Dodatek Bridges and Ports do Cities: Skylines 2 został ponownie opóźniony. W czerwcu zadebiutuje jednak aktualizacja dająca niewielki przedsmak zawartości DLC.
Tworzenie dużego dodatku Bridges and Ports do Cities: Skylines 2 nie idzie tak dobrze, jak chcieliby tego twórcy. Pierwotnie miał on zadebiutować w pierwszy miesiącach 2025 roku, ale został opóźniony na drugi kwartał. Informacje z końca kwietnia sugerowały, że premiera mogła być już blisko, ale teraz ponownie się oddaliła.
W najnowszym wpisie na forum Paradoxu, twórcy poinformowali, że przekazali dodatek do sprawdzenia wewnętrznej grupie wczesnego dostępu i otrzymali pozytywne opinie. Nowa zawartość ma być „superekscytująca” i działa dobrze, ale wciąż istnieją pewne aspekty, które wymagają dopracowania. Z tego powodu rozszerzenie zostało opóźnione na czwarty kwartał 2025 roku.
To postawiło nas przed trudnym wyborem: opóźnić premierę po raz kolejny, aby dodać więcej głębi, czy wydać DLC w obecnej formie, wiedząc, że gracze mogą uznać je za niewystarczające. Uważamy, że obecna zawartość jest przyjemna, ale nie jesteśmy ślepi na to, czego brakuje, a aby doprowadzić ją do poziomu, na jaki zasługujecie, potrzebujemy więcej czasu.
Nie wszystkie wieści są jednak negatywne. Chociaż Bridges and Ports otrzymamy później, to 11 czerwca zadebiutuje darmowa aktualizacja, dająca niewielki przedsmak tego, co pojawi się w dodatku. Pełna lista nowości zostanie udostępniona w dniu premiery, ale już teraz twórcy ujawnili, że wśród zawartości znajdziemy:
Gracze są w większości mocno niezadowoleni z ogłoszenia. Powolny rozwój gry zaczyna ich coraz bardziej irytować i wielu zwraca uwagę, że w takim tempie niektóre wyczekiwane elementy, jak chociażby edytor zasobów, zostaną dodane dopiero za kilka lat.
Aktualnie C:S2 ma tylko 53% pozytywnych opinii na Steamie i mniejszą średnią liczbę graczy niż pierwsza część (via SteamDB).
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).