Znak wodny na pulpicie stale informujący o niespełnieniu wymagań systemowych Windows 11 – oto pomysł Microsoftu zauważony w wersji testowej systemu. Czy trzeba będzie robić upgrade sprzętu?
Wymagania sprzętowe Windows 11 nie należą do najniższych. Szczególnie, jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa (system wymaga modułu TPM 2.0). Jednak wiele osób ignoruje zalecenia Microsoftu i instaluje system na komputerach ich niespełniających. Możliwe, że takie postępowanie niedługo zostanie „ukarane” stałym wyświetlaniem na pulpicie stosownego monitu.

W najnowszej wersji testowej Windows 11 zauważono specyficzny znak wodny, umieszczony w prawym dolnym rogu ekranu. Wygląda on bardzo podobnie do monitu o niezarejestrowanej wersji systemu, lecz informuje o instalacji na sprzęcie niespełniającym wymagań minimalnych.
System Windows 11 informuje o niekompatybilnych urządzeniach także w oknie głównym ustawień systemowych. I moim zdaniem to by wystarczyło, wydaje się jednak, że Microsoft rozważa bardziej inwazyjne formy powiadamiania, jak stały komunikat na pulpicie.
Oferty Windows 11 w serwisie Allegro
Choć jest to nadal możliwe, użytkowanie Windows 11 ze znakiem wodnym na pulpicie może być nieco uciążliwe.
Więcej:Eksperci wycenili Steam Machine i PC od Valve będzie niewiele tańsze od PS5 Pro
5

Autor: Arkadiusz Strzała
Swoją przygodę z pisaniem zaczynał od własnego bloga i jednego z wczesnych forum (stworzonego jeszcze w technologii WAP). Z wykształcenia jest elektrotechnikiem, posiada zamiłowanie do technologii, konstruowania różnych rzeczy i rzecz jasna – grania w gry komputerowe. Obecnie na GOL-u jest newsmanem i autorem publicystyki, a współpracę z serwisem rozpoczął w kwietniu 2020 roku. Specjalizuje się w tekstach o energetyce i kosmosie. Nie stroni jednak od tematów luźniejszych lub z innych dziedzin. Uwielbia oglądać filmy science fiction i motoryzacyjne vlogi na YouTube. Gry uruchamia głównie na komputerze PC, aczkolwiek posiada krótki staż konsolowy. Preferuje strategie czasu rzeczywistego, FPS-y i wszelkie symulatory.