Fani BG3 znowu na tropie nowych odkryć. Tym razem chodzi o jeden z questów dostępnych w trzecim akcie.
Po smoczych technikach wokalnych, watykańskich przygodach Baldur’s Gate 3 i refleksjach na temat tego, jak gra mogłaby wyglądać w wykonaniu studia Ubisoft czas na powrót do klasyki. Siłą gry pozostają dalej jej ścieżki fabularne i nietypowe rozwiązania questów – fanom udało się odkryć kolejne.
W trzecim akcie BG3 jest wiele do zrobienia - sporo głównych zadań się w nim kończy, a przed nami kilka emocjonujących i dość trudnych walk, które zazwyczaj skupiają na sobie całą uwagę. Na uboczu czeka na nas jednak kilka ciekawszych questów. Jedym z nich jest sprawa mistyka Carriona.
Mistyk urzęduje w Dolnym Mieście Wrót Baldura. Jego leże to Posiadłość Philgrave. Ten dziwny jegomość świadczy usługi różnym zamożnym klientom, dla postaci gracza będzie miał jednak zadanie – mamy odszukać zagubionego sługę mistyka i sprowadzić go z powrotem. Chodzi o Thrumbo, jednego z dziwnie pachnących włóczęgów, którzy przemierzają ulice Dolnego Miasta.
Okazuje się, że Thrumbo ma szczególne znaczenie dla Carriona – ten jest bowiem nieśmiertelny, a swoje „życie” przedłuża za pomocą kilku słoików ze specjalnie spreparowanymi narządami. Są one strategicznie ukryte w różnych miejscach miasta, jeden z nich jednak mistyk ukrył w ciele Thrumbo.
Zadanie to można, jak zwykle, rozwiązać na kilka różnych sposobów. Można się sprzymierzyć z Carrionem i przyprowadzić do niego sługę, można także stanąć po stronie Thrumbo i zabić mistyka. Najpierw należy jednak zniszczyć wszystkie jego narządy. Dopiero wtedy Carrion staje się znowu śmiertelny, a kiedy docieramy z powrotem do jego posiadłości, wywiązuje się walka zarówno z nim, jak i resztą jego służby. Zazwyczaj dzieli ona jego los.
Larian Studios
Okazuje się jednak, że nie musi tak być i popleczników mistyka da się „uratować”:
Kontekst: wcześniej, kiedy walczyłem z Carrionem, zawsze go zabijałem, razem z jego sługami. Jednak jako Mroczna Żądza zabiłem go jako pierwszego i potem stałem się niewidzialny dzięki pelerynie. Mumie przestały być wrogo nastawione (oczywiście stało się to po tym, jak nie mogły mnie znaleźć). Pokazali się Thrumbo i jego przyjaciele. Potem się okazało, że do mumi można zagadać i cieszą się, że Carrion zginął. Teraz mi głupio, że poprzednio je zabijałem.
- noelwym
A to nie koniec ciekawostek. Poza tą rewelacją, sporą liczbę pozytywnych głosów zebrał komentarz gracza, który w piwnicy oberży Ostatnie Światło spotkał osobliwe kreatury - meenlocki:
Znajdziesz ich w piwnicy Ostatniego Światła. Zejdź do doków pod budynkiem i wejdź do piwnicy. Jest kilka sposobów, by się dostać dalej, ale ja zazwyczaj burzę ścianę w jednej z cel. Możesz też znaleźć drewniane drzwi za stosami skrzyń. Upewnij się tylko, że masz pochodnię, latarnię lub błogosławieństwo Isobel, zanim wejdziesz. Obszar, w którym się znajdują, jest zagrożony klątwą cienia. Miłych łowów!
Ze swojej strony dodam jeszcze, że niedaleko Domu Uzdrowień spotkamy również nieumarłych kuo-toa, jeśli ci w akcie pierwszym przyobiecali nam swoją armię. Świat Baldur’s Gate 3 jest naprawdę bogaty. Czapki z głów.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Danuta Repelowicz
Hiszpańskie serce i japońska dusza. Absolwentka filmoznawstwa ze szczególną słabością do RPG-ów i bijatyk. Miłośniczka wiedzy tajemnej, nauk o kosmosie, musicali i wulkanów. Dorastała na Onimushy, Tekkenie i Singstarze. Wcześniej związana z serwisem GamesGuru, pisze i tworzy od najmłodszych lat. Prywatnie także wokalistka i wojowniczka Shorinji Kempo stopnia 4 Kyu. Specjalizuje się w narratologii i ewolucji postaci. Świetnie porusza się też po tematyce archetypów i symboli. Jej znakiem rozpoznawczym jest wszechstronność, a jej ciekawość często prowadzi ją w najdziksze ostępy umysłu i wyobraźni.