Gracze speedranują w BG3 praktycznie wszystko w tym wątki romantyczne, czasami w naprawdę kuriozalny sposób. W niedawnym wywiadzie projektant właśnie tego elementu stwierdził, że uwielbia takie inicjatywy.
Wątki romantyczne nie są wymagane do przejścia gry, a jednak bardzo mało graczy je pomija. Odnosi się to zarówno do standardowych rozgrywek jak i do speedrunów. Trend na najszybsze wylądowanie wśród poduszek rozpoczęła Mae, która w zaledwie 1 minutę i 58 sekund dotarła do seksualnej cutscenki z Lae’zel. Potem poszło już górki.
Baudelaire Welch w swojej niedawnej rozmowie z Inverse poruszał tematy związane ze związkami, miłością i seksem w grach komputerowych. Według twórcy romansowych questów jeśli postacie towarzyszące graczowi są złożone, skomplikowane i wciągające, to gracze z pewnością wrócą do tytułu.
I nie pomylił się. W internecie znajdziecie bez problemu nagrania ze speedrunów czy poradniki jak w jak najszybszym czasie oczarować wybranego przez was towarzysza lub towarzyszkę. Nieustannie pojawiają się też nowe.
Welch stworzył w BG3 związki, które ewoluują przez całą grę. Jednocześnie nie lubi sytuacji gdy punktem kulminacyjnym jest scena seksu, a po niej związek jakby rozpływał się w powietrzu. Mimo to uważa seksualne speedruny za coś niesamowitego.
Zmieniają sposób, w jaki romans jest przedstawiony w grze w coś kompletnie absurdalnego. Podoba mi się to. Sceny są wtedy jeszcze bardziej kuriozalne i jest to dla mnie niesamowite.
Pogląd Welcha na to jak powinien wyglądać dobry romans w grze i to, że podobają mu się speedruny wydaje się nieco sprzeczny. W końcu gracze pokazują, że jego pracę da się ukończyć na przykład w przypadku Lae’zel w mniej niż dwie minuty czy Halsina w mniej niż godzinę. Twórca z Lariana uważa jednak, że jest to znak dobrze wykonanej roboty i oznaka, że gracze przywiązali się do postaci i chce im się szukać sposobów na robienie takich rzeczy.
Podobnie myśli o fanowskich pracach przedstawiających postacie z gry, z których większość jest mocno sugestywna.
Gracze lubią fan service, a my lubimy patrzeć jak im podoba się fan service. Chcemy by pokazywali swoją kreatywność
Takimi słowami Baudelaire Welcha wywiad został zakończony. I ma trochę racji, bo trzeba być naprawdę kreatywnym i mieć dużą dozę samozaparcia, by wymyślić i wcielić w życie sposób na poderwanie porywczej githayanki czy niedźwiedzia w czasie krótszym niż niektórym wczytuje się zapis.
Społeczność BG3 po raz kolejny zatem zdobyła uznanie twórców. Gratulacje.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
2

Autor: Szymon Orzeszek
Doświadczony autor naukowych tekstów i absolwent Socjologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Znawca światów gier z serii Dragon Age, Dark Souls oraz The Elder Scrolls, który raz w roku przechodzi Mass Effecta i Dragon Age’a, a także regularnie para się modowaniem Skyrima. Ponadto jest aktywnym graczem League of Legends, Warframe’a i gry Dota 2. W przerwach od wyżej wymienionych produkcji sprawdza wszelakie RPG-i oraz ćwiczy zmysł strategiczny w cyklu Total War bądź Endless Space i Endless Legend. Oprócz gier wideo, swój czas poświęca nauce języka walijskiego, amatorskiemu łucznictwu i szermierce oraz zabawie origami.