Skórek do Steama nie brakuje, ale to narzędzie sprawia, że ich tworzenie i instalowanie jest banalnie proste.
Valve od lat opracowuje nowe funkcje dla Steama, które ułatwiają korzystanie z tej platformy. Mimo to czasem użytkownicy muszą wziąć sprawy we własne ręce, tak jak zrobili to twórcy edytora i menadżera skórek Steama.
Steam Customizer to darmowe narzędzie opracowywane od 2011 roku i rozwijane przez międzynarodowy zespół internautów. Sześć lat temu udostępniono nową wersję projektu, a od tego czasu dodano kolejne usprawnienia.
Podstawową funkcją aplikacji jest możliwość tworzenia własnych skinów dla Steama. Na głównej stronie Steam Customizer wystarczy kliknąć „Create”, by w nowo otwartym oknie móc wybrać kolory i czcionkę głównego menu oraz przycisków, a także grafikę, która zastąpi logo platformy.
Samo tworzenie skórek nie wymaga niczego więcej, ale potrzebujemy klienta Steam Customizer (do pobrania tutaj), by zainstalować skiny. Strona nie pozwala na samodzielną instalację – program robi to za użytkownika. Wystarczy otworzyć albo plik skórki, albo aplikację i wyszukać w niej interesujący nas skin.
Aplikacja jest potrzebna także do przechowywania i zarządzania kolekcją skinów oraz udostępniania swoich dzieł. Steam Customizer pozwala łatwo przełączać się pomiędzy skórkami.

Internauci mogą też dzielić się własnoręcznie stworzonymi motywami z innymi użytkownikami. Wśród kreacji, które można znaleźć w galerii Steam Customizera, są skiny z Wiedźminem, League of Legends, Cyberpunkiem 2077 oraz różne artystyczne skórki. Każdą można też zmienić przed pobraniem, jeśli wolimy dostosować któryś element pod własne preferencje.
Może Cię zainteresować:
14

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).