Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 25 lipca 2022, 19:04

LotR Gollum opóźnione po chłodnym przyjęciu gameplayu

Na Lord of the Rings: Gollum poczekamy dłużej, niż zakładano, co na pewno nie ma związku z niezupełnie entuzjastycznym przyjęciem pierwszego pokazu rozgrywki... prawda?

Gollum chyba po raz kolejny zgubił się po drodze, bo studio Daedalic Entertainment poinformowało o opóźnieniu premiery gry The Lord of the Rings: Gollum. Tytuł zobaczymy „kilka miesięcy” później, niż planowano, by – jak zawsze – twórcy mogli dostarczyć „możliwe najlepszą” produkcję”. Dokładnej daty nie podano.

To nie pierwsze opóźnienie gry z Gollumem-Smeagolem (spoiler?). Zanim deweloperzy ujawnili dokładną datę, termin premiery wyznaczono na 2021 rok. Oczywiście nic z tego nie wyszło i dopiero w maju tego roku poinformowano, że LotR: Gollum trafi na rynek 1 września 2022 roku.

Być może dzisiejsza obsuwa ma związek z reakcjami internautów na pierwszy gameplay trailer (poniżej). Wielu graczy krytykowało przede wszystkim archaiczną oprawę wizualną, choć znalazły się też osoby mające zastrzeżenia do rozgrywki. Może Daedalic Entertainment chce zafundować Gollumowi podobny lifting, jaki swego czasu przeszedł filmowy Sonic?

The Lord of the Rings: Gollum zmierza na pecety oraz konsole Xbox One, Xbox Series X/S, PlayStation 4 , PlayStation 5 i Nintendo Switch.

Jakub Błażewicz

Jakub Błażewicz

Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat, ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GOL-em rozpoczął w 2015 roku, pisząc w newsroomie growym, a następnie również filmowym i – o zgrozo! – technologicznym (nie zabrakło też udziału w encyklopedii gier). Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Nie pytać o kwestie związane z grafiką – po kilku godzinach autor potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

więcej