Sam Altman zgodził się, że AI jest często wykorzystywane jako wymówka dla zwolnień w korporacjach. Prawdziwa skala wymiany kadr na sztuczną inteligencję ma ujawnić się dopiero za kilka lat.
Temat zastępowania pracowników sztuczną inteligencją przewija się praktycznie od samego początku pojawienia się LLM-ów. Dla CEO to wizja oszczędności, ponieważ AI nie chce podwyżek ani nie strajkuje, o czym w 2025 roku mówił prezes firmy specjalizującej się we wdrażaniu rozwiązań związanych ze sztuczną inteligencją w korporacjach. Skala takich działań jednak jest trudna do określenia według Sama Altmana.
W drugiej połowie lutego odbyło się wydarzenie India AI Impact Summit 2026, na którym pojawił się Sam Altman. Oprócz wystąpienia szef OpenAI udzielił także wywiadu dla CNBC-TV18 i został zapytany, czy faktycznie mamy do czynienia z zastępowaniem pracowników przez sztuczną inteligencję, czy to tylko wygodna wymówka dla prezesów. Sam Altman uważa, że oba stwierdzenia są prawdziwe:
Oczywiście obie sytuacje mają miejsce. Nie wiem, jaki procent stanowi każda z nich, ale mamy do czynienia z przerzucaniem winy na AI za zwolnienia, które i tak chcieli zrobić oraz faktycznie ma miejsce zastępowanie pracowników przez sztuczną inteligencję w różnych branżach.
Altman dodał, że pojawią się nowe zawody, co zawsze się dzieje przy rewolucji technologicznej, a rozwój AI jest jedną z nich. Nie da się jednak ocenić realnego wpływu sztucznej inteligencji na rynek pracy i jego namacalność poznamy dopiero za kilka lat według szefa OpenAI.
Słowa Sama Altmana są potwierdzeniem tego, co mówiło się już wcześniej. Pojawiały się relacje internautów, którzy twierdzili, że w ich firmach AI było wymówką do zwolnień, gdy w procesach wewnętrznych firmy nie używało się sztucznej inteligencji i ta miała być wyłącznie zasłoną dymną dla restrukturyzacji.
Obecnie i tak trudno stwierdzić, jakie są realne korzyści z wprowadzania sztucznej inteligencji. W 2026 roku badania ujawniły, że przynajmniej na razie AI nie wnosi realnych korzyści dla wydajności pracowników, a czasami działa wręcz odwrotnie i przyspiesza wypalenie zawodowe.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.