Fani Keanu Reevesa mogą dziś zajrzeć na Prime Video. Oferta serwisu poszerzyła się o pozytywnie oceniane ubiegłoroczne widowisko, w którym lubiany aktor wcielił się w początkującego anioła.
Choć można odnieść wrażenie, że priorytetem Prime Video jest dostarczanie nowości dla fanów produkcji akcji i thrillerów, to w ten weekend coś dla siebie znajdą także miłośnicy Keanu Reevesa i komedii. Dziś na platformie zadebiutował bowiem Anioł stróż, ubiegłoroczny film z elementami fantasy, który jest pozytywnie oceniany przez widzów i krytyków.
Keanu Reeves ponoć kradnie show w tej uroczej, lekkiej i zabawnej komedii fantasy o ludzkich relacjach. Chemia między aktorami jest niezwykła, a seans dzieła podnosi na duchu. Aż 80% widzów poleca Anioła stróża, w którym wystąpili także Aziz Ansari, Seth Rogen, Keke Palmer oraz Sandra Oh. Aziz Ansari odpowiada również za reżyserię filmu.
O czym opowiada widowisko z Keanu Reevesem w roli tytułowego anioła? Arj od lat ma poczucie, że prawdziwe życie jest gdzie indziej. Z zazdrością obserwuje bogaczy takich jak Jeff. Jeff mieszka w swojej willi i patrzy na świat z góry, nie potrafiąc docenić tego, czym obdarzył go los. Żaden z nich nie wie, że początkujący anioł Gabriel ma co do nich śmiałe plany. W przypływie ambicji i dobrych chęci postanawia zafundować im nieoczekiwaną zamianę miejsc. Zobaczcie zwiastun tej komedii.
Warto dodać, że Anioł stróż nie jest jedynym filmem z Keanu Reevesem, który wkrótce obejrzymy w streamingu. W kwietniu na Apple TV pojawi się komedia Skutki uboczne. W nadchodzącym widowisku wspomniany artysta wcielił się w hollywoodzkiego gwiazdora usiłującego odnaleźć wszystkie osoby, którym mógł w przeszłości wyrządzić krzywdę.
Anioł stróż jest już na Prime Video.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Film:Cuda się zdarzają(Good Fortune)
premiera: 2025komedia, fantasy, dramat
2

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.