Emily is Away to niewielka gra z dużym emocjonalnym uderzeniem. Osadzona w erze komunikatorów internetowych z początku XXI wieku, przenosi cię z powrotem w prostsze, ale emocjonalnie złożone czasy - twoje nastoletnie lata. Rozgrywka toczy się w całości za pośrednictwem okien czatu, w których wchodzisz w interakcję z Emily, dziewczyną, do której z biegiem lat coraz bardziej się przywiązujesz. Dokonywane przez gracza wybory kierują fabułą gry, ale także wywołują rosnące poczucie nieuchronności i straty.
Zobacz na Fragrantice perfumy z esencją ziemi. Nic z nich nie miałem. W tym roku moje hity to Boss Bottled Absolu jako tegoroczna premiera - niesamowity na zimę, jesień oraz wieczory. W tym samym celu Boss Scent Elixir oraz Loewe 7. Na cieplejsze miesiące Allure Homme Sport od Chanel oraz klasyczny Boss Bottled No 6 do pracy. Ja mam to szczęście, że subskrybuję youtubera, który ma duży kanał i identyczny gust jak mój, więc mogę kupować w ciemno to co on poleca.
Niesamowicie wciągająca gra. Nie miałem pojęcia, że tak mnie przyciągnie do monitora. Nie dostrzegłem żadnych wad. I to pomimo tego, że od premiery minęło 16 lat. 10/10.
Nie mogę polecić tej gry. Tyle potencjału zmarnowanego prawdopodobnie przez wydawcę, który wypuścił na rynek nie w pełni ukończony produkt. Po prostu sprawia wrażenie niedokończonej, pewne aspekty są rozbudowane (kreator postaci, bronie) a inne są stworzone najmniejszym kosztem. Miałem ochotę sprawdzić Brink od dawna, zainstalowałem, kupiłem nawet DLC za jakieś grosze i zagrałem. Zrobiłem pełną kampanię dla obu frakcji, wyzwania i trochę multiplayera. Kampania to ściema, fabuła to ściema, cutscenki i zachowanie drużyny bohaterów to jakaś tragedia. Interesujący świat w którym naprawdę można było stworzyć fajną historię a otrzymujemy jakąś tragedię. Kto napisał kampanię? Dwunastolatek? Nie wspominając o zepsutej sztucznej inteligencji, która dodatkowo sprawia, że kampania jest infuriating. Boty robią wszystko tylko nie pomagają ci w realizacji głównego zadania. Potem porobiłem wyzwania, które są normalne, poza tym w którym musisz liczyć na wsparcie botów. Multi było nawet zabawne, ale w większości jest martwe, bo w weekend gra w to może maksymalnie 20-30 osób. Podoba mi się styl graficzny, grafika jest dobra jak na grę z 2011 roku, kreator postaci jest po prostu uroczy z dziwnie wyglądającymi bohaterami. Mapy są ok. Najbardziej innowacyjną rzeczą jest parkourowy styl poruszania się i trzy typy ciała, które wpływają na rozgrywkę (ruch i ekwipunek, którego można używać). To naprawdę była nowość, która wpłynęła na grę. Parkour jest naprawdę ok. Z technicznych kwestii to gra przycina na nowych procesorach z większą ilością rdzeni. No szkoda.
No to pierwsza recenzja po ponad 10 lat od ostatniej. Poniżej moja przygoda z AtlanticA.
Ostatnimi czasy postanowiłem sobie popatrzeć co Steam oferuje w ramach gier F2P. Dodałem tego jakieś 15 tysięcy i sobie sprawdzam z czym mam do czynienia. Czasami gra zajmuje mi 10 minut, czasami mniej a czasami kilka godzin. Pośród różnego typu crapu, który jest dodawany w ostatnich latach i który ciężko w ogóle nazywać grami znajdują się też gry MMO, które miały kiedyś momenty swojej chwały ale zdegenerowały się na tyle, że przeszły na F2P i P2W. AtlanticA Online jest taką grą. Ma ciekawe rozwiązania gdyż zawiera w sobie unikatowy system taktycznej walki z drużyną, którą można swobodnie budować spośród bardzo wielu dostępnych najemników, dopasować tę drużynę do naszego stylu gry, wyposażyć w uzbrojenie, zbroję oraz inne unikatowe elementy w tym czary i profesje (crafting). Gra jest rozbudowana, świat jest duży, grafika ofc dated ale oznacza to także, że pójdzie na tosterze.
Ok, ale do rzeczy. Zainstalowałem AtlanticA Europe. Po odpaleniu gry pojawił się launcher, z komunikatem, że jakoby z uwagi na dużą wielkość patcha zasadne jest pobranie klienta z ich strony. Nie skorzystałem, nie po to mam Steama by bawić się w kolejny launcher (już i tak mam z 10). Po kliknięciu "nie" pobrało patch, dokonałem zmiany ustawień do mojej rozdzielczości i na 60 klatek. Jak się okazało później zmniejszyłem rozdzielczość do 1080p bo UI nie jest dostosowane do wyższych rozdzielczości = wszystko jest tak małe, że z pewnością za jakiś czas okulista by się ucieszył, że ma zarobek. Po zalogowaniu utworzyłem postać blademastera, dostałem dla niego gear i boosty = gra zawiera catchup mechanizm by szybko levelować. Po kilku godzinach gry byłem na prawie 50 levelu. Style tego levelowania nie każdemu podpasuje bo jest to typowy, naprawdę najprostszy grind. Idź i zabij określone potwory albo idź i zabij określone potwory by zgromadzić jakieś elementy. I tak początkowo 10, potem 20 potem i 50. Nie wiem co dalej. Gra nużąca, historia też. Nie masz intrygującej historii, która jest elementem wielu innych MMO np. WoWa. Generalnie biedaszyby. Oh, z ciekawych rzeczy gra zawiera housing i to całkiem rozbudowany. Można swobodnie odwiedzić domy innych graczy bez ich zgody i popatrzeć co można dokonać w tym zakresie.
Co do populacji. Bieda. Praktycznie pusto. Gra wita botami, które whisperują o sprzedaży złota i pierwsza rzecz, którą zrobiłem to zablokowanie tego spamu. Poza tym jeżeli widzi się jakiś język na globalu to jest to cyrylica. Generalnie gra jest dead. Dziś było w grze tylko 95 graczy. Na AtlanticA Global było 222. Taka sytuacja.
Grę oceniam na 5. Bo jest grą i można coś tam porobić. Kiedyś byłoby to zapewne więcej.
Ja skorzystałem tylko z paru promocji, które były ok. Do tych zaliczę promki od Allegro jako sprzedawcy (dysk 4TB na mniej wymagającą część biblioteki gier) oraz od Amazona jako sprzedawcy (Echo 4, Fire TV 4K Stick Max). Do tego zapasowe kable do HD6XX i 2 golarki Phillipsa + coś tam ze Steama. Wiedziałem wcześniej mniej więcej co chcę i wiedziałem kiedy zakup jest korzystny. Sprawdzałem dodatkowo na Peppperze. I przyglądałem się żałosnym promocjom do -80% w reklamowanych sieciówkach. Np. promocja 5% w przypadku pralki za 4k. To ich olałem. Tylko Allegro, Amazon i to nie tylko polski ale i niemiecki i hiszpański. U nas nawet na dostawie chcą cię orżnąć. Za jedną dostawę żądają tyle co ja płacę na pół roku Amazon Prime. WTF.
Znakomita kontynuacja Syndicate. Tona klimatu. Dostępna na GOG, swego czasu za darmo. Ocena: 9.0
Znakomita kontynuacja Syndicate. Tona klimatu. Dostępna na GOG, swego czasu za darmo. Ocena: 9.0
Polecam manual dla starych gier bo się czasami można zdziwić :) A Gothic na marginesie jest zajebisty.
Odpaliłem sobie na dosboxie i chodzi miodnie. Wcale się nie dziwię, że zapoczątkowała całą serię bo skoro gra się przyjemnie i dziś, to w 1995 roku gierka musiała naprawdę robić wrażenie.
luki431 toś się nam pusty łbie przedstawił. Wielki gamer, znawca wyścigówek, 6 gier na steam lmao.
Ponownie wróciłem do X-Com: UFO Defense po dwóch latach. Tym razem zagrałem w wersję OpenXCom, która daje wiele udogodnień. Dla zainteresowanych zrobiłem krótki poradnik na Steam: https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=2635114274
Typowy bełkot ludzi od nagłówków. Identyczny z bełkotem ludzi od marketingu we wszystkich firmach.
Chciałem skomentować ale potem stwierdziłem, że typowego "polactwa" nie mam po co komentować.
Skąd wy to "(od wydania drugiego)" wzięliście? Z Wikipedii czy co? Nikt tak nigdy nie pisał o Win 98SE. W ramce najważniejsze kwestie dotyczące XP i brak info o zerwaniu z rodziną kerneli 95/98/Me i przejście na ten wywodzący się z rodziny NT/Windows 2000. To była rewolucja. Win 2000 potem XP potem Vista, która była zajebistym systemem gdy ktoś nie miał złomu, który w jego oczach miał być niby komputerem; 7 ok, 8 i 8.1 ok, 10 najlepsza pod względem stabilności, 11 zobaczymy ale jest ok. Dla mnie kolejność taka:
1) Windows 10 - najlepszy system i tyle.
2) Windows 7 - ok, zero problemów z samego systemu a to bardzo dużo; pewne problemy z uwagi na grzebanie w ustawieniach itp.; np. przy zmianie MBR na GPT na systemowym dysku ale wszystko dzięki narzędziom zewnętrznym udało się opanować.
3) Windows Vista - super system na dobrej maszynie, w porównaniu do win XP niewyobrażalna stabilność; praktycznie oceniam na równi z Win7; piękny wizualnie system w wersji Ultimate.
4) Windows 8/8.1 - fajny system ze świetnym wyszukiwaniem ale niestety siła przyzwyczajeń spowodowała, że nie wspominam go aż tak dobrze, mimo że zainstalowałem Start8 od Stardocka i miałem normalne menu już od 8 a nie od 8.1.
5) Windows XP - na początku sprawiał mnóstwo problemów ze sterami, stabilnością; łatwo było coś spieprzyć by trzeba było go reinstalować.
6) Windows 2000 - mało już go pamiętam.
Dobra, wciągająca gierka. Odpaliłem by zobaczyć czy i obecnie jest grywalna i okazało się, że tak. Ocena: 7.5
Znakomity dodatek do jedynki. Elite AI dla przeciwników jest niezwykle brutalne; praktycznie nie chybiają nawet z wielkiej odległości. Parę modyfikacji w zakresie osłon (np. wpływ krzaków i drzew) czy dodanie możliwość postrzału określonej partii ciała. Wszyscy przeciwnicy mają imiona. Dodano możliwość zakupu ekwipunku od handlarza bronią. Dialogi znakomite w tym te od naszego zleceniodawcy. Ocena: 8.5
Bardzo dobry tactical shooter. Niedawno dostępny za darmo na Steam z okazji 10 lecia THQ Nordic. Ocena: 8.5 ze względu na parę bugów, które utrudniają rozgrywkę.
Bardzo dobra strategia czasu rzeczywistego z elementami RPG (rekrutowane jednostki zdobywają doświadczenie w walce) w uniwersum Warhammera. Świetna kampania z wieloma misjami do wyboru. Dobry voiceover. Gra trudna. Daję ocenę 8.0 tylko ze względu na mocno problematyczne sterowanie jednostkami.
Grałem w wersję dostępną na GOG.
Przeszedłem ponownie tym razem w wersji Syndicate Plus (zawiera dodatek), który wziąłem za darmo od GOG po powrocie tytułu do ich sklepu. Znakomita rozrywka.
Ostatnio przeszedłem W1 a w tym tym tygodniu skończyłem W2. Gra znakomita do tej pory, biorąc jednak pod uwagę jej wiek a więc i świadomość co do pewnych niedomagań, które zostały zlikwidowane w toku rozwoju rtsów. Jakkolwiek w porównaniu do W1 są one mniej znaczące. To co najbardziej przeszkadza to brak możliwości kolejkowania budowy jednostek i budynków. AI twoich jednostek też nieco szwankuje i jednostki potrafią nie atakować okolicznych wrogich budynków. Gryfy czy smoki w grupie są mocno podatne na friendly fire więc trzeba się z nimi obchodzić ostrożnie i lepiej nie grupować w 3+. Irytujące jest poszukiwanie ostatnich jednostek czy budynków wroga na mapie w celu zakończenia misji. Ocena: na czas wydania było to 10.
Grałem w wersję z GOG. Śmiga pięknie na Win 10.
Hehe. Pimpać farmę, to jest jeszcze łatwe. Największe jaja są z okrętami podwodnymi na dużych mapach. Jakkolwiek aż tak mi to nie przeszkadza bo mam świadomość, że gram w starą grę.
Hmmm... wydawało mi się, że ją skomentowałem, po przejściu w 2017 roku. Zakończenie troszkę dziwne :) Ocena 8.0
Nie jest prawdą, że na GOG są tylko M&M VI - IX. M&M I-V + fanowskie Swords of Xeen są dostępne na GOG od 2009 roku.
Jakim jełopem trzeba być by nie wiedzieć, że zgodnie z prawem o migracji decyduje użytkownik zamykanego serwisu. Przecież migracja to zawarcie umowy z nowym usługodawcą - w tym przypadku YT. Kończy się określony produkt i to do klienta należy decyzja - jeżeli jest to mu w ogóle umożliwione - czy przenosi dane z jednego usługodawcy do drugiego. Dodatkowo dochodzi kwestia ochrony danych osobowych. To samo było z Endomondo i Under Armour. Powinni was uczyć podstaw prawa a nie religii w tych szkołach.
Gram od czasu do czasu. Po najnowszym patchu gra chodzi bez potrzeby instalacji patchy z community jakkolwiek są już nowe. Tekstury artemiano, carnage oraz dx11 też działają na najnowszej wersji.
Z "okazji" patcha zmodyfikowałem mój poradnik, który rozwiązywał problemy gry sprzed marcowego patcha:
https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=820776570
Świetny sequel. Tona klimatu. Grafika w tamtych czasach musiała zadziwiać a i do tej pory trzyma poziom. Zgodnie z wywiadem z twórcami gry renderowanie tego wszystkiego zajęło mnóstwo czasu i miliony dolarów. Zagadki trudne ale jakby łatwiejsze od MYST; być może po prostu po przejściu MYST wiemy czego się spodziewać. Ocena: 9.0.
Jeśli ktoś zapłacił, to nie jest złodziejem, a to, że np. użył cracka w celu złamania "zabezpieczeń", które ograniczały albo pozbawiały go praw jako klienta/konsumenta, to już jest to tylko złamanie regulaminu, który jednak nie zawsze ma wiele wspólnego z prawdziwą uczciwością/moralnością, toteż nie jest dla mnie żadną świętością.
Mam prośbę. Nie pisz o prawie gdy nie masz o nim pojęcia. Możesz wymyślać jakieś pseudouzasadnienia filozoficzno-etyczne dla kradzieży dóbr intelektualnych ale proszę nawet nie próbuj tego uzasadniać prawem. Bo to co napisałeś to pseudoprawny bełkot. Nie mamy do czynienia z "tylko złamaniem regulaminu" bo nie mamy do w tym przypadku z żadnym regulaminem. Jeżeli już to z licencją. Tylko że licencja co do zasady odnosi się do warunków korzystania z oprogramowania i licencja obowiązuje strony umowy. Ty umowy nie zawarłeś po produktu nie kupiłeś. Na prosty język - to jakby złapali cię na kradzieży z castoramy a ty byś się tłumaczył, że nie ukradłeś tylko nie wykonałeś śwadczenia w postaci zapłaty ze stosunku zobowiązaniowego o nazwie umowa sprzedaży i powoływał się na przepisy kodeksu cywilnego. I że zapłacisz jak stwierdzisz, że wiertarka jest ok. Och niestety to jednak nie tak. To, że nie masz pojęcia o przepisach prawa, czy cywilnego czy autorskiego w tym o jego przepisach karnych jest widoczne na pierwszy rzut oka.
Świetna przygodówka. Grałem w wersję z GOG zmodowaną przez Atlantis Perfect Edition dostępną w necie, która poprawia bugi, daje wrapper umożliwiający bezproblemową grę w rozdzielczości pulpitu. Ocena: 9.0.
Zapewne odnoszą się tylko do Spotify. GPM było super bo tylko przeciągałeś utwory na ichnia stronę albo miałeś apkę, która monitorowała wskazany przez ciebie folder z muzą i automatycznie transferowała gdy coś dodałeś. GPM powstał w 2011 roku, 4 lata przed AM.
Świetna strategia, która nie straciła na grywalności pomimo upływu niemalże 24 lat od wydania. Grałem w wersję dostępną na GOG. Ocena: 9.0.
Na marginesie coś GOL pokiełbasił tytuły - opis i okładka z PG II a nagłówek to PG IIID.
Oceniając ten tytuł należy rozdzielić samą grę od zachowania w tym wsparcia developera. Grę odpaliłem po komunikacie o zamykaniu serwerów. Pozytywnie zaskoczyła mnie grafika, która na MMO z 2013 r. bardzo dobrze się trzymała - świat Defiance był też znakomicie oddany w zakresie ukształtowania terenu, kolorów etc. Voice acting też stał na bardzo dobrym poziomie. Umiętności ciekawe, satysfakcja z korzystania broni bardzo duża (odgłosy wystrzałów, odgłosy trafień, wizualka). Bardzoo dużo rodzajów broni, modów do nich oraz tzw. synergii. Dodatkowo umiejętności z cyberimplantu i umiejętności z ego. Rozegrałem w sezony w kampanii jak też dołączyłem do klanu i robiłem z nimi inwazje, arkfalle etc. Za to 8.5.
Gra po pewnym czasie stawała się monotonna a to z uwagi na brak wsparcia deva. Serwey potrafiły przycinać w przypadku gry multi (gdy gra była popularna i grałow wielu graczy stabilność serwerów była podobno tragiczna a lagi, znikające tekstury, npce i inni gracze byli standardem), przez przeszło 2 lata nie było nowego kontentu a ten w końcu dodany to praktycznie rehash poprzedniego z tymi samimi teksturami. Gra praktycznie stała się pay to win. I za to łącznie i to bardzo, bardzo optymistycznie 7.0. Z tego powodu, że wiedziałem, że grę zamykają, odpaliłem ją sobie dla funu i zagrania w kampanię (pamiętałem serial Defiance i neat było przenikanie się świata gry i serialu). Gdybym kupił tę grę jak było to pierwotnie i zainwestował w nią setki godzin by zobaczyć, że tytuł staje się pay to win a na dlc czeka się prawie trzy lata, to ocena byłaby o wiele wiele niższa. Niewykorzystany potencjał.
Od konkurencji różniła się między innymi możliwością załadowania do chmury własnych utworów.
Źródło: https://www.gry-online.pl/opinie/cmentarzysko-google-najwieksze-porazki-technologicznego-giganta/zbb3f&STR=3
Korzystałem od pierwszego dnia zarówno ze Spotify jak i Google Music. W początkach Spotify nie umywało się do Google Music pod każdym względem z wyjątkiem marketingu. Aż do 100.000 własnych utworów w do wrzucenia w chmurę GM (dla użytkowników S8+ był zwiększony limit w stosunku do standardu 50.000) to było coś gigantycznego. System konwertował np. flac do mp3 zachowując tagi, dzięki czemu mogłeś cieszyć się swoją muzą, której GM nie miało, wszędzie z chmury albo pobrać ją ponownie np. na telefon do słuchania offline. W tym czasie cała liczba utworów Spotify, którą mogłeś mieć w bibliotece to oficjalnie 10.000 utworów (malutko) co było marketingowym kłamstwem gdyż mogłeś mieć maksymalnie w bibliotece 10.000 ale pobranych już tylko 3333 na jednym urządzeniu, co było wręcz żałosną ilością. Limit 3333 zdjęli w 2017 https://www.rollingstone.com/pro/news/spotify-lifts-3333-song-download-limit-723235/ a ograniczenie biblioteki dopiero w maju 2020 r. https://www.theverge.com/2020/5/26/21270409/spotify-song-library-limit-removed-music-downloads-playlists-feature Apka mobilna była też cholernie niestabilna, po crashu czy aktualizacji okazywało się, że twoje pliki offline wyleciały w kosmos i apka pobiera je ponownie gdy słuchasz muzy zjadając twój transfer.
Oczywiście piszesz nieprawdę. Była automatyczna migracja do YTMusic z której sam skorzystałem. Inną kwestią, że jest to gorszy serwis w zakresie tworzenia playlist, segregowania utworów itp. Brakuje mu podstawowych rozwiązań.
Dokładnie, ktoś chyba nigdy nie pracował w korpo przy projektach nowych usług/produktów. Jeżeli projekt nie osiąga zakładanych rezultatów to się go kasuje, czy na etapie prac projektowych czy etapie dalszych kamieni milowych określonych w założeniach projektu.
Zdecydowanie lepszy dodatek. Nowe jednostki a nie tylko modyfikacja starych jak w pierwszym. Kampania też bardziej mi się podobała. Ocena: 7.5
Świetna. Rok po wydaniu pierwszego C&C Westwood wydał grę, która klimatem i grywalnością przebiła nawet ten klasyk. Ocena: 9.0
Bardzo dobry dodatek. Przeszedłem zaraz po podstawce z którą jest zbundlowany na Originie. Ocena: 8.0.
Przeszedłem kilka tygodni temu i do tej pory jest niezwykle grywalna. Jedyna bolączką jest rudymentarne sterowanie jednostkami. Tak naprawdę zaznacza się kilka jednostek i rzuca w kierunku wroga. Brakuje typowego grupowania tak charakterystycznego dla późniejszych rtsów. Ocena 8.0
Właśnie przeszedłem po raz trzeci. Biorąc pod uwagę, że ostatnio przeszedłem ją w lipcu 2020 r. sporo rzeczy pamiętałem i grało mi się jeszcze fajniej. Do kolejno gameplaya przekonał mnie świetny mod w postaci Fallout Fixt, który poza załataniem około 150 bugów daje też inne możliwości w zakresie rozrywki.
Oficjalne forum z plikiem do pobrania: https://www.nma-fallout.com/resources/fallout-fixt-full-all-fixes-and-mods.8/
These are all included with my mod; do NOT download or install them:
FULLY INTEGRATED PATCHES:
- Official Interplay patches (1.1, 1.2)
- TeamX patches (1.2, 1.21, 1.3.5)
- No Children Fix
- Cathedral Crash Fix (and other fixes by Sduibek for the Cathedral, Military Base and The Glow crashes)
- Nimrod's Dialog Fixes
- FreeSpace variable is set to 0 by default, so you won't have to worry about that crash either.
FULLY INTEGRATED MODS:
- Fallout 1 Restoration Mod, version 1.0b1 [Created by Wasteland Ghost. Portions by Mynah, hamster, Wasteland Hellbringer.]
--- Invasions are now entirely optional (including Necropolis), and invasion dates can be customized, anywhere from instant to 4x their default values.
--- Deathclaw status is no longer linked, i.e. killing it on the world map or in the cave does not prevent it from appearing at the other.
- Extended Flamer Attack Mod [Created by .Pixote.]
- Endgame Mod [Created by Corpse]
- TeamX NPCs 3.5
- Sfall ddraw 1.19 (Timeslip & sfall team, + many improvements by Crafty)
- hi-res patch [Created by Mash]
OPTIONAL MODS:
- Weapon Drop Mod [Created by Josan12 and MIB88]
--- Customizable distance values.
- "Nixie Numbers" for GUI
INCLUDED UTILITIES:
- Two tools that can be run before running FalloutW.exe (not made by me) are included in the [Fallout]\Scrambled Colors Fixes folder, to help with those experiencing color palette issues.
MISC:
- Fallout 1 official manual (PDF format, version you can get from GOG.com)
Jedyny bug na tóry natrafiłem to blokowanie wyjścia z windy w Mariposa Military Base przez jednego z Paladynów. Musiał niestety zginąć w akcji bym miał możliwość ucieczki przed zniszczeniem bazy (pomocne są w tym celu pola siłowe).
Grywalne do tej pory, bardzo dobre połączenie rts z rpg. Gra nie sprawiała żadnych problemów technicznych a grafika nie wypalała oczu. Mnóstwo dostępnego uzbrojenia i innego wyposażenia zarówno w wersji standardowej jak i magicznej dostępna jest zarówno z dropu jak i u handlarza. Całkiem ciekawe misje z różnymi sposobami ich przejścia. Znakomitym na tamte czasy rozwiązaniem jest możliwość zwalniania i przyspieszania czasu, co czasem może okazać się ryzykowne :) Grałem w wersję GOG. Ocena: 8.0.
Bardzo dobry dodatek do podstawki. Ocena: 8.0. Ostatnim bossem faktycznie nie jest don Adolfo.
Oceniam dziadka z "nostalgia goggles" na 9.0 :) Pamiętam gdy grałem w nią na PC AT (z kolorowym monitorem proszę Państwa) w szkole średniej na informatyce. Obecnie przeszedłem ponownie i było wesoło. Czas na Spear of Destiny.
Sam nie wiem. Dla mnie to 10.0. Gra miażdży klimatem i grywalnością. Dodatkowo system rozwoju postaci jest niezwykle satysfakcjonujący, przebijający wszystko co było na rynku w momencie wydania a nawet i obecnie należy do najlepszych na rynku.
Też świetnie mi się grało. Byłem wręcz zadziwiony grywalnością i tym, że gra praktycznie się nie zestarzała.
Bardzo dobra (fanowska) kontynuacja World of Xeen. Grało mi się doprawdy przyjemnie. Ocena: 8.0.
Grałem w wersję dostępną na GOG.
Świetny dodatek do podstawki. Dwóch bohaterów znanych z z Expanded Universe, ciekawe poziomy. Polecam zmodowaną wersję "remstered" dostępną na mod.db. Ocena 8.5
Mój poradnik do zinstalowania ww. moda dostępny na Steam:
https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=2290134139
Legendarna przygodówka, która razem z 7th Guest zapoczątkowała erę cd-rom na PC. Stworzona przez dwójkę braci. Po wielu latach od premiery zagrałem w nią i do tej pory jest świetna. Teraz czas na Riven. Ocena: 9.0.
Musiałeś mieć maila. Jeżeli faktycznie nie jesteś w stanie dojść do jego adresu to jedyne co Ci pozostaje to napisać do customer service i opisując wszystko. Mogą Cię pytać np. o miejscowość w której przebywałeś gdy grałeś itp., poprosić o zdjęcia dowodu/prawa jazdy itp.
https://eu.battle.net/account/recovery/en-us/?requestType=PASSWORD_RESET
Jeżeli zapomniałeś hasła do konta a masz dostęp do maila, na którym je zakładałeś, to użyj opcji najbardziej na lewo, jeżeli zapomniałeś maila opcję najbardziej na prawo. Zawsze też możesz skontaktować się z customer service.
Jeden z najlepszych remasterów w historii. Muza z N64 i płynność gry miażdży oryginał z PC. Ocena: 9.0.
Recka:
https://www.youtube.com/watch?v=4l6H5CpXLgk&t=1s

Świetny FPS. Dodatkowo dzięki fanom gry istnieje możliwość grania z wykorzystaniem tekstur 4k i DirectX 11. Ocena: 9.0
Link do mojego poradnika dostępnego na Steam, opisującego krok po kroku jak zmodować grę:
https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=2276457084
Bardzo dobry kontynuacja pierwszego Deadlocka. Jezeli lubisz Civilzation tyle, że w klimacie sci-fi to gra dla Ciebie. Do tej pory bardzo grywalna i bez problemu chodzi na Windows 10. Z tego co pamiętam 7 ras do wyboru z różnymi charakterystykami. Dostępna na GOG. Ocena: 8.5.
Oh my ... klimatyczna gra z ciekawymi ideami w zakresie sterowania. W momencie premiery miała dobrą grafikę. Wymagająca, trudna gra. Na szczęście dzięki licznym autosave'om częsta śmierć nie powoduje konieczności ponownego przechodzenia dużych partii danego etapu. Nie lubiłem jedynie elementów platformowych. Zawiera też parę bugów. Daję 7.0
Bardzo dobra, skomplikowana (instrukcja ma z tego co pamiętam przeszło 150 stron) strategia. Jakkolwiek faworyzuje rebel scums w porównaniu do wspaniałych sił imperium. Ocena: 8.5
Taa ... oczywiście, w szczególności zmiana kierunku, odwrócenie się to istny unikat, który im dłużej trwa i bardziej beznadziejnie wygląda tym bardziej jest unikalny. O sterowaniu mówiono już źle w momencie premiery gry. Sterowanie Lary, które obecnie oceniam jako ciężkostrawne to miód w porównaniu do Deathtrap Dungeon.
Rzeźnickie sterowanie zabija grę, która mogła być całkiem ciekawą alternatywą dla serii Tomb Raider. Ocena 2.0
Polecam ze względów historycznych i dla kupy śmiechu jaką daje ta niedopracowana nawet w wersji reżyserskiej gra. Warstwa wizualna trzyma poziom, muzyka jak z softporno a cała fabuła z dialogami nie trzyma się w ogóle kupy. Po prostu klikasz co byle popadnie i dajesz npcom zupełnie randomowe przedmioty na które zareagują albo i nie. Ocena: 5.5
Znakomita kontynuacja serii. Nowy engine, nowi bohaterowie i znajomi z poprzedniej serii. Świetna fabuła. Ocena: 9.0
Bardzo dobry, klimatyczny fps. Wyciska z engine'u Quake'a co tylko można więc na tamte czasy gra wymiatała graficznie (szczególnie Egipt). Dałbym wyższą ocenę ale jeden punkt musiałem odjąć ze względu na kolosalną ilość backtrackingu. Szukanie kluczy itp. troszkę zabija podstawowy fun jaki powinien dawać fps czyli walkę. Z tego względu daję ocenę: 8.0
Bardzo dobry dungeon crawler przypominający mi mocno Ultimę Underworld. Oczywiście graficznie udoskonalony. Pomimo wysokiego poziomu trudności gra się znakomicie. Sytuacja protagonisty nie należy do najlepszych - jest praktycznie zdany na siebie - w desperackiej walce o przeżycie ale gra nie jest mroczna dzięki tonie humoru w dialogach. Ocena: 8.5
Właśnie zakończyłem maraton podstawki i dodatku w wersji remastered. Ocena: 10
Właśnie zakończyłem maraton podstawki i dodatku w wersji remastered. Ocena: 10
Dziś zakończyłem pierwszy raz od przejścia gry w roku premiery. Niesamowita do tej pory. Ocena: 10.
Wybitna. Nielinearna, zawierająca wiele zakończeń. Jako gigantyczny fan Blade Runnera nie mogłem oczekiwać niczego więcej. Ocena: 10.0
Gra dostępna na GOG.
Świetna, skomplikowana strategia mocno przypominająca rozwiązaniami Heroes of Might and Magic.
Dostępna na Steam. Ocena: 9.0
Bardzo dobry rts, odróżniający się od innych z tego okresu specyficznym podejściem do surowców (energia i metal bezpośrednio z budynków bez pośrednictwa robotników) oraz możliwością walki olbrzymią ilością jednostek.
Grałem w wersję dostępną na GOG. Ocena: 8.0
Właśnie ukończyłem po raz drugi po dwudziestu latach od pierwszego przejścia:) Pomimo kilku drobnych baboli to dalej arcydzieło crpg. Ocena: 10.0
Świetna przygodówka, którą ograłem zaraz po jedynce. Przyznam, że troszkę wolę jedynkę z uwagi na historię templariuszy i zapewne z uwagi na kwestię całkowitej dla mnie nowości (w tym nowych protagonistów). Teraz już wiem z kim mam do czynienia wobec czego gra wywarła na mnie mniejsze wrażenie. Z tego względu daję 9.5
Grałem w wersję dostępną na Steam.
Arcydzieło przygodówek. Legendarna koza :) Ocena 10.0 dla wersji oryginalnej. Jeszcze nie próbowałem remastera ze zmienioną nieco historią, który jest podstawową wersją na Steam (wersję oryginalną pobierasz jako darmowe dlc).
Arcydzieło przygodówek. Legendarna koza :) Ocena 10.0 dla wersji oryginalnej. Jeszcze nie próbowałem remastera ze zmienioną nieco historią, który jest podstawową wersją na Steam (wersję oryginalną pobierasz jako darmowe dlc).
Arcydzieło przygodówek. Legendarna koza :) Ocena 10.0 dla wersji oryginalnej. Jeszcze nie próbowałem remastera ze zmienioną nieco historią, który jest podstawową wersją na Steam (wersję oryginalną pobierasz jako darmowe dlc).
Dokładnie AleX. Co śmieszne dopiero w momencie odpalenia home office u mnie ludzie dostrzegli ile oszczędzają na dojazdach (i pieniędzy i życia). Kupujesz dom na zadupiu, jak rozumiem spłacasz kredyt i do tego jeszcze dopłacasz czasem dojazdu i paliwem. Nie chcę nawet poruszać tematu dom+wieś+dzieci w wieku szkolnym, dom+dzieci+praca nie home offfice, dom+wieś+starość.
Nie chce mi się nawet pisać ile czasu zajmuje sprawdzenie takiej oferty. Przede wszystkim weryfikacja "firmy", która budowała. Czy nie kantowała na materiałach typu ocieplenie itd., czy sama technologia nie jest do d... np. w zakresie wyciszenia bo wydasz 600k i będziesz miał gorsze ściany niż w bloku (płyta z komuny w porównaniu do niektórych "deweloperów" to superlux) i będziesz słyszał tv albo głosy sąsiadów. To wymaga info z rynku i przepytania ludzi, którzy odebrali już bliźniaka (ew. dostępu do osób, które wiedzą jak budowano). Ludzie często nie chcą się przyznać, że kupili źle ale czasami po ich słowach wiadomo, że coś nie jest gites a robotnicy są w stanie powiedzieć, że "takiej ch...ni w życiu by nie kupili" :) Te ogródki na marginesie są takie, że jak dziecko sąsiada zacznie drzeć ryja na ogródku to będziesz słyszał u siebie w chacie. Albo wolnostojący albo już bliźniak w bardziej rozluźnionej zabudowie - to co zalinkowałeś to nie bliźniak - z sąsiadem przedzielonym garażami (twoim i jego) co powoduje, że mogą robić co chcą a ty będziesz miał w domu spokój. I z większym ogródkiem. Za 600k to w Poznaniu drogo bo znam dobre bliźniaki i tańsze.
Pytanie tutaj jest na marginesie bezcelowe. Info powinieneś szukać na forach i grupach osób mających bliźniaki w ogólności, bliźniaki podobnego typu i mieszkających w inwestycjach oddanych przez tego dewelopera.
Oczywiste, że jest to clikcbaitowy tytuł. Nie rozumiem dyskusji z Hiobem bo tego się nie da nawet obronić. Zwykły czytelnik to widzi, nie mówiąc o osobach, które liznęły warsztatu dziennikarskiego. Wyważony tytuł mógłby brzmieć: "Sony zainwestowało 250 milionów dolarów w akcje Epic" albo "Sony inwestuje w Epic"; czy inne w podobnym stylu. Tak jak się te kwestie opisuje w prasie ekonomicznej. To, że jednym clikbaitowy tytuł przeszkadza a innym nie to zupełnie inna kwestia.
Obłędny - drugi - dodatek do Quake II. Być może nawet lepszy niż podstawka. Ocena: 9.5
Wersja Steam bezproblemowo działa na Win 10.
Świetny dodatek do Quake II. Na poziomie głównej gry. Ocena: 9.0
Wersja Steam bezproblemowo działa na Win 10.
Klasyka gatunku zaraz po Doom. Pod każdym względem lepsza niż Quake. Intro w dacie premiery wbijało w fotel (podobnie jak w przypadku Starcrafta), do tego totalnie odjazdowa muzyka z tego co pamiętam Sonic Mayhem. Dodatkowo mamy w końcu fabułę a nie luźny zbiór leveli co dla mnie jest ważne bo zawsze lubię lore w grach. Ocena: 9.0
Grałem w wersję Steam (vanila niemodowana), która działa bezproblemowo na Win 10. Vanila nie ma muzy więc radzę zapoznać się z dostępnymi na Steam poradnikami by muza grała w tle, gdyż wnosi tonę klimatu.
Pierwszy Turok to klasyka gatunku FPS. Możliwość bezproblemowego zagrania na współczesnym PC (z lekko usprawnioną grafiką oraz z uwagi na integrację ze Steam możliwością modowania w ramach Workshopu) to naprawdę frajda. Ocena: 8.0
Jeden z najlepszych FPS-ów w uniwersum Gwiezdnych Wojen. Pod każdym - fabularnym, graficznym, gameplayowym - względem gra jest lepsza niż Dark Forces I. To co oszałamiało w dniu premiery to znakomita grafika, wertykalny layout leveli, przyjemna fabuła serwowana za pomocną przyjemnych FMV, możliwość walki mieczem świetlnym i rozwijania poszczególnych aspektów mocy (i co najważniejsze możliwość w pewnym momencie wyboru jasnej albo ciemnej jej strony). Graficznie trochę się zestarzała ale gameplay "is strong in this one".
Grałem w wersję dostępną na Steam, która zmodowałem (update tekstur, wykorzystanie akceleratora, zmiana FOV etc.) co powoduje, że gra wygląda naprawdę przyzwoicie.
Na Steamie jest krótki poradnik mojego autorstwa, który opisuje proces modyfikacji: https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=2152211656
Dokładnie. Jakkolwiek dawny kanon poszedł do śmietnika w dużym zakresie (expanded universe) po przejściu Lucas Arts do Disneya. O tym, że Palpatine miał przygotowane klony w które może się wcielić było wiadomo od trylogii Thrawna jak nie wcześniej. Przecież cała zadyma z Eclipse to jego główna zasługa.
Świetna gra. Pomimo upływu lat nie zestarzała się nawet o jotę. Widać zaletę rysowanej grafiki 2D w porównaniu do wczesnego - a może nawet w ogóle - 3D, które zdecydowanie szybciej się starzeje. Fabuła, muzyka, humor na najwyższym poziomie. Jeżeli lubisz przygodówki to ten tytuł jest must buy. Ocena: 9.0
Wybitna gra. W zalewie przygodówek o humorystycznym wydźwięku gra, która porusza naprawdę ciężkie tematy - w tym psychologicznych motywacji działania - była naprawdę czymś niesamowitym. Zawiera kwestie id, est i ego standardowej psychoanalizy Freuda i ich wpływu na nasze działania. Nie wiem czy w grę gra się "przyjemnie". To raczej nie to słowo, które nam opisuje emocje po przejściu gry. Pozostawia jednak w nas sporo pytań na które sami musimy sobie odpowiedzieć. Ocena: 10.
Grałem w wersję dostępną na Steam.
Profil z 13 maja 2020. I od początku polityczne treści i apele o głosowanie na Dudę. I ataki na Bosaka. Żałosne. Ile ci płacą?
Bardzo dobra platformówka. Grało mi się ok pomimo faktu, że nie jest to mój ulubiony gatunek gier. Pamiętam z dawnych czasów. Ocena: 8.0
Zestarzała się okrutnie. Polecam dla osób, które już grały i mają ochotę zderzyć nostalgię z rzeczywistością i dla ciekawskich historii gier komputerowych. Można zobaczyć z czego wywodzi się obecne GTA.
Grałem w wersję na Steam.
Bardzo przyjemna gra w realiach Star Trek z załogą z TOS. Takie elementy FMV lubię. Misje też przyjemne. Dla fana must buy.
Grałem w wersję dostępną na GOG.
Bardzo dobry RTS z ciekawymi rozwiązaniami w zakresie AI jednostek. Ostatnia misja po obu stronach rzeźnicka. Ocena: 8.0
Grałem w wersję z GOG.
Tu masz refresh Haswella: https://www.youtube.com/watch?v=D6RsDyMn2gY
Jeżeli nie chcesz zmieniać całej platformy to bierz i7 pod warunkiem, że złapiesz go w dobrej cenie. Sorry ale nie wiem komu robi 200-300 pln różnicy przy czasie, który zapewni Ci spokojne granie ten proc.
Pakiet misji do E2140. Trochę już byłem znudzony podstawką i tak szczerze duża ilość misji nie oznacza dobrej ilości misji. Wolę mniej a lepiej. Ocena: 7.0
Na swoje czasy bardzo dobry rts. Szczególnie z uwagi na sprytne AI. Piszę tu przy tym o oryginalnej wersji, która jest dostępna jako bonus do edycji dostępnej na GOG i chodzącej na DOSBOXie. Inne wersje mają o wiele uboższy intelekt przeciwników, który w standardowej wersji wydanej na XP praktycznie nie istnieje (wróg atakuje tylko gdy go zaatakujesz, nic nie robi w swojej bazie - nawet nie produkuje jednostek). E2140HD ma oprócz obsługi wyższych rozdzielczości lepszą AI ale niestety nie na poziomie pierwotnej wersji. Dwie kampanie całkiem długie, niektóre misje baaaaardzo długie (nawet przeszło 2h), napisy przed misjami dla osób pragnących poczuć się jak osoba z zaburzeniami wzroku (kto wymyślił tę kolorystykę), przerywniki filmowe hmmm... takie sobie, muza dziwna, zakończenia badziewne bez większej gratyfikacji a przydałoby się zajefajne outro.
Oceniam na 8.0.
Możliwości kupna:
Steam - wersja XP (crap AI) + HD (somewhat good AI).
GOG - wersja DOS ("enhanced AI") + XP (crap AI)
Kiedyś korzystałem ze Spotify a potem przeszedłem na Google Music. Podziękowałem Spotify z uwagi na limit 3333/10000 utworów na jednym urządzeniu i ciągłe fuckupy z update'ami. Na Googlu mogę mieć wszystko na jednym bez limitu. Dodatkowo to co dla mnie jeszcze ważniejsze to możliwość wrzucenia 50000 własnych utworów (własnych ripów) w chmurę i których można słuchać wszędzie. Nie jesteś więc ograniczonym tym co google posiada w kolekcji. Niezwykle dla mnie istotne bo żaden serwis nie ma wszystkiego. Szczególnie gdy nie słuchasz mainstreamu.
Właśnie gram pierwszy raz w życiu. Jestem na piątej krainie. Już wiem dlaczego gra jest legendarna. Wciąga niesamowicie do tej pory. Po oswojeniu z interface, oddaleniu widoku i wyłączeniu widoku izometrycznego gra się świetnie. Widać elementy z wcześniejszych jak i późniejszych gier studia. Gra ma jeden babol związany z myszką - potrafi się zablokować na lewej krawędzi ekranu i nie reagować na przesunięcie w prawo. Poza tym bugiem git gra. Ocena: 10.0
Gram w wersję Gold z GOG. Gra jest także dostępna na Origin.
Krótka, ciekawa przygodówka w pierwszoosobowej perspektywie. Trochę elementów zręcznościowych, trochę puzzle (niestety i na czas). Historia nie rewelacyjna ale przyzwoita. Na 1997 r. dobra gra. Ocena: 7.0
Grałem w wersję dostępną na GOG.
Zdecydowanie lepsza od jedynki, co jednakże nie nie jest wielkim wyczynem. Ukończyłem w jakieś sześć godzin co jest zaletą bo długo się nie męczyłem. Początek nawet zapowiadał się fajnie ale dalej gra jest słaba i tyle. Można z ciekawości zagrać. W tamtym czasie było to techniczne osiągnięcie podlane sosem kontrowersji. Teraz w ogóle się nie broni.
Grałem w wersję dostępną na Steam.
Facet pyta się jaką mechaniczną klawiaturę kupić do 600. Więc nie wyjeżdżaj tutaj ze swoim bełkotem nie na temat, bo ludzie tu szukają odpowiedzi a nie nabijania bezsensownych postów. Na szczęście są jeszcze normalni ludzie jak alex czy blood, którzy odniosą się merytorycznie do pytania.
Ciekawy RTS dostępny swego czasu za darmo na GOG. Cztery unikalne rasy, unikalny system rozwoju, rekrutacji jednostek, pojazdów itp. Dobra gra. Ocena: 7.0
Dobrą zasadą jest pytać się wcześniej. jakkolwiek może to nic nie dać gdyż pracodawcy co do zasady wolą nie informować o tym, że nie przedłuż umowy aż do ostatniej chwili obawiając się, że pracownik oleje pracę po takiej informacji. Można też rozchorować się przed zakończeniem umowy i wtedy masz płacone z ZUSu aż do zakończenia choroby pod warunkiem, ze masz ciągłość choroby i byłeś pracownikiem (a zatem byłeś ubezpieczony) i byłeś chory w momencie wygaśnięcia stosunku pracy.
Co do dobrania się do tyłka byłemu pracodawcy to nie masz narzędzi. Nawet gdybyś miał umowę na czas nieokreślony mogliby ci dać 52 bez jakiegokolwiek powodu i baju baj, kulaj się w sądzie. Obecnie czeka się na pierwszą rozprawę kilka miesięcy.
Siedzę na 4770K + RTX2070Super. Nawet jeszcze nie myślę o wymianie, co nota bene wiązałoby się z wymianą całej platformy. Wolę kupić nową budę, myślę o Lian Li O11 Dynamic XL. Ktoś ma?
Po prostu crap. Dało się przejść ale generalnie to nudna, powolna przygodówka. Nie chodzi tu nawet o FMV bo grałem w inne tego typu gry. Na przykładzie Gabriel Knight: The Beast Within wiem, że można zrobić wybitną grę w technologii FMV. Ocena: 2.0. Grałem w wersję dostępną na Steam.
To taki gruz, że wkleję recenzję z yt: https://www.youtube.com/watch?v=YDj-MdyDdwU bo babka podnosi wszystko co złe w tej grze.
Grało mi się znakomicie. Już w Gabriel Knight: Sins of the Fathers grało mi się znakomicie dlatego zaskoczony zostałem ty, że The Beast Within odebrałem jako lepszy tytuł. Bałem się, że poprzez przejście na FMV gra będzie gorsza . Tu kolosalne zaskoczenie: Klimat gry, sama jej fabuła, bohaterowie, muzyka to sam miód. Ocena: 10.
Grałem w wersję dostępną na Steam.
Zupki Vifona do tej pory od czasu do czasu kupuję. Od czasu studiów to taka grzeszna przyjemność :) Czerwony i złoty. Ach ta nostalgia. Lepsza niż WoW Classic :)
10-12k brutto bez dodatków na osobę na specjalistycznym stanowisku w korpo. Starcza na przyzwoite życie. Ofc wyższa grupa podatkowa. Z której ma się wielkie g... bo i tak wszystko w Polsce trzeba prywatnie w tym lekarza bo dawno by się umarło.
Doprawdy niesamowita gra. Na tle innych przygodówek Sierry wybija się ponad przeciętność w szczególności poprzez mroczną i rozbudowaną fabułę. Która jest świetnie prowadzona od zwykłych przygodówkowych czynności dających nam szansę zapoznać się z protagonistą, poprzez prawdopodobnie rytualne morderstwa aż do ustalenia ich sprawców. Postacie są ciekawe, dialogi dobrze napisane, zagadki ciekawe, zwroty fabuły zaskakujące. Czego oczekiwać może więcej fan przygodówek? Znakomitej muzyki? Chyba najlepsza od Sierry. Voiceacting? Pierwsza liga ale nie polska ofc. Grafika: po prostu wow. Ocena: 9.5
Unowocześniony Shadow Warrior Classic. Trochę lepiej wygląda, zawiera achievementy oraz dwa dodatki. Ocena: 8.5 (powiększona o 0.5 w stosunku do oryginału).
Gra dostępna na GOG i Steam.
Tak, błędne przekierowywanie. Tamten akurat zawierał słowo "pedo" w swojej nazwie a opis nawiązywał do dziewczynek. Co dla mnie jest chore do kwadratu.
GOL jest podobnie jak CDA reliktem przeszłości - słowa pisanego. Jakkolwiek chłopaki się rozwijają także na YT nie sądzę by to wystarczało i być może clickbaity się przydadzą czasami. Co mi nie przeszkadza w obecnym wymiarze bo są jednym z wielu źródeł informacji o szeroko pojętym gamingu. Jestem tu stosunkowo krótko zarejestrowany jakkolwiek znam ich jeszcze z czasów poradników i uważam portal za przyzwoity a w stosunku do takich Kotaku, Polygon, VG247 wręcz za ostoję normalności. Mogłoby być lekko nowocześniej, może więcej filmowego contentu a la DigitalFoundry, może regulamin forum powinien pojawiać się do akceptacji przy pierwszym logowaniu po jego zmianie i tego typu oczywistości ale ogólnie nie jest źle. Jak coś mi się nie podoba nie czytam np. pewnych autorów i tyle (nie dotyczy to akurat GOL tylko to ogólna moja zasada bo na GOL nie kojarzę autorów).
To co by jednak się przydało to możliwość bezpośredniego raportowania profilu z jego widoku. Szczególnie takich, którzy mają po 2500 gier negatywnie ocenionych chyba dla beki albo z wulgarnymi opisami. Bo to, że takie profile tu swobodnie istnieją to jest po prostu masakra.
Dobra, jakkolwiek nie tak dobra jak QFG I, QFG II a tym bardziej QFG IV. Nowy silnik, nowe przygody. Ocena: 7.5.
Dostępna na Steam w ramach Quest for Glory Collection.
Procek. Tyle w temacie. Jak to w każdym MMO FPS dołuje gdy dużo graczy w pobliżu i proc niedomaga.
Świetna przygodówka. Tona klimatu, tona grywalności. Jak dotychczas najlepsza w mojej subiektywnej ocenie gra serii. Grałem w wersję dostępną na Steam w ramach kolekcji Quest for Glory Collection. Ocena: 9.5.
Minęły prawie trzy lata od mojej ostatniej gry w QfG II i ponownie postanowiłem w nią zagrać. Tym razem jednak w wersję oryginalną od Sierry a nie jak to za pierwszym razem w wersję remake od AGD Interactive. Grało mi się bardzo dobrze i nie utrudniała mi gry konieczność używania tekstowego interface'u. Pozwala on na prowadzenie postaci zgodnie z własnym życzeniem i własną ciekawością i przenikliwością. W wielu grach mamy wybór 3 odpowiedzi, które gracz bez większego namysłu wybiera czasami nie zastanawiając się głębiej z czego dana opcja dialogowa wynika. W QfG II gracz musi pomyśleć o co się spytać npc.
Ocena z uwagi na uwielbiany przez mnie klimat baśniowego bliskiego wschodu: 9.0.
Gra dostępna na Steam w ramach Quest for Glory Collection.
Świetna przygodówka z toną nostalgii. Ocena: 9.0.
Wolę nie wiedzieć czemu wersję EGA :)
Grałem w wersję dostępną w pakiecie Quest for Glory Collection na Steam.
Pomimo faktu, że nie jest to prawdziwa kontynuacja BaK (historia powstania jest cokolwiek dziwna) twórcom pomimo niskiego budżetu, udało się osiągnąć całkiem niezły efekt. Historia jest ciekawa, postacie także a i grywalność jest na wysokim poziomie. Jest to doprawdy bardzo doby erpeg wobec czego daję mu ocenę: 8.0.
Grałem zarówno w wersję na GOG jak i na Steam w ramach Betrayal Collection.
Właśnie sobie przypomniałem, że kiedyś powinienem zagrać w grę za którą zapłaciłem zanim zagram w jej wersję pobraną za darmo. To tak dla mentalnej stabilności :)
Ta gra doprawdy jest niesamowita. Mimo że jestem już na 1998 roku (:P) w chronologicznym ogrywaniu mojej kolekcji począwszy od Akalabeth, to do tej pory pamiętam Pools jako giganta grywalności. Porównując do wielu następców mogę stwierdzić, że rozwiązanie w zakresie walki drużynowej, które mamy w goldboxach jest chyba najlepsze. Wszystko widać, nie trzeba się bać czy to właściwe pole do przesunięcia postaci itp. co mnie niedawno denerwowało przy Realms of Arkania a nawet dopiero co przy Betrayal at Krondor (pomimo oceny na 10). Nie mówiąc o innych elementach jak fabuła i generalnie klimat.
LoL. Niecałe 1k$ do wrzucenia w koszty przy działalności związanej np. z edycją grafiki, video czy dźwięku jest nie do zauważenia. Boże ale czuć od ciebie gimbazą. To nie komputer do gier.
Dobrze, że zatrzymałeś się na pierwszym zdaniu. Drugie odbiera kolejne 20. Czytałem w Fakcie, że osoby, które przeczytały całość straciły zdolność do wyrażania myśli w mowie i piśmie. Podobno amerykanie szykują pozew zbiorowy a ruscy planują wykorzystanie tego tekstu w przyszłej wojnie jako ulotki rozrzucanej na polu walki w celu wyeliminowania wrogim ich sił.
Bardzo dobry FPS z ciekawym zróżnicowaniem broni i wysokim poziomem trudności. Zawiera też parę smaczków odróżniających ją od typowych fpsów w postaci zagadek (np. remote cars na pierwszum poziomie), mnóstwem sekretnych pomieszczeń, możliwością korzystanie z pojazdów (np. czołg), dziwnych miejsc i możliwości (np. króliki :)), nawiązań do Monthy Pythona i przeklętych etapów zręcznościowych. Czuć trochę Duka i nie dziwota bo to gra z z tej samej stajni. Jakkolwiek Duke miał to coś co dawało mu ocenę 10/10. Tu czasami mamy do czynienia z typowym grindem no i te platformowe aspekty mocno mi nie podchodziły. Jakkolwiek to dalej bardzo dobra gra. Czasami nawet klimatyczna - szczególnie lubiłem etap w lesie. Ocena: 8.0
Gra dostępna na GOG i Steam. Grałem w obie wersje i chodzą bez problemu na Windows 10.
Tytuł przez który w momencie premiery zarywałem noce i dnie (bo trzeba było odespać :)) Teraz kupiłem w dniu wydania na GOG i przeszedłem tradycyjnie wojownikiem. Grywalność do tej pory bardzo, bardzo wysoka. Muzyka dalej genialna. Może za jakiś czas zagram w zmodowana wersję (Belzebub), która dodaje mnóstwo poprawek, ułatwień życia (m.in. pełny support wysokich rozdzielczości z zoomem), utrudnień (wyższy poziom trudności na dolnych poziomach) oraz rozszerza aspekt RPG (mnóstwo nowego loot'u w tym sety). Znakomita. Ocena:10
Gra ofc na GOG w pakiecie z dodatkiem Hellfire.
Bardzo dobry TPS do tej pory bardzo grywalny. Znakomita muzyka a w momencie premiery niesamowita grafika. Do tej pory trzyma poziom. Przypomniałem sobie tytuł w ramach chronologicznego przechodzenia mojej kolekcji. Ocena: 8.0.
Grałem w wersję z GOG i na Windows 10 śmiga bez problemów.
Bardzo dobra kontynuacja serii. Dość skomplikowana. Ocena 8.5
Grałem w wersję ze Steam i nie było problemów na Windows 10.
No właśnie dziś padło na ryj. Pracownicy dostali wypowiedzenia.
Przespali moment przejścia. Żyli mentalnie w początkach wieku.
Bardzo dobry dodatek z nowymi levelami; no może jeden nieco wkurzający :) Ocena 8.5
No ale jak ... testowałeś? Czy po prostu tak zakładasz? Ja kupiłem niedawno zakrzywiony a gram od czasów C64 i nawet nie zauważam, że jest zakrzywiony. Mam MSI Optix AG32CQ tak btw.
Rewolucyjna przygodówka, która niestety nie doczekała się sukcesu na który zasługiwała. Rewolucyjna zarówno pod względem technicznym w zakresie przyjętej animacji jak i tego, że przebieg wydarzeń nie jest uzależniony od kolejnych poczynań gracza. Wszystko dzieje się się w czasie rzeczywistym. Podczas gdy znajdujemy się w jednym miejscu akcji wydarzenia toczą się równolegle w innych miejscach pociągu. Nie uczestnicząc w nich np, nie słuchając ważnej rozmowy nie mamy pojęcia, że coś niezwykle ważnego nam umknęło. Co może mieć dla nas tragiczne konsekwencje. Nie da się jednak uczestniczyć we wszystkich wydarzeniach co powoduje, że każda nasza gra może być inna. Grając ponownie możemy udać się w inne miejsce niż przy pierwszym podejściu. Powoduje to, że po ukończeniu gry można ponownie zagrać i w przeciwieństwie do innych przygodówek mieć zupełnie świeżą rozrywkę. Gra jest niezwykle klimatyczna; ostatnie dni pokoju przed wielką wojną, frakcje, agenci mocarstw, terroryści i ty przygodnie zaplątany w te sieci wydarzeń. Ocena : 9.5
Na GOG jest standardowa wersja. Wersja dostępna na Steam (wersja Gold), różni się przede wszystkim możliwością uzyskania achievementów i w tę właśnie gtałem.
Rewolucyjna przygodówka, która niestety nie doczekała się sukcesu na który zasługiwała. Rewolucyjna zarówno pod względem technicznym w zakresie przyjętej animacji jak i tego, że przebieg wydarzeń nie jest uzależniony od kolejnych poczynań gracza. Wszystko dzieje się się w czasie rzeczywistym. Podczas gdy znajdujemy się w jednym miejscu akcji wydarzenia toczą się równolegle w innych miejscach pociągu. Nie uczestnicząc w nich np, nie słuchając ważnej rozmowy nie mamy pojęcia, że coś niezwykle ważnego nam umknęło. Co może mieć dla nas tragiczne konsekwencje. Nie da się jednak uczesticzyć we wszystkich wydarzeniach co powoduje, że każda nasza gra może być inna. Grając ponownie możemy udać się w inne miejsce niż przy pierwszym podejściu. Powoduje to, że po ukończeniu gry można ponownie zagrać i w przeciwieństwie do innych przygodówek mieć zupełnie świeżą rozrywkę. Gra jest niezwykle klimatyczna; ostatnie dni pokoju przed wielką wojną, frakcje, agenci mocarstw, terroryści i ty przygodnie zaplątany w te sieci wydarzeń. Ocena : 9.5
Na GOG jest właśnie ta - standardowa - wersja. Grałem w wersję dostępną na Steam (wersja Gold), która różni się przede wszystkim możliwością uzyskania achievementów.
Bardzo dobra strategia, która nie wybacza błędów popełnionych w początkach gry. Ocena 8.0
To subiektywna ocena bez cienia nostalgii :) Nawet fani gry uważają, że sterowanie jest cokolwiek kiepskie. Wczesne gry 3d też bardzo się zestarzały. To samo można powiedzieć o Neverwinter Nights na tle BG1 i 2 i ID1 i 2.
Kolejny z serii Tomb Raider, którego pierwszy raz przeszedłem kilka dni temu. Więc oceniam bez jakiejkolwiek nostalgii. I dalej mi nie podchodzi z podobnych przyczyn jak jedynka. Sterowanie do tej pory jest jakie było czyli chaotyczne, szczególnie w walkach. Wiem, że w swoich czasach była rewolucyjna ale oceniam na tle innych gier z tamtego czasu i zestarzała się strasznie. Planuję przejście fanowskiego remake'u, którego demo ostatnio się ukazało i wygląda niesamowicie (http://tombraider-dox.com/). Ocena: 6.0
W dwójce są piraci (w dodatku Noc Kruka) do których właśnie się z tego co pamiętam teleportujesz.
Dodatek, który w odróżnieniu od podstawki zawiera pełnoprawną kampanię. Ocena skacze więc do 9.0.
Strona projektu na moddb: https://www.moddb.com/mods/xwvm
Prezentacja XPGamers: https://www.youtube.com/watch?v=LPViki02yR0
Świetna prezentacja z dotychczasowych efektów prac: https://www.youtube.com/watch?v=CSEivi22fXw&t=235s
Zapowiada się miodnie.
Grałem w dawnych czasach i była to znakomita gra. Jakkolwiek brak porządnej kampanii mi akurat doskwierał bo w grach lubię przede wszystkim dobrą fabułę. Na szczęście mamy dodatek w postaci Balance of Power, który ma już prawdziwą kampanię a la Tie Fighter. Ocena i tak 8.5 bo multi to była miazga.
Na marginesie powstaje fanowski remake X-Winga: https://www.moddb.com/mods/xwvm i jest po prostu wow.
RTS który nie zawiera literki S. Strategii tu nie ma, nie ma też starowania jednostkami bo zwalony jest patchfinding. Porównując do gier z tamtego okresu muszę stwierdzić, że 7th Legion to jakiś joke, tyle że nieśmieszny. 2.0
Gra, która w ogóle się nie zestarzała. Znakomity humor, znakomity klimat, znakomita grywalność. Troszkę chaotyczna na późniejszych etapach gry przy nawale pacjentów ale to jest właśnie jej wyzwanie, któremu gracz musi sprostać. Grałem w wersję dostępną na Origin. Ocena: 8.5
Znakomita kontynuatorka serii. W odróżnieniu od poprzedniczek nie mamy jednak do czynienia z podróżowaniem/eksploracją świata a skupiamy się na mieście Riva i jego okolicach. Samo miasto jest o wiele większe aniżeli miejscowości z poprzednich gier serii więc nie jest tak, że się nie nałazimy a i spraw do załatwienia jest sporo. Poza tą zasadniczą różnicą w zakresie rozgrywki zmianie na lepsze uległa grafika z cutscenkami w celu prowadzenia fabuły. Muza jest przednia. Ocena: 8.5
lol. Co za głupoty. Było już wielokrotnie udowadniane, że to fejk w który wierzą jakieś lamy. Użyj google.
Świetna gra w uniwersum Star Wars. Przerywniki CGI do tej pory trzymają poziom. Zakończenie jest z ciekawym twistem. Grałem w wersję dostępną na Steam. Ocena: 9.0
Wybitna gra ze świetną fabułą i toną , toną klimatu. Grało mi się świetnie. Gra dostępna na GOG.
Grałem około dwóch miesięcy temu i nie pamiętam dlaczego od razu jej nie oceniłem. Może po prostu nie wiedziałem czy dać 9.5 czy 10. Teraz się zdecydowałem. Gra jest po prostu genialna. Uwielbiam świat Wing Commandera, cinematic experience. Wing Commander zawsze była liderem w nowych technologiach i w obciążeniu sprzętu :). Pamiętam gdy widziałem u kolegi tę grę w czasie gdy została oficjalnie wydana i ni mogłem uwierzyć, że można osiągnąć coś takiego w grze. Fabułą jest świetna, grywalność świetna, nasi ulubieńcy na ekranie. Teraz gram w Privateer 2: The Darkening i jest podobnie. 10.0
Oceniam grę na tu i teraz bez nawet nuty nostalgii na 6.0 to jest jako przeciętną. Przeszedłem ją pierwszy raz jakiś tydzień temu i mogę stwierdzić, że mocno się zestarzała w porównaniu do innych gier z tamtego okresu. Pewnie z tego powodu, że to jedna z pierwszych action adventure w 3d. Te clippingi (połowa Lary w kamieniu), znikające fragmenty na styku tekstur, ta totalnie chaotyczna walka i konieczna precyzja skoków nie pozwalają się cieszyć tytułem. I tak wiem, wiem .. w tamtym czasie wymiatała grafiką szczególnie na PC, nie mówiąc o normalnym na nim sejwowaniu w porównaniu do PSX. To nie zmienia jak ją odebrałem. Mam nadzieję, że szybko (w TR 2) będzie lepiej.
Za to powala i to pozytywnie muza. Soundtrack jest przedni. Pewnie dlatego nie dałem niższej oceny.
Bardzo dobra gra przygodowa w klimatach horroru z silnymi elementami fps/fpp. Bardzo, bardzo klimatyczna. Szczególnie lubię wręcz filmowe wprowadzenie do gry. W tamtych czasach musiała robić niezwykłe wrażenie. Ocena: 8.5
Dostępna zarówno na Steam jak i GOG.
Klasyk, który do tej pory powala grywalnością. Ostatnio znów spędziłem kilkadziesiąt godzin grając Psilonami. Technology for the win :). Ocena ofc 10.0.
Wspaniała. Po prostu wspaniała. Ocena 9.0 i tylko z tego powodu, że trzeba zostawić miejsce na 10.0 dla HoMM III :) Ograłem kanoniczną kampanię Rolanda. Archibalda jakoś mi się chce. W porównaniu do jedynki bardziej "mature", mniej kolorowa i z prawdziwą kampanią. Przede mną dodatek.
Grałem w wersję DOS dostępną z GOG; jako bonus dają też wersję WIN, która niczym specjalnie się się nie różni poza pewnymi problemami z muzą jako, ze nie jest oficjalnie supportowana.
Świetna przygodówka. Jedna z najlepszych z tamtego okresu. Połączenie fmv z zajebistą po prostu animacją oraz głosami (głos podkładali voiceaktorzy z "prawdziwych" kreskówek). Świetne łamigłowki, ciekawy plot z twistem :). Ocena: 9.0
Znakomita następczyni LOTR I. Nieskomplikowane zarządzanie zasobami stanowi o sile tej gry w zalewie mnóstwa gier w której zarządzało się wszystkim. Tu przesuwasz slidery i chłopi automatycznie stają się robotnikami, kowalami; zarządzasz dwoma rodzajami jedzenia (krowy i ziarno); kupujesz i sprzedajesz zasoby i wyroby u wędrownych kupców; powołujesz armie, budujesz zamki. Przy okazji bitew masz widok i zarządzanie wojskami jak w rts (jeżeli chcesz bo możesz użyć automatycznej walki). Grało mi się świetnie. Ocena: 9.0
Droga przez mękę. Krótka przygodówka, która może jak na polską grę w tamtym czasie imponował grafiką. Zagadki na niskim poziomie, humor podobnie. Przechodzenie przez lokacje też nie przypadło mi do gustu. Ocena: 3.0.
Świetny - i to do tej pory - RPG. Grałem w wersję tradycyjną dostępną obecnie na GOG. Spędziłem przy przeszło 100 godzin i było to naprawdę dobrze spędzone 100 godzin. Jeżeli ktoś ma problemy z grą w tradycyjnym wydaniu polecam Daggerfall Unity, który już został wydany; poza polepszeniem grafiki zawiera masę poprawek bugów i wsparcie modów. Ocena: 9.5.
Świetny, klimatyczny i podlany zwariowanym humorem rts. W odróżnieniu od innych tego typu gier jedynym surowcem jest czas. Ocena: 9.0.
Bardzo dobra strategia (jak na owe czasy ofc). Do tej pory gra się w nią bez jakichkolwiek kłopotów. Ma nawet in-game tutorial. Dostępna zarówno na GOG i jak i na Steam. Ocena 8.0.
Sam nie wiem co twórcy chcieli osiągnąć ale wyszła im dziwna przygodówka. Ocena: 5.0
Klasyczny FPS. Świadectwo czasów. Praktycznie sama akcja bez fabuły. Kto czegoś takiego szuka praktycznie nie znajdzie niczego lepszego. Ja z kolei lubię w fpsach także fabułę (nawet miałką). Dlatego wolę następców w postaci Quake 2 czy serię Half-Life. Ocena 8.5
Świetne otwarcie serii. Klimat lekko niepoważny co w pełni oddaje mini intro z wyjazdem z zamku. Grywalność do tej pory na naprawdę wysokim poziomie. Grałem w wersję dostępną na GOG. Ocena: 9.0 z lekką nutą nostalgii.
Świetny Panzer General w realiach fantasy :) Grałem w wersję dostępną GOG, która śmiga na Win 10. Ocena 8.5
Wyżyłowany poziom trudności zmniejsza przyjemność gry. Trochę przesadzili w porównaniu do Doom czy Heretic/Hexen gdzie poziom trudności uprzyjemniał rozgrywkę. Ocena: 5.5
Do czasu kupna na Steamie nic o niej nie słyszałem. Obejrzałem wywiad z twórcą gry i samą jej prezentację na Matt Chatt i stwierdziłem, że może być ciekaw. I ciekawa była; na pewno tez była dziwna -- faerie land to istna psychodelia:). Dialogi bohaterów też czasami przyprawiały o śmiech.Grało się dobrze, zbierać można było wszystko dzięki scorllowi odgrywającemu rolę ekwipunku o nieskończonej pojemności. Grafa na tamte czasy to po prostu miód. 8.5
Bardzo dobry dungeon crawler. Jakkolwiek historia jest taka sobie to wykonanie, voiceacting stoją na wysokim poziomie i do tej pory można sobie fajnie pograć. Szczególnie, że jest obecnie dostępna na GOG. Ocena: 8.0
Poszedłbym w monitor 1440p 144Hz bo FHD już odchodzi w historię. Nie ma senu budować nowego kompa pod FHD. Monitor to najrzadziej wymieniana cześć kompa a póki co gamingowe 4k są horrendalnie drogie nie mówiąc o grafie, która miałaby je uciągnąć więc 1440p jest miłym kompromisem i można pięknie grać na obecnych grafach. Nie mówiąc, że seria 3000 od nvidii za rogiem (w tym roku) i musi dać duży wzrost mocy z uwagi na konkurencje nowych konsol z ich premierą także w tym roku. Poszedłbym raczej w tym kierunku. Komp ok ale czy na 6 lat to wątpię. Ja jadę na i7 4770k kupionym na premierę co powoduje, że już doprawdy długo mi służy ale teraz proce ruszyły i w końcu gry zaczynają lubić wielowątkowość. Ale i tak dalej bottleneckiem jest grafa. Najpierw ją zmienię i wtedy zobaczę czy iść w nowego proca co oznacza nową mobo i ram. Ale to, że proc mi starcza tak długo to doprawdy wyjątkowa sytuacja bo proce doprawdy stały z przyrostami o 10% na generację a sam proc kosztował mnie chyba ok 1400 zł. Zobacz konfigi na purepc, które publikują co miesiąc.
Wybitna przygodówka. Niesamowity klimat budowany poważną historią i magiczną muzyką. Ocena: 10.
Gra, która ma tę zaletę w stosunku do Dooma, że po pierwsze jest technicznie bardziej zaawansowana a po drugie ma ciekawą historię, która szczególnie istotna jest dla fana gwiezdnych wojen. Szczególnie przez postać Kyle'a. Co ważne jest modowalna co daje możliwość gry we współczesnych rozdzielczościach mowa tu oczywiście o modzie DarkXL, który gorąco polecam. Ocena: 9.0.
Bo portal musiałby odnosić się do mnóstwa platform przy starszych grach więc odnosi się do tych, które albo są nowszymi konsolami albo PC. Sama FF została wydana na kilkanaście platform w tym takich, które w Polsce były/są kompletnie nieznane. To nie jest IGDB czy MobyGames bo nawet w przypadku PC brakuje bardzo wielu tytułów i to nawet tych, które obecnie są dostępne na GOG.
Symulator, który swoją grywalność zawdzięcza nie tyle klimatowi Gwiezdnych Wojen ale naprawdę świetnemu modelowi lotu jako takiemu. To, że gramy nie tylko w uniwersum Gwiezdnych Wojen ale jeszcze broniąc porządku atakowanemu przez terrorystyczne siły rebeliantów dodaje niesamowity klimat do naprawdę solidnego gameplaya. Dodatkowo służymy pod dowództwem najlepszych dowódców w galaktyce. Mamy nawet honor uratować życie naszego Imperatora. Uroczysta ceremonia wręczenia medalu przez niego osobiście stanowi końcowe osiągnięcie prawowitego obywatela Imperium. Ocena: 10.0
Świetny sim. Dostępny na GOG i Steam w wersji X-Wing Special Edition zawierającej trzy wydania gry z dodatkami - 1993 DOS, 1994 DOS CD i 1998 Windows.
No cóż - poziom trudności faktycznie podskoczył. Co do samej miodności to Plutonia wypada gorzej niż TNT. Ten ostatni ma świetną muzę i lepsze levele. 7.5
Grałem w wersję Steam.
Pierwszy dodatek do Doom II składa się z leveli o zróżnicowanym poziomie miodności nad których wydaniem czuwało IdSoftware. Jednakże nie było ich autorem. 7.5
Grałem w wersję Steam.
8.0 Grywalna do tej pory. Spędziłem przy niej dobre 36 godzin.
Grałem w wersję GOG. Dostępna też była za darmo na Origin ale nie wiem czy była to czasowa promka czy też nadal jest za darmo.
Jeżeli już kupujesz poza steam to polecam po pierwsze Humble Bundle albo CDkeys. Warto spoglądać na Łowców Gier by wyłapać dobre promocje bez ryzyka.
Niesamowity RPG. Połączenie świata techniki i magii daje świetny miks, który powoduje niestandardową rozgrywkę. Historia jest w porównaniu do innych RPG z tamtej daty nowatorska. Grafika jest do tej pory dobra. Bardzo dobrze bawiłem się przechodząc grę jakkolwiek niektórzy mogą się poczuć przytoczeni ilością "lore" w postaci ściany tekstu :) 9.5.
Grałem w wersję GOG.
Ja czekam na nowe karty w połowie przyszłego roku. W końcu za rogiem seria 3000 od nVidii.
Bardzo dobra kontynuacja poprzedniczki. Poziom trudności daje popalić co dla graczy lubiących wyzwania to sam miód. 8.5.
Grałem w wersję dostępną na Steam.
Edycja Heretica w którą pierwszy raz grałem. Dwa nowe epizody dają trochę rozgrywki na wyższym niż podstawka poziomie. Ocena: 8.5.
Dostępna na Steam.
Heretic podobał mi się bardziej niż klasyczny Doom, czego do końca nie rozumiem. Może to kwestia nowości - w Heretica wcześniej nie grałem. Ocena: 8.5
Grałem w wersję Heretic: Shadow of the Serpent Riders dostępną na Steam.
Doprawdy gra zestarzała się okrutnie. Grafika, która w tamtych czasach w grze przygodowej była nowością dziś przywołuje jęk zawodu. Sama historia też średnia a raczej słaba i dzieli tę ocenę z grywalnością. Doprawdy w starsze gry przygodowe grało mi się o wiele lepiej. Tylko 5.0
Grałem w wersję GOG.
Pierwowzór gier typu Total War. Strategia, która łączy w sobie zarządzanie na mapie świata - w tym przypadku średniowiecznej Anglii i Walii - w szczególności w zakresie ekonomicznym (koncentracja na na wyrębie lasu, budowie zamków, hodowli owiec, krów, uprawach itp.) i budowie wojsk (zaciąganiu z własnej populacji lub płacenie za wojska najemne) jak i przesuwaniu tych jednostek wojskowych na tej mapie. Przesuwanie, ... które najczęściej prowadzi do taktycznych bitew (z możliwością pauzowania) z konkurentami o tron lub oblężeń ich - lepiej lub naszych - to już gorzej zamków. Gra jest duża, decyzji do podejmowania jeszcze więcej w szczególności gdy uwzględnimy konieczność dostosowania gospodarki do pór roku. Wisienką na torcie jest możliwość budowania zamków według własnego projektu.
Z wad: AI czasami szwankuje i podejmuje dziwne decyzje, na wyższym poziomie trudności wydaje się też, że cheatuje.
Mi się świetnie grało w wersję dostępną na Steam.
Wybitna gra. Gra, która zrewolucjonizowała granie na PC dzięki połączeniu najwyższych w tamtym czasie standardów technicznych z fantastyczną historią. Godna kontynuatorka serii. Ocena: 10.
Grałem w wersję GOG, którą lekko stweakowałem korzystając z tutoriala dostępnego na YouTube.
Od tej gry zaczęła się prawdziwa inwazja fpsów. W swoim czasie rewolucyjna. Świetna budowa leveli, ostra muza, trudna na wyższych poziomach, czasami zadziwiająca z uwagi na RNG zaszyty w obrażenia. Właśnie skończyłem ponownie, po wielu latach od pierwszej gry tym razem edycję The Ultimate Doom z dodatkowym czwartym epizodem. Co ciekawe czwarty epizod ma to do siebie, że trudność nie wzrasta z kolejnymi misjami (np. 2 misja jest uważana przez fanów jako najcięższa). Grze dałem 8.0. bo jednak troszkę się zestarzała - ciągłe teleportowanie się i wracanie w te same lokacje odbierają już nieco miodność. Człowiek przyzwyczaił się do innego typu fpsów. Co ciekawe RPGi starzeją się o wiele lepiej. Ale przynajmniej nie ma konieczności wracania na początek levelu jak w SW: Dark Forces.
Od tej gry zaczęła się prawdziwa inwazja fpsów. W swoim czasie rewolucyjna. Swietna budowa leveli, ostra muza, trudna na wyższych poziomach, czasami zadziwiająca z uwagi na RNG zaszyty w obrażenia. Właśnie skończyłem ponownie, po wielu latach edycję The Ultimate Doom z dodatkowym czwartym epizodem. Dałem jej 8.0. bo gra jednak się zestarzała - ciągłe teleportowanie się i wracanie w te same lokacje odbierają już nieco miodność. Człowiek przyzwyczaił się do innego typu fpsów. Ale przynajmniej nie ma konieczności wracania na początek levelu jak w SW: Dark Forces.
Wybitna gra. Początek Warcrafta jakiego znamy. Oczywiście gra się zestarzała, posiada utrudniające grę sterowanie jednostek ale była w swym czasie wybitna. Z tej przyczyny podlanej nostalgią daję jej 10.
Grałem ponownie po latach w wersję dostępną na GOG.
Pewnie chodziło mu o rekomendowaną grafę. czego nie rozumiem bo GTX 1070 to staroć.
Bardzo dobre połączenie strategii z symulatorem. Polepszona w stosunku do WCII grafika w klimacie serii to co likwidatorzy kociaków w kosmosie doprawdy lubią. 8.5
Grałem w wersję GOG.
Po prostu zajebista. Tyle w temacie. 9.5
Grałem w wersję Steam. Zmieniłem tylko parę ustawień dla lepszej grafiki.
Obecnie jest mowa albo o Classic+ z dodatkowym contentem w EK i Kalimdorze albo właśnie o TBC. Rozdzielanie Cassica i TBC na odrębne serwery nie jest dobrym pomysłem z uwagi na podziła playerbase.
Świetna "cywilizacja" w świecie magii. Grywalność na bardzo wysokim poziomie do tej pory. 9.0.
Grałem w wersję dostępną na GOG.
Bardzo dobra gra. Grafika oczywiście "dated" ale cóż liczy się grywalność a ta do tej pory jest wysoka. Co dobre to fakt, że gra stawia ci wyzwanie - jest trudna w szczególności na wysokim poziomie trudności. Dzięki temu każdy sukces jest lepiej odczuwalny. Całkiem przyjemna jest muzyczka :) Spędziłem przeszło 70 godzin przynosząc cywilizację do Nowego Świata. 8.5.
Grałem w wersję dostępną na GOG.
Przyznam, że jestem zdziwiony. Czytając i oglądając recenzje spodziewałem się raczej kiepskiej kontynuacji serii Ultima. Tymczasem otrzymałem doprawdy klimatyczny RPG; wprawdzie już nie drużynowy ale doprawdy miodny. Fabuła jest doprawdy ok, klimat jest bardziej poważny w szczególności gdy Avatar w celu wydostania się ze świata Pagan musi dokonać rzeczy, które są moralnie wątpliwe (np. odebranie zdolności leczenia ludności Pagan); muzyka także robi swoje. Dla mnie to świetna gra i dałem jej 9.0.
Grałem w wersję GOG.
Dobry openworld RPG z toną ręcznie robionych miast, jaskiń, pobocznych zadań jak to też w następnych grach serii. Do eksploracji cały ogromny kontynent Tamriel. Gra zajęła mi prawie 80 godzin bo jestem maniakiem pobocznych misji. Ocena z uwagi na częste crashe jedynie 7.0. Gdyby nie to, że twój progres i immersja gry przesłaniane są tym, że kolejny raz gra się wywali nie wiedzieć czemu ocena byłaby w okolicach 9.0 (biorąc pod uwagę czas powstania gry była ona zaprawdę rewolucyjna). W związku z tym niestety jej nie polecam osobom innym niż eksploratorom staroci.
Grałem w wersję dostępną na GOG.
Bardzo przyjemna przygodówka, przepełniona dobrym humorem. I to w dodatku zrobiona przez polski zespół. Około czterech godzin dobrej zabawy. 8.5.
Dostępna za darmo na GOG.
Świetny Action RPG w klimatach bliskowschodnich. Miodna muzyka, miodny gameplay. 9.0
Grałem w wersję dostępną na GOG.
Gra oparta na tym samym silniku co Ravenloft: Strahd's Possession, z praktycznie identyczną rozgrywką i praktycznie identyczną fabułą -- pozyskaj artefakt i zniszcz zło (no i uratuj paru wieśniaków). Grało mi się ok i nawet nie wiedzieć czemu grze dałem aż 7.0. Być może od gier z końcówki AD&D SSI po prostu nie wymagam wiele. Spotykamy nawet Drizzta ale wpada w nastrój emo - prawdopodobnie z tego powodu, że w grze pojawia się tylko jako grab na cash fanów.
Grałem w wersję GOG.
Doprawdy całkiem niezły miesiąc a dopiero trzy gry zostały ujawnione. Ostatnio nie kupuję najnowszych gier gdyż po pierwsz mam ich prawie 3k a po drugie HB coraz częściej daje tytuły za które szkoda płacić pełną cenę w momencie premiery.
Ciekawa gra RPG w jednym z najlepszych świecie AD&D. Swobodna eksploracja świata a la DOOM (już nie gridowe poruszanie się) czy Ultima Underworld (ale tu nie nie mamy do czynienia z dungeon crawlerem a bardziej open world RPG) powoduje, że widzimy generalny postęp w grach tego typu. Całkiem przyzwoita automapa uprzyjemnia rozgrywkę. Historia taka sobie ale cóż, ile razy mamy do czynienia w RPG z czymś więcej niż koniecznością odzyskania magicznego artefaktu czy jak w tym przypadku połączoną ze zniszczeniem "zła" utożsamianego z evil vampiric lordem :) 8.0
Grałem w wersję dostępną na GOG. Przejście zajęło mi dwadzieścia kilka godzin.
Znakomita kontynuacja Rebel Assault. Znacząco poprawiono jakość filmików a co najważniejsze sterowanie. 9.5
Dostępna na GOG i Steam (w tę wersję grałem).
W tamtych czasach kopara opadała :) Jakkolwiek kontrola za pomocą joysticka np. w kanionach to istna katorga. Podlewając ocenę istotną dawką nostalgii dałem 8.0.
Dostępna na GOG i Steam (w tę wersję grałem). Przejście zajmuje kilka godzin.
Po prostu świetna gra. Prawie 60 godzin wspaniałej rozrywki w pierwszym X-Com. 9.0
Gra dostępna na GOG (w tę grałem bezproblemowo na Win 10) i Steam.
Kilkanaście godzin fajnej rozrywki w oficjalnym dodatku do Wing Commander: Privateer. Istnieje nawet możliwość zaimportowania stanu poprzedniczki. 9.0.
Grałem w wersję GOG, która śmiga na Win 10 bez problemu.
Kilkanaście godzin w kolejnej przygodówce w realiach Star Trek The Original Series. Bawiłem się przednie wspierany voiceoverem oryginalnego składu Enterprise. Możliwość uniknięcia zręcznościowych etapów walki poprzez ustawienie trudności była doprawdy wybawieniem. 9.0.
Gra dostępna na GOG (w tę grałem) i na Steam.
Świetna gra. Odskocznia od typowych poprzedników z serii. Spędziłem prawie 40 godzin przechodząc poszczególne misje kampanii i szlajając się w poszukiwaniu fortuny. 9.0
Dostępna na GOG.
Dawno temu zagrywałem się w "dwójkę". Teraz pograłem sobie w "jedynkę" i poza starszą oprawą graficzną, brakiem magicznej muzyki następczyni to naprawdę nie widzę zbyt dużej różnicy w grywalności. Gra jest po prostu świetna. 9.0.
Dostępna na GoG i Steam. W wersji Steam warto podkręcić Ctrl+F12 obroty dosboxa bo gra chodzi zbyt wolno na domyślnych.
Znakomita gra dająca kilkanaście godzin dobrej rozrywki. Zróżnicowane misje i masa klimatu powodują, że nawet dziś gra się w nią bardzo dobrze. 8.5.
Gra dostępna za darmo na Origin.
Garnizon w WOW odczuwałem jako pracę. Jedynym ratunkiem było zaprzestanie gry na ten czas i odejście do innych gier.