Polacy pracujący nad strategią Play of Battle bronią nowego podtytułu swojej gry, który zbyt wielu graczom kojarzy się raczej z produkcją mobilną niż grą na PC.
Polskie Play of Battle nie zachwyciło graczy nową nazwą, nawet po odpowiedzi twórców na narzekania w sieci.
Deweloperzy ze studia Play of Battle S.A. (oraz z zespołu Noobz) powoli szykują się do udostępnienia wersji demonstracyjnej swojej nietypowej strategii. W niedawnym wpisie opublikowanym w serwisach X i Reddit potwierdzono dokładną datę: 13 października. Wkrótce gra trafi także na Steama wraz z debiutem nowego zwiastuna.
Niejako przy okazji okazało się, że produkcja zmieniła tytuł – a raczej, że tenże został wzbogacony. Od teraz projekt zwie się Play of Battle: Systemic War. Nazwa ta nie przypadła graczom specjalnie do gustu.
Użytkownicy Reddita stawiają sprawę jasne: obecny tytuł Play of Battle przypomina nazwy typowych gier mobilnych – tych stereotypowych z „fajnych” reklam, przepełnionych mikropłatnościami i klipami zakłócającymi rozgrywkę. Innymi słowy: jest to tytuł, który w ogóle nie zachęca do sprawdzenia gry.
Co na to twórcy? W odpowiedzi pod jednym z komentarzy zapewnili, że ich dzieło to „gra PC”, a „nazwa nie czyni gry”, lecz „dobra rozgrywka”.
Gracze nie przyjęli tych tłumaczeń i stawiają sprawę jasno: jeśli deweloper nie zmieni tytułu, to ma marne szanse na zainteresowanie swoim projektem fanów tego typu strategii.
Na marginesie – w serwisie X można znaleźć garść krótkich filmików pokazujących Play of Battle: Systemic War. Na wypadek, gdybyście musieli na własne oczy zobaczyć, że to faktycznie „gra PC”.

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).