Studio Treyarch, czyli twórcy trybu Zombies do Call of Duty: Vanguard i Black Ops – Cold War, odnieśli się do afer mających miejsce w firmie Activision Blizzard. Deweloperzy chcą z czystą kartą rozpocząć 2022 rok.
Koniec starego i początek nowego roku to dobry czas do podsumowań, obietnic oraz zapewnień. Wiedzą o tym deweloperzy z Treyarch Studios – twórcy trybu Zombies do Call of Duty: Vanguard i Black Ops – Cold War. Postanowili oni przedstawić na Twitterze swoje stanowisko odnośnie do afer w firmie Activision Blizzard, w wyniku których z zespołem pożegnał się jego współzałożyciel, Dan Bunting. Jak czytamy w owym komunikacie:
Naszym celem jest tworzenie wspaniałych gier, którymi może cieszyć się cały świat. Realizacja tego przedsięwzięcia jest możliwa dzięki ludziom pracującym w Treyarch Studios; jesteśmy zespołem złożonym z inteligentnych, utalentowanych, bardzo kreatywnych profesjonalistów, którzy starają się być jak najlepsi. W naszej kulturze nie ma miejsca na seksizm, nękanie, rasizm, bigoterię, dyskryminację czy zastraszanie. Chcemy zapewnić naszym podwładnym bezpieczne, zróżnicowane i integracyjne środowisko pracy, tak aby wszyscy mogli dobrze prosperować. Wszystkich w Treyarch Studios pasjonuje tworzenie gier, ponieważ żywimy głębokie zamiłowanie do ich kunsztu oraz magii, która pozwala kreować ważne chwile. To jest właśnie moment, który ma znaczenie i zaczyna się od bycia lepszym.
Treyarch Studios
Cóż, z pewnością przyszły rok zweryfikuje, czy ta wypowiedź stanowi szczery apel poruszonych złą sławą autorów, czy raczej należy ją włożyć między korporacyjne frazesy i przejść nad nią do porządku dziennego. Wspomniany wcześniej Dan Bunting, który – wydawało się – jest chroniony przez Bobby’ego Koticka nawet po tym, jak udowodniono mu niewłaściwe zachowanie względem jednej z kobiet pracujących w tym zespole, odszedł z niego dopiero, gdy redaktorzy z Wall Street Journal położyli nacisk na całą sprawę.
Sęk w tym, że Kotick ponoć już wcześniej próbował chronić w podobny sposób pracowników oskarżonych o molestowanie seksualne – nie jest więc powiedziane, że z czasem nie wyjdą kolejne, wcześniej wyciszone przypadki. Miejmy jednak nadzieję, iż deweloperzy Treyarch Studios są z nami szczerzy, a kolejna informacja, jaką usłuszymy na ich temat, będzie dotyczyła gier.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
8

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.