Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 14 lipca 2021, 14:09

autor: Szarmancki

Twórca konsolowych cheatów do Warzone kasuje je na prośbę Activision

Wystarczyła prośba od Activision, by twórca przełomowych cheatów dostępnych na konsole usunął swoje oprogramowanie. USER101 rehabilituje się i kończy wsparcie do głośnego User Vision Pro, które pozwalało oszukiwać w Call of Duty: Warzone nie tylko na PC.

Jak informowaliśmy w ubiegłym tygodniu, nawet konsole nie są wolne od hakerów, a kilka dni później dowiedzieliśmy się o walce z oszustami rozpoczętej przez Activision i zamykaniu kanałów YouTube odpowiedzialnych za promowanie tego typu ułatwień. Cała historia przybrała dość niespodziewany obrót i można wyciągnąć z niej ciekawą lekcję. Po co toczyć spory z nieuczciwymi graczami i twórcami nielegalnego oprogramowania, skoro wystarczy poprosić, by przestali z niego korzystać? Jak podaje twórca User Vision Pro w swoim ogłoszeniu, zaprzestaje on pracy nad wyprodukowanym przez siebie cheatem na prośbę Activision.

To oświadczenie nie było wymagane (tj. przez Activision).

Jednakże na prośbę Activision Publishing Inc, nie będę już opracowywać ani zapewniać dostępu do oprogramowania, które można było wykorzystać do zyskania nieuczciwej przewagi w ich grach. Nigdy nie miałem zamiaru robić niczego nielegalnego. Pod koniec filmu, który przyniósł najwięcej zainteresowania projektowi, została zawarta informacja „już wkrótce”. Natomiast program nigdy nie został opublikowany.

Ten rodzaj technologii ma zupełnie inne możliwości. Na przykład po skierowaniu na siebie kamerki internetowej, moglibyśmy poruszać się (w grze) bez potrzeby użycia kończyn. Niestety, ze względu na jego możliwy negatywny wpływ nie będę go już więcej rozwijał - oświadcza USER101, twórca User Vision Pro.

W taki właśnie sposób, choć niezbyt klimatyczny, zakończyła się historia o cheatach na konsole. Rzekomo niepowstrzymane i niewykrywalne oprogramowanie zostało zatrzymane za pośrednictwem zwykłej prośby od deweloperów Call of Duty: Warzone. Istnieje szansa, że USER101 bał się konsekwencji, jakie płyną z zadzierania z tak dużą firmą, jak Activision i właśnie dlatego wstrzymał rozwój projektu. Jednak jak możemy przeczytać w wywiadzie dla serwisu Vice - jak na ironię, stworzył on wspomniany skrypt natchniony frustracją, o którą przyprawili go właśnie nieuczciwi, korzystający z oszustw gracze.

Niestety oprogramowanie pozwalające na oszustwa dalej będzie rozwijane. Tym bardziej po stworzeniu takiego skryptu jak ten USERA101, który pozwalał na cheatowanie na innych platformach niż komputery osobiste. Miejmy nadzieje, że mimo ambicji programistów potrwa to jeszcze na tyle długo, by konsolowi deweloperzy wzięli z tego przykład i mogli zabezpieczyć się przed ewentualnymi, niepożądanymi działaniami.