Choć powstanie nowego filmu sci-fi Zacha Creggera było zagrożone, to Netflix ostatecznie przystał na warunki reżysera. Obiecujące widowisko doczeka się kinowej premiery.
Zach Cregger to jeden z najbardziej obiecujących współczesnych reżyserów, o którym kinomaniacy mogli usłyszeć za sprawą horroru Barbarzyńcy oraz dzięki jednemu z najlepszych filmów ubiegłego roku – Zniknięć. Aktualnie reżyser pracuje nad widowiskiem Resident Evil, które będzie nowym otwarciem dla słynnej franczyzy. Jak donosi Worldofreel, teraz filmowcowi udało się uchronić swój inny, obiecujący projekt sci-fi dla Netflixa.
Według doniesień wspomnianego serwisu Zach Cregger jakiś czas temu rozpoczął współpracę z Netflixem w kwestii stworzenia horroru sci-fi Flood. Los projektu wisiał jednak na włosku, ponieważ reżyser nie mógł dogadać się z gigantem streamingu, który ponoć nie chciał się zgodzić na premierę kinową poprzedzającą pojawienie się filmu na platformie.
Teraz źródła serwisu podają, że Zach Cregger porozumiał się z gigantem i Flood doczeka się „solidnej” dystrybucji w kinach. Dlaczego platforma przystała na prośbę filmowca? Tego nie wiadomo, ale być może kluczowy był fakt, iż Zniknięcia zostały docenione na tegorocznych Oscarach, więc nazwisko reżysera zyskało na znaczeniu. Warto także zauważyć, że Steven Spielberg należy do grona producentów Flood.
Projekt nadal znajduje się na etapie rozwoju, a obsada nie została jeszcze wybrana. Wiadomo jednak, o czym opowie to intrygujące widowisko. Historia ma skupić się na załodze statku kosmicznego Spiritus Mundi, która odbiera dziwny sygnał z odległej planety. Kapitan Elena Voss dowodzi misją badawczą i odkrywa tajemniczy artefakt obcych. Przedmiot zaczyna zaginać czas, rzeczywistość oraz wpływać na umysły członków ekipy.
Wszystko wskazuje na to, że Flood będzie kolejnym projektem Zacha Creggera.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
2

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.