Gracz został skrytykowany za fakt bycia graczem. Jego koledze z pracy nie spodobało się, że mając 28 lat w przerwie od obowiązków gra na Steam Decku.
Jak fakt bycia graczem jest odbierany przez nasze otoczenie? Okazuje się, że całkiem różnie i nie zawsze pozytywnie. Użytkownik o nicku DowntownSteelo podzielił się ze społecznością Reddita wydarzeniem w swojej pracy. Podczas przerwy grał na swoim Steam Decku i to właśnie wtedy jeden ze współpracowników zwrócił mu uwagę – jego zdaniem autor wpisu jest zbyt stary, by grać w gry wideo.
Szczerze mówiąc nie pierwszy raz słyszę podobne historie. To dość osobliwa trudność w byciu graczem, choć wszystko zależy od tego, na ile ktoś przejmuje się takimi komentarzami. Użytkownik Reddita został skrytykowany za sposób, w jaki spędza przerwy w pracy i niekoniecznie musi to wynikać z troski o jego „dorosłość” (ma on 28 lat). Pikanterii dodaje fakt, że grał w Red Dead Redemption 2, czyli tytuł raczej dla dorosłych ze względu na brutalne sceny i trudną tematykę.
Podczas przerwy w pracy grałem na Steam Deck w RDR2, kiedy podszedł do mnie kolega i powiedział: „Nie jesteś trochę za stary, żeby nadal kochać gry wideo?”. Nie wiem dlaczego, ale poczułem się trochę głupio i teraz podświadomie chowam się, kiedy gram w gry w obecności innych osób.
Jeden z komentujących dość trafnie podkreśla, że to jego marudzący współpracownik wykazał się dziecinnym zachowaniem, ponieważ miarą dorosłości jest odpowiednie podejście do kontaktów z innymi osobami, w tym wykazywaniem się tolerancją tam, gdzie jest to zalecane.
Moim zdaniem ma rację, istotnie niezbyt poważne jest psucie relacji z drugą osobą, podczas gdy nie daje to korzyści. Dlaczego wobec tego takie zdarzenie miało miejsce? Można to wytłumaczyć w sposobie działania naszego mózgu, a także w ludzkich cechach, tych niestety niezbyt chwalebnych.
Albo to, albo kompleks wyższości, ponieważ niestety nadal dość powszechne jest przekonanie, że gry wideo są przeznaczone dla dzieci, co oznacza, że kiedy takie osoby widzą kogoś grającego w gry, uważają za swój obowiązek powiedzieć mu w niezwykle protekcjonalny sposób, żeby „dorósł”.
– heftypeach9.
Wyszło dość głupio, ale autor nie powinien się tym martwić, a tym bardziej chować ze swoim graniem (niestety z opisu posta wynika, że zaczął tak robić), ponieważ jego współpracownik wcale nie musi myśleć tak, jak się wyraził. Kolega z pracy najprawdopodobniej chciał się trochę „dowartościować”, co dodatkowo zbiegło się z jego niedostateczną wiedzą na temat obecnych rozmiarów branży gier.
To przykre, ale właśnie tak jest skonstruowany umysł wielu z nas – gdy sobie udowodnimy, że ktoś jest w czymś gorszy, sami możemy poczuć się lepiej. Być może jego kolega chwilę przed zwróceniem uwagi odbył trudną rozmowę z szefem, lub coś podobnego, trudno powiedzieć. Napiszcie w komentarzach, czy mieliście podobne zdarzenia i jak sobie poradziliście w takiej sytuacji.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
2

Autor: Arkadiusz Strzała
Swoją przygodę z pisaniem zaczynał od własnego bloga i jednego z wczesnych forum (stworzonego jeszcze w technologii WAP). Z wykształcenia jest elektrotechnikiem, posiada zamiłowanie do technologii, konstruowania różnych rzeczy i rzecz jasna – grania w gry komputerowe. Obecnie na GOL-u jest newsmanem i autorem publicystyki, a współpracę z serwisem rozpoczął w kwietniu 2020 roku. Specjalizuje się w tekstach o energetyce i kosmosie. Nie stroni jednak od tematów luźniejszych lub z innych dziedzin. Uwielbia oglądać filmy science fiction i motoryzacyjne vlogi na YouTube. Gry uruchamia głównie na komputerze PC, aczkolwiek posiada krótki staż konsolowy. Preferuje strategie czasu rzeczywistego, FPS-y i wszelkie symulatory.