Unia Europejska wprowadza w życie ustawę „Omnibus”, która będzie walczyć z nieuczciwymi praktykami handlu internetowego, w szczególności z fikcyjnymi obniżkami.
Fot. powyżej: Unsplash / Christian Wiediger
Wielu naszych użytkowników chętnie kupujących w sieci zapewne ucieszy informacja, że nowa regulacja UE może poprawić komfort internetowych zakupów. Dyrektywa o nazwie Omnibus wchodzi w życie 28 maja 2022 roku i bierze na cel przede wszystkim nieuczciwe praktyki cenowe, dające się we znaki szczególnie podczas tzw. promocji „black friday”.
Polska wersja tej ustawy na razie nie jest gotowa, nie zwalnia to jednak przedsiębiorców z obowiązku dostosowania się do prawa unijnego. Mówi o tym zasada pierwszeństwa stosowania prawa unijnego przed prawem krajowym państw członkowskich.
Unijna dyrektywa Omnibus to kilka najważniejszych postanowień, które wymieniam poniżej.

Najważniejszym skutkiem „Omnibusa” ma być zapobieganie nieuczciwym praktykom cenowym i dezinformacyjnym. Szczególnie łatwo to zaobserwować podczas tzw. Black Friday. Częstą praktyką jest wtedy podawanie niższej ceny zaraz po sztucznym jej podwyższeniu. Sprawia to wrażenie okazji, ale w rzeczywistości promocyjna cena nie różni się od regularnej.
Regulacje prawne wynikające z Dyrektywy Omnibus wydają się być krokiem sprzyjającym przejrzystości w handlu internetowym. Najwięcej mówi się oczywiście o uniemożliwieniu sztucznych podwyżek cen tylko po to, by potem móc je znacząco obniżyć - np. przed Black Friday. – Tomasz Palak, radca prawny (źródło)
Ustawa może ograniczyć nieporozumienia i spory, które wynikają często z nierzetelności lub wręcz nieuczciwych praktyk internetowych handlowców. Dzięki niej zakupy w Internecie powinny stać się bezpieczniejsze i być może przyciągną więcej chętnych.
Jeśli podmiot handlu internetowego nie dostosuje się do zaleceń ustawy, Inspekcja Handlowa może zastosować wysokie kary – nawet 2 mln złotych dla osoby zarządzającej sklepem lub 10% obrotu z roku poprzedzającego.
Dodatkowo Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów może orzec, że stosowanie fikcyjnych obniżek narusza zbiorowe interesy konsumentów. W tym przypadku kara także może wynieść 2 miliony złotych.
Przedsiębiorcy prowadzący sprzedaż internetową będą zmuszeni dostosować mechanizmy swoich stron. Tutaj koszty mogą być różne; na ogół od 1000 zł do kilku tysięcy złotych.
Wszystko zależy od zastosowanego silnika sklepu i jego rozmiaru. Małe sklepy i prostsze mechanizmy (nieposiadające niektórych opcji objętych ustawą) zostaną zmodyfikowane taniej. Dostosowanie złożonych systemów, np. Prestashop i Magento, może kosztować znacznie więcej – nawet powyżej 10 tys. zł.
Może Cię zainteresować:
Więcej:Eksperci wycenili Steam Machine i PC od Valve będzie niewiele tańsze od PS5 Pro
53

Autor: Arkadiusz Strzała
Swoją przygodę z pisaniem zaczynał od własnego bloga i jednego z wczesnych forum (stworzonego jeszcze w technologii WAP). Z wykształcenia jest elektrotechnikiem, posiada zamiłowanie do technologii, konstruowania różnych rzeczy i rzecz jasna – grania w gry komputerowe. Obecnie na GOL-u jest newsmanem i autorem publicystyki, a współpracę z serwisem rozpoczął w kwietniu 2020 roku. Specjalizuje się w tekstach o energetyce i kosmosie. Nie stroni jednak od tematów luźniejszych lub z innych dziedzin. Uwielbia oglądać filmy science fiction i motoryzacyjne vlogi na YouTube. Gry uruchamia głównie na komputerze PC, aczkolwiek posiada krótki staż konsolowy. Preferuje strategie czasu rzeczywistego, FPS-y i wszelkie symulatory.