Żeby wykonać jedną z misji fabularnych w Cyberpunku 2077, nie trzeba czekać, aż odezwie się zleceniodawca. Wystarczy iść i zrobić ją samodzielnie, co odkrył przypadkiem jeden z fanów po 5000 godzinach grania.
Podczas przygody przez Night City, Takemura staje się jednym z najważniejszych kontaktów V. Mężczyzna pomaga protagoniście znaleźć rozwiązanie na problem z konstruktem i jednocześnie oczyścić swoje imię oraz dopaść Yorinobu Arasakę. Nie trzeba jednak czekać na kontakt od Takemury, żeby móc kontynuować główny wątek fabularny. Odkrył to jeden z graczy, czym podzielił się na Reddicie.
Kwestia dotyczy zadania Koty w ciemności (Gimme Danger). Jego głównym celem jest wykonanie zwiadu wewnątrz Arasaka Industrial Park. W środku należy znaleźć platformę, która będzie służyła podczas parady, a następnie jej zhakowanie. Takemura jednak kompletnie nie jest do tego potrzebny, co opisujący sytuację użytkownik RhoadIsland7 odkrył dopiero po 5000 godzin.
Gracz w roli V może sam wejść na teren Arasaka Industrial Park i dokonać zwiadu, bez czekania na Takemurę. Dla osób, które grę przechodzę kolejny raz i nie chcą słuchać tych samych dialogów, to może być świetne rozwiązanie, żeby przejść do akcji związanej z eksploracją całego kompleksu. Fani gry w swoich komentarzach podzielili się swoimi doświadczeniami z misji oraz zwrócili uwagę na czas w grze spędzony przez RhoadIsland7:
Bonus: Jeśli odbędziesz misję z Takemurą, ale przeskanujesz jak najmniej obiektów, to Takemura się wkurzy i powie coś w stylu „To tyle? Mogłem to zrobić samemu!”.
– zatic
No cóż. Mi odkrycie tego zajęło 400 godzin i 4 przejścia gry, żeby odkryć istnienie tej misji. Okazało się, że wykonywałem zwiad zawsze tuż przed jej otrzymaniem.
– FlygandeGaffeln
Ja dosłownie nie wiedziałem, że MOŻESZ się spotkać z Takemurą. Ja po prostu wchodziłem do środka i robiłem misję. Dopiero później przeczytałem o scenie z kotem. Chciałem ją zobaczyć osobiście, więc podczas kolejnego przechodzenia gry spotkałem się ze starym Takemurą.
– nonemoreunknown
Ja tylko raz wykonałem tę misję i potem zawsze pozwalałem mu iść na nią samemu. Mam inne rzeczy do roboty.
– DinoEyes1
Komentarze fanów pokazują, że wiele osób miało zupełnie inne doświadczenia z tą samą misją, co jest esencją RPG. W końcu każdy odgrywa swoją postać i ma otwarte pole w kwestii wykonywanych zadań. Część fanów nie wiedziała, że z Takemurą można się spotkać, gdy inni nie zdawali sobie sprawy z możliwości pominięcia interakcji z byłym ochroniarzem Saburo Arasaki.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
5

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.