Testy iPhone’a 17e wskazują, że model może być największym zawodem najnowszej generacji smartfonów od Apple. Wydajność baterii sugeruje brak postępu względem modelu 16e.
Aktualnie Apple wypuszcza swoje najnowsze modele jesienią, a budżetową wersję na przełomie zimy i wiosny kolejnego roku. Tak było w przypadku iPhone’a 16e, a teraz w podobnym okresie do sklepów trafi model 17e. Niestety wygląda na to, że nowy smartfon otrzymał tę samą baterię, co poprzednik, ponieważ czas działania jest identyczny, co plasuje iPhone’a 17e daleko za innymi smartfonami iPhone 17.
Najnowsze doniesienia o iPhonie 17e wskazują, że wymiana z iPhone’a 16e będzie wyłącznie niepotrzebną stratą pieniędzy. W teorii sprzęt jest wydajniejszy, ponieważ posiada mocniejszy procesor A19 (przejście z A18) oraz, jak donosi Wccftech, autorski modem C1X 5G. Układ ten zapewnia znacznie szybszy transfer danych w sieci względem modemu C1 z zeszłorocznego iPhone'a 16e (oferując te same parametry łączności co w modelu iPhone Air), jednak nowsze podzespoły w żaden sposób nie przełożyły się na dłuższą pracę urządzenia na jednym ładowaniu.
To właśnie wydajność baterii jest problemem, ponieważ testy pokazały, że iPhone 17e trzyma na jednym ładowaniu tyle samo godzin, co jego poprzednik. W przypadku odtwarzania zwykłego nagrania wideo czas ten wynosi 26 godzin, czyli o godzinę krócej niż w iPhonie Air, który podczas premiery był krytykowany za zbyt słaby akumulator. Przy odtwarzaniu nagrań ze streamingu iPhone 17e wytrzyma maksymalnie do 21 godzin.
Zwykły iPhone 17 radzi sobie lepiej od czterech do nawet sześciu godzin, co pokazuje jak budżetowy model bardzo odstaje od pozostałych smartfonów nowej serii. Nie wiadomo, jaką pojemność ma akumulator trafił do iPhone’a 17e, ale biorąc pod uwagę, że czas działania jest identyczny, to prawdopodobnie ponownie w środku pojawiła się bateria 4 005 mAh.
Na pierwsze nagrania i testy weryfikujące powyższe informacje nie będziemy musieli długo czekać, ponieważ przedsprzedaż iPhone’a 17e (cena wynosi od 2 999 zł) rusza jutro 4 marca (o godzinie 15:15 w Polsce), a oficjalna premiera została wyznaczona na 11 marca w ograniczonej liczbie sztuk według plotek. Jeśli doniesienia się potwierdzą, to iPhone 16e może okazać się lepszym wyborem, gdy jego cena w elektromarketach zacznie spadać.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Android 17: Lista wszystkich telefonów, które otrzymają dużą aktualizację Google 2026

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.