Każdy gracz PC zna ten ból, ale tutaj to fundament zabawy. Pokaz slajdów na ekranie oznacza, że właśnie umierasz

Niezależni twórcy serwują nam coś bardzo oryginalnego w FPS Quest – strzelance, w której spadki płynności animacji oznaczają dosłowną śmierć bohatera, a menu ustawień graficznych staje się Twoją apteczką.

Piotr Doroń

1
Każdy gracz PC zna ten ból, ale tutaj to fundament zabawy. Pokaz slajdów na ekranie oznacza, że właśnie umierasz, źródło grafiki: Farlight Games Industry.
Każdy gracz PC zna ten ból, ale tutaj to fundament zabawy. Pokaz slajdów na ekranie oznacza, że właśnie umierasz Źródło: Farlight Games Industry.

Każdy gracz PC zna ten ból: odpalasz nową produkcję, a licznik klatek na sekundę szoruje po dnie, zamieniając rozgrywkę w pokaz slajdów. Zazwyczaj to powód do frustracji, ale w nadchodzącym FPS Quest to fundament zabawy. Ta nietypowa produkcja typu roguelike zamienia wskaźnik FPS w Twój pasek zdrowia. Im więcej oberwiesz, tym bardziej gra będzie się „zacinać” - aż do momentu, gdy wirtualny system wyzionie ducha.

Na szczęście nie będziemy musieli biec do sklepu po nową kartę graficzną – gra jedynie symuluje problemy techniczne. Przemierzając lochy ze strzelbą w dłoni (w absurdalnym połączeniu fantasy i technologii), będziemy musieli zadbać o optymalizację. Zabijanie wrogów przywróci płynność, ale to nie jedyna metoda. Gracz będzie mógł wchodzić w interakcję z „ustawieniami gry”, by dosłownie niszczyć otoczenie w celu odciążenia silnika.

Dla przykładu: wykasujemy tekstury ścian, usuniemy drzwi czy obniżymy detale, by podbić klatki i się uleczyć. Będzie to jednak miało swoje konsekwencje – usunięcie ściany stworzy przepaść, w którą łatwo wpaść (choć można też wykorzystać to na swoją korzyść), a zbytnie „modowanie” rozgrywki doprowadzi do przegrzania symulowanego peceta. Przegrana zakończy się natomiast klasycznym Blue Screen of Death.

FPS Quest zmierza na Steam (niestety, polska wersja językowa póki co nie jest w planach dewelopera). Data premiery nie jest jeszcze znana. Za grę odpowiada Farlight Games Industry, niezależne studio znane z city buildera Vertical Kingdom.

Piotr Doroń

Autor: Piotr Doroń

Z wykształcenia dziennikarz i politolog. W GRYOnline.pl od 2004 roku. Zaczynał od zapowiedzi i recenzji, by po roku dołączyć do Newsroomu i już tam pozostać. Obecnie szef tego działu, gdzie zarządza zespołem złożonym zarówno ze specjalistów w swoim fachu, jak i ambitnych żółtodziobów, chętnych do nauki oraz pracy na najwyższych obrotach. Były redaktor niezapomnianego emu@dreams, gdzie zagnała go fascynacja emulacją i konsolami, a także recenzent magazynu GB More. Miłośnik informacji, gier (długo by wymieniać ulubione gatunki), Internetu, dobrej książki sci-fi i fantasy, nie pogardzi również dopieszczonym serialem lub filmem. Mąż, ojciec trójki dzieci, esteta, zwolennik umiaru w życiu prywatnym.

Steam rozpoczyna rok 2026 w najlepszy możliwy sposób. Wystarczyło 11 dni, by platforma Valve przekroczyła kolejną niebotyczną barierę

Następny
Steam rozpoczyna rok 2026 w najlepszy możliwy sposób. Wystarczyło 11 dni, by platforma Valve przekroczyła kolejną niebotyczną barierę

„To było ogromnym upokorzeniem”. Ben Affleck wciąż pamięta, jak został zlekceważony przy Oscarach za Operację Argo

Poprzedni
„To było ogromnym upokorzeniem”. Ben Affleck wciąż pamięta, jak został zlekceważony przy Oscarach za Operację Argo

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl