal zwalniając konsumentów pop kultury z myślenia. Myślę, że niewiele z tym da się zrobić, gdyż tak ... było zawsze. Dzieł sztuki, wyznaczających kierunki cywilizacyjne nie produkuje się taśmowo, ani też nie powstają codziennie. I bardzo dobrze! Tytułowa hamburgeryzacja gier jest już faktem, co nie przeszkadza jednak Graczom z zalewu tytułów wyłuskać tego, co jest dla nich wartościowe i sprzyja ich gustom. Świat gier ma jedną ciekawą zaletę - zdeklarowana "kicha" niemal zawsze ląduje na aucie, skierowana tam opinią Graczy, jak nieświeży hamburger w koszu na odpadki.

23.02.2007 16:17
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Tzymische.
W Rwandzie istotnie ich nie było. Fakt. A tak w ogóle poziom Twojego wychowania na poziomie tzw. kindersztuby nawet nie jest zerowy. Jego po prostu nie ma. Kto Ci dał burku prawo do ubliżania ludziom sobie nieznanym sugestiami o konieczności skorzystania z lekarza? Ilość postów do tego upoważnia? Swoja rangę pościaną nad łóżkiem sobie opraw, jak Cię to kręci. Na marginesie - na manię i to prześladowczą cierpi pewien facet na etacie prezydenta USA, Dablju! Tylko on i jego kolesie widzieli broń chemiczną w Iraku, a teraz szukają pretekstu do najazdu na Iran. Tyle i aż tyle. Co do gry w istocie zapowiada się ona nieźle i to jest najważniejsze. Oby spełniła oczekiwania wszystkich co do treści i oprawy.

23.02.2007 10:39
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Zapowiada się nieźle. Niepokoi mnie jedno: Wenezuela (miejsce akcji gry) - Chaves (Prezydent tego kraju) - ropa naftowa (główne bogactwo naturalne). Czyżby małe przygotowanie opinii publicznej pod kolejny ruch w ramach "pax americana". Dziwne. Nie mogli osadzić akcji w jakimś bogatym przyrodniczo i topograficznie kraju, ale neutralnym politycznie, a musieli akurat w okolicach, które nie słyną z przychylności wobec USA. Można było skorzystać z terenów należących do takich krajów Somalia, lub Rwanda ..., w których konflikt trwa, a Twórcom gry rzekomo zależało na realiźmie. Niestety, siły interwencyjne w tym USA poniosły tam sromotną porażkę, więc chwalić nie ma się czym. Szkoda tylko, że w sposób zawoalowany coraz cześćiej polityka wdziera się w świat gier.

11.02.2007 11:10
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Bardzo dobry tekst. Samo życie, w którym rządzi kasa i monopol producentów na wszystko, lub niemal wszystko. Dzięki odpowiednim środkom wszystko można wykreować.

16.01.2007 20:20
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

wyluzuj gosciu bo takie zale wylewasz jakby to radio maryja bylo;/

Tylko na Tyle Cię stać? No to cieniutki jest Kolego, żałośnie cienutki .... maturka też pewnie giertychowska ....

16.01.2007 19:52
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Do eJay!
Czytałeś mojego posta i nic nie zrozumiałeś! Klasyczny przykład oświatowego giertychizmu, połączonego z kaczyzmem. Karta jest pikuś - będzie potrzeba, to ją zmienię bez żalu, średnio grafika "wytrzymuje" u mnie w porywach do 18 miesięcy. Chodziło mi natomiast o to, że Nvidia pospołu z Microsoftem ZAPOWIADAŁA wersję DirectX10 dla użytkowników XP, po czym obietnicę tę olała! I to był była kwestia wiodąca mojej wypowiedzi. Nie epatowałbym się też za wcześnie parametrami zapowiadanych kart i ich cenami. Przywołuję jeszcze raz przykład serii "7". Zerknijcie na niższe klasowo modele i poczytajcie teksty, które je zapowiadały. Toż to czysta powtórka z rozrywki! Miało być pięknie, a wyszło, jak zawsze. Przytomni dyskutanci już doliczyli do ceny marże, podatki, Vaty i sraty! I Mają rację, niestety. I do tego arcysmaczny kawałek:
tego co wyczytalem, niemal wszyscy obecni uzytkownicy Visty (w biurach, firmach tec. oprocz userow domowych) sa nia po prostu zachwyceni.
Ten szczególnie fragmencik o userach domowych! MIODZIO! Znaczy się co?! Dupki, nieuki, matoły?! W gierki w pracy będziesz pociskał? DirectX10 do arkuszy kalkulacyjnych Ci się przyda? Piłeś dzisiaj, a nie jadłeś, czy odwrotnie może? Strach pytać! Może jaśnie gladiatorska głowa poczyta trochę właśnie tych domowych userowych opinii! Zdziwisz się kolego niepomiernie, a to właśnie przynajmniej teoretycznie powinien być główny odbiorca systemu!
Nikt nie zatrzyma postępu, XP musi odejść jak Balcerowicz. Twierdzenie jednak, że Vista w pół roku po premierze zawojuje świat i bezpowrotnie wyprze XP-ka jest tak bzdurne, jak Lepper, jako Wicepremier, a już szczególnie w odniesieniu do tak biednego kraju, jak Polska. Jest tylko jedna kwestia. Czytając posty odniosłem wrażenie, że spora część uczestników to co najmniej wyższa klasa średnia, z dochodami gwarantującymi wygodne życie. "...GF taki, siaki, ultra - nie ma sprawy kupuję od ręki, a Vista to mały pikuś, taniutki systemik, który kupiłem idąc do szkoły!..." Zejdźcie na ziemię, życie jest bardziej brutalne, od popalania fajek w szkolnym kiblu.
Stawiam dolary przeciw orzechom, że znacząca część opowiadaczy forumowych "jedzie" na XP-ku w wersji, że tak to ujmę delikatnie lekko nieoficjalnej, a niekoniecznie mile widzianej przez pewną firmę z Redmont. Zatem, oni mogą liczyć tylko na jedno, że może uda się także "załatwić" Vistę, bo kasy na "legala" nie znajda nigdy - nie rośnie na drzewach! Prawda jest niestety, w przeciwieństwie do telewizyjnych reklam szara i smutna - niewielu będzie dane w pierwszym okresie cieszyć się Vistą, porządną kartą graficzną i wsparciem DirectaX10, reszta poczeka i to w miesiącach, o ile nie w latach na ten moment użytkując stary system. O złodziejach w tym momencie nie piszę, bo i po co?

16.01.2007 17:01
berkut47
👎
odpowiedz
berkut47
20

Mam wrażenie, że intensywnie ktos kogos robi w bambuko. Nie dalej, jak na początku grudnia ubiegłego roku to właśnie Nvidia ogłosiła, że prowadzi zaawansowane prace nad odpowiednikiem DirectX10 dla systemu Windows XP, tak w wersji Home Edition, jak i Pro głównie z uwagi na szeroką rzeszę użytkowników tej gry. W/g informacji ichni DirectX miał się nazywać 9 plus jakiś extra symbol. Teraz się okazuje, że wobec zaporowej ceny GF 8800, pora na "cięcie" z kasy mniej zamożnych oferując im znacznie tańsze wersje i zdecydowanie słabsze sprzętowo "dla ubogich". Ten numer skutecznie przećwiczyła Nvidia z serią kart "7", tworząc szajsowate generalnie wersje 7100 0 7300 o dodatkowych oznaczeniach literowych. Teraz dodatkową marchewką jest obsługa DirectX10. A to, że wcześniej padły jakieś zapewnienia? Co to kogoś obchodzi? Mam nadzieję,patrząc na ten mało w tej chwili wybredny "wyścig zbrojeń" i słabo zawalowane patroszenie sakiewki Graczy, że Vista okaże się supershitem, wraz z DirectX10 i plany te spalą na panewce. Czuję się do tego podwójne zrobiony w wała, jako, że zaledwie kilka dni temu kupiłem GF 7600 GT 256 MB, posiłkując się informacjami o wsparciu dla systemów XP polegającym na udostępnieniu właśnie wspomnianego DirectXa. Z chciwości kiedyś padną dzisiejszy wielcy. Informacje takie skutecznie zniechęcają do inwestowania w "piec". Dojdzie do tego, że wywalę z niego kichy, zrobię sobie szafkę na kapcie, a za zaoszczędzoną kasę kupię Xpudło i sonówkę, a po pozbyciu się problemów z grafami, ramami i innymi "ami" na pewno będę zdrowszy, a przy okazji i majętniejszy. Priviet!

31.12.2006 23:03
berkut47
😊
odpowiedz
berkut47
20

Wszystkiego "NAJ" w tym nadchodzącym 2007 roku Wszystkim - redakcji GOL-a, Czytelnikom, Sympatykom, Graczom płci obojga i wszystkim TYM, którzy nie używają pecetów, tylko w charakterze maszyny do pisania i pracy. DOSIEGO ROKU!

25.12.2006 21:44
berkut47
😈
odpowiedz
berkut47
20

Gościu jest cieniutki jak sik noworodka. Kolejne inicjatywy Pana Ministra M(inisterstwa) E(wangelizacji) N(nieustającej) już mnie nie irytują, a setnie śmieszą! Gry komputerowe, a dokładniej ich zakaz rozpowszechniania ma być liściorem (listek jest za mały) łopianiu mającym przykryć nieudolnośc tego pana?! Oczekuję raczej na dokładne rozliczenie nieudacznika za podwyżkę dla nauczycieli przewidzianą na rok 2007, wszak 7.00 złotych brutto to kupa szmalu. A co, z jakże nowatorskim pomysłem zbliżającym nas do potęg wyznanionych typu Iran polegającym na wprowadzeniu obowiązkowości nauczania religii, lub etyki i oceny z tych przedmiotów wliczającej się do średniej na świadectwie? Zwisa mi to nacią kalarepy, edukację zakończyłem ponad ćwierć wieku temu, ale wścieklizny dostaję, jak usiłuje się młodzież indoktrynować, na doskonale mi znany z autopsji bolszewicki sposób! I jestem przekonany, że na tej metodzie "wesolutki Pan Romek" przejedzie się jak komuna - w jedną stronę, na aut historii w kupie smrodu, bez biletu powrotnegom czego sobie i Wam Szanowni pod swiąteczną choinkę życzę. Pies z nim tańcował czastuszki, na pohybel

22.12.2006 21:02
berkut47
👍
odpowiedz
berkut47
20

Artykuł - klasa sama w sobie. Zgadzam się ze wszystkimi tezami Autora. Moje słowa Uznania!

21.12.2006 14:54
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Gothic 3 - a właściwie BugoGothic. Porażka techniczna Roku 2006 i pokaz indolencji Producentów. Patch z bykami, kolejny krok do doskonałości produktu? Wywaliłem kasę na oryginała w wersji kolekcjonerskiej, a on nie nadaje się nawet na podkładkę pod kulawy stół. Krótko mówiąc niegrywalny gniot.

14.12.2006 21:17
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Co do Preya zgoda. Różnic w gustach także. Faktem także są klocki. Taki przykład. Jedno dziecko z klocków w kuchni zbuduje blokadę i wysypie Mamie cukier w ramach protestu za karmienie owsianką i to jest wzrastający elektorat pewnego faceta, który, jak na ironię Nami współrządzi. Drugie dziecko z tych samych klocków zbuduje domek z tarasem, garażem i ogrodzeniem, co oznacza, że przed nim perspektywy cięzkiej pracy do emerytury. Chcę przez to powiedzieć, że Każdy z nas ma indywidualne podejście do gry i związane z danam tytułem oczekiwania. Jesteś rozczarowany "Messiahem"? Ok. Rzecz w tym, że można grę przejść jak burza, skupiajć się na realizacji własnych oczekiwań i nie wnikając w jej wnętrze, a można ją ociosywac godzinami wyszukując coraz to nowe elementy. Ja "poległem na Gothic 3, do którego w aktualnej postaci nic mnie nie przymusi, chyba, że wyjdzie potężna jak TIR łata i poskleja to, co Producenci sknocili. Coś mi się widzi, że poczekam bardzo długo na ten radosny dla mnie moment. Szacunek.

14.12.2006 18:05
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Nie wiem, czy Autor podpisany, jako PIRX oszalał znacznie, czy w stopniu znikomym. Wiem natomiast, że to recenzent ma Prawo do wystawiania opinii i oceny przedmiotu recenzji. Można się z nią zgadzać, lub nie, ale jest TO JEGO SUWERENNE PRAWO. Ostatnio czytałem reckę "Tunguski" w jakimś piśmie i kupiłem ten tytuł, wybierając między nim, a "Paradise", po czym okazało się, że ocena w stopniu znacznym mija się z rzeczywistością. No i co z tego?
Moim zdaniem ocena zawsze będzie stanowić próbę pogodzenia wrażeń subiektywnych, doznań intelektualno - estetycznych i usilnej chęci utrzymania obiektywizmu, co jest piekielnie trudne, gdyż generalnie homo sapiens to dość słaba istota. Po prostu nie ma możliwości wystawienia opinii, lub oceny, z którą zgodzi się całość pozostałych zainteresowanych w sprawie. Takie cuda nie występują nawet w Biblii.

Sprawa druga. Kolega AZAZELL3 w swojej opinii na temat gry i Autora zawarł sugestię, iż mógł on recenzję napisać pobieżnie, po kilku rozdziałach. Znajac teksty Autora z strony jednego z zinów śmiem w to watpić. Weselsze jest dla mnie to, że to właśnie Azazell3 w ta grę pogrywał dosyć oszczędnie. Dowód? Prosze bardzo: piszę Kolega, że walki nudne, że ciągle tak samo (broń biała), idąc do przodu po nitce itd. Aktualnie przechodze grę trzeci raz (hard) i ciagle znajduję nowe, wcześniej nie zauwazone motywy. Broń biała tylko? A gdzie Kolega zostawił łuk, w lombardzie (?), tym bardziej, że pod koniec gry dysponujemy kilkoma rodzajami tej broni dystansowej, z której można robić duże ziaziu. Rozumiem, że Sarteth prowadzony przez Azazella3 kończył tylko zawodówkę u Phenriga i z tego też powodu być może czarów nie był w stanie użyć, a jak już nimi się posługiwał, to tylko Flame Arrow do odpalenia skręta z marychy, ale nie zauwazyć ich w ogóle?! No i ten marsz po nitce. Mamy obaj Szanowny Kolego różne prawdopodobnie egzemplarze tej gry, gdyż w moim są cztery zakończenia, oraz możliwość wykonania poszczególnych zadań w znakomitej większośc na co najmniej kilka alternatywnych sposobów.

I tu jest pojawia się kwestia obiektywizmu. Mnie gra się podoba, czego dowodem fakt, że cały czas w nią gram i właśnie dlatego, zagłosowałem na 9. Swoje racje uzasadniłem, chociażby w małym zakresie powyżej. Natomiast pisanie o grze na podstawie ocen umieszczonych w serwisach i własnym bladym pojęciu o całości, to czynność delikatnie rzecz mówiąc mało elegancka. Widać to gołym okiem i na tym poprzestanę.

09.12.2006 13:16
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Nie zgodzę się z moim przedmówcą. Nawiasem mówiąc, dla tej gry kupiłem druga kość jednogigową pamięci, tak więc w czasie rozgrywki dysponowałem pamięcią RAM w ilości 2 GB. Do tego, aktualnie użytkuję grafikę GF 7950, a to przekłada się bezpośrednio na doznania wizualne. Zgadzam się, że nieliczne elementy otoczenia, w tym wspomniane drzewa potraktowane zostały po macoszemu. To fakt. Ale co w zamian? Świetna moim zdaniem animacja ruchu, mimiki twarzy, zdecydowanie lepsza od chociażby "Obliviona" (mam na myśli tylko twarze), oraz szereg rozwiązań towarzyszących, jak chociażby kopniak w czasie walki. Te elementy warto i należy docenić. Moim skromnym zdaniem "Dark Messiah ... ma wszelkie dane by znaleźć się w czołówce gier roku 2006, szczególnie mając ułatwione zadanie przez Twórców "Gothica 3", którzy skierowali na ręce Graczy produkt delikatnie mowiąc niedopracowany i zapluskwiony do imentu. Mam tylko nadzieję, że kolejne patche do tej gry zmienią tą smutną rzeczywistość. Oby uciąć wszelkie dywagacje stwierdzam, że użytkuję tylko i WYŁĄCZNIE gry LEGALNE i ORYGINALNE.

09.12.2006 05:35
berkut47
👍
odpowiedz
berkut47
20

Zmuszony jestem przyznać, że Autor poradnika zawalił sprawę, nie umieszczając chociażby na samym końcu swojej pracy informacji o możliwości kilku alternatywnych wobec siebie zakończeń i to jest oczywiste. Nie zmienia to jednak faktu, a w trakcie tej dyskusji obok tego materiału przeczytałem niemal wszystkie inne dotyczące tej gry, że to właśnie tenże Autor zwrócił uwagę i co ważniejsze twierdzenie to udokumentował, że rozgrywkę można prowadzić na kilka zupełnie od siebie niezależnych sposobów, tak więć nie odsądzałbym go zupełnie od czci i wiary, co nie zmienia faktu, że w kwestii zakończeń dał ciała. Nawiasem mówiąc, czytuję go w jednym z zinów dosyć regularnie i nie podejrzewam, aby okoliczność ta była przez niego zamierzona. Sam poradnik jest w istocie kawałkiem przyzwoitej roboty i tu nie podzielam opinii, że cena za wejście w jego posiadanie jest wygórowana. W tym miejscu, mając na uwadze porównanie do ceny studenckiego obiadu delikatnie rzecz ujmując stwierdzam, że jest ono nietrafione i to w sposób dosyć szpetny. Zaśmierdziało mi, że użyję tego kolokwialnego określenia populizmem (tym rodem z LSD, czy jak to się nazywa, nie śledzę wyczynów matołów, którym się nad ranem ubrdało, że z braku lepszego zajęcia zostaną politykami). Autor tej myśli nie wziął pod uwagę ceny, jaką CODZIENNIE uiszczają wszyscy, którzy nabywają GW i informacje z innych źródeł (o Internecie nie wspominam, a przecież za niego także się płaci) o istnieniu, nie istnieniu całkowitym, lub braku chwilowym wzwodu u jednego z "Wodzów" politycznej rzeczywistości. To temat jednak na osobną dyskusję i pewnikiem nie na łamach GOL-a, który chwalić Stwórcę zajmuje się tym, co Nam najbliższe, czyli Światem Gier Elektronicznych. I to właśnie jest piękne - GOL! A co z pozostałymi ze świata pierwszych stron? Azor z nimi tańcował! Wielorasowy!
Ps.
Miri!
Dzięki za podpowiedź co do rzeczonych zakończeń, nie omieszkam ich wykorzystać, jako, że ta gra jest tego warta.

07.12.2006 10:52
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Kompletną bzdurę napisałeś. Poradnik jest bardzo dokładny i jest w nim wiele elementów, wcześniej NIGDZIE nie opisanych. I to by było na tyle.

13.11.2006 19:36
berkut47
😊
odpowiedz
berkut47
20

Miniu!
Wiek ma znaczenie, niestety. Na to między innymi, że mówi się, pisze i czyta w języku polskim. Nie spełniasz ZADNEGO z tych warunków. Nie rozumiesz tego, co czytasz i to widać po treści Twoich wypowiedzi. Biorąc pod uwagę formę składni i gramatyki, oraz wartośc logiczną reprezentujesz chyba skrzyżowanie dysleksji i dysgrafii, z wczesnym plemiennym językiem polskim. Co do kwestii poruszonej przeze mnie - przeczytaj post Soulcatchera, skierowany do Ciebie z objaśnieniem, choć mając na uwadze dotychczasowe Twoje osiągnięcia w dniu dzisiejszym na tym Forum nadzieje na zrozumienie czegokolwiek i przyswojenie przez Ciebie są nikłe. Ja rezygnuję z tłumaczenia Ci czegokolwiek z uwagi na Twoją wysoką odpornośc na Wiedzę. I to jest właśnie żałosne, by dosadniej tego nie nazwać.

13.11.2006 16:39
berkut47
😈
odpowiedz
berkut47
20

Miniu! Pościany generale! Tylko tyle wyczytałes z mojego posta? To kiepsko czytasz, a jeszcze mniej rozumiesz! Na samym poczatku gry poszedłem w pościg za uchodzącymi z osady orkami i jednego z nich w ŻADEN sposób nie dało się ubić! Przeczytaj to zdanie dwa razy to może Ci się przedrze przez szare komórki! Skoro napisałem, że są nieśmiertelni to znaczy, że mimo wykorzystania WSZYSTKICH dostępnych technik i zasoby ciosów facet nie miał zamiaru zejść ze świata żywych i tyle. Co do kwestii "fanowstwa" - każdy z elementów serii przechodziłem kilkakrotnie, a tak na marginesie, to w gry komputerowe i konsolowe gram tyle lat, ile zapewne Ty masz życia w całości, więc sobie odpuść. Nawiasem mowiąc, przed chwila rozmawiałem z kumplem, który pracuje w jednym z hipermarketów (dział multimedia - software) na Śląsku i od rana ma masę ludzi, którzy Gothica 3 zwracają żądając swojej kasy, gdyż nie są w stanie sobie z nim poradzić. I to jest problem, a nie pisanie pierdół na porządnym Forum.

13.11.2006 15:08
berkut47
👎
odpowiedz
berkut47
20

Kupiłem w piątek 10 listopada, grałem 160 minut z zainstalowanym patchem 1.08. Gra jest zapluskwiona do granic mozliwości, wywala się do systemu kiedy chce, zawiesza sie malowniczo kończąc swój zwis białą planszą z tekścikiem "memory leak". Grafika z bykami, przy, których słowo "bug" nie wystarcza. Przenikanie przez przeciwników żywych i martwych, ściany, nieśmiertelni wrogowie, którzy w ramach "życia po życiu" wstają, by pobiegać dla zdrowia i gwóźdź progarmu - kujawiak z orkiem, bo gra się "zatrybiła" i wiele, wiele innych, oto faktyczny stan "Gothica 3". Powiem krótko - poziom technicznego wykonania sprawia, że jest to koszmarnie spaprany tytuł i można mieć cień nadziei, że ew. patch, lub ich wiele grę naprawi. Grę odstawiłem na półkę, czekając na poprawki, póki co wywaliłem tylko kasę na ten tytuł i to z czystego przywiązania do serii, której jestem gorącym fanem. To przykra niespodzianka.

14.10.2006 09:23
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Zasadniczo zgadzam się z wypowiedzią Alexeja, choć nie do końca. To prawda, że wydawcy mogą wpływać na kształt cen, ale w ograniczonym zakresie. Reszta zależy od dobrej woli, lub częściej jej zupełnego braku naszych rodzimych wydawców. W jednym ze sklepów (z przyczyn oczywistych nie wskażę w którym) odbywa się sprzedaż pre - order Neverwinter Nights 2. W zależności od gadżetów wciskanych nabywcom - WCISKANYCH powtarzam! ceny tych niby "kolekcjonerskich edycji" są wzięte z sufitu! Jest jeszcze jedna kwestia dotycząca polityki cenowej. Załóżmy przez chwilę, że istotnie Wydawca gry narzuca cenę polskiemu wydawcy. Ok. On z tą narzuconą ceną wychodzi do innych podmiotów (Empiki, hipermarkety itd. - one handlują przecież właśnie tym towarem, a nie tłoczą go dla Graczy) i bezpośrednio Graczy. Jak zatem wytłumaczyć fakt, że w dniu premiery "Obliviona", który w "Empiku" debiutował z ceną podajże 139.90 złotych ja kupiłem w sklepie "Saturn" w Katowicach za jedyne 79,90 złotych??? Mam rachunek, więc jest to zakup ścisle udokumentowany. Przykład jest brutalny i pokazuje, że rzekome naciski Producentów i Wydawców gier na naszych krajowych wydawców i dystrybutorów to LIPA, opowieść o żelaznym wilku i długim, czerwonym kapturku snuta na potrzeby uzasadnienia takiej (generalnie niezbyt przyjaznej wobec Gracza), a nie innej polityki cenowej dojącej Nasze kieszenie. Nie twierdzę, że tych nacisków nie ma, niewykluczone, że są, ale nie na takim poziomie, o jakim się nam opowiada! Efekt końcowy - gnojki w dresach udające "światowo-gimnno-dzielnicowych hakerów" zacierają łapki z brudnymi pazurami w oczekiwaniu na zyski. Jedynym sposobem na ich likwidację jest zwiększenie dostępności do gier. Pewnikiem zaraz ktoś napisze o porównywalności cen z unijnymi, co jest tylko suchą konstatacją faktu, jako że do zarobków unijnych mamy dystans liczony w latach świetlnych ( z wyjątkiem kanciarzy udających polityków w tym kraju i na tym poprzestanę!) I to by było na tyle na temat.

14.10.2006 08:38
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Tyle czekania. Tak wielkie oczekiwania dziesiątek, o ile nie setek tysięcy Graczy i producent wypuszcza na rynek "zapluskwiony" produkt, oferując od ręki niemal pierwszego patcha! To kompromitacja stylu pracy i bezlitosna gonitwa za kasą. Prawda jest taka, że jeśli w istocie "Gothic 3" jest na tak marnym poziomie technicznym, to nadchodzący "Dark Messiah of Might & Magic" wykończy niemiecką legendę bez specjalnego wysiłku. Wielka szkoda!!! A co do polskiego wydania - cena też jest lekko słonawa i pudełko z przysłowiowym wodotryskiem niechaj producent sam sobie postawi na własnym telewizorze!!! Mnie interesuje TYLKO nośnik z grą!!! I znowu przywołując wspomnianego powyżej "Dark Messiaha" wspomnę, że ma kosztować 99 złotych. I kto znowu daje ciała?! Warto by było, aby decydenci popatrzeli na kurzące się pudełka z "Oblivionem" i zadali sobie pytanie, dlaczego taki tytuł "poległ"! Podpowiem - spojrzeć wystarczy na cenę!!!

21.09.2006 16:03
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Gierka taka sobie. O niebo jest lepsza ścieżka dźwiękowa, niż gra. Umieszczono w niej wszystkie utwory muzyczne z filmu. Jako minus autor recenzji pisze o braku licencji do głosu i twarzy aktorów grających główne role w filmowych "Wściekłych Azorach". Poza Madsenem i Harweyem Keitelem reszta ekipy ODESZŁA z tego świata! Uzyskanie licencji w takich wypadkach jest bardzo trudne, o ile nie niemożliwe. Przypomnijcie sobie przekopy producentów "The Godfather:The Game" z wizerunkiem M.Brando! Szkoda, że Autor tekstu nie wziął tego pod uwagę!

11.09.2006 10:17
berkut47
👍
odpowiedz
berkut47
20

Zapomniałeś dodać - ZNOWU PRZEWYŻSZY! Każda kolejna część Silent Huntera była lepsza od poprzedniej i nie inaczej będzie tym razem. Sledzę wszystko co na ten temat mowią i piszą, jedyne novum, ale za to bardzo znaczące, że tym razem powalczymy po "własciwej" stronie porzucając służbę w Kriegsmarine! Mam tyko nadzieję, że gra wyjdzie w Naszym, mocno pogietym w ostatnim czasie kraju bez potężnej "obsuwy" czasowej (zawsze giertychopodobni mogą twierdzić, że walka na morzu to też przemoc, stosując ich kryteria w tym kraju nigdy drukiem nie wydano by Biblii - nie wierzycie? To ją przeczytajcie, jak książkę! Kopara opada, tyle zbrodni, zdrady, krwi, i tych no ..... zboczeń)! I oby nie było tak, jak z nieoficjalnym dodatkiem do "trójki", który ściągalem przez znajomych z zagranicy, bo wydawca polski "Silent Huntera III" ten dodatek po prostu olał, czym zasłużył sobie na słowa dezaaprobaty! Fe, Cenega Poland Fe! Brzydki wydawca, paskudny!

25.08.2006 18:16
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

O sukces Silent Hunter IV jestem spokojny. Wszystkie dotychczasowe części mam na stanie. To pozycja po prostu Wielka, dla kochających symulatory, morze, okręty, wojnę i odrobinę historii w zabawie. Martwi mnie coś innego. Pierwsze sukcesy aktualnego ministra oświaty. Powyżej jest opinia:

Nareszcie znowu Pacyfik! Jakoś mi szwabskie u-booty i Atlantyk nie pasowały...

Spadłem z krzesła. Rozumiem, że od jakiegoś czasu istnieją i mają się dobrze tzw. dysleksja i dysgrafia, które w pełni mają uzasadniać matołectwo, ale facet z rangą pościanego (kapuścianego chyba!) Generała przegiął maksymalnie.

Ciekaw jestem, którędy w/g niego płynęły konwoje z pomocą w ramach Lend-Lease Act dla walczących z III Rzeszą?! W szczególności te o losach najbardziej dramatycznych płynące do Murmańska, jak PQ - 17?Opinia zacytowana powyżej obrazuje wizualnie Himalaje Ignorancji - kup sobie Kolego mapę fizyczną świata i dokładnie pooglądaj, a najlepiej niechaj Rodzice Ci pokażą, gdzie znajdują się oceany i jak się nazywają.

Grasz i to lubisz? Ok. i bardzo dobrze! Nie pisz tylko kretynizmów, bo inni, którzy być może wiedzą jeszcze mniej dzięki poziomowi oświaty zaczną wierzyć w Twoje brednie. O roli "wilczych stad" i admirale Doenitzu nie będę juz pisał - następna lekcja, jak otrzymasz promocję do następnej klasy!

19.08.2006 12:29
berkut47
😊
odpowiedz
berkut47
20

Wyglada jak czysta kontynuacja "Piratów z Karaibów". Zapowiada się świetnie i cena jest ok. Niecałe 25 złociszy za wersję PL w wydaniu Cenegi Poland - cóż więcej można chcieć?

18.08.2006 21:45
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Silent Hill 2? No pewnie! Dla mnie w horrorach absolutnie numero uno! Nie ma odpowiednika i rywala w promieniu kilku parseków wokół siebie.

09.08.2006 22:18
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Wygląda ładnie, grafika naprawdę niezła. Oby reszta w "realu" okazała się równie zajchęcająca jak to demko. Szkoda tylko, że takie krótkie ....

05.08.2006 15:32
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Nic dodać, nic ująć. Roszerzając spectrum dodałbym karcianego "Piotrusia" i w ramach ewolucji wzbogacił go o elementy pokera, najlepiej rozbieranego. Proste w konstrukcji, nie wymaga specjalnych wysiłków intelektualnych, a i słowne zabawy sofistyką nikomu nie są potrzebne. Tylko po co w takim razie złaziliśmy z drzewa kilka milionów lat temu?! Na dzisiaj sprawy się mają tak, że jesli ten Bush co nie lubi coli, jeszcze nie będzie lubiał paru innych rzeczy, to po III Światowej powrócimy do jakże prostych kija i kamienia w swojej formie nieskażonych! Oby nie!

03.08.2006 12:00
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Microsoft poszukuje rynku zbytu dla Visty, która mimo, że w kilku mutacjach będzie systemem o wysokich wymaganiach sprzetowych, póki co nieosiągalnych dla większości czytelników tego materiału. To po pierwsze, po drugie w dakszym ciągu mamy do czynienia z lekko zawoalowaną działalnościa monopolistyczną, w której specjalizuje się MS. Po trzecie w końcu, jakoś nie wierzę, że od chwili "poczęcia" na rynku Vista będzie działała stabilnie i bezawaryjnie. Przypomnijćie sobie start XP i aktualizację, łaty i patche liczone w tysiącach! A kasa w kieszeniach graczy jest! Do tego dodajmy fakt, że do Visty ma być "przypisany" DirectX10 i wszystko jest jasne! Ten ostatni argument skutecznie zmusi Graczy do "przesiadania" się na Vistę, a bie jej wątpliwa atrakcyjność.

19.07.2006 20:26
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Clive Bakesr to gwarancja świetnej zabawy! Facet umie straszyć i robi to świetnie. Pamiętam wiele lat temu taką gierkę "Clive Barker's Undying" - grało się super! Spodziewam się wielkiej zabawy, a i partner w tym projekcie jest mocny! Poczekamy i doczekamy, oby czas biegł szybciej, bo w horrorach ostatnio jakby ciszej ...

15.07.2006 12:08
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Dziwnie spokojny jestem a Athlona. Każda akcja rodzi reakcję, prawda to jak świat stara i ujęta w ramy prawa /jakiego? - zapytał niepokorny belfer abiturienta A.Leppiera. po czym wywalił go z sali/. AMD nigdy nie zasypiało gruszek w popiele. Użytkuję ich procesory niemal od 10 lat i kolejne wersje zawsze funkcjonowały w sposób zadowalający, a i cenowo nie rujnowały potencjalnego użytkownika. Nie zmienia to jednak faktu, że Intel tym razem powiesił poprzeczkę wysoko. I co jeszcze ciekawsze cena jest rozsądna, jak za towar tej klasy. Dlatego PODWÓJNIE jestem ciekaw odpowiedzi AMD-ka na atak Intela i poważną próbę przejęcia prymatu na rynku! I jest to próba poważna, gdyż jak zauważył jeden z wypowiadających się komp to nietylko procek, ale i płyta główna / jak sama nazwa wskazuje główna, a zatem niezastąpiona/,pamięci i generalnie reszta w większym, lub mniejszym zakresie. Rosjaninie w takich wypadkach mówią: "... pożdiom, uwidim..." Nam też nic innego nie pozostaje. Pozdrowienia dla Wsiech!

03.07.2006 18:25
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Do Desera!
Do komentowania czyjegoś tekstu trzeba czegoś wiecej niż inteligencji wytrenowanej na krzyżówkach panoramicznych, wieć nie przegrzewaj jedynego zwoju mózgowego! Co do cytatu, jest niemal tożsamy w treści z opisem bitwy pod Abukirem, gdzie dowodził ? Mam nadzieję, że wiesz, chopciaż po polziomie wypowiedzi to lekko wątpliwe. O reszcie wypowiedzi równie merytorycznych lco za...biście Wiśniewskiego gadać się nie chce. Tekst jak tekst, można go przeczytać lub nie, ale w grę na pewno zagram!

20.06.2006 19:09
berkut47
😃
odpowiedz
berkut47
20

przeczataj recenzję gry

16.06.2006 17:29
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Serdeczne dzięki za ostrzeżenie! Niedawno grałem w załączoną do "Gali" gierkę "Sekrety Leonarda Da Vinci: Zakazany Manuskrypt". Sympatyczna przygodówka, nie mająca zadęcia na "hita" okazała się bardzo grywalna i to za niecałe 15 złociszy. Po przeczytaniu recenzji
"Kodu" ochronię przed wyrzuceniem własną kasę! Jeszcze raz dzięki.

12.06.2006 15:50
berkut47
😊
odpowiedz
berkut47
20

Gierka jest jak najbardziej ok.Parę razy się "zagrzałem", ale mila to odmiana od xiągłego strzelania. Przez moment myślałem,że wybuchła wojna! Dla grających jedna rada: spoko i
do przodu!

11.06.2006 20:16
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Konsola, odtwarzacz DVD, odtwarzacz MP3, komputer i ...... Jak coś jest do wszystkiego z reguły jest do NICZEGO! Tak jest, było i będzie!

02.06.2006 13:36
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Przy takiej polityce cenowej piractwo komputerowe będzie wiecznie żywe jak idee niejakiego Włodzimierza Ilijcza Ulianowa ksywa "Lenin" - aktualnie zaparkowany na Kremlu. Kompletny
brak rozeznania i znajomości realiów rynkowych.

27.05.2006 10:47
berkut47
👎
odpowiedz
berkut47
20

Wierzycie w krasnoludki polarne?! Ja wierzę w krasnoludki, ale nie polarne! Opowieść o grze S.T.A.L.K.E.R. nie jest już nawet zabawna. Jest żałosna.Przesuwane w nieskończoność ter,miny, problemy logistyczne i nieustanny rozwój mediów rynku elektronicznego /grafika!/ już to grę odesłały do przeszłości. O ile kiedykolwiek wyjdzie będzie mocno przestarzała, a co z jej atrakcyjnością treściową,skoro wszyscy już napisali wszystko na temat fabuły. A mialo być tak pięknie ................

18.02.2006 13:49
berkut47
odpowiedz
berkut47
20

Miło by było, aby znalazł się Wydawca dla "Falcona 4.0 Allied Force" bo jest tego wart i pewne jest, że na półkach nie poleży! Teraz na tym tytule zarabiają piraci i kanciarze wszelkiej maści oferujący w necie ten tytuł za śmieszne pieniądze. Zwracam uwagę! Oryginał posiada kilkuset
stronnicową instrukcję. W tej chwili "Falcon" jest bezsprzecznie jednym z najlepiej wykonanych
symulatorów lotniczych, a mnie pozostaje tylko czekać! Walter

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl