Cyberpunk 2077 nie bierze jeńców - tytuł CD Projektu przegonił właśnie New Vegas w liczbie pobranych modyfikacji z Nexus Mods, a przed nim znajdują się tylko dwie gry Bethesdy.
O tym, że modyfikacje podtrzymują świeżość gier, wiedzą chyba wszyscy. To głównie dzięki nim takie tytuły jak Skyrim czy pierwszy Baldur’s Gate wciąż potrafią być graficznie atrakcyjne. Masa dodatkowej zawartości i naprawa naprzykrzających się błędów to również często zasługa pracy moderów, którą w łatwy sposób można mierzyć - poprzez śledzenie liczby pobrań modów z platformy Nexus Mods.
Od niedawna na podium gier najchętniej modowanych znajduje się także polski akcent, a wyprzedza go tylko Skyrim (w dwóch wersjach) oraz Fallout 4.
Cyberpunk 2077, bo o nim oczywiście mowa, przegonił niedawno wydany w 2010 roku Fallout: New Vegas, stając się czwartym najchętniej modowanym tytułem wszechczasów z wynikiem 861,6 milionów pobrań modów na dzień dzisiejszy. Tym samym nieformalnie stanął na podium najczęściej modyfikowanych gier, ponieważ zaszczytne pierwsze i drugie miejsce należą do Skyrima, kolejno w Edycji Specjalnej, jak i standardowej.
Zaraz za nim, z wynikiem 1,9 miliarda pobrań modów znajduje się czwarty Fallout, i gdyby prześledzić sytuację jeszcze dokładniej, to można by zaryzykować stwierdzenie, że i tutaj doczekamy się kiedyś zmiany w rankingu. Różnica między nimi nie jest aż tak wielka.
Warto zaznaczyć, że różnica między Cyberpunkiem, a pozostawionym w tyle New Vegas również nie jest ogromna, patrząc jednak na tendencję wzrostową gry od CD Projektu, nie ma się co obawiać o jej pozycję. Pewną ciekawostką pozostaje również fakt, że aż 7 z 12 wymienionych przez Nexus Mods gier należą do stajni Bethesdy.
Skoro Cyberpunk cieszy się aż taką popularnością wśród moderów, to warto przyjrzeć się teraz poszczególnym modyfikacjom, które na przestrzeni czasu zaskarbiły sobie najwięcej miłości fanów. W zestawieniu nie można oczywiście pominąć modyfikacji, które stanowią niejako bramę do świata modów. To tak zwane mod loadery, bez których nie zdołamy manualnie wgrać i cieszyć się wprowadzanymi zmianami.
Ciekawsze są oczywiście modyfikacje, które bezpośrednio zmieniają coś w naszej grze. Do nich należy znakomita większość modów. Począwszy od takich, które poprawiają ogólną prezentację ciała V w kamerze pierwszoosobowej, przez mnóstwo modów dodających nowe fryzury, tatuaże czy piercing, a kończąc na modyfikacjach, które po prostu podnoszą tekstury postaci na zupełnie inny poziom.
Uwagę warto skupić również na modyfikacjach, które wprowadzają zawartość do gry w oparciu o nowe mechaniki, a nie tylko aspekty graficzne. Do nich z pewnością należą rozszerzenia relacji prowadzonych przez V, z postaciami takimi jak choćby Panam czy Judy. Jeśli natomiast należycie do grona samochodziarzy, to z pewnością zainteresuje was możliwość wprowadzania ulepszeń do ukochanych pojazdów w fizycznych warsztatach samochodowych.
Dzięki pracy moderów wprowadzimy też zmiany do ulubionych pistoletów, a jeśli po spędzeniu całego dnia na kalibrowaniu nowego celownika uznamy, że nasza postać jest głodna, to zawsze można zajrzeć do knajpy obok, która doczekała się bardziej immersyjnego rozwiązania. Tak samo zresztą jak mieszkanie V, które może wyglądać zupełnie inaczej, jeśli tego zapragniemy.
Jeśli natomiast nie chcecie tracić czasu na manualne wgrywanie modów, zawsze można sięgnąć po gotową paczkę, która mieści w sobie ponad 1100 modyfikacji. Warto nadmienić, że ową paczkę można pobrać również w odchudzonej wersji - to idealne rozwiązanie dla graczy dysponujących gorszym sprzętem i mniejszą ilością czasu.
Wspomniane modyfikacje to zaledwie kropla w morzu, a ich liczba ciągle rośnie. Jeśli Redzi zdecydują się dalej wspierać swój tytuł tak szczodrze, jak do tej pory, to być może doczekamy dnia, w którym Cyberpunk 2077 przegoni Bethesdę i na wyższych miejscach podium.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
2

Autor: Jonasz Gulczyński
Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.