Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 6 sierpnia 2022, 09:03

autor: Adrian Werner

Rosyjski fan STALKER-a czuje się zdradzony, mści się przeciekami

Niedawny wyciek materiałów i plików z konsolowej konwersji S.T.A.L.K.E.R.: Shadow of Chernobyl okazał się formą zemsty (nie pierwszą zresztą) rosyjskiego fana serii na ukraińskim studiu GSC Game World.

Kilka dni temu pisaliśmy o wycieku materiałów z niezapowiedzianej jeszcze oficjalnie konwersji gry S.T.A.L.K.E.R.: Shadow of Chernobyl na konsole. Okazuje się, że za wyciekiem wczesnej wersji projektu stoi rosyjski streamer, który chciał się w ten sposób zemścić na ukraińskim studiu GSC Game World.

  1. Do plików wczesnej wersji gry dołączono dokument napisany przez streamera korzystającego z ksywek „Nevazhno, Kto” i „Velichaishii”.
  2. To pięciostronicowy pamflet, w którym autor zarzuca studiu GSC Game World „niewdzięczność” wobec rosyjskich fanów, którzy wspierali zespół i serię S.T.A.L.K.E.R. Przypomnijmy, że ukraińscy deweloperzy wycofali swoje gry ze sprzedaży w Rosji po wybuchu wojny w ich kraju.
  3. Oskarża również ukraińskie studio o „dyskryminację” rosyjskich graczy na oficjalnym Discordzie.
  4. Największy gniew wywołała jednak zorganizowana przez GSC Game World zbiórka pieniędzy na zakup sprzętu dla ukraińskiej armii. Według streamera studio nie uprzedziło graczy, że wzięcie w niej udziału jest niezgodne z rosyjskim prawem. To jedyny zarzut leakera, który wydaje się mieć jakikolwiek sens, ale nawet tutaj jest on bardzo naciągany, gdyż GSC Game World szybko dodało ostrzeżenie o możliwych konsekwencjach prawnych brania udziału w zbiórce. Studio podkreśla, że jest jedną z niewielu ukraińskich firm, które to zrobiły.
  5. Leaker twierdzi także, że uzyskał wczesną wersję gry od dewelopera z GSC Game World niezadowolonego z tego, jak traktowani są rosyjscy gracze przez tę firmę. Tutaj dajemy jednak wiarę słowom studia, które twierdzi, że to bzdura. Pliki konwersji były bowiem częścią większego wycieku, zawierającego również dane osobowe wielu pracowników, rozpowszechnianego przez grupę rosyjskich blogerów. Trudno sobie więc wyobrazić, aby stał za tym ktokolwiek z samego studia.

Serwis PC Gamer skontaktował się z leakerem, prosząc go o komentarz. W rozmowie starał się on zaprezentować jako zawiedziony fan, a nie ktoś ogłupiony rosyjską propagandą, ale nie brzmi przekonująco. Wydaje się uważać, że skoro sam osobiście nie walczy na froncie, to nie powinny go dotykać konsekwencje tej wojny. Do tego, jak widać, nie ma problemów z czynieniem szkody studiu, którego rzekomo jest tak wielkim fanem. Samo GSC Game World podkreśla również, że dystrybucji tych plików w rosyjskim Internecie towarzyszą wezwania do szkodzenia firmie, a nawet groźby wobec jej pracowników.

Niezależnie od motywacji leakera, sam przeciek wydaje się jednak prawdziwy. Oznacza to, że w planach jest konwersja starszych odsłon serii na konsole. Takie posunięcie miałoby sens, gdyż pozwoliłoby przygotować nową grupę graczy na premierę S.T.A.L.K.E.R. 2: Heart of Chernobyl (planowaną na przyszły rok), jak również uzyskać dodatkowe środki na produkcję tego sequela. Zwłaszcza, że wielu deweloperów z GSC Game World walczy obecnie na froncie, więc każde wsparcie zespołu się przyda.

  1. S.T.A.L.K.E.R. 2: Heart of Chornobyl – strona oficjalna
  2. Być jak stalker – dlaczego ludzie ciągle przechodzą przez kordon czarnobylskiej Zony?
E3 2021