Wampirzy deweloperzy zebrali masę krwi od graczy. Teraz czeka na nich nagroda za dobry uczynek.
Niemal trzy tygodnie temu informowaliśmy was o wyjątkowej akcji promocyjnej, którą postanowili zrealizować twórcy gry Vampires: Bloodlord Rising. Deweloperzy postanowili zachęcić graczy do oddawania krwi w zamian za klucze do sandboxa na Steamie. Teraz inicjatywa dobiegła już końca, a studio podzieliło się podsumowaniem jej osiągnięć.
Wychodzi na to, że twórcom udało się zachęcić do krwiodawstwa naprawdę sporo osób. Co prawda nie udało się dobić do planowanych 500 litrów oddanej krwi, ale ostateczny wynik i tak jest imponujący. Na stronie znajdziemy bowiem informację, że gracze dostarczyli do punktów krwiodawstwa aż 357,5 litra posoki. Za wszystko to odpowiada zaś 715 osób.
Twórcy zdradzili przy tym, że akcja objęła swoim zasięgiem wiele miejsc z całego świata. Wśród dawców krwi znaleźli się gracze z Polski, USA, Brazylii czy Francji. Co ciekawe, dwie osoby spotkały się nawet w tym samym punkcie krwiodawstwa właśnie w celu oddania krwi z myślą o tej akcji.
Sporo graczy spełniło więc dobry uczynek, który może uratować komuś życie, a jednocześnie dostało klucz do Vampires: Bloodlord Rising oprócz czekolady – brzmi to jak całkiem atrakcyjna wymiana. Jeśli wy również jesteście zainteresowani tą produkcją, to niestety pozostaje wam tylko opcja bezpośredniego zakupu. Nie zmienia to jednak faktu, że zawsze warto pomyśleć o oddaniu krwi – niezależnie czy z nagrodą, czy bez.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Steam

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.