Mam jedną rozkminę. Z czego utrzymywało się te studio, skoro ostatnia ich gra jest sprzed 10 lat?
Jak widać wcale nie trzeba dużo środków i sprzedaży hitów AAA po 300zł żeby utrzymać firmę i wydawać kolejne gry ;)
Pewnie ciągnęli na sprzedaży Ethana Cartera i Painkillera, ale strzelam na jakiegoś prywatnego inwestora który sfinansował tO studio.
Plus oczywiście hajs z epica który dostali za wyłączność na rok. Podejrzewam, że gdyby nie Epic, który dofinansował start, to gra by nigdy nie wyszła.
KIedy wchodzisz na Steam i jest nowa gra, a okazuje sie ze ma juz prawie 2 lata i do tego to early access vol.2.
EPIK GEJM STOR - Sklep w ktorym data narodzin twojej gry, jest rownoczesnie data jej smierci.
ps.
Studia czesto sobie dorabiaja miedzy projektami/jak maja wolnych pracownikow roznymi zleceniami IT. Pozatym w znakomitej wiekszosci studia sa w stanie sie utrzymac przez lata ze sprzedazy jednej gry, o ile nie sa zle zarzadzane a kasa nie jest przepieprzana na glupoty.
To ze trzeba sklepikow, mikrotransakcji, innych zrodel przychodow aby rozwijac gry po premierze to sa brednie pazernych dystrybutorow i devsow.
Aż trudno uwierzyć, że ta gra została zapowiedziana na tym samym E3 co Outraiders...
No i po tym roku miała trafić pełna wersja. Najbardziej mnie wkurza, że ciągle ten balans zmieniają, to nie ma sensu grać, jak się odwali postać i wyjdzie, że ona słaba jest, bo twórcy nagle uznają, że ta statystyka lub broń musi znerfiona zostać. Ja im płacić i testować balansu gry nie będę.
A i polecam obczaić stronę studia i news z 5-go września, tam dokładnie wyjaśnili, jak zmieniła się strzelanka i na czym to polega. Jak dla mnie spoko kierunek.
Strzał w kolano, jak ja teraz w porze nocnej dojrze głownego protagoniste
Zagrałem wczoraj testowo pierwszą lokację. Grafika jest rewelka. Na 6800XT wszystko na ULTRA i ok 160-180 fps. w 1440p. Więc optymalizacja jest. Granie nie crashuje, szybko się ładuje. Textury żyleta. Będzie hit murowany. Na pewno odniesie sukces. Zwiększył bym ilość ludzi którzy nad tym pracują i wydał jak najwcześniej. Klimat coś ala Painkiller, Hexen, Dark Souls i Doom.
Meh... poczekam na kolejnego Painkillera, alno porządny remaster na UE5.x
Twórcy Witchfire przedstawili ambitną „mapę drogową”
Plany rozwoju a nie mapę drogową. Mapę drogową to sobie można otworzyć w mapach google, albo fizyczną. Nie wszystko można przełożyć na język polski bezpośrednio. W angielskim road map ma 2 znaczenia. Natomiast w języku polskim mapa drogowa ma jedno znaczenie. I nie oznacza ono planów rozwoju.
O cholera, Polacy maja bezczelnosc robic gre na swiatowy rynek.
Taki ulepszony Painkiller. Wygląda to naprawdę miodnie. Kiedyś na jakiejś promce na pewno się skuszę, chociaż pomimo tego, że jestem old sqlowym graczem w Quake'a, to zaczynam powoli odchodzić od tego typu napierniczanek. No coż..., latka lecą i gusta się trochę zmieniają.