Nietypowy przypadek oszustwa sieciowego, omówiony na Redditcie przypomniał o zagrożeniach czyhających na użytkowników komputerów Apple, zwłaszcza tych mniej doświadczonych. Seniorka stała się bowiem ofiarą powtarzającego się ataku, gdzie spreparowana strona internetowa, udająca alert systemowy w stylu Windows, całkowicie blokowała jej MacBooka.
Spis treści:
Na subredicie r/mac pojawił się niedawno wątek opisujący niepokojący problem, z jakim boryka się starsza użytkowniczka MacBooka. Jej komputer kilkukrotnie wyświetlił fałszywe ostrzeżenie, które blokowało system i próbowało wymusić kontakt telefoniczny z rzekomym wsparciem technicznym. Co ciekawe, oszuści posłużyli się interfejsem przypominającym... system Windows.
Autorka wpisu opisała sytuację swojej 70-letniej matki. Jej MacBook w ciągu ostatnich tygodni trzykrotnie wyświetlił pełnoekranowy komunikat. Towarzyszył mu głośny, męski głos informujący o rzekomym zagrożeniu i konieczności natychmiastowego kontaktu pod podany numer telefonu, grożąc odcięciem dostępu do Internetu.
W ciągu ostatnich kilku tygodni moja Mama otrzymała takie ostrzeżenie trzy razy na swoim MacBooku. Za każdym razem bardzo głośny mężczyzna, każe jej natychmiast zadzwonić pod numer, inaczej jej internet zostanie wyłączony. Jej touchpad w MacBooku przestaje przy tym działać
– pisze autorka postu.
Komunikat skutecznie blokował komputer – kursor myszy (touchpad) przestawał reagować, a próba zamknięcia okna za pomocą standardowego przycisku „X” była niemożliwa. Za każdym razem rodzina radziła sobie z problemem, po prostu wyłączając i ponownie włączając MacBooka. Jednak powtarzające się incydenty wzbudziły ich niepokój.
Rodzina, która na co dzień pomaga seniorce w sprawach technicznych, zaczęła zastanawiać się, czy jest to jedynie natrętne, ale niegroźne wyskakujące okienko (tzw. scareware), czy może oznaka głębszego problemu – infekcji złośliwym oprogramowaniem lub instalacji niechcianego rozszerzenia przeglądarki.
Nasza ciekawość dotyczy tego, czy to tylko wyskakujące okienko, które ciągle się pojawia i moja mama ma pecha, czy też coś, na co kliknęła i wymaga teraz usunięcia. Czy musimy wszystko usunąć i zainstalować ponownie?
– autorka zadaje pytanie społeczności.
Co intrygujące, sam fałszywy komunikat wizualnie naśladował elementy interfejsu systemu Windows (konkretnie, okno przypominające Windows Defender lub ustawienia systemowe), co jest szczególnie dziwne na komputerze Mac. Użytkownicy forum szybko zauważyli też, że widoczny na zrzucie ekranu dok (pasek z ikonami aplikacji) był fałszywy i stanowił część spreparowanej strony internetowej wyświetlanej na pełnym ekranie.
Na całe szczęście społeczność Reddita zjawiła się z pomocą. Sugerowano przede wszystkim dokładne sprawdzenie ustawień wszystkich zainstalowanych przeglądarek (Safari, Chrome, Firefox) pod kątem podejrzanych rozszerzeń, uprawnień do wyświetlania powiadomień i wyskakujących okienek. Zalecano również przeskanowanie systemu za pomocą oprogramowania antywirusowego i antymalware, np. popularnego Malwarebytes.
Inne sugestie obejmowały:
Autorka ostatecznie wyjaśniła, że jej matka bierze udział w internetowych lekcjach gry w brydża na legalnej stronie, jednak aby odtwarzać materiały wideo, witryna wymagała zezwolenia na liczne reklamy i elementy powiązane z Facebookiem. Podczas jednej z lekcji na Zoomie, seniorka nie mogła uzyskać dostępu do potrzebnego filmu, co zmusiło rodzinę do dezaktywacji blokady reklam.
Ciekawostką jest fakt, że rodzina wcześniej korzystała z systemu blokowania reklam opartego na Raspberry Pi (prawdopodobnie Pi-hole).
Mimo iż wiele wskazywało na to, że problemem jest „jedynie” złośliwa strona internetowa wyświetlająca uporczywy zrzut ekranu, rodzina definitywnie postanowiła podjąć najbardziej radykalny, ale i najpewniejszy krok – całkowite wymazanie dysku i ponowną instalację systemu macOS.
To jest nasz następny krok. Moja mama przywiozła swojego Maca i mój mąż zamierza wszystko zresetować w ten weekend.
Jak zatem widzimy, szczególnie osoby starsze i mniej obeznane z technologią, mogą paść ofiarą oszustw typu „tech support scam”. Przestępcy wykorzystują element strachu i presję czasu, aby skłonić ofiarę do podjęcia nieprzemyślanych działań. Zawsze należy pamiętać, aby nie dzwonić pod numery podane w takich komunikatach i nie podawać żadnych danych ani nie instalować sugerowanego oprogramowania. W razie wątpliwości najlepiej skontaktować się z zaufaną osobą lub oficjalnym wsparciem technicznym producenta sprzętu.
Ku waszej uwadze polecamy również nasze wcześniejsze artykuły związane z bezpieczeństwem:
Więcej:YouTube Premium po raz kolejny drożeje w Polsce. Dotyczy to jednak tylko jednego grona użytkowników
1

Autor: Krystian Łukasik
Zawodowo skupia się na pisaniu wiadomości ze świata elektroniki oraz tłumaczeń opisów i instrukcji produktów specjalistycznych. Pasja do nowoczesnych technologii komputerowych oraz gamingu pozwala mu być ciągle na bieżąco z ewoluującymi trendami w tych dziedzinach. Jego zamiłowanie do języka angielskiego stało się fundamentem decyzji o podjęciu i ukończeniu studiów z filologii angielskiej.