Polskie Tainted Grail: The Fall of Avalon wreszcie pozwala pobić nieźwiedzia (i nie tylko) gołymi rękami dzięki darmowemu DLC.
Polskie RPG akcji otrzymało gniewne i darmowe DLC oraz pokaźną aktualizację.
Wrocławskie studio Questline postanowiło uczcić rozpoczęcie października (czy też jesieni) kolejnym pakietem zawartości do Tainted Grail: The Fall of Avalon. Fists of Fury jest już dostępne do pobrania na pecetach oraz konsolach Xbox Series X/S i Playstation 5, zabierając graczy na nieco bardziej „osobistą” przygodę. O ile przez „osobiste” rozumiemy walkę gołymi pięściami jako faktyczny styl walki, z nową bronią oraz własną serią zadań i drzewkiem umiejętności (co najwyraźniej było wysoko na liście próśb graczy).
Nowa misja poprowadzi graczy za plotką o tajemniczym pustelniku o nie byle jakich referencjach: nie dość, że ów mędrzec odkrył „sens życia”, to jeszcze potrafi pokonać niedźwiedzia bez broni. Jeśli jednak bohater zechce poznać jego sekrety, będzie musiał me zaimponować i zwiedzić spory kawałek świata.
Prócz tego do gry trafiła aktualizacja 1.30, a wraz z nią wsparcie funkcji Xbox Play Anywhere i wiele poprawek. Deweloperzy wzięli na warsztat przede wszystkim optymalizację i stabilność, zwłaszcza na PC oraz Steam Decku. To drugie urządzenie pozwala teraz na zabawę w dwóch trybach: jakościowym w około 30 fps, oraz wydajnościowym w 40 klatkach na sekundę. Uporano się też z kolejnymi bugami, dodano nowe ustawienia graficzne oraz nieco pohamowano bolesne reakcje Excalibura. Pełną listę zmian znajdziecie w ogłoszeniu zamieszczonym na Steamie.
Ponadto do 8 października Tainted Grail: Fall of the Avalon można zakupić o 50% taniej, za 90 zł na Steamie. To samo dotyczy edycji specjalnej Excalibur Edition (obecnie kosztującej 123,50 zł) oraz pakietu z dodatkiem Sanctuary of Sarras (do kupienia za 115 zł).
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).