Niegdyś popularne mobilne karty graficzne GeForce MX już niedługo mogą zakończyć swój żywot. Winna jest sama Nvidia, ale przede wszystkim AMD, które coraz lepiej radzi sobie w niższym segmencie cenowym.
Mobilna seria GeForce MX została zaprojektowana przez Nvidię w celu wprowadzenia propozycji mocniejszej od zintegrowanych układów tworzonych przez producentów procesorów. Popularne kilka lat temu karty coraz częściej muszą jednak uznawać wyższość nowszych rozwiązań, takich jak Intel Iris Xe oraz AMD Radeon iGPU.
To właśnie najnowsze propozycje od „Czerwonych” sprawiły, że montowanie układów od Nvidii w laptopach ma coraz mniej sensu. AMD jakiś czas temu wprowadziło na rynek mobilną serię procesorów Zen 3+ z nowym zintegrowanym procesorem graficznym Radeon 680M, który wybija się na tle innych iGPU, a co więcej, dogania pod względem wydajności nawet dedykowane modele MX550 oraz 570 od „Zielonych”.
Może Cię zainteresować:
Serwis NotebookCheck postanowił sprawdzić, jak mobilny Radeon radzi sobie w grach w porównaniu z GeForce’em MX450. Do testów wykorzystane zostały Wiedźmin 3, Cyberpunk 2077, Borderlands 3 oraz DOTA 2 Reborn.
Wyniki tego porównania mogą być zaskakujące. GeForce MX450 okazał się zauważalnie lepszy tylko w ostatnim z wymienionych powyżej tytułów. Radeon 680M wygrał w przeważającej większości innych testów. Należy jednak pamiętać, że w przypadku układów zintegrowanych duży wpływ na ostateczny wynik mają procesor i szybkość pamięci RAM.
Jakie wyniki osiągnął Radeon 680M?
Wiedźmin 3
Cyberpunk 2077
Borderlands 3
Przyszłość w segmencie tanich laptopów wydaje się rysować w barwach AMD. Firma w przyszłym roku ma podobno wprowadzić APU o nazwie kodowej Strix Point, które według ostatnich informacji ma oferować większą wydajność niż GeForce RTX 3050 oraz porównywalną z tą, którą oferuje Radeon RX 6600. To może być prawdziwa rewolucja.
Więcej:Eksperci wycenili Steam Machine i PC od Valve będzie niewiele tańsze od PS5 Pro
15

Autor: Marcin Nic
Przygodę z pisaniem zaczął na nieistniejącym już Mobilnym Świecie. Następnie tułał się po różnych serwisach technologicznych. Chociaż nie jest typowym graczem, a na jego komputerze znajduje się tylko Football Manager, w końcu wylądował w GRYOnline.pl. Nie ma dnia, w którym nie oglądałby recenzji nowych smartfonów, dlatego początkowo pisał o wszelkiego rodzaju technologii. Z czasem jednak przeniósł swoje zainteresowania bardziej w kierunku kinematografii. Miłośnik NBA, który uważa, że Michael Jordan jest lepszy od LeBrona Jamesa, a koszykówka z lat 90-tych była przyjemniejsza dla oka.