Twórcy znają swoją grę od deski do deski, dzięki czemu mogą przewidzieć jak wprowadzane przez nich zmiany wpłyną na ich dzieło, prawda? Gracze League of Legends uważają inaczej.
LoL to kompleksowa gra z dużą ilością mechanik i każda z nich ma większy lub mniejszy wpływ na rozgrywkę. Sam ten fakt może sprawić sporo kłopotów, bo nieprzemyślana zmiana może zaburzyć cały balans. Jeszcze gorzej jest kiedy twórcy nie widzą skutków bądź bagatelizują efekty swoich pomysłów – właśnie tak dzieje się teraz według graczy LoL-a.
Od przeszło miesiąca w LoL-u toczy się zażarta walka pomiędzy pracownikami Riotu a graczami. Powodem są zmiany, które tym drugim, powiedzmy delikatnie, nie przypadły do gustu. Główną osią konfliktu są „dostosowania” systemu pingów. Mają one w zamyśle zmniejszyć toksyczność i zredukować ilość sposobów na nękanie.
Czy spełniły one swoje zadanie? Według społeczności – nie. Argumentują to tym, że opcja „wyciszenia” innych działa świetnie, a nowe rozwiązania utrudniają rozgrywkę w dość znacznym stopniu. Poza tym utrudniają komunikację z drużyną w grze opartej na współpracy z nią na różne sposoby – pisanie zajmuje więcej czasu, a gdy czat jest włączony nie można używać umiejętności czy przedmiotów.
Niedawno oliwy do ognia dolał Phreak, kierownik „Balance Team”. W filmie na swoim kanale, w którym omawia zmiany wprowadzone w najnowszym patchu podpowiedział graczom – „możecie napisać na czacie na przykład „Karthus ult” jeśli potrzebujecie, to nie jest takie trudne”.
Szybko zaczęto wytykać mu niewiedzę i bezmyślność, czasami w dość kreatywny sposób.
Drogi Karthusie,
Mam nadzieję, że ta wiadomość zastaje Cię w dobrym zdrowiu. Znaleźliśmy się w tragicznej sytuacji na dolnej linii. Czy rozważyłbyś proszę użycie swojej umiejętności ostatecznej, by nas wesprzeć, gdyż wierzę, że Lee Sin zaatakuje nas pod wieżą.
Z poważaniem, gracze dolnej linii.
- charmanderaznable
Odważnie zakłada, że jestem w stanie napisać „karthus ult” a nie „kjrts yulrt” w czasie, gdy próbuję walczyć
- CanonicalPizza
Czy jedną z zachwalanych cech opcji pingowania ultów nie było przypadkiem to, że jest to szybsze niż pisanie?
- BlackBiospark
Po zmianach reszta naszej drużyny nie widzi również tego, że nasz przeciwnik nie ma ulta, tego ile złota brakuje nam do przemiotu czy cooldownu na naszych umiejętnościach.
To nie pierwszy raz kiedy Riot wprowadza kontrowersyjne zmiany. Niektóre się przyjęły, inne nie. Obecna sytuacja jest jednak wyjątkowa, ponieważ praktycznie nikt nie uważa tych rozwiązań za krok w dobrą stronę. Społeczność chce powrotu do starych zasad pingowania i pokazuje to gdzie tylko może.
Nie wiadomo dlaczego deweloperzy tak kurczowo trzymają się swojej wizji. Nowy system z deczka nie wypalił i nikt go nie chce, a z każdym kolejnym patchem jest on na nowo dostosowywany. Może jeśli gracze będą bojkotować go dostatecznie długo zostanie on wycofany. Oby tylko robili to cywilizowanie.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
OpenCritic
1

Autor: Szymon Orzeszek
Doświadczony autor naukowych tekstów i absolwent Socjologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Znawca światów gier z serii Dragon Age, Dark Souls oraz The Elder Scrolls, który raz w roku przechodzi Mass Effecta i Dragon Age’a, a także regularnie para się modowaniem Skyrima. Ponadto jest aktywnym graczem League of Legends, Warframe’a i gry Dota 2. W przerwach od wyżej wymienionych produkcji sprawdza wszelakie RPG-i oraz ćwiczy zmysł strategiczny w cyklu Total War bądź Endless Space i Endless Legend. Oprócz gier wideo, swój czas poświęca nauce języka walijskiego, amatorskiemu łucznictwu i szermierce oraz zabawie origami.