Po ratowaniu świata dobra impreza należy się bohaterowi jak psu buda. Jeśli jednak zagalopujecie się podczas finałowej biesiady w BG3 to zostaniecie z niej „wyproszeni”.
Wczoraj w życie wszedł patch nr. 5 wprowadzający sproro nowości. Jedną z nich jest epilog rozgrywający się 6 miesięcy po głównych wydarzeniach z gry. Jest on „kulminacją każdego podjętego przez was wyboru w grze”. W jego ramach rozbijecie obóz na High Hall i zorganizujecie imprezę dla wszystkich (żywych) towarzyszy, lecz nie oznacza to, że możecie sobie pozwolić na wszystko.
Dodany epilog to „ostateczne pożegnanie” z naszą drużyną, która towarzyszyła nam przez całą przygodę. W jego ramach będzie można wejść w najróżniejsze interakcje z członkami drużyny, porozmawiać z nimi, przeczytać listy wysłane przez nieobecnych i co najważniejsze rzucić piłkę Drapkowi.
Niektórzy kompani tacy jak Shadowheart dostaną nowe stroje dopasowane do nastroju wydarzenia. Gale czy Lae’zel otrzymali zaś specjalną cutscenkę zależną od podjętych decyzji. Ogólnie rzecz ujmując zorganizowane spotkanie ma być czasem na refleksję o przebytej drodze, napicie się i pogadanie z towarzyszami w spokojniej atmosferze.
Co jednak jeśli postanowimy, że należy trochę podgrzać atmosferę? Według niektórych Larian nawet zachęca do takiego działania umieszczając w obozie zwoje z zaklęciami na przykład Dezintegracji. Jeśli użyjecie takowego zwoju impreza skończy się dla was nieco wcześniej.
Marniej uprzejmie acz zdecydowanie pozbędzie się was z „jego” przyjęcia. A konkretnie za pomocą czarów wyśle was, w sumie nie wiadomo gdzie, ale najprawdopodobniej bardzo daleko. I nic dziwnego, w końcu nie przeszliście vibe checku.
Dlatego, kiedy dotrzecie do ostatecznego pożegnania zachowujcie się grzecznie, bawcie się w granicach rozsądku, albo liczcie się z konsekwencjami. I nie mówimy tu o syndromie dnia poprzedniego.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
1

Autor: Szymon Orzeszek
Doświadczony autor naukowych tekstów i absolwent Socjologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Znawca światów gier z serii Dragon Age, Dark Souls oraz The Elder Scrolls, który raz w roku przechodzi Mass Effecta i Dragon Age’a, a także regularnie para się modowaniem Skyrima. Ponadto jest aktywnym graczem League of Legends, Warframe’a i gry Dota 2. W przerwach od wyżej wymienionych produkcji sprawdza wszelakie RPG-i oraz ćwiczy zmysł strategiczny w cyklu Total War bądź Endless Space i Endless Legend. Oprócz gier wideo, swój czas poświęca nauce języka walijskiego, amatorskiemu łucznictwu i szermierce oraz zabawie origami.