Na rynek zmierza ciekawa mieszanka strategii turowej, 4X oraz city buildera – Myriads: Renaissance. Niezależna produkcja pozwoli na stworzenie imperium złożonego z latających wysp.
Fani strategii powinni wziąć na radar kolejną ciekawą produkcję. Myriads: Renaissance, które zadebiutuje na początku czerwca, to turowa strategia typu city builder z elementami 4X, przywodząca nieco na myśl gry z serii Civilization. Za tytuł odpowiedzialne jest niezależne francuskie studio Sleeping Eight.
Tym, co wyróżnia Myriads: Renaissance na tle innych strategii, jest świat, w którym rozbudowujemy nasze królestwo. Kwestią kluczową jest to, że składa się on w dużej mierze z dryfujących w powietrzu wysp.
Powyższy opis może brzmieć nieco enigmatycznie, więc spieszymy z wyjaśnieniem „z czym się je” Myriads: Renaissance.
W świecie gry ludzkość mieszka na unoszących się w powietrzu fragmentach ziemi, stąd też naszym zadaniem będzie rozbudowa państwa o kolejne podniebne wyspy. Gra wygeneruje światy proceduralnie, więc za każdym podejściem otoczenie będzie wyglądać nieco inaczej.
Oprócz rozwoju naszej osady konieczne będzie odpieranie wrogich sił, które zasadzą się na nasze bogactwa. Aby kolonizować inne wyspy, zmuszeni będziemy rozprawić się z bandytami zamieszkującymi te terytoria.
Obecnie Myriads: Renaissance dostępne jest wyłącznie w postaci krótkiego dema. Należy dodać, że gra nie posiada polskiej wersji językowej.
Poniżej przedstawiamy wymagania sprzętowe gry:
Myriads: Renaissance zadebiutuje 1 czerwca. Gra będzie dostępna wyłącznie na platformie Steam.
1

Autor: Michał Ciężadlik
Do GRYOnline.pl dołączył w grudniu 2020 roku i od tamtej pory jest lojalny Newsroomowi, chociaż współpracował również z Friendly Fire, gdzie zajmował się TikTokiem. Półprofesjonalny muzyk, którego zainteresowanie rozpoczęło się już w dzieciństwie. Studiuje dziennikarstwo i swoje pierwsze kroki stawiał w radiu, lecz nie zagrzał tam długo miejsca. W grach obecnie preferuje multiplayer; w CS:GO spędził łącznie ponad 1100 godzin, w League of Legends prawdopodobnie drugie tyle, chociaż dobrą grą singlową również nie pogardzi.