Migracja z CS:GO na CS2 nie obyła się bez niepochlebnych komentarzy. To nie jest jednak nic nowego, przy poprzedniej dużej aktualizacji ponad 20 lat temu sytuacja wyglądała podobnie.
Zbliża się 27 września, a dla fanów starć antyterrorystów i terrorystów w grze Valve to ważna data. Dwa lata temu światło dzienne ujrzał Counter-Strike 2, a starsze CS:GO odeszło na zasłużoną emeryturę. To okazja by trochę powspominać, w szczególności reakcje graczy na zmiany, ponieważ w przypadku świata CS-a bywają one interesujące.
Można by rzecz, że sytuacja cyklicznie się powtarza. CS2 nie zostało życzliwie przyjęte przez wszystkich graczy. Teoretycznie odświeżony silnik i lepsza oprawa graficzna zawsze powinny być zaletami, ale nie w tym przypadku. Część osób narzekało na znacznie niższe liczby fps, dziwne zachowanie się pingów, i cóż… także na zmiany.
Jak zauważył jeden z bardziej doświadczonych graczy (ew. spec od przekopywania forum, potencjalny laureat złotej łopaty), jeśli weźmiemy pod uwagę aktualizację z CS 1.5 na wersję 1.6, działy się bardzo podobne rzeczy. To było 22 lata temu, a komentarze wyglądają zdumiewająco tożsamo. A to ktoś narzeka na niskie fps, ktoś inny na lagi, przy okazji pomstując na nowe efekty graficzne, mające zabierać tak cenną szybkość rozgrywki.

Gram od 1999 roku i dosłownie nic się nie zmieniło. Hacki, skargi dotyczące aktualizacji, toksyczni gracze – wszystko pozostało takie samo. Kiedy pojawiła się gra CS:Source, wydawało się, że większość profesjonalistów zrezygnowała. Było to znacznie gorsze przejście niż z CSGO do CS2. Tak wiele profesjonalnych drużyn rozpadło się, jak Team3D, ZEX, Hicks W/ Sticks, DoP.
Rzecz jasna zmienił się sprzęt, bo dziś raczej nikt nie gra na GeForce 4 Ti 4200 i 128 MB pamięci operacyjnej. Mamy nowsze komputery z kartami graficznymi, które potrafią nadtopić 600-watową wtyczkę zasilania. Zmieniły się także standardy grania, kiedyś w czasach CS 1.6 100 fps to był ideał, obecnie profesjonalni gracze celują w znacznie wyższe liczby.
99 klatek na sekundę uważane za dobre, to szaleństwo, niesamowite, jak szybko rozwija się technologia. Gdyby CS2 działało z prędkością 100 klatek na sekundę na ponadprzeciętnym systemie, wybuchłyby zamieszki.
To była inna epoka – wszechobecne monitory kineskopowe, które miały swoją charakterystykę działania. Wielu graczy miało sprzęt tak skonfigurowany, aby osiągać te 100 klatek na sekundę. Gdy więc przychodził czas na dużą aktualizację, która windowała wymagania systemowe, zawsze znalazł się ktoś, komu gra chodziła wolniej.
Świat Counter-Strike musi się rozwijać, podążać za postępem w gamingu i należy to rozumieć. Lepsza oprawa graficzna ma szansę przyciągnąć nowych graczy, którzy przesiadając się z rozmaitych Valorantów, czy nowych Battlefieldów mają wyższe oczekiwania wobec wyglądu gry.

Autor: Arkadiusz Strzała
Swoją przygodę z pisaniem zaczynał od własnego bloga i jednego z wczesnych forum (stworzonego jeszcze w technologii WAP). Z wykształcenia jest elektrotechnikiem, posiada zamiłowanie do technologii, konstruowania różnych rzeczy i rzecz jasna – grania w gry komputerowe. Obecnie na GOL-u jest newsmanem i autorem publicystyki, a współpracę z serwisem rozpoczął w kwietniu 2020 roku. Specjalizuje się w tekstach o energetyce i kosmosie. Nie stroni jednak od tematów luźniejszych lub z innych dziedzin. Uwielbia oglądać filmy science fiction i motoryzacyjne vlogi na YouTube. Gry uruchamia głównie na komputerze PC, aczkolwiek posiada krótki staż konsolowy. Preferuje strategie czasu rzeczywistego, FPS-y i wszelkie symulatory.