World of Warcraft czekają spore zmiany i to nie tylko w samym uniwersum gry. Po prawie 20 latach Blizzard dokonuje przełomowej, choć łatwej do przeoczenia zmiany.
BlizzCon już za nami. Fani Blizzarda na brak nowości nie mogą narzekać, a w szczególności entuzjaści WoW-a, którzy dostali zapowiedź całej sagi w formie trzech nadchodzących dodatków. Zmiany widać już od pierwszego z nich.
Sagę Worldsoul pod koniec 2024 roku rozpocznie dodatek The War Within. Chociaż sam zwiastun zachwycił graczy, to cena dodatku pozostawiła ich z niemałym niesmakiem. W całym tym zamieszaniu mało kto zauważył, że najnowsze rozszerzenie posiada małą, aczkolwiek dosyć znaczącą zmianę.
Chodzi oczywiście o zmianę logotypu gry, który przez 10 ostatnich edycji pozostawał niezmienny z wyłączeniem charakterystycznych dla danego dodatku efektów. W przypadku The War Within, Blizzard postawił na okrągłe logo, które jak sugerują niektórzy gracze, może mieć związek z wydarzeniami jakich doświadczymy w sadze Worldsoul.
Może jest to związane z sagą? Zmienili kształt na okrąg mający symbolizować planetę. Dowiemy się w 2030 roku, jeśli następna saga będzie miała inny kształt logo.
– Matjz
Wielu komentujących na Reddicie zgadza się z tym podejrzeniem i zauważa, że faktycznie pękający świat może być bezpośrednio powiązany z narodzinami Tytana. Gracze prześcigają się w domysłach i spekulacjach oraz zastanawiają się w którą stronę pójdzie fabuła gry.
Są też jednak tacy, którzy twardo stąpając po ziemi zwyczajnie oceniają nowe logo i nie kryją zachwytu nad zmianami dokonanymi przez Blizzarda.
Podoba mi się. Po 20 latach WoW-a, to krok w przyszłość.
– kelus
Podoba mi się i wolę takie. Symbolizuje to, że od tej pory wszystko będzie wyglądało inaczej, a sagi zastąpią historie zawarte w pojedynczych rozszerzeniach.
– YourNumberOneFan
Warto zauważyć, że na BlizzConie zaprezentowano logotypy i tytuły wszystkich trzech segmentów nadchodzącej sagi. Po The War Within otrzymamy rozszerzenia Midnight i The Last Titan, które mają ukazywać się przez najbliższe kilka lat.
Fani są pełni nadziei, ale i obaw, że ich ulubione MMO może skończyć jak Marvel Cinematic Universe, które zdaniem wielu zapada się pod ilością swoich projektów.
To, co dla mnie zabiło MCU, to fakt, że stało się zbyt duże. Zaczęli robić pięć filmów rocznie plus seriale telewizyjne. Ta ogromna obsada nowych postaci, na których powinno mi zależeć, ale o których nigdy nie słyszałem. Wszystko zaczęło wydawać się płytkie i po prostu nie mogłem już za tym nadążyć.
W pewnym sensie WoW robi to samo, zwłaszcza ostatnio, zbytnio odbiegając od pierwotnego lore. Wygląda jednak na to, że chcą wrócić do podstaw. Jeśli nowy cinematic zapowiada coś, co może się udać, widzę promyk nadziei. Szybszy i wyraźniejszy główny wątek fabularny byłby mile widziany, ponieważ historycznie był dość powolny i oderwany.
– jaakhaamer
To, jak ostatecznie potoczą się losy World of Warcraft poznamy w ciągu najbliższych lat. Przed graczami długie oczekiwanie, a przed Blizzardem mnóstwo pracy, żeby spełnić wszystkie obietnice i tym samym nie zawieść swoich fanów.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Michał Serwicki
Niedoszły fizyk, który został dziennikarzem. Współpracę z GRYOnline.pl nawiązał jesienią 2021 roku. W pracy dziennikarskiej lubi rolę człowieka orkiestry i sam podejmuje się różnych tematów i zagadnień. Gry towarzyszą mu od dzieciństwa. Wychował się na Heroes III, a w przerwach od budowania kapitolu przechodził kolejne generacje Pokémonów, zarywając noce z handheldami. W grach ceni przede wszystkim dobrą historię oraz emocje. Obok wirtualnej rozrywki, grywa w fabularne gry RPG, gdzie jako mistrz gry prowadzi przygody w licznych systemach, na czele z Dungeons & Dragons. Czas wolny od gier spędza przy komiksach Marvela i DC Comics. Jest wielkim fanem twórczości Stephena Kinga i sam próbuje swoich sił w pisaniu.