Studio Summer Eternal, które założyli współtwórcy hitu Disco Elysium, ogłosiło szczegóły swojej nowej gry Red Rooster. Gracze mają też szansę stać się „współwłaścicielami” samej firmy.
Studio Summer Eternal powstało dwa lata temu i obiecało nam wówczas stworzenie ambitnego i złożonego RPG. Dziś poznaliśmy szczegóły projektu Red Rooster od twórców Disco Elysium, a także dostaliśmy ciekawą opcję wsparcia dewelopera, która niejako uczyni zainteresowanych „współwłaścicielami” firmy.
Twórcy przedstawili produkcję jako „zapalające” (ang. incendiary może mieć tu podwójne znaczenie i odnosić się zarówno do tematyki pożarów, jak również ewentualnej kontrowersyjności gry) i oparte na fizyce RPG z elementami immersive sima, w którym głównym bohaterem będzie Redrick Roost. Wcielając się w tę postać, gracz stanie się śledczym ds. podpaleń, współpracującym z matematykiem uzależnionym od substancji psychoaktywnych. Ich celem będzie rozwiązanie zagadki licznych pożarów, które w jakiś sposób mają się wiązać z bratem protagonisty, zajmującym stanowisko szefa miejskiej straży pożarnej. Akcja rozegra się w mieście Arta-Tantor osadzonym w alternatywnej wersji historii i inspirowanym m.in. Blokiem Wschodnim i Jugosławią z lat 80. XX wieku.
Jak czytamy na stronie gry, interakcje z elementami mającymi swoją wagę odbędą się za pomocą „fizycznych gestów”, zamiast kliknięć. Najważniejsza dzielnica Kalksteen będzie się dynamicznie zmieniać – przemiany mogą być drobne lub spore i uzależnione od naszych decyzji.
Gracz zmierzy się również z własnymi alter ego w „kurniku”. Rywalizacja z tzw. roostermarks ma toczyć się w umyśle głównego bohatera. Ponadto obecny będzie system dialogów, który nagrodzi eksplorację oraz unikalne buildy postaci.
Gracze mogą stać się współwłaścicielami studia Summer Eternal poprzez wstąpienie do organizacji Players Non-Profit, która posiada 5% udziałów w firmie. Aby to zrobić, należy kupić konkretny produkt – przykładowo świeżo wydaną książkę Summer Eternal Anthology. Następnie trzeba wejść na stronę organizacji i wpisać numer zamówienia razem z danymi osobowymi.
Co prawda wpływ na decyzje zarządcze studia będzie minimalny, ale włodarze muszą się liczyć z reprezentacją Players Non-Profit, czyli samymi graczami. Jest to ciekawa metoda kontaktu dewelopera z fanami, która przypuszczalnie po raz pierwszy w taki sposób angażuje społeczność w tworzenie tytułu i życie firmy.

Autor: Maciej Gaffke
W GRYOnline.pl zajmuje się głównie newsowaniem. Ukończył filologię polską (I stopień) oraz krajoznawstwo i turystykę historyczną (II stopień) na Uniwersytecie Gdańskim, co wiążę się z jego innymi, „pozagrowymi” zainteresowaniami – historią, książkami, podróżami. Jeśli zaś chodzi o same gry wideo – kiedyś wielbiciel FPS-ów, teraz nawrócony na przygodowe gry akcji. Poza tym interesuje się też bijatykami (szczególnie Mortal Kombat), RPG-ami oraz wszystkimi tytułami nastawionymi na pojedynczego gracza. Od czasu do czasu lubi również pograć w tenisa, siatkówkę czy piłkę nożną. Dumny mieszkaniec Pomorza i Pucka.