Expedition 33 bez otrzymywania obrażeń? Dla tego gracza do chleb powszedni!
Zdarzyło wam się kiedyś polubić grę tak mocno, że pomimo przejścia jej fabuły, wszystkich zadań pobocznych i zdobycia każdego dostępnego achivementu nadal nie chcieliście się z nią rozstawać? Jeśli należycie do bardziej hardcorowej części graczy to na pewno nie jest wam obce pojęcie speedrunów czy no-hitów, które mogą znacząco wydłużyć żywotność tytułów i pozwolić na nieco dłuższą zabawę z nimi.
Można by zaryzykować stwierdzenie, że pokonywanie dodatkowych wyzwań jest domeną gier uznawanych za trudne właśnie z powodu i tak już wyśrubowanego poziomu trudności, przez co właśnie je upatrzyli sobie najbardziej wytrawni gracze. Do grona takowych można by zaliczyć niedawnego laureata gali TGA, czyli Clair Obscur: Expedition 33 na najwyższym poziomie. Szczególnie, gdy nie jest się mistrzem parowania. To właśnie ten tytuł wraz z niecodziennym osiągnięciem jest tematem dzisiejszego newsa.
Jakiś czas temu na Reddicie pojawił się wpis jednego z największych zapaleńców Expedition 33. Mowa o użytkowniku Hayete, który opublikował wiadomość, że udało mu się sprostać niebagatelnemu wyzwaniu przejścia całej gry bez odniesienia jakichkolwiek obrażeń. Na dowód swoich słów zamieścił film potwierdzający osiągnięcie. Zobaczcie sami.
Jak wynika z zamieszczonego przez autora wpisu wiadomości - do zdobycia osiągnięcia potrzebował „zaledwie” 400 godzin. Większość z tej liczby to oczywiście nauka na pamięć wszystkich sekwencji ataków przeciwników. Jakby nie patrzeć, pomimo intensywności i czasochłonności treningów, była to dla niego sama przyjemność. Według Hayeta:
Wszystko w tej grze jest 10/10. No, może oprócz unikania/parowania na myszy i klawiaturze. Wydają mi się być trochę drewniane, na pewno bardziej niż na padzie.
Nie jest to pierwsze osiągnięcie tego typu wspomnianego wyżej gracza. Ma bowiem na swoim koncie również takie tytuły jak Star Wars Jedi: Survivor, Prince of Persia: The Lost Crown czy Dishonored, także bez obrywania od przeciwników i otoczenia. Komentujący wątek fani mają jednak pewne obiekcje co do prawdziwości pisanych przez niego słów. Oczywiście z przymrużeniem oka:
E33 nie jest możliwe do przejścia bez otrzymywania obrażeń. Nie ważne jak perfekcyjnie potrafisz parować, fabuła i tak cię dojedzie.
A Wy? Macie jakieś nieoczywiste osiągnięcia na swoim koncie? Podzielcie się nimi w komentarzach!
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jonasz Gulczyński
Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.