Apple robi wszystko, żeby ceny nadchodzących iPhone’ów pozostały na niezmienionym poziomie. Firma miała prowadzić intensywne negocjacje i ich wynik pojawił się w przeciekach.
Apple jest znane z wysokich cen swoich produktów premium, ale nawet taki gigant ma problem, gdy pozyskanie pamięci staje się coraz większym logistycznym wyzwaniem. Według branżowych analityków, Apple udało się przygotować dobry grunt pod premierę iPhone’a 18 Pro Max i nadchodzący smartfon nie będzie droższy od swojego odpowiednika z serii 17.
Ostatnie kilka miesięcy było bardzo wymagających dla przedstawicieli Apple. Na początku stycznia pojawiły się doniesienia, że firma wykupuje swoim pracownikom przedłużone pobyty w Korei Południowej. Dłuższy pobyt delegacji umożliwił prowadzenie twardych negocjacji w sprawie niższych stawek zakupu pamięci. Zgodnie z doniesieniami, nawet 70% iPhone’ów 17 ma otrzymać pamięć Samsunga, co przełożyłoby się także na kolejną serię z iPhonem 18 Pro Max na czele.
Portal Wccftech powołał się na słowa analityka branżowego Jeffa Pu, który przedstawił najnowsze informacje. Wynika z nich, że firma „wdrożyła szereg środków kontroli kosztów”. Ich celem jest utrzymanie niskiej ceny smartfonów Apple, co prawdopodobnie udało się osiągnąć. Dzięki temu wyjściowe ceny modeli iPhone’a 18 Pro i iPhone’a 18 Pro Max utrzymałyby się na tym samym poziomie, co „siedemnastki”, czyli 1 099 i 1 199 dolarów.
Analityk zaznacza jednak, że ceny będą „niezmienione lub zbliżone”, co zdradza, że lekkie podwyżki są możliwe. Sukcesem Apple byłoby uniknięcie podwyżek rzędu kilkunastu procent, co w teorii byłoby możliwe, ponieważ ceny pamięci gwałtownie rosną i ich producenci nie są chętni do podpisywania długoterminowych kontraktów.
Odpowiednia cena dla serii Pro i Pro Max jest Apple potrzebna. Jeszcze w tym roku firma ma zaprezentować nowego, składanego iPhone’a z największą baterią w historii smartfonów firmy. Składany tleefon będzie zapewne najdroższym modelem w portfolio, dlatego Apple nie chce przesadzić z wyceną, co przy drożejącej pamięci nie jest łatwym zadaniem.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Władca Pierścieni niczym hity Telltale. Tak miała wyglądać gra o Śródziemiu od Eidos Montreal

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.