Dno i dwa metry mułu... Film dla mało ambitnych oglądaczy wszystkiego, bez myślunku... Tak zepsuć klimat predatora.... Zaraz zrobią z tego predatora lgbt+ co ma serce poety i duszę tęczowa, a z androida jaskra co biega podskakuje i śpiewa....
Disney to potrafi jak Netflix spierniczyć każde uniwersum, oby ich spotkał los jak Ubisoft...
Niech użyją tęczowej siły to przezwyciężą ten kryzys ?? a nie czekaj, to jest przyczyną ich upadku...
Nie ma polskiego dubbingu??? Jeśli dev chce moje pieniądze to musi go dorobić ....
Fenomenalna, wspaniała gra pod każdym względem. Nie słuchać malkontentów, tylko grać i czerpać czystą radość! EPICKA opowieść ubrana w jedną z najlepszych gier jakie powstały. Przeszedłem z ogromną przyjemnością na 100%, co zajęło mi jakieś 55h, a i tak miałem na koniec niedosyt. Czekam z niecierpliwością na kolejna część, która ponoć ma nas przenieść do Egiptu .. gdzie też byli ciekawi bogowie pokroju RA itd. Oby tylko nie dopadła do niej się hołota z tęczowymi flagami i innymi rakami.
Uibi umie w psucie nastroju ... Czekam na ta premierę jak na żadną inną, aby poczytać komentarze i recenzję :)
Słabe aktorstwo w wykonaniu głównej aktorki kłuje w oczy i odpycha od produkcji ... Czy oni naprawdę muszą brać te beztalencia tylko dlatego że to czarnoskóre ?
Ja bym chciał grę, w której pierwsza część skupiała by się na eksploracji układu słonecznego dopracowanego mega szczegółowo, z ciekawym wątkiem głównym, w którym poznajemy nasz układ (częściowo skolonizowany), a na końcu znajdujemy gdzieś w odległej części układu rozbity statek obcych i pozyskujemy z niego cenne artefakty w tym wiedzę jak podróżować miedzy układami gwiezdnymi po całej galaktyce. I dopiero kolejna część by zawierała kilka także mega dopracowanych układów, w których odnajdujemy albo resztki obcej cywilizacji albo nawet pełne inteligentnego i rozwiniętego życia cywilizacje obcych....
Przewspaniała gra.
Widowisko graficzne na najwyższym poziomie ale na największe uznanie zasługuje muzyka, która zapiera dech w piersiach i generuje łzy. Ta gra powinna dostać oscara za muzykę.
Fabularnie trochę gorzej od jedynki no i zakończenie baaardzo ale to baaardzo mi się nie podobało, bo byłem przekonany i liczyłem, że będzie ... zgoła inne. Pod koniec ledwo powstrzymywałem łzy XD A po wyłączeniu gry długo w głowie myślałem "ale dlaczego ...".
Sama już końcówka po napisach zdradza, że to nie koniec przygody ze "skazą" co sprawiło mi dużą radość bo chętnie zagram w każdą część jaka wyjdzie.
Mistrzostwo świata. Odejmuje 0,5pkt tylko dlatego, że jedynka podobała mi się bardziej i za to jak fabuła się zakończyła.
MORELE to chyba jedna z najgorszych firm jeśli chodzi o wywiązywanie się z dostawy kart graficznych. Sam zamówiłem kartę w zeszłym roku na początku stycznia ASUSa RTX 3080 i do tej pory jestem zbywany mailami z tekstami KOPIJ-WKLEJ nie odpowiadającymi na moje pytania, że brak jest dostępnych kart RTX 3080, a te co są to RTX 3080 LHR a one mają inny indeksik w naszym sklepiku więc "idź się Pan wal na ryja".... Z tego co widziałem ludzie chwalili się, że X-KOM coś tam im wysyłał, nawet proponował inne modele w miejsce brakujących natomiast MORELE to TOTALNE DNO, jeśli chodzi o sklep i traktowanie klienta. NIE POLECAM ROBIĆ U TYCH DZIADÓW ZAKUPÓW.
Mam mieszane uczucia. W sumie DL1 + DLC wspominam bardzo pozytywnie to jednak graficznie i fizyka w grze wygląda przestarzale. Do tego nie czuć klimatu. Może jak wyjdzie gra i się w nią pogra to zmienię zdanie. Oby tylko nie przesadzili z wymaganiami bo gra nie powala grafiką a dostępność kart graficznych w rozsądnych cenach ssie.
Statystyki pokazują, że grę porzucają gracze...
Szczerzę wątpię aby dopracowali tę grę do przynajmniej przyzwoitego poziomu, a już nie bardzo wierzę aby dodali kontent który sprawi, że nie będzie tak nużyła ...
Kiedyś w niektórych starych grach był taki motyw, że jak się miało ustawione w karcie muzycznej częstotliwość próbkowania na 192 kHz to słychać było trzaski i zniekształcenia dźwięku. Wystarczyło zmienić w ustawieniach karty muzycznej na 44.1kHz, aby rozwiązać problem. Kiedyś często zaglądałem do tych ustawień i do grania ustawiałem 44.1kHz , a do słuchania muzyki 192kHz. Od paru dobrych lat nie musiałem tego robić bo wszystko i muzyka i gry działały na 192kHz. W CP2k77 ponownie musiałem wrócić do tej irytującej praktyki, bo przy ustawieniu na 192kHz słychać trzaski i zniekształcenia dźwięku.
Czy ktoś mi wyjaśni skąd w ogóle bierze się ten problem, że przy 192kHz pojawiają się artefakty dźwiękowe?
Niezły troll z tego elonka ... gość sobie dla jaj wrzucił hasło na neta i teraz patrzy na tempy motłoch który leci jak muchy do gówna XD
Mam nadzieję, że ten absurdalny motyw z kryptobadziewiem skończy się jak najszybciej...
Dla mnie jest fenomenem, że jeszcze tego nie zdelegalizowali... Nad tym nie ma kontroli i można dzięki temu prać tony brudnych pieniędzy, co zresztą mafie robią w najlepsze, nawet haracze zbierają w kryptowalutach .... Ostatnio BTC spadło bo jakieś państwo skonfiskowało krypto po rozbiciu mafii i spieniężyli sporą ich ilość. Poza tym skoro nad tym nie ma kontroli to można robić z tym wałki na potęgę, manipulując wartością BTC. Kto to sprawdzi? Nawet jak sprawdzi to na podstawie czego? Kto wyciągnie konsekwencji za oskubanie naiwnych? Swoją droga jestem ciekaw jakby ktoś zgłosił kradzież kryptowaluty, czy jakieś służby gdziekolwiek by się tym zajęły? Nie sądzę ....
A to nie powinno być tak, że UOKIK powinno przyjrzeć się przede wszystkim dlaczego CDPR sprzedał konsumentom towar niezgodny z opisem? A nie że będzie nadzorował łatanie gry...
W sumie to musiałby obejrzeć kilkadziesiąt godzin filmów oraz setki wpisów na necie z zapowiedziami i obietnicami, aby zauważyć jak daleki jest produkt finalny od obiecanego, a tego pewnie nikomu się w UOKIK nie chce.
DE bardzo dobrze przedstawił świat cyberpunkowy, natomiast CP2077 zrobił to dość słabo niestety, powiedziałbym że wręcz ułomnie. W CP2077 świat cyberpunka został brutalnie wypaczony i przedstawiony w taki sposób, aby szokował swoją innowacyjnością co moim zdaniem tylko popsuło jego odbiór i zabrało mu wiarygodność. Owszem w przyszłości można spodziewać się różnych dziwnych i nowatorski rzeczy ale to co zaprezentował CP2077 jest zbyt abstrakcyjne i nielogiczne. Na przykład taki Startrek, który "czasowo" dzieje się w dalszej przyszłości ma więcej wiarygodności i sensu.
Jestem fanem świata cyberpunka w każdej postaci. Już w młodości grałem w wersję papierową z kolegami i bawiliśmy się przy tym przednio. Niestety adaptacja tego świata w grze Cyberpunk 2077 jaką przedstawiło CDPR strasznie mnie rozczarowała....
Gra zapowiadała się bardzo fajnie ale im bardziej poznawałem grę tym bardziej mnie ona rozczarowywała praktycznie pod każdym względem.
Fabuła i motyw z biochipem nadpisującym konstrukt innego gościa, który jednocześnie sprawa, że V jest nieśmiertelny jest zbyt abstrakcyjne i absurdalne - mnie nie przekonało. Już większą frajdę miałem z rozwiązywania zadań pobocznych ze względu na świetne NPCty, chociaż cały czas miałem wrażenie że są zrobione po łebkach i nie wprowadzały niczego czego bym nie widział dziesiątki razy w innych grach. Generalnie odczuwałem jakoby moje działania nie miały większego wpływu na przebieg fabuły i jej finał. Niestety wiele podjętych trudnych decyzji nie miało znaczenia dla fabuły a szkoda. Gdzieś tak w 3/4 gry złapałem się na tym, że zacząłem przewijać część dialogów bo najzwyczajniej w świecie były drętwe i nudziły...
System walki mało satysfakcjonujący.
System hakowania nużący i frustrujący.
Skille i perki bardzo średnie, wiele z nich jest po prostu zbędnych, a opis niektórych sprawiał że nie wiedziałem co to tak naprawdę robi i czy to w ogóle mi się przyda. Wytwarzanie i modyfikacje bardzo słabe.
Wszczepy mało satysfakcjonujące.
Mnóstwo nudnych i beznadziejnych zapychaczy sztucznie przedłużających grę, typu zbieranie śmieci z koszów oraz ulic, a potem godzinami sprzedawanie albo rozkładanie na składniki pierwsze.
W wielu sklepach np. z ciuchami albo z hackami nie ma co się pokazywać bo i tak nic tam ciekawego nie znajdziemy - lepsze komponenty znajdujemy.
Samochody tylko kilka fajnych, używałem raptem 2 reszta nie wiadomo po co, chyba tylko aby mieć. Do tego samochodów nie można modyfikować, nawet pomalować jak się chce.
Drzazgi - musiałem się zmuszać aby je czytać.
Porozumiewanie się za pomocą połączeń telefonicznych i wiadomości z możliwością wyboru dialogu fajna sprawa.
Generalnie całokształt konstrukcji rozwoju i modyfikacji postaci jest bardzo mało satysfakcjonujący.
Na pochwałę zasługuje miasto Night City, a raczej jego struktura/budowa/rozplanowanie, bo niestety po dłuższym w nim pobycie zauważamy, że jest to taka wydmuszka, ładna z wierzchu ale pusta i pozbawiona "dyszy" w środku.
Graficznie - tutaj niestety z moim RTX 2070 SUPER zmuszony byłem na grę w ustawieniach średnio/wysoko z DLSS i bez RT co niestety mocno wpływało na jakość grafiki i feeling z gry. Przez chwilę odpaliłem wszystkie wodotryski na max i włączyłem RT i chodziłem oglądać miasto to wyglądało bardzo fajnie, chociaż miejscami nie urywało tyłka. Natomiast tereny poza miastem graficznie wyglądały jak dorobione na szybko.
Udźwiękowienie przyjemne chociaż po przełączeniu się z ENG na PL długo musiałem przyzwyczajać się do głosów polskich lektorów udzielających głosu V i Silverhandowi, jakoś nie bardzo mi one pasują i mocno odstają od angielskojęzycznych lektorów.
Najgorsze w tej grze są jednak bugi, które co chwilę mordowały okrutnie feeling z gry... Chociaż momentami były bardzo efektowne, jak na przykład kilkanaście spadających z hukiem z nieba samochodów na ulicę i na chodnik na przechodniów. Tak czy inaczej obecny stan gry to taka wersja alfa bym powiedział.
Podsumowując, gra jest dla mnie rozczarowaniem roku (i nie mówię tu w kontekście bugów), chociaż ma swoje zalety i potrafi wciągnąć "syndromem jeszcze jednej misji".
Długo zastanawiałem się nad oceną i myślę, że takie 7 jest uczciwe, może gdyby nie masa bugów to było by max 7,5.
Mistrzostwo jeśli chodzi o oddanie klimatu Aliensów.
Gra sama w sobie bardzo spójna i klimatyczna.
Scenariusz i jego wyreżyserowanie perfekcyjne.
Mnóstwo ciekawych i wciągających wątków.
Graficznie dopracowana do perfekcji a do tego idealnie oddano klimat z filmów jeśli chodzi o graficzne przedstawienie otaczającego środowiska.
Udźwiękowienie wgniata w fotel.
Gra straszy jak mało który horror i wciąga jak czarna dziura.
Ideał godny naśladowania.
Czekam na kolejną część z utęsknieniem.
Rozczarowujące masło maślane jeśli chodzi o fabułę ale graficznie i klimatycznie gra fajna.
Niestety dużą część gry nękała mnie jedna myśl .."Szkoda, że Fallout nie ma takiej grafiki i klimatu"
Niestety wg mnie gra jest przeciętna, niewykorzystany potencjał, dobre pomysły które wpleciono w słabą fabułę.
Fabuła mocno dziurawa i źle przestawiona (wyreżyserowana), a momentami strasznie nużąca i frustrująca. Czasami klimat robi się ciekawy, aby za chwile zostać popsutym przez słabą fabułę.
Główna bohaterka potrafi drażnić swoimi jękami i bezmózgim podejściem do tego co się dzieje.
Mocno też kuleje grafika - gra wygląda jakby miała z 10 lat, szczególnie twarze postaci wyglądają bardzo słabo.
Zakończenia są trzy i każde rozczarowuje.
Na plus jedynie kilka fajnych zagadek logicznych.
Rewelacyjna gra !!!!!!!!
Ocena z gol'a to moim zdaniem krzywdząca. Gra zasługuje na znacznie więcej.
+ Świetna bardzo realistyczna grafika, z przeklimatycznymi efektami światła, cieni, mgły etc.
+ Przecudowna muzyka! Coś tak oddającego klimat scen nie było chyba w żadnej grze jeszcze.
+ Bardzo realistyczne dźwięki wszystkiego w około.
+ Wciągająca fabuła, która mimo motywów fantastycznych jest bardzo przekonywująca.
+ Wiele NPCów którzy swoim charakterem dodają tonę klimatu o gry.
+ Główny antagonista ma charyzmę.
+ Świetne głosy dwóch głównych bohaterów.
+ Elementy RPG i craftingu.
+ Ciężki klimat średniowiecza i inkwizycji.
+ Sporo "łamigłowek" i kombinowania, które wysilają mózgownicę.
+ Elementy skradankowe.
+ Wiele sposobów na eliminację przeciwników.
- Niestety aby pograć komfortowo w 4K i na max detalach trzeba mieć 2080 ti.
- Zmiany detali graficznych nie wpływają za wiele na ilość FPS, i na jakość grafiki w sumie też. Część efektów graficznych nie da się wyłączyć lub ustawić w menu i trzeba edytować plik conf.
- Strasznie liniowa fabuła.
- Tylko jedno zakończenie.
- Końcówka gry jednak trochę przesadzona i nie na to liczyłem w sumie.
- Szczury niestety na końcu przestają być straszne.
Bardzo ciężko obecnie przyciągnąć mnie do gry na dłużej, a tej grze się to udało, dlatego ocena 10!

Wiesiek był dobrą grą i tym powinni się zająć, robieniem dobrych gier a nie farmazony o politycznych bzdurach które są czystą manipulacją mediów.
Moim zdaniem ten Xcom jest bidny.
Nie przypadł mi do gustu, jest bardzo nudny, ograniczony i mało taktyczny. Fakt da się coś tam pokombinować w rozgrywce aby przelać szalę na swoją korzyść ale ogranicza się to głównie do wybierania kolejności celów do likwidacji. Tak czy inaczej ten Xcom jest namiastką prawdziwego xcoma a już na pewno serii UFO na podstawie której ta gra się rzekomo wzoruje. Sama fabuła jest liniowa, banalna, dziurawa i brak jej tego klimatu który towarzyszy grając w UFO i poprzednie Xcomy. Dialogi wieją nudą i widać że to rodzaj zapychacza a nie coś co buduje klimat, momentami wręcz denerwują. Dobrze że da się je przewijać. Najbardziej brakuje mi tego klimatu ze zdobywaniem nowych technologii obcych, badanie ich i opracowywanie na ich podstawie broni i sprzętu. Wiele w tej grze brakuje. Wydaje się być taką minigrą, przerywnikiem przed prawdziwą grą.
Czterdzieści pięć pe-el-eny,
za nowe ix komy,
czy warte są tej ceny,
niedługo się dowiemy.
Gra jest niesamowita!
Grafika podkręcona ile się dało ale jednak odstaje od obecnych "standardów" chociaż Betesda mogła by tutaj czuć się zagrożona ;P , niemniej jednak zapominam o tym aspekcie podczas grania.
Fizyka w tej grze to mistrzostwo.
Olbrzymie zaskoczenie na mega plus zrobiła na mnie oprawa dźwiękowa, świetna robota naprawdę imponująca.
Miodność z gry legendarna :D dosłownie nie można się oderwać. Do tego sentyment z dawnych lat, aż się w oku łezka kręci.
I pomyśleć że kiedyś takie gry robili .. a teraz?
Szkoda, że nie jest to pełnoprawny remaster na nowym silniku z piękną grafiką, aby móc podziwiać nowe wodotryski graficzne, RTXy itp :D .. ale i tak gra jest na najwyższym poziomie.
Hmm do tak poważnego newsa ja bym zrobił felieton na Waszym miejscu, hmm a wiecie co nawet nagrał film półgodzinny na tvgry.pl.

Patrzę na wyniki głosowania i najpierw się zdziwiłem ale w sumie patrząc na % zadowolonych to by się w sumie zgadzało ...
Zacząłem z dużym entuzjazmem, który stopniowo topniał w miarę uświadamiania sobie, że ta gra to taka wydmuszka pusta w środku. Gra robi wrażenie wersji beta z wyciętą ok 50% zawartością. Z każdą godziną traci klimat, a zaczyna frustrować. Jest po prostu nudna i słaba pod każdym względem. Walki są uproszczone do bólu, schematyczne i denerwujące. Do tego spolszczenie było robione chyba na kolanie przez co czytasz zdania które nie mają sensu i zastanawiasz się którą z odpowiedzi czy decyzji masz wybrać. Do serii UFO albo X-COM jest jej baaardzo daleko. Serio szkoda tracić czas i pieniądze.
ta gra powinna się nazywać Mass Effect: Straszna choroba
https://i1.jbzdy.pl/contents/2017/03/1hL0dZxKRZi74PAV.mp4
Jestem przekonany na 100% że ta recenzja jest sponsorowana, bo nic nie tłumaczy tak wysokiej oceny dla tak słabej gry ....
"Znakomita oprawa wizualna..." - gdzie? na full detalach ta gra wygląda słabo, twarze są jakieś rozmazane, bez wyrazu, do tego cienie w grze to jakaś kpina, to wszystko wygląda po prostu sztucznie i nienaturalnie aż do bólu - podkreślę, że grafikę oceniałem na LCD IPS więc nie ma pogorszenia jakości spowodowanego przez matrycę TN. Bardzo słaba optymalizacja, na ultra, w fullHD, na 290X jest kiepsko, jak się zejdzie z cieni i trochę z antyaliasingu jest lepiej ale wtedy gra wygląda jeszcze okropniej i jeszcze nie naturalniej. Niektóre szczegóły graficzne mają słabą rozdzielczość i kłują w oczy jak się je ogląda z bliska. Mnogość ludzi na ulicach, chyba mnogość klonów na ulicach i wszyscy robią to samo i chodzą jak roboty, do tego pojawiają się jak z teleportu. Jak się wejdzie na jakiś niewielki budynek i spojrzy w dół na targowisko na którym przed chwilą było sporo ludzi to się okazuje że została ich tylko garstka, może z 20% i to jest ten "większy realizm świata przedstawionego," ?????
Do tego sposób poruszania się jest mało intuicyjny i denerwujący - chce zejść z poręczy na balkonie a zamiast tego skacze jak małpa po ścianie ... może tylko na padzie w tą grę się gra dobrze, ale to powinni napisać w wymaganiach minimalnych - pad.
Gwoździem do trumny na to wszystko jest fabuła - oklepana i nudna ... współczuje konsolowcom, że gry im serwowane są na poziomie dzieci lub ludzi z niskim IQ.
W poprzednie Assasiny trochę pograłem, ale żaden z nich nie umiał zatrzymać mnie na dłużej ze względu na monotonie rozgrywki, ale przede wszystkim fabuły, a w tym wypadku gra mnie odepchnęła już po kilku godzinach...
No gra ukończona :)
Jak dla mnie N1. Chociaż mam wrażenie, jakby końcowy filmik był niekompletny .. chociaż sugeruje kontynuację, a to mnie by bardzo ucieszyło. Gra długa i na pewno nie jest sztucznie wydłużana ...
Na prawdę ciężko mi zrozumieć recenzenta, gdyż nie zgadzam się z ani jednym minusem, no może raz mi się zdarzyło aby kopnięty karton się przyblokował i dziwnie "wibrował" ale to moim zdaniem można wybaczyć. Hmm może fizyka przedmiotów szwankuje na słabszych sprzętach, którym brakuje mocy obliczeniowych? .. albo dzieje się tak na Geforcach?
Tak czy inaczej klimat jest na prawdę wyśmienity, a do tego oprawa audiowizualna wgniata w fotel. Granie na DOBRYCH słuchawkach, na Hardzie może czasami przyprawić o zawał :)
Po przejściu całej gry zdecydowanie moja ocena to 10+/10 !!! Jak nie będzie kontynuacji i to szybko, to wtedy zmienię na 10- ;)
P.S. Może recenzent powinien wydać rewizję 1 swojej recenzji :P coś ala "mea culpa" - przyznać, że to była pochopna ocena, po grze na easy, do tego na kacu i bez piwa pod ręką ;) Błędy każdy popełnia, ale sztuką jest się do tego przyznać :)
Nie rozumiem ludzi, którzy swoją opinię umieją wyrażać jedynie z taką nieuzasadnioną agresją ... autorowi recenzji się może trochę noga powinęła w ocenie ale nie znaczy, że od razu trzeba go gnoić i obrażać ...
A co do gry to ja także uważam, że jest to jedna z najlepszych gier w świecie obcego, ale na pewno jedyna jeśli chodzi o survival i do tego ZNAKOMITA. Obecnie, w moim wieku ciężko mnie przyciągnąć do komputera na dłużej, ale tej grze się to udało. Co więcej nie pamiętam już kiedy ostatnio czułem dreszcze na plecach grając w grę, która śmie się mianować horrorem ... Klimat gry jest rewelacyjny, a przede wszystkim gra jest konsekwentna i spójna. Autor recenzji napisał, że obcego jest niewiele ale moim zdaniem jest idealnie. Chociaż gdyby było go mniej to może mniej bym się bał, a tak siedzę po 10 min w szafkach z czujnikiem ruchu i wypatruje momentu jak tu zasuwać dalej :P Ale właśnie o to tu chodzi.
Grafika jest na Bardzo Wysokiem poziomie, a przede wszystkim idealnie oddaje klimat starej i zniszczonej stacji kosmicznej, na której źle się dzieje. Do tego moim zdaniem wiernie nawiązuje do klimatu z filmów o obcym.
Dźwięki i muzyka także są rewelacyjne. Obcy to moim zdaniem 100% tego co widzieliśmy w filmach + wrażenia w słuchawkach jak dla mnie n1.
Jeszcze gry nie przeszedłem ale już nie mogę doczekać się kolejnej części z tego studia :)
OCENA 10/10 !