Pojawiły się recenzje filmu Projekt Hail Mary, które potwierdzają to, co zostało powiedziane w pierwszych opiniach – mamy mieć do czynienia z „arcydziełem” science fiction.
Wygląda na to, że nowy film Ryana Goslinga może być jednym z najlepszych, a być może nawet najlepszym widowiskiem science fiction 2026 roku. 20 marca w kinach ma zadebiutować Projekt Hail Mary, który od początku zapowiadał się interesująco, a recenzje, które właśnie się ukazały, tylko potwierdzają, że warto zainteresować się nadchodzącą produkcją.
Projekt Hail Mary, którego produkcja pochłonęła ponoć aż 248 mln dolarów, już w pierwszych opiniach został okrzyknięty mianem „arcydzieła”. Recenzje zaś podkreślają, jak pokrzepiającą i poruszającą historię, utrzymującą równowagę między „dramatem życia i śmierci a kumpelską komedią”, przybliża.
Film ma również przywodzić na myśl uwielbiane historie przygodowe sprzed lat i być idealną mieszanką kultowych widowisk science fiction. Projekt Hail Mary ma być „jednym z najważniejszych blockbusterów sci-fi swojej epoki, stojącym obok współczesnych arcydzieł, jak Nowy początek, Interstellar czy Diuna”. Inne tytuły, które są wspominane w nawiązaniu do filmu w reżyserii Phila Lorda i Christophera Millera, to między innymi E.T., Marsjanin czy Star Trek.
Projekt Hail Mary może pochwalić się 96% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes.
Po raz pierwszy obawy fanów typu „Czy oddali ducha książki?” są nieuzasadnione: filmowa wersja Projekt Hail Mary jest zabawna, dziwna, budująca i w pełni satysfakcjonująca – Tasha Robinson z Polygon.
To w dużej mierze absolutny kosmiczny hit: szalenie wciągająca rozrywka oparta na naprawdę sprytnych spekulatywnych pomysłach – John Nugent z Empire Magazine.
Projekt Hail Mary to jeden z tych starych, klasycznych filmów „popcornowych” z wielkimi pomysłami – taki, jaki kręcili kiedyś Steven Spielberg i George Lucas, i które zachwycałyby dzieci w każdym wieku, potem kupujące zabawki z filmu – Brian Truitt z USA Today.
Oto film tak ujmująco lekki i sympatyczny, jak tylko można… To alchemicznie dopracowana mieszanka najlepszych klasyków science fiction, z sporą dawką Spielberga i Kubricka – znajome, a jednocześnie świeże, bez poczucia wyeksploatowania – Clarisse Loughrey z The Independent.
W Projekt Hail Mary zostaną przedstawione losy astronauty, przed którym stoi trudne zadanie – musi samodzielnie ocalić Ziemię przed katastrofą. Jest jedynym ocalałym z załogi, która wyruszyła na tę ryzykowną misję. Ale stoi przed nim jedna poważna przeszkoda – mężczyzna stracił pamięć i nie ma pojęcia, co tu robi. Wie jedynie, że jest daleko od domu, a wokół niego leżą ciała zmarłych towarzyszy. Pozornie zdany tylko na siebie, musi rozwiązać tę zagadkę… Ale czy na pewno nie ma nikogo, kto mógłby mu pomóc?
Czy planujecie obejrzeć Projekt Hail Mary w kinach?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Powstanie Avatara 4 jest „bardzo prawdopodobne”, ale James Cameron chce wprowadzić zmiany
Film:Projekt Hail Mary(Project Hail Mary)
premiera: 2026sci-fi, przygodowy, dramat, tajemnica
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.