The Last of Us, NieR, czy Kirby? Takie skojarzenia wzbudził wielki postapokaliptyczny świat stworzony przez fana Minecrafta, który zachwycił internautóww.
Ekranizacja The Last of Us wkrótce przeniesie postapokaliptyczną wizję studia Naughty Dog na mały ekran. Jednakże takie klimaty znajdziemy nie tylko w dziele wytwórni Sony Pictures Television. Fan Minecrafta przedstawił własną wizję świata po upadku cywilizacji.
Niewykluczone, że __Viator__ - użytkownik serwisu Reddit – rzeczywiście inspirował się serią The Last of Us. W jego świecie w Minecrafcie nie znajdziemy nuklearnych pustkowi, do jakich przyzwyczaił graczy cykl Fallout.
Zamiast tego miasto __Viator__ wypełniają zrujnowane budynki, ale też gęsta roślinność, która obejmuje w posiadanie pozostałości ludzkiej cywilizacji. Znajdziemy tu też zalane ulice, i to sporo z nich, bo świat Abandoned City jest ogromny (choć być może przydałoby mu się więcej szczegółów).
Dzieło internauty spodobało się graczom, choć – jak wspomniano – nie u wszystkich świat zbudowany przez __Viator__ wzbudził skojarzenia z cyklem TLoU. Niektórzy użytkownicy Reddita przywoływali też m.in. grę NieR: Automata, survival Submerged oraz serię Horizon.
Ba, sporo osób przywołało nawet Kirby and the Forgotten Land. Tak, najnowsza gra z różowym „zabójcą bogów” i koszmarów z innych wymiarów ma lokacje, które nie byłyby nie na miejscu w The Last of Us.
Świat Abandoned City możecie pobrać z serwisu Planet Minecraft.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
3

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).