Jedną z podstawowych mechanik w BG3 jest levelowanie postaci, dzięki któremu staje się ona silniejsza. Pewien gracz udowodnił jednak, że grę można przejść na najwyższym poziomie trudności bez kłopotania się tym aspektem.
System nabijania poziomów postaci czy umiejętności występuje dziś w większości gier RPG i pokrewnych, a BG3 nie jest tu wyjątkiem. Dzięki wyższym poziomom nasza postać zwiększa swoje statystyki, może nosić lepszy ekwipunek, uczyć się potężniejszych zaklęć i sztuczek. Fracture stwierdził jednak, że te wszystkie bonusy są mu niepotrzebne i ukończył całą grę bez ani jednego awansu.
Poziom jest ogólnym wyznacznikiem tego jak potężna jest nasza postać, ale również jak silni są nasi wrogowie. Co za tym idzie przeciwnicy ze znacznie wyższym poziomem będą znacznie trudniejsi do pokonania. Dlatego też znaczna część prawie dwugodzinnego filmu pokazującego przygodę Fracture to cheesowanie.
Fracture zaczął od stworzenia czarodzieja z rasy githyanki i w miarę równomiernego rozdysponowania przyznanych na starcie punktów umiejętności. Najważniejszą cechą w tym procesie była charyzma, która pozwoliła mu później uniknąć znacznej części starć.
Główna metoda walki była zaś podobna do tej, którą zalecał swoim podopiecznym Feliks „Papa” Stamm. Fracture pokonywał wrogów znacznie potężniejszych od siebie poprzez blokowanie ich skrzyniami czy elementami otoczenia i zasypywanie ich kulami ognia.
Używał również mechanik skradania i ataków z ukrycia oraz „barrelmancy” czyli wykorzystywania w walce beczek wypełnionych olejem, prochem lub innymi łatwopalnymi i wybuchowymi składnikami. W taki właśnie sposób pokonał na przykład Ciotunię Ethel.
Finałowa walka była nawet bardziej absurdalna niż reszta „filmu”. Fracture sprawił, że kod gry zgłupiał, kiedy wszedł na arenę Netherbraina niewidzialny, przez co główny zły nie rozpoczął walki i po prostu nieruchomo czekał na zagładę. Wtedy wystarczył Moonbeam rzucony na jego lokację i patrzenie na powolną śmierć.
Jeśli uważacie, że koniec wyzwania był nieco rozczarowujący, to ucieszy was fakt, że Fracture po pierwszym pokonaniu finałowego bossa zawalczył z nim jeszcze raz. Tym razem zakopał go pod stertą wysokopoziomowych zwojów, które zbierał przez całą grę. Oprócz tego walczył również z bossami opcjonalnymi takimi jak Raphael choć wcale nie musiał.
Jest to pierwszy ukończony run w BG3 na pierwszym poziomie. Gratulujemy wyczynu i czekamy na graczy, którzy podejmą wyzwanie i postarają się przejść grę szybciej lub w jeszcze trudniejszych warunkach.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
10

Autor: Szymon Orzeszek
Doświadczony autor naukowych tekstów i absolwent Socjologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Znawca światów gier z serii Dragon Age, Dark Souls oraz The Elder Scrolls, który raz w roku przechodzi Mass Effecta i Dragon Age’a, a także regularnie para się modowaniem Skyrima. Ponadto jest aktywnym graczem League of Legends, Warframe’a i gry Dota 2. W przerwach od wyżej wymienionych produkcji sprawdza wszelakie RPG-i oraz ćwiczy zmysł strategiczny w cyklu Total War bądź Endless Space i Endless Legend. Oprócz gier wideo, swój czas poświęca nauce języka walijskiego, amatorskiemu łucznictwu i szermierce oraz zabawie origami.