Zapowiedziane na ten rok aktualizacje LoL-a nie satysfakcjonują graczy. Pojawiły się spekulacje dotyczące cięć budżetowych, które miałyby być powodem spadku jakości wprowadzanych w grze zmian.
Tegoroczny cinematic zapowiadający nowy sezon w League of Legends został bardzo negatywnie przyjęty. Jego niska jakość stała się dla graczy pretekstem do wyrażenia niezadowolenia na temat całej gry. Pojawiły się również spekulacje związane z obcięciem budżetu LoL-a.
Nie da się ukryć, że zapowiedzi dotyczących zmian w grze w nadchodzącym roku nie było zbyt wiele. Spodziewane aktualizacje, o których deweloperzy mówią na publikowanych na YouTubie filmikach nie są dla graczy niczym nowym, a raczej powtórzeniem znanych już wszystkim informacji.
Użytkownik Edsaurus opublikował na Reddicie post, w którym zebrał wydarzenia mogące wskazywać na cięcia budżetowe. Oprócz słabej jakości cinematica były to między innymi brak aktualizacji wizualnej Ahri, przekładanie debiutu nowych postaci czy brak nowych eventów w grze. Wręcz śmieszna wydała się również zapowiedź aktualizacji Skarnera, o której gracze wiedzieli już od roku.

Wydaje się jednak, że inne gry Riot Games nie mają takich problemów. W tym samym poście wymienione zostały dobrej jakości filmiki z Valoranta, czy skiny dostępne jedynie w Wild Rifcie.
W tej sprawie wypowiedział się między innymi youtuber Necrit, który znany jest w społeczności z szerokiej wiedzy o świecie i historii League of Legends. Opublikował filmik, w którym pokazał jak mało znaczące są zapowiadane przez deweloperów aktualizacje, a także wyraził zaniepokojenie wewnętrznymi zmianami w Riocie.
Necrit zauważył m.in., że pomimo twierdzeń, iż LoL dysponuje aktualnie największym budżetem w historii, poszczególne zespoły pracujące nad grą muszą siłą przepychać nawet najmniejsze inicjatywy. Na duże zmiany i nowości nie ma zaś w ogóle miejsca. Jedynym rozwijanym aspektem gry pozostają liczne skiny.
Gracze głośno wyrazili swoje niezadowolenie, co nie mogło ujść uwadze deweloperów gry. W odpowiedzi na skargi, na oficjalnym koncie LoL-a na Twitterze, pojawiło się oświadczenie mające tłumaczyć jakość filmiku.
Od 2018 co roku publikowaliśmy cinematic jako część inauguracji sezonu i wszyscy wiemy jak bardzo je kochacie. W związku z niespotykanymi okolicznościami, musieliśmy zmienić podejście do tegorocznego filmiku. Mimo tego, mieliśmy nadzieję, że wciąż będzie on oddawał ducha gry. Widzimy Wasze reakcje i rozumiemy, że Brink of Infinity nie dostarczyło pełnego akcji traileru, którego się spodziewaliście, co spowodowało wątpliwości związane z naszymi inwestycjami w League of Legends.
Dodatkowo deweloperzy gry postanowili podzielić się ze społecznością ogólnym zamysłem ich planów inwestycyjnych, w nadziei na sprostowanie sytuacji.
Przeprosiny nie wystarczyły jednak, aby uspokoić zawiedzionych graczy. Większość wciąż obstaje przy tym, że lepiej byłoby, gdyby cinematic w ogóle się nie pojawił. Pozostaje jedynie mieć nadzieję, że Riot Games będzie w stanie zapewnić fanom League of Legends wymaganą przez nich jakość.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
OpenCritic
1

Autor: Aleksandra Nowak
Studentka dziennikarstwa. Jej przygoda z grami zaczęła się jeszcze w podstawówce, kiedy na YouTube pierwszy raz zobaczyła Minecrafta. Od tego momentu poświęcała mu nieprzyzwoicie dużo czasu. W 2015 roku zastąpiło go jednak CSGO, które otworzyło przed nią świat e-sportu. Odtąd profesjonalne rozgrywki stały się jej największą pasją. Wolny czas spędza głównie z grami RPG oraz gitarą, która pozwala jej manifestować swoją miłość do muzyki.