Jak wypada ROG Xbox Ally X wraz ze słabszym bratem ROG Xbox Ally na tle Steam Decka? Po ostatnich testach postanowiliśmy porównać handheldy.
Nie brakuje graczy, którzy czekają na premierę ROG Ally i zastanawiają się, czy to na pewno słuszna decyzja. Najbliższym konkurentem na rynku handheldów jest Steam Deck. A jak wypada on na tle nowej konsoli, która narodziła się ze współpracy ASUS-a i Microsoftu? Sprawdzamy.
ROG Ally X ma przeprojektowaną obudowę, która dzięki charakterystycznym uchwytom wyróżnia się na tle innych konsol przenośnych. Zwiększa to komfort korzystania oraz poprawia chwyt, ale osoby przyzwyczajone do bardziej „zabudowanych” urządzeń (tak jak ja) mogą nie do końca być przekonane do tego projektu. Jak wspominałem, odnosząc się do recenzji Adama, boczne uchwyty nie przypadły mi do gustu i powodowały, że handheld niezbyt dobrze leżał mi w dłoniach. Poza tym widać tutaj lekką poprawę pewnych elementów, jak np. układu chłodzenia. Sporą zaletą są także gałki z efektem Halla, czego nie można powiedzieć o konkurencie od Valve.
W przypadku Steam Decka dużą przewagą jest ekran OLED, pomimo niższej częstotliwości odświeżania. Mimo wszystko spora różnica w cenie obu urządzeń powoduje, że w teorii ASUS powinien oferować ekran OLED w standardzie, a jednak wciąż stosuje w swoich przenośnych konsolach panele LCD. W przypadku urządzeń mobilnych OLED sprawdza się lepiej od LCD i daje po prostu lepsze wrażenia z użytkowania. Dodatkowym atutem po stronie sprzętu Valve są gładziki dotykowe, pozwalające na symulowanie ruchów myszy. Przekłada się to na większą dokładność w grach i jest zbawienne w niektórych gatunkach, np. w strategiach. Niestety, jego „zielony” konkurent jest ich pozbawiony.

ROG Xbox Ally X jest nieco większy od Steam Decka, ale to zasługa uchwytów.Źródło: Fotografia własna.
Jeśli pytacie o kwestię baterii – to zależy. W obu przypadkach nie wytrzymują one zbyt długo, gdy odpalamy produkcje wymagające pod względem grafiki. Średnio możemy mówić o dwóch godzinach rozgrywki, więc ciężko uznać wytrzymałość baterii za decydujący argument. Nawet jeśli te wartości będą różne, to zwykle różnice zamykają się w przedziale 10-25 minut.
W przypadku ROG Ally mamy standardowego Windowsa 11 z nakładką Xboksa, która miała w teorii zapewnić użytkownikom dostęp do Xbox Game Pass, Battle.net oraz innych platform. W trakcie testów okazało się jednak, że oprogramowanie wymaga jeszcze wielu poprawek – przykładowo przy pierwszym uruchomieniu nakładki udało mi się zawiesić konsolę. Samo poruszanie się po zakładkach jest toporne, a czasem nieintuicyjne. Przykładowo, nikt nie wpadł na to, aby klawisz wywołujący nakładkę mógł też posłużyć do jej wyłączenia w celu powrotu do gry. Aby to zrobić, musimy wyszukać grę z listy lub wykorzystać ekran dotykowy i trafić w malutką ikonkę „X” w prawym górnym rogu ekranu.
Microsoft ma więc jeszcze sporo do zrobienia w tym temacie – widać tutaj wiele nietrafionych decyzji od strony projektowania oprogramowania. Niepotrzebny jest także przycisk Xboksa, którego funkcję można było spokojnie przypisać do któregokolwiek z klawiszy funkcyjnych, a tak nawigacja między różnymi trybami czy platformami jest mocno utrudniona.
Naprzeciw tych problemów stoi Steam Deck ze swoim unikatowym oprogramowaniem SteamOS, które działa na Linuksie. W jego przypadku mówimy o dużo bardziej przejrzystym menu, zaprojektowanym w taki sposób, aby nawet zupełny laik komputerowy mógł się w nim odnaleźć. Co prawda Linuks nie daje tak swobodnych możliwości personalizacji jak Windows w wersji mobilnej, ale jest stabilniejszy. Dodatkowo spora liczba fanów zgromadzona wokół handhelda Valve aktywnie udostępnia własne rozwiązania w kwestii oprogramowania, ponieważ SteamOS jest pod tym kątem bardzo elastyczny. Działa także o wiele, wiele lepiej niż mobilna wersja systemu Windows 11.
Poniższa tabela przedstawia zestawienie parametrów technicznych omawianych urządzeń, aby lepiej zobrazować różnicę pomiędzy nimi.
Cecha | ROG Xbox Ally (2025) | ROG Xbox Ally X (2025) | Steam Deck OLED |
Wyświetlacz | 7" IPS LCD, 1920x1080 (FHD), 120Hz | 7" IPS LCD, 1920x1080 (FHD), 120Hz, powłoka antyrefleksyjna | 7.4" OLED HDR, 1280x800, 90Hz, nieskończony kontrast |
Procesor (APU) | AMD Ryzen™ Z2 A (arch. Zen 2, 4 rdzenie) | AMD Ryzen™ AI Z2 Extreme (arch. Zen 5, 8 rdzeni) | Niestandardowe APU AMD (arch. Zen 2, 4 rdzenie) |
Jednostka AI (NPU) | Brak | Tak, AMD XDNA™ 2 | Brak |
Grafika | AMD Radeon™ Graphics (arch. RDNA 2) | AMD Radeon™ Graphics (arch. RDNA 3.5) | AMD Radeon™ Graphics (arch. RDNA 2) |
Pamięć RAM | 16 GB LPDDR5X (6400 MT/s) | 24 GB LPDDR5X (do 8000 MT/s) | 16 GB LPDDR5 (6400 MT/s) |
Pamięć masowa | 512 GB PCIe® 4.0 NVMe™ M.2 SSD | 1 TB PCIe® 4.0 NVMe™ M.2 SSD | 512 GB / 1 TB PCIe® 3.0 NVMe™ M.2 SSD |
Bateria | 60 Wh | 80 Wh | 50 Wh |
System operacyjny | Windows 11 | Windows 11 | SteamOS 3.0 |
Waga | 670 g | 715 g | 640 g |
Porty | 2x USB-C 3.2, microSD UHS-II | 1x USB4 (Thunderbolt™), 1x USB-C 3.2, microSD UHS-II | 1x USB-C 3.2, microSD UHS-I |
Cechy szczególne | Triggery z efektem Halla | Triggery impulsowe (jak w padzie Xbox), dedykowany chip AI, poprawiona ergonomia | Panele dotykowe, prosty interfejs konsolowy |
Cena | 2599,99 zł | 3799,99 zł | 2599 zł |
Jeśli ktoś zapytałby mnie o zdanie, to jednym z kluczowych elementów przy wyborze handhelda będzie cena. ROG Ally wyceniono na 2599,99 zł, ROG Ally X kosztuje 3799,99 zł, z kolei Steam Deck OLED to koszt 2599 zł. Najzabawniejszym paradoksem tej różnicy w cenie jest to, że w przypadku sprzętu Valve w pudełku znajdziemy dedykowany, solidny futerał na naszą konsolę. Z kolei w pudełku ROG Ally znajdziemy tylko… kartonową wytłoczkę, służącą za podstawkę. Szczerze mówiąc, zastanawiam się, kto odpowiedzialny za zawartość pudełka wpadł na pomysł, że taki dodatek kogokolwiek uszczęśliwi.
Jeśli chodzi o wydajność, nie ma co się oszukiwać – ROG Ally X oferuje topową moc w przypadku handheldów. Szkoda tylko, że ten potencjał jest marnowany przez problematyczne oprogramowanie. Nie ma się także co czarować: to wciąż nie jest wydajność pozwalająca grać we wszystkie tytuły AAA w pełni płynnie, nawet idąc na graficzne kompromisy. Posiadacz ROG-a i tak będzie zmuszony szukać tytułów, które pozwolą mu na odpowiednie dopasowanie ustawień. W przypadku Steam Decka część gier posiada predefiniowane ustawienia graficzne, aby konsola Valve maksymalnie wykorzystywała swój potencjał.
Dla mnie zwycięzcą tego starcia jest Steam Deck. Oferuje lepszy stosunek jakości do ceny, stabilne oprogramowanie oraz sprawdzone rozwiązania. ROG Ally wymaga jeszcze doszlifowania pod kątem oprogramowania i przydałoby się także rozważenie obniżki ceny, ponieważ w obecnym klimacie gamingowym wydanie prawie 4000 zł na wariant X nie wydaje się dobrym pomysłem.
Więcej:Eksperci wycenili Steam Machine i PC od Valve będzie niewiele tańsze od PS5 Pro
2

Autor: Mateusz Zelek
Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. W tematyce gier i elektroniki siedzi, odkąd nauczył się czytać. Ogrywa większość gatunków, ale najbardziej docenia strategie ekonomiczne. Spędził także setki godzin w wielu cRPG-ach od Gothica po Skyrima. Nie przekonał się do japońskich jrpg-ów. W recenzowaniu sprzętów kształci się od studiów, ale jego głównym zainteresowaniem są peryferia komputerowe oraz gogle VR. Swoje szlify dziennikarskie nabywał w Ostatniej Tawernie, gdzie odpowiadał za sekcję technologiczną. Współtworzył także takie portale jak Popbookownik, Gra Pod Pada czy ISBtech, gdzie zajmował się relacjami z wydarzeń technologicznych. W końcu trafił do Webedia Poland, gdzie zasilił szeregi redakcji Futurebeat.pl. Prywatnie wielki fanatyk dinozaurów, o których może debatować godzinami. Poważnie, zagadanie Mateusza o tematy mezozoiczne powoduje, że dyskusja będzie się dłużyć niczym 65 mln lat.