Kolej do Golmud to największa dotychczasowa mapa w Battlefield 6. Deweloperzy szczegółowo ją opisali, porównując nową wersję z tą znaną z Battlefielda 4.
Wielkimi krokami zbliża się premiera trzeciego sezonu w Battlefield 6. Od dłuższego czasu wiemy już, że jedną z jego najważniejszych atrakcji będzie największa dotychczasowa mapa – Kolej do Golmud, którą dobrze znają fani Battlefielda 4. W najnowszym wpisie na stronie gry twórcy nieco przybliżyli ją graczom.
Ogromna mapa zaoferuje wojnę totalną, co oznacza, że zmierzą się na niej zarówno piechota, jak i pojazdy naziemne, myśliwce i śmigłowce. Do tego jest bardzo zróżnicowana – znajdziemy na niej zrujnowaną wioskę, pełen wzgórz i dolin krajobraz, teren przemysłowy do szybkiej walki oraz ruchomą kolej. Wszystko zostało usprawnione względem wersji z Battlefielda 4 i wzbogacone o pomysły, których nie dało się wcześniej wdrożyć.
Mamy lepszą technologię niż 13 lat temu. Dwóch oryginalnych artystów poziomów Linii kolejowej Golmud nadal pracuje w DICE, więc wszyscy razem pracowaliśmy nie tylko nad odtworzeniem ich pracy, ale także nad zrozumieniem tego, co nie było możliwe w Battlefield 4, i nad wcieleniem tych pomysłów w życie w Battlefield 6.
Głównym punktem mapy jest pociąg, o którego kontrolę walczą obie drużyny. W BF4 po jego zdobyciu zaczynał zmierzać w stronę zwycięskiej bazy, jednak w BF6 postanowiono to zmienić. Teraz wyruszy on do kwatery drużyny przeciwnej, dzięki czemu będzie stanowił strategiczny punkt, wokół którego będzie można się zjednoczyć, by przeprowadzić atak.
Wprowadziliśmy tę zmianę, ponieważ w większości meczów Battlefield 4 pociąg pozostawał głównie po jednej stronie mapy, a gracze po prostu go ignorowali. W tej wersji pociąg jest łatwiejszy do odbicia, a drużyna kontrolująca cel zyskuje strategiczny punkt odrodzenia i możliwość przejęcia flagi najbliżej sztabu wroga. W testach gry już obserwujemy graczy jeżdżą pociągiem znacznie częściej niż w oryginalnej Linii kolejowej Golmud.
Podczas gdy Kolej do Golmud w BF4 ulokowana była w Chinach, wersja z BF6 przeniesiona została do Tadżykistanu. Oferuje ona dziesiątki ulepszeń skupionych wokół rozszerzenia przestrzeni powietrznej, dodania wertykalności i możliwości flankowania, a także większej liczby osłon dla piechoty.
Ponadto każdy punkt strategiczny na mapie – na przykład cel w trybie Podbój – będzie unikalny i odcięty od pozostałych. Kontrolowanie jednego niekoniecznie oznaczać będzie więc kontrolowanie innego. W efekcie drużynom łatwiej będzie zapobiec całkowitej dominacji na mapie, choć weterani BF4 z początku będą mieć małą przewagę.
W procesie odświeżania mapy pasmo górskie zostało przesunięte: przewaga wynikająca z wysokiego położenia sztabów nie jest już czynnikiem decydującym, a niewielka część granic północnej i południowej – około 100 metrów łącznie – została przesunięta do wewnątrz dla zachowania równowagi.
W dalszej części wpisu deweloperzy opisują poszczególne punkty na mapie i oferują wskazówki, jak najlepiej je wykorzystać. Jeżeli jesteście zainteresowani, odsyłam Was na blog Battlefielda 6.
Jeżeli chodzi o datę premiery trzeciego sezonu i mapy Kolej do Golmud, wciąż nie została ona ujawniona. Wiemy jedynie, że wystartuje on w przyszłym miesiącu.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).